POLICJA OSTRZEGA PRZED KRADZIEŻAMI METODĄ „na wnuczka” – „NA POLICJANTA”

Wracamy do tematu, gdzie osoby starsze bardzo często są narażone na działania ze strony przestępców i oszustów.

W ostatnim czasie oszuści wyłudzają od starszych osób pieniądze metodą na tzw. „policjanta”. W większości sytuacji sprawcy tego typu oszustw są zatrzymywani dzięki pomocy osób,
które mają świadomość tego, że mogą zostać oszukane. Niestety, wciąż są osoby, które stają się ofiarami tego typu przestępców. Kiedy odbierają telefon od rzekomego „policjanta” z prośbą o pomoc w zatrzymaniu oszustów działających metodą na tzw. „wnuczka”, przekazują często oszczędności całego życia.

Sposób działania sprawców i metody wywodzące się z „oszustwa na wnuczka”
cały czas są modyfikowane, zmieniane są lub przeinaczane historie, rzekome zdarzenia i osoby uwiarygadniające: raz jest to policjant, innym razem prokurator czy sędzia.

PAMIĘTAJ! Policja nigdy nie dzwoni z takimi żądaniami.

NA WYJĄTKOWĄ OKAZJĘ

Rozmówca mówi, że jest okazja zarobienia dużych pieniędzy, lecz pilnie potrzeba niewielkiej kwoty, żeby np. opłacić adwokata. Po pieniądze wysyła znajomego.

PAMIĘTAJ!

Oszuści zawsze będą przekonywać, że pilnie potrzebne są pieniądze 
i będą wymyślać różne bajki, chcąc abyś w nie uwierzył/a. nigdy w takich sytuacjach nie przekazuj pieniędzy.

Gdy podejrzewamy, że mamy do czynienia z oszustem, nie wahajmy
się zadzwonić na Policję pod bezpłatny numer 997 lub 112.

– red. Marek Śliwiński

Pożar hulajnogi elektrycznej w Warszawie

Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek około godziny 23:50 na stołecznym Żoliborzu przy ulicy Broniewskiego 28. W jednym z supermarketów w pomieszczeniu biurowym podczas ładowania eletrycznej hulajnogi wybuchł pożar. Prawdopodobnie zwarcie nastąpiło podczas ładowania pojazdu. Nikt nie ucierpiał. Na miejsce zdarzenia zadysponowana została Straż Pożarna ze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie oraz JRG 6.

Po ekspertyzie przyczyn pożaru sprzętu elektronicznego, okazuje się, że winny jest człowiek, który w sposób niewłaściwy użytkował urządzenie. Zdarzają się przypadki ładowania sprzętu przez wiele dni, bez nadzoru, bo właściciel czy pracownik zapomniał o tym, że podłączył urządzenie do zasilania.

– red. Marek Śliwiński

JEDNA KIERUJĄCA NIETRZEŹWA, A DRUGA Z ZAKAZEM PROWADZENIA AUT. BRAŁY UDZIAŁ W KOLIZJI…

To była niegroźna kolizja. Uczestniczyły w niej dwa samochody, którymi kierowały dwie kobiety. Jedna nietrzeźwa, druga z zakazem prowadzenia aut, ponieważ już wcześniej jeździła samochodem po alkoholu. Policję na miejsce wezwała nietrzeźwa.

Wczoraj rano dyżurny wyszkowskiej komendy otrzymał zgłoszenie od kierującej bmw, że w miejscowości Poręba Kocęby doszło do kolizji między nią, a kierującą vw. Policjanci, którzy pojechali na miejsce ustalili, że kierująca vw (24 lata) cofając na parkingu doprowadziła do zderzenia z bmw, którego kierującą była 36-letnia mieszkanka powiatu ostrowskiego.

W trakcie kontroli okazało się, że kierująca bmw jest w stanie nietrzeźwości. Miała prawie promil alkoholu w organizmie. Natomiast kierująca vw prowadziła auto mimo orzeczonego przez sąd zakazu kierowania pojazdami, za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Dodatkowo przewoziła nim teraz także dwójkę dzieci.

Kierującej bmw zatrzymano prawo jazdy. Grozi jej za to kara do 2 więzienia oraz zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi na okres co najmniej 3 lat, a także karę pieniężną. Kierująca vw za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za niestosowanie się do zakazu prowadzenia grozi jej do 5 lat więzienia.

