Strażnicy namierzyli skradzione przedmioty dzięki sygnałowi GPS

Do strażników miejskich podszedł mężczyzna z prośbą o pomoc w odnalezieniu skradzionych przedmiotów. Jeden z nich cały czas nadawał sygnał GPS, za pomocą którego możliwe było namierzenie zguby.

W środę, 13 maja, do funkcjonariuszy z Oddziału Specjalistycznego patrolujących rejon ulicy Czerskiej zgłosił się mężczyzna, który twierdził, że gdzieś w tej okolicy znajdują się skradzione mu wcześniej rzeczy. Opowiedział, że po wyjściu od lekarza w przychodni przy ulicy Wolskiej zauważył kradzież swojej skórzanej kurtki. W środku były dokumenty, klucze oraz słuchawki bezprzewodowe z… lokalizacją GPS. Jak się okazało, słuchawki cały czas nadawały sygnał widoczny na telefonie mężczyzny. Wspólnie ze zgłaszającym strażnicy ustalili, że słuchawki znajdują się w zaparkowanym w pobliżu aucie. W pojeździe, na miejscu pasażera, siedziała 41-letnia kobieta. Na prośbę funkcjonariuszy otworzyła drzwi. Na pytanie, czy ma w aucie skórzaną kurtkę poszukiwaną przez mężczyznę, odpowiedziała twierdząco. Według jej, dość mglistych wyjaśnień, zabrała bezpańskie okrycie z przychodni lekarskiej, by „poszukać jego właściciela w Internecie”. Wstępna wycena skradzionych przedmiotów opiewała na kwotę 1 600 złotych. Na miejsce wezwano patrol policji, któremu przekazano ujętą kobietę oraz wszystkie uzyskane informacje.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy
FOT: Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Łazienki Królewskie zamieniły się w centrum służb mundurowych. Piknik przyciągnął tłumy

1 maja warszawskie Łazienki Królewskie zamieniły się w tętniące życiem centrum świętowania. Z okazji 22. rocznicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej odbył się tam Piknik Europejski, który miał jednocześnie charakter pikniku służb mundurowych i przyciągnął tłumy mieszkańców stolicy oraz turystów.

Dopisała nie tylko frekwencja, ale i pogoda, sprzyjając spacerom, rodzinnej atmosferze i aktywnemu udziałowi w licznych atrakcjach przygotowanych na ten dzień. Uczestnicy mogli bezpłatnie zwiedzać obiekty, podziwiać parady orkiestr oraz z bliska przyjrzeć się pracy funkcjonariuszy różnych formacji.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się strefy edukacyjne i pokazy praktyczne, które były jednym z głównych elementów pikniku służb mundurowych. Odwiedzający mieli okazję sprawdzić działanie symulatora dachowania i kolizji, a także nauczyć się podstaw udzielania pierwszej pomocy pod okiem specjalistów. Służba Ochrony Państwa przyciągała uwagę dynamicznymi prezentacjami, natomiast eksperci z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji zdradzali kulisy swojej pracy, pokazując techniki pobierania odcisków palców i wprowadzając w świat daktyloskopii.

Nie zabrakło również widowiskowych pokazów sprzętu. Funkcjonariusze z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji „BOA” zaprezentowali wyposażenie wykorzystywane podczas akcji specjalnych. Z kolei strażacy z Państwowej Straży Pożarnej umożliwili uczestnikom wejście do wozu strażackiego i zapoznanie się z jego wyposażeniem, co cieszyło się dużym zainteresowaniem zarówno dzieci, jak i dorosłych.

Na najmłodszych czekały animacje i zabawy edukacyjne, w tym popularne koło fortuny przygotowane przez Straż Miejską oraz przedstawicieli instytucji zajmujących się ochroną dzieci. Na pikniku nie zabrakło również Sierżanta Borsuka – maskotki stołecznej policji, która była jedną z największych atrakcji dla najmłodszych. Dzieci chętnie podbiegały do maskotki, robiły sobie zdjęcia i z entuzjazmem brały udział w zabawach z jej udziałem.

