Grochowska: agresywny mężczyzna z kluczem i wkrętem atakował przechodniów – interwencja straży miejskiej

Strażnicy miejscy obezwładnili agresywnego 33-latka, który wygrażał niebezpiecznymi narzędziami dwóm mężczyznom. Według relacji świadków, napastnik rzucał butelkami i zaczepiał przechodniów.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek, 20 marca po siódmej rano. Strażnicy z Oddziału Specjalistycznego wychodzący do pracy w terenie zauważyli przy ulicy Grochowskiej młodego mężczyznę, który wygrażał dwóm innym mężczyznom, niebezpiecznymi narzędziami. Agresor miał w rękach klucz nasadowy i długi na 25 centymetrów wkręt, zakończony szpikulcem. Funkcjonariusze wezwali go do zachowania zgodnego z prawem i odrzucenia niebezpiecznych przedmiotów, a ponieważ nie zareagował, obezwładnili napastnika. Według relacji zaatakowanych mężczyzn, wcześniej miał rzucać butelkami i zaczepiać przechodniów. Gdy zwrócili mu uwagę, odpowiedział napaścią. Uderzył jednego z interweniujących, powodując rozcięcie na twarzy i nacierał dalej. W tym momencie został obezwładniony przez strażników. Na miejsce wezwano pogotowie oraz policję, która przejęła ujętego i dalsze czynności. Poszkodowany został opatrzony na miejscu.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Pijany pasażer tramwaju 33 zatrzymany na Młocinach – miał przy sobie cudzy portfel

Strażnicy miejscy z V Oddziału Terenowego tym razem nie musieli gonić sprawcy – sam do nich przyjechał. Mundurowi jedynie chwilę poczekali na tramwaj linii 33, w którym w najlepsze spał pijany pasażer. Jak się później okazało, nie był to sen niewiniątka.

Dochodziła godzina 23, gdy 14 listopada strażnicy miejscy z V Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie, że w tramwaju linii 33 znajduje się mężczyzna, który – będąc pod znacznym wpływem alkoholu – zasnął w wagonie. Tramwaj miał za chwilę dotrzeć do pętli Metro Młociny. Strażnicy byli szybsi i musieli tylko chwilę poczekać. Po kilku minutach dwuwagonowy skład dotarł na miejsce, a funkcjonariusze podjęli interwencję wobec mężczyzny mocno pachnącego alkoholem. Śpiocha trudno było dobudzić, ale gdy w końcu się to udało, natychmiast stał się agresywny i wulgarny. Strażnicy szybko poradzili sobie z jego agresją i po chwili wyprowadzili 54-latka na przystanek. Kiedy poprosili o podanie danych personalnych, mężczyzna owszem je podał, lecz w sposób wzbudzający wątpliwości, dlatego wezwano na miejsce policjantów. Strażnicy sprawdzili, czy mężczyzna nie posiada przy sobie niebezpiecznych narzędzi. W trakcie przeszukania ujawnili szereg przedmiotów, wśród których znajdował się damski portfel wypełniony dokumentami należącymi do obcej posiadaczowi kobiety. Po przybyciu policjantów strażnicy przekazali im ujętego amatora cudzych portfeli. Dopiero w komendzie ustalono prawdziwe dane 54-latka, który na różne sposoby tłumaczył się z posiadania cudzych dokumentów. Decyzją oficera dyżurnego został zatrzymany. Portfel i dokumenty wrócą do prawowitej właścicielki.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!