Publikowanie fotografii czy nagrań z udziałem dzieci w Internecie to decyzja, która może mieć długofalowe skutki. Materiały raz wrzucone do sieci szybko przestają być tylko naszą własnością – każdy, kto ma do nich dostęp, może je skopiować i wykorzystać w dowolny sposób, już poza naszą kontrolą.
Dla wielu rodziców dokumentowanie codzienności dziecka jest naturalnym odruchem. Samo w sobie nie jest to niczym złym, dopóki pamiętamy o granicach i dbamy o bezpieczeństwo. Problem zaczyna się wtedy, gdy treści okazują się dla dziecka krępujące, ośmieszające lub – co gorsza – trafiają w ręce osób, które mogą je wykorzystać w celach przestępczych.
To zjawisko nosi nazwę sharenting – nadmierne dzielenie się w sieci zdjęciami i informacjami o dzieciach. Wystarczy przejrzeć kilka przypadkowych profili, by zauważyć, jak wiele szczegółów o maluchach zostaje ujawnionych: miejsce zamieszkania, szkoła czy przedszkole, ulubione zajęcia, a nawet dokładna data urodzin. Takie dane mogą ułatwić cyberprzestępcom nawiązanie kontaktu i zdobycie zaufania dziecka.
Zanim więc wciśniemy przycisk „opublikuj”, warto zadać sobie kilka pytań:
- Czy naprawdę chcę, aby te treści zobaczyły osoby spoza najbliższego kręgu?
- Czy dziecko mogłoby poczuć się skrępowane lub wyśmiane?
- Jak ta publikacja będzie wyglądała za kilka czy kilkanaście lat, kiedy dziecko dorośnie?
- Czy przypadkiem nie narażam go na komentarze lub niechciane reakcje obcych?
Pamiętajmy, że Internet nie zapomina. Raz udostępnione materiały mogą krążyć bez naszej wiedzy i tworzyć cyfrowy ślad dziecka, który pozostanie z nim na długo. Dlatego kierujmy się rozwagą i odpowiedzialnością – dzieci mają prawo do prywatności, a naszym zadaniem jest to prawo chronić.
Dzieci mogą nie być świadome ryzyka i konsekwencji
z publikowania swojego wizerunku.
To na nas – na dorosłych
spoczywa obowiązek dbania o ich bezpieczeństwo.
📸 fot. CBZC
- Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!