Piknik Europejski w Łazienkach Królewskich był nie tylko okazją do świętowania ważnej rocznicy, ale także wyjątkowym piknikiem służb mundurowych – wydarzeniem, które połączyło edukację, bezpieczeństwo i integrację mieszkańców w jednej, otwartej przestrzeni.

Fot: Artur Stankiewicz

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Ratownicy ze straży miejskiej pierwsi na miejscu zdarzenia

Ratowniczy patrol straży miejskiej z II Oddziału Terenowego jako pierwszy zjawił się na miejscu wypadku trzydziestoparolatka, który zasłabł na rogu ulicy Czerskiej i Gagarina. Strażnicy miejscy udzielili poszkodowanemu pomocy przedmedycznej, w oczekiwaniu na przyjazd pogotowia.

Wczesnym popołudniem w poniedziałek 27 kwietnia, strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego, patrolujący okolice przychodni antynarkotykowej na Czerskiej, zauważyli dwóch mężczyzn pochylających się nad leżącym na chodniku człowiekiem. Jak usłyszeli od świadków, trzydziestoparoletni mężczyzna, na ich oczach, przewrócił się i stracił przytomność. Miał szczęście – ponieważ trafił na patrol ratowniczy. Funkcjonariusze, z których jeden to ratownik kwalifikowanej pomocy przedmedycznej, fachowo zaopiekowali się poszkodowanym. Sprawdzili funkcje życiowe, przeprowadzili oględziny pod kątem obrażeń i upewnili się, że na miejsce zdarzenia wezwana została karetka. Po wstępnych badaniach i ustabilizowaniu przez specjalistów z pogotowia ratunkowego, mężczyzna, który mieszkał w pobliżu, został odesłany do domu. Według wstępnych ustaleń, powodem jego omdlenia mógł być epizod padaczkowy, ponieważ pacjent leczy się na tę chorobę.

W warszawskiej straży miejskiej ponad 150 funkcjonariuszy posiada uprawnienia ratownicze, a niemal każdy radiowóz patrolujący wyposażony jest w mobilny defibrylator AED.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Kontrole trzeźwości kierowców na drogach. Podsumowanie działań „Bezpieczna Prędkość 2026”

Dziś od godzin porannych do popołudniowych policjanci prowadzili wzmożone kontrole drogowe na terenie Nowego Dworu Mazowieckiego. Funkcjonariusze ustawili punkty kontroli m.in. na dłuższym odcinku drogi krajowej nr 85 oraz na innych drogach w okolicy. Podczas działań sprawdzany był przede wszystkim stan trzeźwości kierowców. Kontrole powodowały chwilowe utrudnienia w ruchu i miejscami tworzyły się korki, co wywoływało niezadowolenie części kierowców, którzy musieli odczekać kilka minut na swoją kolej do kontroli. Policjanci podkreślają jednak, że działania mają na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach i wyeliminowanie z ruchu osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu.

Ze względu na charakter prowadzonych działań oraz ich skuteczność, nie podajemy dokładnych lokalizacji patroli, ani informacji o tym, na jakich konkretnie drogach i w jakich kierunkach prowadzone były kontrole.

Policjanci z garnizonu stołecznego w dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku prowadzili również wzmożone działania kontrolne pod nazwą „Bezpieczna Prędkość 2026”. Akcja obejmowała teren Warszawy oraz okolicznych powiatów i była ukierunkowana przede wszystkim na kierowców przekraczających dopuszczalną prędkość.

W trakcie dwudniowych działań funkcjonariusze korzystali zarówno z oznakowanych, jak i nieoznakowanych radiowozów wyposażonych w wideorejestratory, a także laserowych mierników prędkości. W działania zaangażowani byli również policjanci z grupy SPEED, których zadaniem jest reagowanie na najbardziej niebezpieczne zachowania na drogach.

