Maseczkomaty w Warszawie. Gdzie można je znaleźć?

Od dziś Rząd wprowadził w Polsce obowiązkowe zakrywanie ust i nosa w przestrzeni publicznej. w związku z panującą pandemią. W stolicy postawione zostały maseczkomaty
przy ulicy Mozarta 1, drugi – na rogu ulic Wołoskiej i Odyńca, przy wejściu na bazarek. Transakcję można przeprowadzić jedynie w sposób bezgotówkowy. Przed świętami maseczkomatów było osiem, teraz jest kilkanaście.

Maseczki kosztują po 8 zł 80 gr. Cena nie należy do najniższych. W większości maszyn dostępne są rękawiczki jednorazowe po 2,50 zł oraz żele antybakteryjne w saszetkach,
3 szt. za 4,50 zł.

Za nieosłonięcie twarzy maseczką lub inną zasłoną policja może nałożyć mandat do 500 zł,
jak za wykroczenie. Kara jednak może być znacznie dotkliwsza, jeśli sprawa zostanie przekazana do sanepidu. Kary administracyjne zaczynają się bowiem od 5 tys. zł, a sięgnąć mogą nawet 30 tys. zł.

  • Autor artykułu i fotografii red. Marek Śliwiński

Groźne zderzenie trzech aut

Wczoraj około godziny 19:35 na skrzyżowaniu ul. Środkowej z Czystą w miejscowości Opacz Mała doszło do groźnie wyglądającego zderzenia trzech pojazdów: Skody, Lexusa i dostawczego Renault. Brak osób poszkodowanych. Na miejsce zdarzenie zadysponowana została Straż Pożarna JRG Pruszków oraz OSP Raszyn.

  • Autor artykułu red. Marek Śliwiński
  • Autor fotografii Paweł Nowak

Od północy zakrywamy usta i nos. Kto nie musi, jakie będą kary?

Rząd doprecyzował rozporządzenie dotyczące zakrywania nosa i ust, które wchodzi w życie o północy. Obowiązek noszenia maseczek lub chust, szalików jest we wszystkich miejscach użyteczności publicznej, m.in. miejscach kultu religijnego, bankach, na pocztach, targowiskach, sklepach, w budynkach biurowych, budynkach wspólnych itp. W nowym rozporządzeniu nie ma jednak (a były w projekcie) terenów zielonych i parków. Obowiązek zakrywania ust i nosa jest też w środkach transportu publicznego, taksówkach i samochodach, jeśli jedziemy z osobami innymi niż te, z którymi przebywamy w domu na co dzień.

Zmieniono listę wyłączeń z tego obowiązku. Bez maseczek mogą chodzić dzieci do lat 4 (było do 2), osoby mające trudności z oddychaniem, osoby mające problem z samodzielnym założeniem zakrycia ust i nosa, kierowcy transportu, żołnierze oraz duchowni w czasie odprawiania nabożeństw. 

Za nieosłonięcie twarzy maseczką lub inną zasłoną policja może nałożyć mandat do 500 zł, jak za wykroczenie. Jak informuje money.pl, kara jednak może być znacznie dotkliwsza, jeśli sprawa zostanie przekazana do sanepidu. Kary administracyjne zaczynają się bowiem od 5 tys. zł, a sięgnąć mogą nawet 30 tys. zł.


ROZPORZĄDZENIE: 

Na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1–6 i 8–12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. poz. 1239 i 1495 oraz z 2020 r. poz. 284, 322, 374 i 567) zarządza się, co następuje:

  • 1. W rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 658) wprowadza się następujące zmiany:

1)     w § 2 w ust. 9 w pkt 1 lit. b otrzymuje brzmienie:

„b)   rybaków w rozumieniu ustawy z dnia 11 września 2019 r. o pracy na statkach rybackich (Dz. U. poz. 2197) lub marynarzy w rozumieniu art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o pracy na morzu (Dz. U. z 2019 r. poz. 1889 i 2197), zwanej dalej „ustawą o pracy na morzu”, w tym marynarzy zatrudnionych na zasadach określonych w art. 46 lub 108 ustawy o pracy na morzu, a także marynarzy po upływie okresu pracy na statku schodzących ze statku w polskim porcie celem bezzwłocznej repatriacji, o której mowa w art. 57 ustawy o pracy na morzu, poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz osoby wykonujące pracę lub świadczące usługi na morskich platformach wydobywczych i wiertniczych zlokalizowanych na obszarze Polskiej Wyłącznej Strefy Ekonomicznej Morza Bałtyckiego w oparciu o inny stosunek, niż marynarska umowa o pracę,”;

