Bijatyka kilkunastu osób w Centrum Lokalnym Kamionek. Strażnicy opanowali sytuację

Dwoje strażników miejskich przerwało groźną awanturę z udziałem kilkunastu osób na terenie Centrum Lokalnego Kamionek. Strażnicy rozdzielili bijących się dwóch, młodych mężczyzn, opanowali agresywne nastroje towarzyszącej im grupy, a także zapobiegli obrażeniom jednej z kobiet, która doznała ataku padaczki.

Około godziny 12:30 we czwartek 28 sierpnia, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego patrolujący rejon Kamionka zauważyli bardzo niebezpieczne zdarzenie. Na terenie Centrum Lokalnego Kamionek trwała bójka dwóch młodych mężczyzn, którym towarzyszyła grupa około 10 krzyczących osób. Bijący się byli bardzo agresywni – okładali się pięściami, kopali i biegali po terenie skweru, stwarzając zagrożenie dla siebie oraz przechodniów. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali radiowóz i pobiegli w stronę bijących się osób. Już z oddali strażniczka i strażnik kilkukrotnie wzywali uczestników bójki do zaniechania wymiany ciosów i ostrzegli o możliwości użycia środków przymusu bezpośredniego – nikt nie reagował. Funkcjonariusze wkroczyli między bijących się mężczyzn, rozdzielili ich, obezwładnili i założyli kajdanki. W czasie tej interwencji, agresja towarzyszących osób, które wcześniej krzyczały do strażników, by rozdzielili walczących, obróciła się przeciw funkcjonariuszom. Żądały one puszczenia ujętych mężczyzn. W pewnym momencie jedna z obecnych na miejscu kobiet doznała ataku padaczki. Biorąca udział w obezwładnieniu uczestników bójki strażniczka miejska, wydała polecenie najbliższemu z obecnych mężczyzn, by zabezpieczył głowę rzucanej konwulsjami epileptyczki. Kiedy na miejsce zaczęły docierać wezwane na wsparcie inne załogi straży miejskiej oraz policja, część niebezpiecznie zachowujących się osób oddaliła się, a na placu pozostali biorący udział w bójce, mundurowi, dochodząca do siebie po ataku kobieta oraz kilkoro spokojniejszych uczestników zajścia. Obezwładnieni mężczyźni odmówili policji wzajemnego obciążania się zeznaniami. Twierdzili, że poszło o kobietę. Mimo licznych obrażeń, nie chcieli też pomocy medycznej. Pogotowie zaopiekowało się więc jedynie kobietą cierpiącą na padaczkę.
Strażnicy miejscy ukarali agresywnych uczestników zdarzenia mandatami za zakłócanie porządku i spokoju publicznego.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Awantura na Hetmańskiej – butelkowa bójka dwóch kobiet przerwana przez straż miejską

Niewiele brakowało, by doszło do nieszczęścia. Strażnicy miejscy interweniowali w sprawie sąsiedzkiej awantury dwóch kobiet, która zamieniła się w bójkę na butelki.

W piątkowy wieczór 22 sierpnia, na numer 986 zadzwonił zdenerwowany mieszkaniec ulicy Hetmańskiej. Pod jego oknami dwie kobiety miały rzucać butelkami. Najbliżej zdarzenia był patrol na co dzień zajmujący się nieprzepisowym parkowaniem. Strażnicy dotarli na miejsce w ostatniej chwili. Jedna z czterdziestolatek zdążyła już rozbić butelkę na głowie drugiej. Kobiety były pod lekkim wpływem alkoholu i nadal sobie wygrażały. Wokół zbierały się już zantagonizowane grupki sąsiadów. Rosła agresja. Funkcjonariusze rozdzielili zwaśnione stronnictwa, a w celu zapobieżenia eskalacji konfliktu, wezwali wsparcie kolejnej załogi. Gdy sytuacja została opanowana, strażnicy opatrzyli rozcięcie na głowie kobiety, która dostała butelką, wezwali pogotowie oraz policję. Mimo sugestii ratowników, główna poszkodowana nie chciała jechać do szpitala. Po kilkudziesięciu minutach wszyscy rozeszli się do domów, a służby zakończyły interwencję.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Bijatyka w hostelu: nadzór za pobicie i dewastację mienia

4 obywateli Gruzji wpadło wprost w ręce policjantów z Wawra tuż po tym, jak w hostelu pobili dwóch jego mieszkańców oraz zdemolowali część wyposażenia. 46-latek, 44-latek, 38-latek i 30-latek po wspólnym spożywaniu alkoholu, szukali zaczepki, rozpętali awanturę i w efekcie dopuścili się przedmiotowych przestępstw, a potem uciekli. Cała czwórka usłyszała zarzuty, w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Praga-Południe zastosowano wobec podejrzanych dozory policyjne.

Policjanci z komisariatu w Wawrze otrzymali zgłoszenie od właściciela hostelu, który powiadomił o awanturze wywołanej przez czterech mężczyzn. Jeden z nich był mieszkańcem placówki, pozostali-jego gośćmi.

Na miejscu policjanci ustalili, że czterech obywateli Gruzji po wspólnym spożywaniu alkoholu zaczepiało mieszkańców hostelu. Wywołali awanturę z dwoma mężczyznami, a potem ich pobili. W trakcie zniszczyli też sporo sprzętów będących wyposażeniem obiektu, stoły krzesła, drzwi. Gruzini uciekli tuż przed przyjazdem patrolu. Policjanci zadziałali od razu i niedługo później wszyscy czterej zostali zatrzymani. 46-latek, 44-latek, 38-latek i 30-latek trafili do policyjnych cel.

Operacyjni i śledczy z komisariatu przy ulicy Mrówczej wykonali wszystkie niezbędne czynności, zebrali obszerny materiał  dowodowy. Stał się on podstawą do sformułowania zarzutów. Wszyscy czterej zatrzymani odpowiedzą za pobicie i uszkodzenie mienia. Decyzją Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Południe podejrzani zostali objęci policyjnymi dozorami.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

podinsp. Joanna Węgrzyniak

KRP VII – Praga Południe, Rembertów, Wawer, Wesoła