Autor: st.sierż. Wioleta Szymanik

ZARZUT ZABÓJSTWA W ZWIĄZKU ZE ZBRODNIĄ SPRZED 25 LAT

Kryminalni z łódzkiego Archiwum X wytypowali i zatrzymali podejrzanego o zabójstwo sprzed 25 lat. Ofiarą padł wówczas funkcjonariusz policji Henryk Stolarek, który pełnił służbę w ówczesnym województwie sieradzkim. 44-latek usłyszał zarzut zabójstwa przedstawiony w Prokuraturze w Sieradzu. Jest to przestępstwo zagrożone karą dożywotniego pozbawienia wolności. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.

Historia miała swój początek w nocy z 23 na 24 marca 1994 roku. Wówczas st.sierż. Henryk Stolarek rozpoczął służbę na terenie funkcjonowania komisariatu w Brzeźniu pod Sieradzem. 38-letni dzielnicowy około godziny 19:00 radiowozem ruszył w podległy rejon. Jak się później okazało była to jego ostatnia służba w życiu. 24 marca wczesnym rankiem wystający z wody dach poloneza zauważył w stawie w rejonie wsi Pyszków okoliczny mieszkaniec. Natychmiast powiadomił policjantów, którzy na tylnym siedzeniu odnaleźli zwłoki dzielnicowego. Mężczyzna posiadał liczne obrażenia powstałe w wyniku uderzeń tępym narzędziem. Zgromadzony wówczas materiał dowodowy wskazywał, że do zabójstwa funkcjonariusza doszło prawdopodobnie na trasie Zapole – Barczew. Stamtąd sprawca przewiózł zwłoki nad wspomniany staw i zatopił radiowóz, aby zatrzeć ślady. Z kabury zniknął służbowy pistolet P-64 i dwa magazynki amunicji. W miejscu odnalezienia pojazdu, ale również na prawdopodobnym miejscu zbrodni i trasie przemieszczania się radiowozu, policjanci i prokuratorzy przeprowadzili szereg czynności procesowych. Między innymi wykonali oględziny, przesłuchiwali świadków i skrupulatnie zbierali materiał dowodowy w sprawie. Mimo zgromadzenia 21 tomów akt, przyjęcia kilku hipotez, śledczy nie zdołali przedstawić zarzutów żadnemu podejrzanemu. W 1996 roku sprawa została umorzona.

Dokumenty zdeponowano w archiwum ale pamięć po poległym na służbie policjancie i niewykrytej sprawie pozostała w głowach śledczych. Doświadczeni dziś funkcjonariusze, którzy właśnie wtedy rozpoczynali swoją przygodę z mundurem pamiętali, że na wolności przebywa zabójca ich kolegi. Ponownie sięgnęli po akta umorzonej sprawy. Nowe spojrzenie połączone z ogromnym doświadczeniem w wykrywaniu najcięższych zbrodni a także ścisła współpraca z sieradzką prokuraturą zaczęło przynosić pierwsze efekty. Sprawą zajęły się również lokalne i ogólnopolskie media. Śledczy z każdym dniem posiadali coraz więcej informacji istotnych dla sprawy. Wykorzystywali różne metody, aby przerwać zmowę milczenia wśród osób posiadających wiedzę o sprawie sprzed lat. Skrupulatnie gromadzony materiał dowodowy dał w końcu podstawę do wydania prokuratorskiego postanowienia o zatrzymaniu podejrzewanego o tę zbrodnię.

2 sierpnia 2019 roku policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Łodzi wyruszyli w kierunku zachodniej granicy. Z ich ustaleń wynikało, że wytypowany mężczyzna będzie wracał z Niemiec, gdzie od kilku lat pracował. Na jednej ze stacji paliw około godziny 5.30 pojawiło się mitsubishi, którym podróżowało trzech mężczyzn. Wśród nich był również podejrzewany. Policjanci zatrzymali 44-latka. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony przebiegiem sytuacji. Nie stawiał oporu. W przeszłości był notowany. Jeszcze tego samego dnia w sieradzkiej prokuraturze okręgowej usłyszał zarzut zabójstwa Henryka Stolarka. Janusz K., który w czasie zbrodni miał 19 lat decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.

Śledczy nie odkładają jednak sprawy na półkę. Podejrzewają, że 44-latek nie działał wówczas sam. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.

Łódzkie Archiwum X to struktura funkcjonująca w ramach Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji . Składa się z najbardziej doświadczonych policjantów. Są to osoby, które w swojej karierze zmagały się z najbardziej skomplikowanymi sprawami i postawiły sobie ambitny cel, aby rozwikłać inne niezakończone postępowania. Nieprzerwanie wracają do zbrodni sprzed lat, poddając je ponownej analizie. Zapewniają, że żaden chodzący na wolności sprawca przestępstwa nie może spać spokojnie, nie ma bowiem zbrodni doskonałych. 

