Huk blachy na Bemowie. Dwa samochody rozbite, cud że nikt nie ucierpiał

Na skrzyżowaniu ulic Lazurowej i Stanisława Szobera doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych. Zdarzenie miało charakter typowego najechania na tył pojazdu poprzedzającego.

Mimo znacznych uszkodzeń obu aut, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Kierowcy opuścili pojazdy o własnych siłach.

Na miejsce jako pierwsi dotarli ratownicy z prywatnej karetki KAM-MED Ratownictwo Medyczne. Zespół medyczny sprawdził stan uczestników kolizji, upewniając się, że nikt nie wymaga pomocy medycznej. Ratownicy zabezpieczyli również miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu odpowiednich służb. Kolizja spowodowała chwilowe utrudnienia w ruchu drogowym w rejonie skrzyżowania.

Fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Pożar altanki na ROD Bemowo. Szybka reakcja strażników

Około godziny 13 w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia strażnicy z IV Oddziału Terenowego zauważyli dym nad Rodzinnymi Ogródkami Działkowymi na Bemowie. Natychmiast powiadomili straż pożarną i pomogli w akcji gaśniczej – na szczęście nikomu nic się nie stało.

W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia strażnicy z IV Oddziału Terenowego patrolowali okolice ulicy Dywizjonu 303. Około godziny 12:50 zauważyli czarne kłęby dymu unoszące się nad Rodzinnymi Ogródkami Działkowymi na Bemowie. Funkcjonariusze błyskawicznie udali się w tym kierunku i podjęli działania. Zlokalizowali źródło dymu, którym okazała się paląca altanka na jednej z działek rekreacyjnych. Strażnicy o zdarzeniu natychmiast powiadomili straż pożarną oraz – za pośrednictwem służby dyżurnej – wezwali wsparcie. Zabezpieczyli miejsce zdarzenia przed osobami postronnymi, monitorując sytuację i głośno alarmując o niebezpieczeństwie. Ustalili, kto jest gospodarzem terenu i nakazali natychmiastowe otwarcie bramy ogródków działkowych. Zadbali o udrożnienie drogi dojazdowej dla wozu bojowego straży pożarnej oraz sprawnie pokierowali strażaków na miejsce zdarzenia, co znacznie przyspieszyło działania ich działania. Na miejscu pojawiły się trzy zastępy straży pożarnej, które sprawnie uporały się z ogniem oraz trzy załogi policji. Ze wstępnych informacji wynika, że w altance, na szczęście, nikogo nie było.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Interwencja strażników na Bemowie. 59-latka trafiła do szpitala

W przedświątecznym pędzie nie zdążyła zjeść śniadania i zasłabła w drodze do autobusu. Mąż nie wiedział, co robić. Na szczęście na miejscu byli strażnicy miejscy.

W czwartkowy poranek, strażnicy miejscy z IV Oddziału Terenowego patrolowali rejon Bemowa. Około 9:40 w okolicy przystanku autobusowego przy Górczewskiej zauważyli dwóch mężczyzn podtrzymujących słaniającą się kobietę. Podjęli błyskawiczną interwencję. 59-latka okazała się nieprzytomna. Strażnicy przejęli poszkodowaną z rąk zdezorientowanych świadków jej omdlenia. Sprawdzili funkcje życiowe, a stwierdziwszy, że ma wyczuwalny puls i oddycha – ułożyli ją w pozycji bocznej bezpiecznej, okrywając kocem termicznym, chroniącym przed wychłodzeniem. Funkcjonariusze uzupełnili informacje, które w tym samym czasie podawał operatorowi numeru 112 inny ze świadków zdarzenia i pozostali przy kobiecie do czasu przyjazdu zespołu ratunkowego.
– Jednym z podtrzymujących tę panią okazał się jej mąż, który bardzo nam dziękował, bo – jak mówił – widok osuwającej się na ziemię żony, zupełnie go zaskoczył i nie wiedział, co robić – relacjonuje doświadczony strażnik z patrolu, który brał udział w interwencji. – Poszkodowana miała tylko niewielkie obtarcie na głowie. Gdy odzyskała przytomność, mówiła, że zasłabnięcie przytrafiło się jej pierwszy raz i że nie zjadła tego dnia śniadania. Pogotowie, które wkrótce dotarło do poszkodowanej zabrało ją do szpitala.

