Atak nożownika na policjantkę w Pobiedziskach! Funkcjonariuszka ranna, napastnik zginął od policyjnej kuli

W niedzielne popołudnie w jednym z domów jednorodzinnych w Pobiedziskach (woj. wielkopolskie) w powiecie poznańskim doszło do dramatycznych wydarzeń. Policjanci Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego wezwani na interwencję zostali zaatakowani przez agresywnego mężczyznę. W wyniku zdarzenia funkcjonariuszka została raniona nożem, a napastnik zginął na miejscu po użyciu broni służbowej przez jej partnera.

Jak ustalono, około godziny 17:00 policja otrzymała zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który miał zjawić się w domu młodej kobiety. Według relacji świadków, znajomy kobiety w pewnym momencie zaczął zachowywać się irracjonalnie i stanowił zagrożenie dla domowników. Ci, obawiając się o swoje bezpieczeństwo, poprosili o pomoc policję.

Podczas interwencji mężczyzna niespodziewanie zaatakował funkcjonariuszkę nożem, zadając jej cios w głowę oraz w okolice klatki piersiowej. Na szczęście kobieta miała na sobie kamizelkę kuloodporną, która zamortyzowała uderzenie i prawdopodobnie uratowała jej życie. Z obrażeniami głowy policjantka została przetransportowana do szpitala. Lekarze zapewniają, że jej stan jest stabilny i nie zagraża jej życiu.

Drugi z interweniujących policjantów, widząc zagrożenie życia swojej partnerki i innych osób, użył broni służbowej. Postrzelony napastnik zmarł na miejscu zdarzenia.

Nieoficjalnie wiadomo, że mężczyzna atakował z dużą siłą — nóż, którym się posługiwał, miał ulec złamaniu w trakcie zadawania ciosów.

Okoliczności tragedii są obecnie wyjaśniane przez prokuraturę i funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

📸fot. (archiwum) Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Atak w amoku! Policjant raniony w czasie pościgu za dwoma Ukraińcami”

To miała być rutynowa interwencja. Zgłoszenie o mężczyźnie z nożem przy ulicy Drozdów w Katowicach nie zapowiadało aż tak dramatycznych wydarzeń. Jednak w ciągu kilku minut zwykły patrol przerodził się w walkę o życie.

Gdy policyjni wywiadowcy pojawili się na miejscu, zauważyli dwóch mężczyzn zachowujących się nerwowo, spoglądających wokół jakby czegoś szukali. W momencie, gdy padło hasło „Policja!”, obaj rzucili się do ucieczki. Rozpoczął się pościg, w którym liczyła się każda sekunda.

Jeden z funkcjonariuszy dogonił uciekającego 21-latka. To, co wydarzyło się chwilę później, było jak scena z thrillera. Mężczyzna odwrócił się i w amoku zaatakował policjanta nożem. Uderzał na oślep, z wściekłością i desperacją. Ostrze kilkukrotnie uderzyło w kamizelkę kuloodporną funkcjonariusza, a jedno z pchnięć trafiło w jego rękę.

Pomimo bólu i chaosu wywiadowca nie odpuścił. Dzięki zimnej krwi i wyszkoleniu zdołał obezwładnić napastnika i założyć mu kajdanki. W tym czasie jego partner zatrzymał drugiego uciekiniera. Dopiero gdy sytuacja została opanowana, okazało się, że policjant jest ranny. Krew spływała mu po łokciu, ale życiu nie zagrażało już niebezpieczeństwo — uratowała go kamizelka.

Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie. Ranny funkcjonariusz trafił do szpitala, a dwaj 21-letni obywatele Ukrainy zostali przewiezieni do policyjnej celi.

W samochodzie, którym przyjechali, znaleziono marihuanę. Jak się później okazało, młodzi mężczyźni przyjechali w to miejsce, by „odkopać” narkotyki ukryte wcześniej przez innych. Ich plan jednak zakończył się fiaskiem, a desperacka próba ucieczki przerodziła się w brutalny atak.

Następnego dnia agresor usłyszał zarzut czynnej napaści na policjanta i spowodowania obrażeń ciała, a także usiłowania wejścia w posiadanie narkotyków. Sąd nie miał wątpliwości – 21-latek trafił na trzy miesiące do aresztu. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Drugi z mężczyzn również nie uniknie odpowiedzialności – odpowie za posiadanie marihuany i pomocnictwo w próbie przejęcia środków odurzających. Otrzymał policyjny dozór i zakaz opuszczania kraju.

Każdego dnia policjanci w całej Polsce ryzykują własne życie, by chronić innych. Ten wieczór w Katowicach mógł skończyć się tragedią. Mógł — ale dzięki odwadze i determinacji mundurowych nie skończył.

Nie ma i nie będzie żadnej tolerancji dla przemocy wobec funkcjonariuszy.

📸fot. KMP e Katowicach

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!