ASPIRANT STOLAREK HENRYK
ur. 1956 r. – zm. 1994 r.
Dzielnicowy Komisariatu Policji w Brzeźniu
SŁUŻBĘ ROZPOCZĄŁ 15 KWIETNIA 1977 R. W PIONIE PREWENCYJNYM KOMENDY WOJEWÓDZKIEJ MILICJI OBYWATELSKIEJ W KATOWICACH. W LATACH 1979-1990 PRACOWAŁ NA STANOWISKU POSTERUNKOWEGO KOMISARIATU W ZŁOCZEWIE, W BRĄSZEWICACH I BRZEŹNIU. OD 31 LIPCA 1990 R. W KOMISARIACIE POLICJI W BRZEŹNIU PEŁNIŁ SŁUŻBĘ NA STANOWISKU DZIELNICOWEGO, A TAKŻE NIEETATOWEGO ZASTĘPCY KOMENDANTA TEJ JEDNOSTKI.

ASP. HENRYK STOLAREK BYŁ DOBRYM I SKUTECZNYM POLICJANTEM. ODWAŻNY, SUMIENNY, RZETELNY, NIGDY NIE WAHAŁ SIĘ WYKONAĆ NAJTRUDNIEJSZYCH ZADAŃ. SWOJĄ POSTAWĄ PODNOSIŁ AUTORYTET SŁUŻBY ORAZ SPOŁECZNE ZAUFANIE DO POLICJI. WIELE SPRAW PODEJMOWAŁ Z WŁASNEJ INICJATYWY, AKTYWNIE UCZESTNICZYŁ W DZIAŁANIACH WYKRYWCZYCH. STANOWIŁ WZÓR I BYŁ PRZYKŁADNYM NAUCZYCIELEM ZAWODU DLA MŁODSZYCH KOLEGÓW. ZAWSZE SŁUŻYŁ IM RADĄ I POMOCĄ, NAWET KOSZTEM CZASU PRZEZNACZONEGO DLA RODZINY. ODZNACZONY BRĄZOWĄ ODZNAKĄ „W SŁUŻBIE NARODU” I BRĄZOWĄ ODZNAKĄ „ZA ZASŁUGI W OCHRONIE PORZĄDKU PUBLICZNEGO”.

ASP. HENRYK STOLAREK ZOSTAŁ BESTIALSKO ZAMORDOWANY PRZEZ NIEZNANYCH SPRAWCÓW PODCZAS PEŁNIENIA SAMOTNEJ SŁUŻBY NA TERENIE WSI ZAPOLE W NOCY Z 23 NA 24 MARCA 1994 R. RADIOWÓZ ZE ZWŁOKAMI POLICJANTA ZNALEZIONO W LEŚNYM STAWIE NA TERENIE SĄSIEDNIEJ MIEJSCOWOŚCI.

ODZNACZONY POŚMIERTNIE PRZEZ PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ KRZYŻEM ZASŁUGI ZA DZIELNOŚĆ.

lodzka.policja.gov.pl

Za każdy kamień Twój, Stolico… –spotkanie ze świadkami Powstania

7 sierpnia 2019 r. o godzinie 17:00 w Bibliotece im. Janusza Kurtyki przy ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie (gmach dawnego Aresztu Śledczego Warszawa-Mokotów). odbyło wyjątkowe spotkanie, podczas którego o swoich wspomnieniach opowiedzieli świadkowie Powstania Warszawskiego.

• Pani Daniela Ogińska ps. „Pszczoła”
Strzelec, sanitariuszka, 7 Pułk Piechoty Legionów „Garłuch”;

• Pan Jakub Nowakowski ps. „Tomek”
Starszy strzelec, w okresie okupacji Kedyw Komendy Głównej Armii Krajowej – Brygada Dywersyjna „Broda 53” – batalion „Zośka” – 1. kompania „Maciek” – I pluton; w okresie Powstania Warszawskiego II Obwód „Żywiciel” (Żoliborz) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej – zgrupowanie „Żniwiarz” – pluton 226;

• Pani Jadwiga Łukasik
Córka powstańca warszawskiego, kaprala Kedywu Armii Krajowej, ocalała z Rzezi Woli.

Spotkanie poprowadził p. Piotr Brulikis (Fundacja im. Janusza Kurtyki).

Patronat nad projektem objęli: „Rzeczpospolita”, „Uważam Rze Historia”, „DoRzeczy”, historykon.pl oraz blogpress.pl.

Partnerami projektu są: Stowarzyszenie Studenci dla Rzeczypospolitej oraz Fundacja
dla Rzeczypospolitej.

