Anonymous planują uderzyć w Putina. „My nie wybaczamy. My nie zapominamy. Spodziewaj się nas”

Wojna na Ukrainie trwa już 6. dzień i pochłania kolejne ofiary. Kolektyw Anonymous (pol. Anonimowy), niedługo po bestialskim ataku wojsk Putina, wypowiedział cyberwojnę Rosji, nazywając operację #OpRussia. Haktywiści (jak podkreślają nie są hakerami, ani zorganizowaną grupą), żądają zaprzestania działań wojennych.

Warto wyjaśnić, że Anonymous to społeczność (nie organizacja), z całego świata, nazywająca siebie Legionem, walcząca w sieci o prawa człowieka. Opisują siebie krótko: „Jesteśmy anonimowym, internetowym, międzynarodowym zespołem z całego świata i stale się rozwijamy. Nie wybaczamy. My nie zapominamy. Spodziewaj się nas.”

Akcja przeciwko Rosji zaczęła się stosunkowo niewinnie. Anonymous przejęli rosyjską telewizję i na wszystkich kanałach wyświetlili ukraińską muzykę, hymn narodowy oraz niebiesko-żółtą flagę. Później postanowili uświadomić naród Putina, co faktycznie wyprawia ich przywódca i na ekranach telewizorów pokazały się zdjęcia i filmy z walk na Ukrainie.

To nie wystarczyło, by Rosja zrozumiała, że żarty się skończyły, więc na kolejny ogień poszły strony rządowe, kontakty do ministrów, banki, a wczoraj haktywiści dali o sobie znać też na Białorusi zaglądając do tamtejszych instytucji finansowych. Jedną z bardziej spektakularnych akcji było „uprowadzenie” jachtu samego wodza Władimira, wartego fortunę.

Walka w sieci trwa, jednak nie przynosi spodziewanych efektów, bo wojna na Ukrainie jest wciąż bardzo brutalna, giną dzieci, jest coraz więcej ofiar wśród cywilów. Anonymous tracą cierpliwość i zapowiadają, że szykują operację skierowaną bezpośrednio w Putina. Planują wyjawić jego wszystkie brudne tajemnice, sekrety dzięki którym doszedł do władzy, a to zniszczy go nie tylko w oczach świata, ale przede wszystkim w Rosji.

” Trwająca inwazja na Ukrainę pokazuje, że twój reżim nie ma poszanowania do ludzki praw. (…) Nawet ludzie, których podobno chronisz, są całkowicie przeciwko wojnie i protestują w wielu miastach w Rosji. (…) Jeśli dalej będziesz podążał tą ścieżką, będziesz wciąż tracił wsparcie swojego narodu. Inne kraje ma świecie nie będą chciały z Tobą współpracować i spotkasz się z bezprecedensowymi cyberatakami z każdego zakątka świata. Kilka zdjętych stron to tylko początek, niedługo poczujesz pełen gniew hakerów całego świata. Wiele z nich prawdopodobnie będzie z twojego rodzinnego kraju. Twoje sekrety już nie są bezpieczne!…”Nigdy nie zapomnimy o śmierciach, do których doprowadził twój reżim (…) ZSRR upadło wiele lat temu i świat nie zapomniał brutalności tamtego reżimu”…

To tylko część przekazu do Putina w dowolnym tłumaczeniu. Całość znajdziecie w filmie pod artykułem.

  • Tekst: Anna Sadowska
  • Zdjęcia: Kadry z filmów Anonymous, Twitter