Na warszawskiej Białołęce rozgrywają się dramatyczne chwile. W okolicach skrzyżowania ulic Myśliborskiej i Obrazkowej prowadzona jest szeroko zakrojona akcja służb. Sytuacja jest bardzo poważna i wciąż się rozwija.

Do zdarzenia doszło w rejonie ronda łączącego obie ulice jednego z kluczowych punktów komunikacyjnych tej części dzielnicy. Policja zdecydowała o całkowitym zamknięciu terenu. Ruch samochodowy został wstrzymany, a pieszym również zabroniono przechodzenia przez ten obszar.
Miejsce zostało zabezpieczone policyjną taśmą. Na miejscu znajdują się funkcjonariusze policji oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Jak relacjonuje reporter obecny na miejscu zdarzenia, ratownicy są w gotowości, jednak dziecko nie znajduje się jeszcze pod ich opieką.
Po trwających wiele godzin działaniach poszukiwawczych na terenie Warszawy, funkcjonariusze zlokalizowali 36-letniego obywatela Ukrainy na Białołęce. Mężczyzna, który według ustaleń śledczych miał uprowadzić 9-letniego syna swojej partnerki, zabarykadował się razem z dzieckiem na jednej z posesji w rejonie skrzyżowania ulic Obrazkowej i Traktu Nadwiślańskiego.
Na miejscu prowadzone są rozmowy z udziałem policyjnych negocjatorów. Obszar został szczelnie odgrodzony, a bezpieczeństwa pilnują uzbrojeni funkcjonariusze jednostek kontrterrorystycznych, prewencji oraz pionu kryminalnego. Według dostępnych informacji mężczyzna przebywa z dzieckiem na terenie podwórza jednej z prywatnej posesji.
W trakcie działań doszło również do incydentu z udziałem cywilnego drona, który pojawił się nad rejonem policyjnej interwencji. Policjanci zareagowali natychmiast — operator bezzałogowego statku powietrznego został szybko namierzony i wylegitymowany. Jak podkreślają służby, loty cywilnych dronów nad miejscem akcji policyjnej, szczególnie w sytuacjach kryzysowych z udziałem dziecka, są surowo zabronione.
Policja przypomina, że nieuprawnione użycie drona może stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa prowadzonych działań, utrudniać pracę negocjatorów oraz eskalować napięcie w dramatycznych okolicznościach. Próby rejestrowania takich zdarzeń w celach sensacyjnych spotykają się ze zdecydowaną reakcją funkcjonariuszy.
Z uwagi na ochronę dobra małoletniego oraz charakter interwencji reporter zachowuje bezpieczną odległość od miejsca zdarzenia. Sytuacja pozostaje dynamiczna, a służby koncentrują się na bezpiecznym zakończeniu akcji.
– Ulica od ronda jest całkowicie zablokowana zarówno dla pojazdów, jak i pieszych. Nikt nie ma dostępu do strefy działań służb. Na miejscu są dwa zespoły PRM, sytuacja pozostaje dynamiczna – przekazuje Marek Śliwiński.
Prowadzone czynności mogą potrwać jeszcze przez dłuższy czas.

Zdjęcia: Marek Śliwiński
- Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