Podczas kontroli ujawniono łącznie 1382 wykroczenia, z czego aż 1148 dotyczyło przekroczenia dozwolonej prędkości. Na terenie samej Warszawy 32 kierowców przekroczyło prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym. W każdym z tych przypadków policjanci zatrzymali prawa jazdy na okres 3 miesięcy, zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Szczególnie niepokojące są wyniki dotyczące rejonów przejść dla pieszych. Aż 777 kierujących przekroczyło prędkość właśnie w tych miejscach, gdzie powinna obowiązywać szczególna ostrożność. To właśnie piesi są najbardziej narażeni na tragiczne skutki wypadków drogowych, a nawet niewielkie przekroczenie prędkości może znacząco zwiększyć ryzyko ciężkich obrażeń lub śmierci.

Nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn zdarzeń drogowych. Zbyt szybka jazda ogranicza możliwość właściwej reakcji kierującego i znacząco wydłuża drogę hamowania pojazdu. W sytuacji zderzenia z pieszym lub rowerzystą skutki takiego zdarzenia są często dramatyczne.

Pomimo licznych apeli i tragicznych doświadczeń na drogach, wielu kierowców nadal lekceważy przepisy oraz zasady bezpieczeństwa.

Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę i przestrzeganie ograniczeń prędkości. Zwolnij – dla własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa innych. 🚓🚗🚶‍♂️

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Łapki na kierownicę” – ruszyły policyjne działania na rzecz bezpiecznej jazdy

W ramach działań profilaktycznych „Na drodze – patrz i słuchaj” po raz kolejny realizowana będzie akcja informacyjno-edukacyjna „Łapki na kierownicę”. Jej głównym celem jest uświadomienie kierowcom, jak niebezpieczne jest korzystanie z telefonu komórkowego oraz innych rozpraszaczy podczas prowadzenia pojazdu. Zmiana codziennych nawyków za kierownicą to realna szansa na ograniczenie liczby wypadków drogowych.

Przedsięwzięcie realizowane jest przez Policję we współpracy z firmami Yanosik oraz Screen Network. Kluczowym elementem kampanii jest zwrócenie uwagi wszystkich uczestników ruchu drogowego na skutki rozproszenia uwagi – nawet chwilowego – podczas jazdy.

W trakcie trwania akcji użytkownicy aplikacji Yanosik będą mogli sprawdzić swoją wiedzę, rozwiązując specjalny quiz dotyczący bezpiecznego prowadzenia pojazdu i trzymania rąk na kierownicy. Osoby, które udzielą poprawnych odpowiedzi, otrzymają Certyfikat Odpowiedzialnego Kierowcy.

Dodatkowo przez cały marzec spot promujący akcję będzie emitowany na ekranach LED w całej Polsce dzięki wsparciu firmy Screen Network, co pozwoli dotrzeć z przekazem do szerokiego grona odbiorców.

Pamiętaj – wystarczy kilka sekund nieuwagi, by doszło do tragedii. Trzymaj ręce na kierownicy, wzrok na drodze i bądź odpowiedzialny.

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Młodzi warszawiacy w akcji. II etap konkursu „Ze Strażą Miejską Bezpiecznie” za nami

Zmagania odbyły się 24 lutego w siedzibie Straży Miejskiej m.st. Warszawy przy ul. Sołtyka 8/10. Każdą szkołę reprezentowała dwuosobowa drużyna. Najwięcej zespołów przyjechało z Bemowa – aż sześć szkół z tej dzielnicy wzięło udział w konkursie.

Uczestnicy mieli do rozwiązania test składający się z 30 pytań. Dotyczyły one m.in. uprawnień strażników miejskich, obowiązkowego wyposażenia roweru, zasad postępowania w przypadku poparzenia czy zadań realizowanych przez Ekopatrol. Nie zabrakło także pytań o znaki drogowe oraz nadchodzące zmiany w przepisach dotyczących młodych użytkowników jednośladów.

Co było najtrudniejsze?