2)     w § 5 pkt 1 otrzymuje brzmienie:

„1)   wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, lub realizacji zadań mających na celu ochronę i zabezpieczenie upraw i płodów rolnych przed szkodami wyrządzanymi przez zwierzynę lub przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych zwierząt, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;”;

3)     w § 16 w ust. 1 pkt 1 otrzymuje brzmienie:

„1)   pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zieleni, w rozumieniu art. 5 pkt 21 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2020 r. poz. 55 i 471), a także plaż;”;

4)     w § 17 w ust. 1 w pkt 2 wyrazy: „art. 1a ust. 4 pkt 3a ustawy z dnia 20 czerwca 1992 r. o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego (Dz. U. z 2018 r. poz. 295)” zastępuje się wyrazami: „art. 4 ust. 1 pkt 14 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2475 i 2493 oraz z 2020 r. poz. 400 i 462)”;

5)     § 18 otrzymuje brzmienie:

 „§ 18. 1. Od dnia 16 kwietnia 2020 r. do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy odzieży lub jej części, maski albo maseczki, ust i nosa:

1)     w środkach publicznego transportu zbiorowego w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 14 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym oraz w pojazdach samochodowych, którymi poruszają się osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie;

2)     w miejscach ogólnodostępnych, w tym:

  1. a) na drogach i placach,
  2. b) w zakładach pracy oraz w budynkach użyteczności publicznej przeznaczonych na potrzeby: administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym; za budynek użyteczności publicznej uznaje się także budynek biurowy lub socjalny,
  3. c) w obiektach handlowych lub usługowych, placówkach handlowych lub usługowych i na targowiskach (straganach),
  4. d) na terenie nieruchomości wspólnych w rozumieniu art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2020 r. poz. 532 i 568).
  5. Obowiązku określonego w ust. 1 nie stosuje się w przypadku:

1)     pojazdu samochodowego, w którym przebywa lub porusza się 1 osoba albo 1 osoba z dzieckiem, o którym mowa w pkt 2;

2)     dziecka do ukończenia 4 roku życia;

3)     osoby, która nie mogą zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym albo głębokim lub niesamodzielności; okazanie orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane;

4)     osoby wykonującej czynności zawodowe, służbowe lub zarobkowe w budynkach, zakładach, obiektach, placówkach i targowiskach (straganach), o których mowa w ust. 1 pkt 2 lit. b i c, z wyjątkiem osoby wykonującej bezpośrednią obsługę interesantów lub klientów;

5)     kierującego środkiem publicznego transportu zbiorowego w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 14 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym, lub pojazdem samochodowym wykonującym zarobkowy przewóz osób, jeżeli operator publicznego transportu zbiorowego albo organizator tego transportu w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 8 i 9 tej ustawy albo przedsiębiorca wykonujący działalność w zakresie zarobkowego przewozu osób, zapewnia oddzielenie kierującego od przewożonych osób w sposób uniemożliwiający styczność w rozumieniu art. 2 pkt 25 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi;

6)     duchownego sprawującego kult religijny, w tym czynności lub obrzędy religijne, podczas jego sprawowania;

7)     żołnierza Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i wojsk sojuszniczych, a także funkcjonariusza Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego, wykonujących zadania służbowe, stosujących środki ochrony osobistej odpowiednie do rodzaju wykonywanych czynności.

  1. 3. Osoba wykonująca czynności zawodowe w obiektach handlowych lub usługowych lub w placówkach handlowych lub usługowych może w czasie wykonywania tych czynności zawodowych realizować obowiązek, o którym mowa w ust. 1, przez zakrywanie ust i nosa przy pomocy przyłbicy, jeżeli wszystkie stanowiska kasowe lub miejsca prowadzenia sprzedaży lub świadczenia usług w danym obiekcie lub placówce są oddzielone od klientów dodatkową przesłoną ochronną.
  2. Osoba ma obowiązek odkrycia ust i nosa na żądanie:

1)     organów uprawnionych w przypadku legitymowania tej osoby w celu ustalenia jej tożsamości;

2)     innej osoby w związku ze świadczeniem przez nią usług lub wykonywaniem czynności zawodowych lub służbowych, w tym w przypadku konieczności identyfikacji lub weryfikacji tożsamości danej osoby.”.