Wszyscy strażnicy miejscy regularnie przechodzą szkolenia z udzielania pierwszej pomocy. Nasza formacja pozyskała też ostatnio 100 nowych defibrylatorów AED, które trafiły na Oddziały Terenowe i będą stanowić wyposażenie patroli.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Ratownicy w mundurach straży miejskiej. Skuteczna pomoc przed przyjazdem pogotowia

Sekundy miały znaczenie – strażnik miejski chwycił plecak ratunkowy i pobiegł do mężczyzny leżącego w kałuży krwi na ulicy Maczka. Ranny rowerzysta otrzymał natychmiastową pomoc.

Strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego 12 grudnia, tuż przed godziną 14, wracali ze służbowego przejazdu na Bemowo. Za skrzyżowaniem z Aleją Armii Krajowej zauważyli, że na ulicy Maczka na jezdni leży mężczyzna w kałuży krwi, a obok niego rower. Funkcjonariusz, który jest ratownikiem KPP, natychmiast chwycił plecak ratunkowy i ruszył w kierunku leżącego człowieka. Obaj strażnicy miejscy błyskawicznie znaleźli się przy rannym, upewnili się, że pogotowie i inne służby są już powiadomione, po czym natychmiast przystąpili do udzielania pierwszej pomocy.
– Uraz głowy z prawej strony wyglądał na bardzo poważny, z możliwością pęknięcia czaszki, dlatego musieliśmy działać bardzo ostrożnie – mówi starszy inspektor Mariusz Zimnicki z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego. Intensywny krwotok 68-letniego mężczyzny był już zatamowany, gdy na miejsce przybyła straż pożarna. Jeden ze strażaków wspólnie z strażnikiem-ratownikiem KPP założyli poszkodowanemu kołnierz stabilizujący. Po chwili na miejsce przybyli policjanci oraz pogotowie ratunkowe, które przejęło dalsze czynności ratownicze i przewiozło mężczyznę do szpitala. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że w jadącego rowerem 68-latka na przejeździe dla rowerów uderzył skręcający w prawo pojazd marki Toyota, którym kierował 92-letni mężczyzna. Dokładne okoliczności zdarzenia są wyjaśni policja.

Do równie niebezpiecznego zdarzenia doszło dwie godziny później na Ochocie. Strażnicy miejscy z III Oddziału Terenowego byli świadkami potrącenia pieszego na pasach przy skrzyżowaniu Drawskiej i Bohaterów Września. Potrącony 68-latek nie odniósł widocznych obrażeń. Strażnicy udzielili mu pomocy przedmedycznej, zawiadomili policję i pogotowie ratunkowe. Decyzją ratowników potrącony senior został zabrany do szpitala. Po ustaleniu świadków oraz danych kierowcy strażnicy przekazali je wezwanemu patrolowi policji, który wyjaśni okoliczności zdarzenia.

W Straży Miejskiej m.st. Warszawy jest już ponad 140 funkcjonariuszy z uprawnieniami ratowniczymi (ratownik medyczny lub ratownik KPP). Regularne szkolenia z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej przechodzą wszyscy strażnicy miejscy.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

AVIA UNIMOT 63. Rajd Barbórka. Widowiskowe zakończenie sezonu na Autodromie Bemowo

Rajd Barbórka od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych i wyczekiwanych wydarzeń w polskim motorsporcie. To właśnie tutaj, w sercu Warszawy, sezon rajdowy znajduje swoje efektowne zwieńczenie, a kibice mogą podziwiać najlepszych kierowców w akcji. 63. edycja rajdu, rozegrana w dniach 12–13 grudnia 2025 roku, po raz kolejny dostarczyła ogromnych emocji, dynamicznych pojedynków i niezapomnianych widowiskowych przejazdów.

Tradycyjnie jednym z kluczowych punktów rywalizacji był Autodrom Bemowo. Ten wymagający obiekt stanowi prawdziwy test umiejętności – precyzja prowadzenia, pełna koncentracja oraz błyskawiczne decyzje mają tu ogromne znaczenie. Każdy błąd może kosztować cenne sekundy, a granica między sukcesem a porażką jest wyjątkowo cienka. To właśnie na Bemowie zawodnicy pokazują pełnię swojego kunsztu, a publiczność może obserwować jazdę na absolutnym limicie.