Jak przyznali uczestnicy, część zagadnień wymagała dużej koncentracji.
– Najwięcej emocji wzbudziły pytania o znaki drogowe. Niektóre były naprawdę podchwytliwe – mówili uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 368 na Białołęce.

Z kolei reprezentanci Szkoły Podstawowej nr 84 na Targówku zwrócili uwagę na pytanie dotyczące obowiązku noszenia kasków przez młodych rowerzystów i użytkowników hulajnóg – temat aktualny i szeroko dyskutowany.

Uczennice ze Szkoły Podstawowej nr 10 na Ochocie podkreślały, że do konkursu przygotowywały się, powtarzając materiał do karty rowerowej oraz zdobywając informacje o pracy straży miejskiej.
– Takie inicjatywy pomagają utrwalić wiedzę i uczą odpowiedzialności na drodze – podsumowały.

Równie pozytywne opinie płynęły od uczniów z Ursynowa. – Atmosfera była świetna, a test ciekawy i dobrze przygotowany – mówili przedstawiciele Szkoły Podstawowej nr 336.

Czas na finał

Do finałowego, trzeciego etapu zakwalifikuje się po jednej drużynie z każdej reprezentowanej dzielnicy. Ogłoszenie wyników zaplanowano najpóźniej na piątek.

Finaliści spotkają się ponownie 17 marca, by zmierzyć się z zadaniami praktycznymi. W programie znalazły się m.in. elementy udzielania pierwszej pomocy oraz bezpieczna jazda na rowerze. Na końcową ocenę wpłynie także przygotowana przez uczniów praca plastyczna pod hasłem „Bezpiecznie na drodze ze Strażą Miejską”.

Uroczyste podsumowanie konkursu i wręczenie nagród odbędzie się 16 kwietnia w Pałac Kultury i Nauki.

Wspólna inicjatywa na rzecz bezpieczeństwa

Głównym organizatorem wydarzenia jest Straż Miejska m.st. Warszawy, a współorganizatorami Biuro Edukacji Urzędu m.st. Warszawy oraz Pałac Kultury i Nauki. Konkurs wspierają również Urzędy Dzielnic m.st. Warszawy, Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie, Miejskie Zakłady Autobusowe, Automobilklub Polski, Poland Bike, Orange Polska, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w m.st. Warszawie, Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Inwestycyjnych, Społem oraz Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego.

Konkurs „Ze Strażą Miejską Bezpiecznie” od lat promuje odpowiedzialne postawy i praktyczną wiedzę wśród najmłodszych mieszkańców stolicy, pokazując, że bezpieczeństwo zaczyna się od świadomości i codziennych wyborów.

Komplet informacji na temat XII edycji konkursu „Ze Strażą Miejską Bezpiecznie” znajdują się pod tym linkiem.

Fot. Artur Stankiewicz

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Park Potulickich: Para jak z pokazu jazdy figurowej… a pod nimi niepewny lód

W Pruszkowie atmosfera wokół Park Potulickich wciąż jest niepokojąca. Mimo wyraźnych komunikatów i tablic ostrzegawczych rozwieszonych przez Urząd Miasta Pruszkowa, mimo jasnych informacji o wykonanych odwiertach w lodzie na zbiornikach wodnych, ludzie nadal lekceważą zagrożenie dla zdrowia i życia.

Wchodzą na lód pojedynczo.
Wchodzą grupami.
Jakby ostrzeżenia ich nie dotyczyły.

To nie są pojedyncze incydenty. Regularnie obserwujemy takie sytuacje w godzinach nocnych między 21:00 a 1:00, zarówno w tygodniu, jak i w weekendy. Ciemność. Ograniczona widoczność. Mróz. Śnieg. Każdy z tych czynników zwiększa ryzyko. Razem tworzą śmiertelnie niebezpieczną mieszankę.

Ostatnio zauważyliśmy parę jeżdżącą na łyżwach po zamarzniętym akwenie. Nie chodzi o krytykę. Nie chodzi o „czepianie się”. Chodzi o bezpieczeństwo.