  • 2. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia

Białołęka: Wjechała w trzy zaparkowane samochody. Do kolizji przyczyniła się… maseczka?

Do kolizji drogowej doszło na warszawskiej Białołęce przy ulicy Ćmielowskiej 2 na wysokości Kościóła pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości. Kierująca Oplem kobieta nagle zjechała z drogi i uderzyła w zaparkowane na poboczu trzy pojazdy marki: Volkswagen, Skoda oraz Honda. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną zdarzenia była jednorazowa maseczka, przez którą zaparowały okulary pani, która jechała za kierownicą Opla.
Brak osób poszkodowanych.

  • Autor artykułu i fotografii red. Marek Śliwiński

Kolizja na rondzie 40-latka w Warszawie

Do kolizji dwóch samochodów osobowych doszło w Warszawie około godziny 8:50
na rondzie 40-latka. W chwili zdarzenia na miejscu była akurat karetka firmy Kam-Med Ratownictwo Medyczne & Szkolenia z zakresu Pierwszej Pomocy, której załoga udzielała pomocy poszkodowanym. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Zasłabł za kierownicą i uderzył w budynek w Pruszkowie. Przeżył

Do zdarzenia doszło około godziny 11:50 przy ul. Wojska Polskiego w Pruszkowie na tyłach budynku firmy Tel-Kab. Kierujący pojazdem osobowym marki Skoda zasłabł w trakcie jazdy po czym zjechał na pas zieleni i uderzył w budynek uszkadzając okno oraz elewacje.
Na całe szczęście kierowcy nic się nie stało. Na miejscu zdarzenia zadysponowano dwa zastępy Straży Pożarnej JRG Pruszków.

  • Autor artykułu i fotografii red. Tomasz Ostrowski

Od czwartku obowiązek zasłaniania twarzy

Przypominamy, że od czwartku 16 kwietnia, każda osoba w miejscu publicznym będzie musiała nosić maseczkę, szalik czy chustkę, która zakryje zarówno usta, jak i nos.
Obowiązek dotyczy wszystkich, którzy znajdują się w miejscach publicznych czyli m.in. na ulicach, w urzędach, sklepach czy miejscach świadczenia usług. Wkrótce poznamy precyzyjne zapisy rozporządzenia, a my mamy alternatywne rozwiązanie dla wszystkich tych, którzy nie lubią być nudni i wyglądać nijako. Może zamiast chustki, szalika czy maseczki wybrać bardziej awangardowy look? ?

  • Autor artykułu red. Anna Sadowska
  • Autor fotografii red. Olgierd Szulc

JRG nr 4 w kwarantannie. Strażak z jednostki z potwierdzonym zakażeniem

Przynajmniej przez dwa tygodnie Jednostka Ratunkowo-Gaśnicza nr 4 przy ul. Chłodnej będzie wyłączona z działań. Powodem unieruchomienia jednostki jest potwierdzenie zakażenia koronawirusem u jednego ze strażaków. Ponieważ miał on kontakt z pozostałymi ratownikami, konieczne było podjęcie takich działań. Jak informuje RDC, 65 strażaków zostało poddanych kwarantannie domowej. Zadania jednostki ze Śródmieścia przejęły sąsiednie JRG: 3, 5 i 7.

Sytuacja jest coraz trudniejsza, bo przypomnijmy, że unieruchomiona jest również Szkoła Główna Służby Pożarniczej, w której potwierdzono aż 47 przypadków zakażenia koronawirusem u podchorążych. Jej teren obsługuje teraz JRG 6.

Powołania pielęgniarek – chaotycznie, bez względu na wszystko?

Od kilku dni pielęgniarki są powoływane do pracy w placówkach, gdzie występuje niedobór kadry medycznej. O tym, że może dojść do takich sytuacji, było wiadomo od 12 marca, kiedy ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego. Już wtedy minister Łukasz Szumowski mówił o tym, że w razie potrzeby, personel będzie kierowany do pracy w miejsca, gdzie jest to konieczne pod kątem zwalczania epidemii.