– red. Marek Śliwiński

http://fundacjakurtyki.pl/

Brawurowa akcja policji. Funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o kradzież aut

Stołeczni funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością samochodową pracowali nad zatrzymaniem osób, które kradły auta między innymi w Niemczech oraz na terenie naszego kraju. 

31 lipca około godziny 22:45 policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o kradzież z włamaniem dwóch pojazdów na terenie Niemiec. Mazda CX5 oraz CX3 zostały odzyskane. Zatrzymanym zostały przedstawione zarzuty, za które mogą spędzić w więzieniu nawet 10 lat. Wszyscy zostali objęci policyjnym dozorem.  

Informowaliśmy na bieżąco o całej akcji:

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1344681355656373&id=540320512759132

Ustalono, że poruszający się wypożyczoną toyotą mężczyźni, udali się w kierunku granicy z Niemcami, zaś po jej przekroczeniu skierowali się do Erfurtu. Tam skradli mazdę cx5 o wartości 130 tys. zł. W trakcie drogi powrotnej skradziony samochód próbowali zatrzymać do kontroli policjanci z Niemiec, ale podejrzani zaczęli uciekać. Po kilkunastu kilometrach zjechali z autostrady i porzucili pojazd. 

Prowadzący działania w ramach obserwacji transsgranicznych policjanci ze stołecznej samochodówki zabezpieczyli porzucony pojazd i przekazali niemieckim funkcjonariuszom, po czym udali się za podejrzanymi, którzy tym razem skierowali się na drogę w kierunku Berlina. Tam doszło do kradzieży kolejnej mazdy, CX3 o wartości 110 tysięcy złotych.

Tym razem mężczyznom udało się przekroczyć granicę i dojechać w okolice Warszawy. Na autostradzie A2 w rejonie węzła Opacz do działania wkroczyli policjanci z wydziału do walki z przestępczością samochodową KSP. Podróżujący skradzioną mazdą CX3 mężczyźni zostali zatrzymani. Jak się okazało, to mieszkańcy powiatu wołomińskiego, wcześniej notowani już za podobne przestępstwa.

Policjanci zabezpieczyli skradziony w Berlinie samochód, który wkrótce wróci do właściciela.

Zatrzymani mężczyźni w wieku 24, 34 i 36 lat usłyszeli po dwa zarzuty kradzieży  z włamaniem, do których się przyznali. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Wszyscy decyzją prokuratora zostali objęci policyjnym dozorem.

– red. Marek Śliwiński

policja.pl


 

Śmiertelny wypadek na Bródnie. Mężczyzna potrącony na torach

Do śmiertelnego potrącenia 29-letniego mężczyzny przez pociąg doszło w minioną środę około godziny 20:30 na stacji Warszawa Praga przy ul. Pożarowej.

Jak informuje redakcję Luka&Maro mgr. Michał Wacławik z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei czynności były prowadzone przez Policję oraz prokuratora. Nie znane są na tą chwile przyczyny zgonu.

– red. Marek Śliwiński

Samochód wypadł z drogi i uderzył w latarnię

Do kolizji drogowej doszło w miniony wtorek około godziny 21:20 w Warszawie
na rondzie  Zesłańców Syberyjskich w kierunku centrum. Kierujący samochodem osobowym z niewyjaśnionych przyczyn stracił panowanie nad kierownicą i wypadł z drogi, a potem uderzył w przydrożną latarnię. Brak osób poszkodowanych.

– red. Marek Śliwiński

@golcarpd

Jedząc, pomagasz!

Kuchnia Czerwony Rower jest przedsiębiorstwem społecznym oferującym doskonałe domowe posiłki, dania wegetariańskie oraz potrawy wybranych kuchni świata.
Lokal znajduje się na warszawskiej Pradze przy ul. Targowej 82.

Uzyskany dochód z działalności przekazywany jest na Stowarzyszenie Otwarte Drzwi, organizację pozarządową wspierającą całe spektrum osób wykluczonych społecznie.
Jak nadmieniają w rozmowie z naszym reporterem pomysłodawcy „Zatrudniamy, szkolimy i inspirujemy osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej, m.in. osoby bezdomne, z niepełnosprawnościami, borykające się z kryzysem psychicznym.” Jak dodaje nasz rozmówca „Posiadamy bogatą ofertę kulturalną. Organizujemy ciekawe eventy z dziedziny szeroko pojętej kultury i sztuki, a także problematyki społecznej, jak również wydarzenia sportowe, gry i zabawy szczególnie dla najmłodszych.”

Zapraszamy w imieniu organizatorów do przyłączenia się do tej akcji.

  • red. Marek Śliwiński

 

Kuchnia Czerwony Rower