Lód to nie tafla lodowiska. Pod nim jest woda. Zimna, paraliżująca, odbierająca siły w ciągu kilkudziesięciu sekund. Wystarczy jeden krok w słabsze miejsce, jedno załamanie tafli, by doszło do tragedii. W nocy pomoc może nie nadejść na czas. A nawet jeśli nadejdzie dla wychłodzonego organizmu każda minuta ma znaczenie.

Apelujemy – nie ignorujcie ostrzeżeń. One nie są tam „na wszelki wypadek”. Są po to, by nikt nie musiał ryzykować życia swojego ani tych, którzy później ruszą na ratunek.

Nie warto sprawdzać, czy lód „wytrzyma”.
Życie nie ma drugiej szansy.

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Zadymienie w pensjonacie w Zakopanem. Wieczorna interwencja straży pożarnej

W jednym z pensjonatów w Zakopane doszło dziś do zadymienia, które postawiło na nogi służby ratunkowe. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej.

Zgłoszenie o pojawiającym się dymie w budynku wpłynęło do stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej w godzinach wieczornych . Po przybyciu na miejsce strażacy przystąpili do rozpoznania sytuacji oraz zabezpieczenia obiektu. Jednocześnie sprawdzano wszystkie pomieszczenia pod kątem ewentualnych zagrożeń oraz obecności osób przebywających w środku.

Działania straży polegały m.in. na oddymianiu budynku oraz ustaleniu źródła zadymienia. Na chwilę obecną nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Według wstępnych ustaleń sytuacja została szybko opanowana.

Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane. Nie wiadomo jeszcze, co było bezpośrednią przyczyną pojawienia się dymu w pensjonacie.

Służby apelują o zachowanie ostrożności oraz stosowanie się do poleceń wydawanych przez ratowników w trakcie prowadzonych działań.

Fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Sześć cystern spadło z nasypu. Groźny wypadek kolejowy pod Warszawą

Tuż po północy ciszę nocy z poniedziałku na wtorek przerwał potężny huk. Około godziny 1:10 na odcinku torów kolejowych między miejscowościami Uwieliny, a Kamionka w Jaroszowej Woli, na terenie powiatu piaseczyńskiego, doszło do poważnej katastrofy kolejowej.

Z nasypu kolejowego wykoleiło się sześć wagonów cystern przewożących ropę naftową. Skład relacji Szczecin–Chełm, liczący łącznie 35 wagonów, transportował paliwo na wschód kraju niewykluczone, że docelowo w kierunku Ukrainy.

Na miejscu natychmiast rozpoczęła się gigantyczna akcja ratownicza i zabezpieczająca. Do działań skierowano około 30 zastępów straży pożarnej, a także służby kolejowe, policję oraz inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo infrastruktury i środowiska. Teren został zabezpieczony, a ruch kolejowy na tym odcinku wstrzymany.

W działaniach na miejscu zdarzenia uczestniczą również żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. WOT wspierają służby ratownicze w zabezpieczeniu terenu, działaniach logistycznych oraz organizacji stref bezpieczeństwa wokół miejsca wykolejenia. Ich obecność ma na celu usprawnienie akcji i zapewnienie bezpieczeństwa zarówno służbom, jak i okolicznym mieszkańcom. Przyczyną pierwszej tezy wykolejenia, według wstępnych ustaleń, było mijanie się dwóch składów towarowych, drugi z nich przewoził węgiel.

Jak poinformował wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski, wstępną i najbardziej prawdopodobną przyczyną zdarzenia mogły być uszkodzenia torów spowodowane niskimi temperaturami.
– Z informacji, którymi obecnie dysponujemy, wynika, że przyczyną mogły być silne mrozy, występujące ostatnio w wielu rejonach kraju. Na tym etapie nie są rozważane żadne scenariusze dotyczące aktów dywersji. Sprawa wymaga jednak szczegółowego zbadania, a pełna dokumentacja i ustalenia zostaną przedstawione przez właściwe służby – podkreślił wojewoda.

Ostateczne przyczyny wykolejenia zbada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych.