Zaskoczenia więc być nie powinno, ale jest. Dlaczego? Bo trudno nie odnieść wrażenia, że powołania są przeprowadzane na chybił trafił, bez sprawdzania, czy osoba, która dostaje wezwanie, spełnia podstawowe kryteria, które znajdziemy w Ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

„(…) osoby wykonujące zawody medyczne (…) mogą być skierowane do pracy przy zwalczaniu epidemii…”. I tu się wszystko zgadza, zachowywane są również wytyczne dotyczące formy takiego skierowania.

Doręczane są one jako decyzje. Pomijając aspekt typowo ludzki, bo z rozmów z pielęgniarkami wynika, że policja przynosi je np. ok. godz. 22 i stawiennictwo jest obowiązkowe w danym miejscu o godz. 10, na czas miesiąca (tak było w przypadku pani Oli, która została wezwana do domu opieki na ul. Bobrowieckiej i do dzisiaj jest tam sama jako jedyna na kilkadziesiąt osób pełniąc rolę całego personelu medycznego!). Jest 12 godzin na zebranie się i trzeba jechać, zostawiając wszystko. Niezależnie od sytuacji w domu, planów, zobowiązań. Powołania są w różne miejsca. Z Białołęki m.in. do szpitala w Radomiu, gdzie jest zakażonych 200 osób, więc obawa pielęgniarek jest uzasadniona. Ale, jak same mówią, liczyły się z tym podejmując pracę w zawodzie.

– To nie jest tak, że teraz nagle jesteśmy przerażone sytuacją. Boimy się, to oczywiste, ale żadna z nas nie sądziła, że ktoś kto wydaje decyzję, nie sprawdzi najważniejszych spraw, jak np. stan zdrowia danej osoby – mówi jedna z pielęgniarek z Białołęki.

W ustawie jasno jest sprecyzowane: „Skierowaniu do pracy niosącej ryzyko zakażenia przy zwalczaniu epidemii nie podlegają m.in. osoby wychowujące dziecko w wieku do 14 lat i osoby z orzeczonymi chorobami przewlekłymi”. Są też inne przeciwwskazania, które powinny być brane pod uwagę przy wydawaniu decyzji. Okazuje się jednak, że tak się nie dzieje.

– Nikt nie pyta, czy dana pielęgniarka jest w stanie podołać pracy w miejscu, do którego zostaje skierowana. Lekarz medycyny pracy zezwolił jej na innego rodzaju stanowisko w przychodni. Co jeśli jej organizm tego nie wytrzyma? – denerwują się pielęgniarki i podkreślają, że wyjście z tej sytuacji jest proste: to kierownik danej przychodni powinien wskazywać osoby do wysłania we wskazane miejsce. On zna wszystkich swoich pracowników i ich stan zdrowia oraz sytuację rodzinną.

Można się odwołać od decyzji, ale… to niczego nie zmienia, bo decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności, czyli trzeba rzucić wszystko, bez względu na stan zdrowia i sytuację w domu.

– Był czas na dopracowanie wszystkiego. Wirus jest nie od dziś. Kiedy na dobre epidemia była w Chinach, wszyscy wiedzieli, że nas też to nie minie. Dlaczego już wtedy nikt nie zaczął przygotowywać odpowiednich procedur?! Pielęgniarz Aaron Mishler kiedyś powiedział: „W pandemii nie ma sytuacji nagłych”. Dlaczego teraz wszystko testowane jest po omacku naszym kosztem?! – denerwują się pielęgniarki i podkreślają, że od dawna widać lukę pokoleniową w tym zawodzie – średnia wieku to ok. 50 lat, więc wiadomo, że nie wszystkie pielęgniarki są w pełni zdrowia.

– Żeby pomóc innym musimy w pierwszej kolejności zadbać o swoje bezpieczeństwo – podstawowa zasada, którą zna chyba każdy, uczą jej nawet w samolocie przy zakładaniu masek z tlenem: najpierw sobie, potem dziecku. Jak to zrobić w sytuacji stresu spowodowanego nagłym powołaniem i nagłym przestawieniem się na pracę  w trudnych warunkach? Jak to zrobić, kiedy wiesz, że musisz działać na najwyższych obrotach, a pomimo chęci stan zdrowia ci na to nie pozwala – pytań są tysiące… tak jak i pielęgniarek, które z wielkim niepokojem reagują na każde pukanie do drzwi i dzwonek domofonu…