Rajd Barbórka to jednak coś więcej niż tylko walka o czas i pozycje w klasyfikacji. To także święto kibiców, atmosfera motoryzacyjnej pasji i okazja do zaprezentowania efektownej, często pokazowej jazdy, która od lat stanowi znak rozpoznawczy tego wydarzenia. Bliskość widzów, miejska sceneria i niepowtarzalny klimat sprawiają, że Barbórka ma charakter jedyny w swoim rodzaju.

Obecność AVIA UNIMOT podczas 63. Rajdu Barbórka po raz kolejny potwierdziła silne zaangażowanie marki w rozwój i promocję polskiego motorsportu. Występy na Autodromie Bemowo były pokazem profesjonalizmu, sportowej determinacji oraz prawdziwej pasji do rajdów. Tegoroczna edycja na długo pozostanie w pamięci fanów jako godne i widowiskowe zakończenie sezonu.

Nad bezpieczeństwem zawodników oraz licznie zgromadzonej publiczności podczas rywalizacji na Autodromie Bemowo czuwali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Starych Babicach, dbając o sprawne zabezpieczenie trasy i szybkie reagowanie w każdej sytuacji.

📸fot. Olga Gałecka, Wojciech Manewicz

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Poważny wypadek na trasie S8. Trasa w kierunku Marek całkowicie zablokowana

Na warszawskim odcinku trasy S8, w rejonie ulicy Lazurowej na Bemowie, doszło do poważnego zdarzenia drogowego z udziałem trzech samochodów osobowych. W wyniku kolizji jezdnia w kierunku Marek została całkowicie zablokowana, co spowodowało powstanie około 9 km zatoru. Po zderzeniu ruch na wszystkich pasach praktycznie stanął, a kierowcy utknęli w całkowitym paraliżu komunikacyjnym.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, na pasach ruchu zderzyły się trzy pojazdy marki: opel, citroen oraz volvo. Siła uderzenia była na tyle duża, że samochody po kolizji zatrzymywały w różnych kierunkach, stwarzając poważne zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu. Auta są porozrzucane na jezdni, całkowicie blokując możliwość przejazdu.

Na miejsce skierowano policję, zespoły ratownictwa medycznego oraz straż pożarną. Trwają czynności mające na celu zabezpieczenie miejsca zdarzenia, udzielenie pomocy poszkodowanym oraz ustalenie dokładnych okoliczności wypadku.

Służby apelują do kierowców o omijanie tego odcinka trasy oraz zachowanie szczególnej ostrożności. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze kilka godzin.

📸fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Tragedia w warszawskim metrze. Mężczyzna zginął pod pociągiem

W sobotnie przedpołudnie na stacji Metro Bemowo doszło do dramatycznego incydentu, który sparaliżował funkcjonowanie zachodniej części drugiej linii metra. Około godziny 10:40 służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który znalazł się na torowisku i został uderzony przez nadjeżdżający pociąg.

Maszynista natychmiast zatrzymał skład, a na miejsce w ciągu kilku minut przybyły dwa zastępy straży pożarnej, oficer operacyjny miasta oraz zespół ratownictwa medycznego. Strażacy zabezpieczyli torowisko i peron, jednocześnie wspomagając ratowników w dostępie do poszkodowanego. Obsługa metra szybko odgrodziła peron, aby zapewnić służbom komfort pracy i ograniczyć traumatyczne wrażenia pasażerów.

W związku z prowadzoną akcją ratunkową podjęto decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu kursowania pociągów na zachodnim odcinku linii M2. Mieszkańcy Bemowa oraz okolicznych dzielnic zostali tymczasowo pozbawieni możliwości korzystania z metra.

Mimo intensywnych działań służb życia mężczyzny nie udało się uratować. Na miejscu rozpoczęto więc szczegółowe czynności prowadzone przez policję pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze wykonywali skrupulatne oględziny miejsca wypadku, dokumentując każdy ślad i zabezpieczając nagrania monitoringu, aby ustalić dokładne okoliczności zdarzenia.

Wstępne ustalenia wskazują, że wypadek nie miał związku z działaniem osób trzecich. Do chwili zakończenia pracy służb ruch w rejonie stacji pozostał poważnie ograniczony, a metro nie wróciło do normalnej pracy, dopóki czynności procesowe nie zostały zakończone.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Niebezpieczna sytuacja na Bemowie – szybka reakcja sąsiadów uratowała dziecko

W sobotnie popołudnie, około godziny 16:30, mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Obrońców Tobruku na Bemowie zauważyli dramatyczną sytuację. Na wysokości kilku pięter po parapecie chodziło małe dziecko.