Według wstępnych informacji usuwanie skutków zdarzenia może potrwać do środy. Na chwilę obecną, jak wynika z naszych ustaleń, nie rozpoczęto jeszcze przepompowywania paliwa z uszkodzonych wagonów. Służby pozostają na miejscu, monitorując sytuację i dbając o bezpieczeństwo mieszkańców oraz środowiska.

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Tayson”- czworonożny partner w najtrudniejszych zadaniach SPKP

Szeregi Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji wzmocnił nowy czworonożny funkcjonariusz. Waldi, znany w służbie pod imieniem „Tayson”, to półtoraroczny owczarek holenderski, który po zakończeniu sześciomiesięcznego, wymagającego szkolenia specjalistycznego w Sułkowicach, od 18 grudnia 2025 roku oficjalnie pełni służbę w SPKP. Wraz ze swoim przewodnikiem tworzy zgrany duet gotowy do realizacji zadań o najwyższym stopniu zagrożenia.

Proces przygotowania psa do służby obejmował intensywne szkolenie ukierunkowane na działania kontrterrorystyczne. „Tayson” doskonalił m.in. posłuszeństwo bojowe, pracę w warunkach silnej presji oraz zadania realizowane w różnorodnym środowisku — na lądzie, w wodzie i z wykorzystaniem środków powietrznych. Dzięki temu jest zdolny do udziału w najbardziej skomplikowanych i dynamicznych operacjach.

Pies bojowy odgrywa kluczową rolę w działaniach SPKP. Wykorzystywany jest m.in. podczas przeszukań, zabezpieczania obiektów i terenu oraz w trakcie zatrzymań osób stwarzających szczególne zagrożenie. Jego obecność znacząco podnosi skuteczność prowadzonych akcji oraz pozwala zminimalizować ryzyko, na jakie narażeni są funkcjonariusze.

Fundamentem skuteczności zespołu pies–przewodnik jest codzienna, konsekwentna praca i wzajemne zaufanie. To relacja budowana na treningach, doświadczeniu i wspólnie przepracowanych godzinach.

Więź nie powstaje z dnia na dzień. Każdego dnia pracujemy nad kondycją, posłuszeństwem i reakcjami w zmiennych warunkach. Tayson to pies niezwykle zaangażowany, skupiony na zadaniu i świetnie odnajdujący się w działaniach dynamicznych — podkreśla jego przewodnik.

Szkolenia obejmują zarówno elementy wytrzymałościowe i siłowe, jak i doskonalenie współpracy w zespole. Systematyczność i powtarzalność sprawiają, że duet pies–przewodnik stanowi realne i niezawodne wsparcie podczas realizacji kontrterrorystycznych.

W tej służbie nie ma miejsca na improwizację. Pies musi bezwzględnie ufać przewodnikowi, a przewodnik musi znać zachowanie psa w każdej sytuacji. Tylko wtedy działania są skuteczne i bezpieczne — dodaje funkcjonariusz.

Włączenie „Taysona” do służby to kolejny element wzmacniania potencjału bojowego SPKP — formacji realizującej zadania wymagające najwyższych kompetencji, odporności psychicznej i odpowiedzialności.

Jeśli chcesz dołączyć do jednostki, która każdego dnia mierzy się z najbardziej wymagającymi wyzwaniami i nie akceptuje kompromisów w kwestii bezpieczeństwa, Samodzielny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji w Olsztynie może być drogą dla Ciebie. Służba w SPKP oznacza ciągłe doskonalenie sprawności fizycznej, psychicznej oraz umiejętności działania w zespole — również w warunkach skrajnego ryzyka. Od kandydatów oczekuje się determinacji, dyscypliny i gotowości do nieustannego rozwoju.

Szczegółowe informacje dotyczące naboru dostępne są na stronie:

https://warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/aktualnosci/135169,Podejmij-wyzwanie-Zostan-policyjnym-kontrterrorysta.html

Fot. Policja Warmińsko-Mazurska

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!