Nie było cyberataku – Alstom przyznaje się do błędu i przeprasza za bałagan na kolei.

Chaos na kolei trwa. PKP robi co może, żeby powoli przywracać ruch pociągów, ale jak zapowiedziano na konferencji rano, potrzeba dużo czasu, aby wszystko wróciło do normy. Coraz głośniej zaczęto mówić o ataku hakerskim, tym bardziej, że podobne gigantyczne problemy wystąpiły też w innych krajach.

Co wiadomo po kilku godzinach od początku awarii?

Podobne zdarzenia do czwartkowej awarii elektronicznych systemów sterowania ruchem kolejowym w Polsce, dostarczanych przez Alstom/Bombardier, miały miejsce nocą na terenie Indii, Singapuru i prawdopodobnie Pakistanu – poinformował minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Wszystkie urządzenia, zarówno w Polsce (w 19 punktach), jak i wymienionych przez Adamczyka krajach, były dostarczane przez spółkę Alstom. Firma w końcu przyznała się do błędu, wykluczyła też cyberatak.

OŚWIADCZENIE:

„Alstom jest świadomy błędu w formatowaniu czasu, który ma obecnie wpływ na dostępność sieci kolejowej, a co za tym idzie na transport kolejowy w Polsce. Bezpieczeństwo pasażerów nie jest zagrożone. Wdrożyliśmy plan przywrócenia dostępności urządzeń sterowania ruchem kolejowym, aby zminimalizować zakłócenia spowodowane usterką w systemach sterowania ex-Bombardier. Współpracujemy z naszym klientem, aby zminimalizować skutki zaistniałej sytuacji. Alstom dokłada wszelkich starań, aby zapewnić najwyższą niezawodność usług, jakość i standardy bezpieczeństwa. Przepraszamy za wszelkie niedogodności, jakie ten problem spowodował dla operatorów i pasażerów. Alstom potwierdza, że nie było żadnego cyberataku ani problemu bezpieczeństwa związanego z błędem formatowania czasu, który wystąpił 17 marca 2022 r. Błędy w formatowaniu czasu są znanym zjawiskiem.”

Tekst i zdjęcie: Anna Sadowska