Przerażeni sąsiedzi natychmiast zareagowali – zaalarmowali odpowiednie służby, wzywając straż pożarną. Strażacy błyskawicznie zabezpieczyli teren, rozkładając skokochron, aby w razie upadku uchronić malucha przed tragedią.

Na szczęście sytuacja zakończyła się bez dramatu. Dziecko całe i zdrowe zostało przekazane pod opiekę ojca. Jak ustalono, rodzic wyszedł na chwilę do toalety i zapomniał zamknąć okno. Wykorzystując moment nieuwagi, maluch znalazł się w niebezpiecznym miejscu.

Z informacji uzyskanych od mieszkańców wynika, że dziecko zmaga się z problemami zdrowotnymi, co mogło dodatkowo przyczynić się do tej niecodziennej sytuacji.

Całe zdarzenie pokazuje, jak ogromne znaczenie ma czujność i szybka reakcja sąsiadów. Dzięki ich odpowiedzialnej postawie oraz sprawnej akcji służb ratunkowych nie doszło do tragedii.

📸 fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Szaleniec w dostawczaku wjechał na teren sądu – potraktował ochroniarza gazem, uderzył w radiowóz

39-letni mężczyzna, uszkadzając szlaban, wtargnął na teren sądów na Bemowie dostawczym samochodem, jeździł po chodniku pomiędzy przerażonymi ludźmi, próbując wyjechać – uderzył w radiowóz, a interweniującego pracownika ochrony potraktował gazem. Niebezpiecznego desperata powstrzymali strażnicy miejscy.

Funkcjonariusze z V Oddziału Terenowego, 28 maja, około godziny 10:00 przewozili dokumentację służbową do sądu przy ulicy Kocjana, zauważyli przy wjeździe uszkodzony szlaban, a za nim niebezpiecznie manewrujący, dostawczy samochód. Próbującego go powstrzymać pracownika ochrony, kierowca zaatakował gazem. Strażnicy miejscy wybiegli, by powstrzymać desperata. Kierowca, próbując wyjechać, uderzył w bok radiowozu, po czym ruszył w stronę głównych drzwi do budynku. Mężczyzna jechał chodnikiem, nie zważając na chodzących nim interesantów, którzy uciekali mu spod kół. W pewnym momencie zahaczył o ścianę, przy wejściu do sądu. Funkcjonariusze błyskawicznie znaleźli się przy szoferce. Kierowca był agresywny i pobudzony, nie reagował na wydawane mu polecenia opuszczenia pojazdu. Tarczą własnej produkcji blokował strażnikom dostęp i wymachiwał metalową pałką. Funkcjonariusze szybko wyciągnęli jednak niebezpiecznego mężczyznę z pojazdu, obezwładnili i ułożyli na ziemi. Na miejsce zostało wezwane pogotowie i policja. W związku z nieznanymi motywami działania mężczyzny – zarządzono ewakuację budynku. Policjanci ujawnili, że sprawca miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Po wstępnych badaniach ratownicy podjęli decyzję o przewiezieniu desperata w asyście policji do szpitala w celu dalszych badań i obserwacji.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Dramatyczne zderzenie na Połczyńskiej. Dwie kobiety poszkodowane, utrudnienia przez kilka godzin

W piątek, 20 marca 20225 roku na ulicy Połczyńskiej 123 w kierunku Woli doszło do groźnego wypadku drogowego. W zdarzeniu brały udział dwa samochody osobowe – skoda oraz toyota.

Według wstępnych ustaleń doszło do zderzenia czołowo-bocznego, w wyniku którego obie kierujące pojazdami kobiety zostały poszkodowane. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, w tym policję, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego.

Po udzieleniu pomocy medycznej jedna z kierujących, po przeprowadzeniu badań, została wypisana do domu. Druga kobieta, uznana za sprawczynię wypadku, pozostała w szpitalu na dalszą obserwację.

W wyniku zdarzenia lewy i środkowy pas ruchu były zablokowane przez kilka godzin, co spowodowało znaczne utrudnienia w ruchu drogowym. Policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn wypadku.

Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie prędkości na drodze.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński