Szpiegowska kamera na znaku drogowym! Zaskakujące odkrycie w centrum stolicy

Strażnicy miejscy odkryli w Śródmieściu tajemniczą kamerę przymocowaną do znaku drogowego. Nieoznakowane urządzenie, skierowane w stronę pobliskiego budynku, zostało zabezpieczone przez policję, która wyjaśni, co mogło rejestrować.

7 listopada około godziny 9 strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego, podczas patrolu w rejonie Śródmieścia zauważyli szare „pudełko” o wymiarach około 10×10 cm przytwierdzone do rewersu znaku drogowego D18, oznaczającego parking. Strażnicy skontaktowali się z zarządcą infrastruktury drogowej, ustalając, że zagadkowo, choć niepozornie wyglądający przedmiot nie jest oficjalnym elementem oznakowania. Na miejsce wezwano przedstawiciela ZTP oraz patrol policji. Po dokładniejszych oględzinach i zdjęciu ze znaku pudełka, ujawniono, że w środku znajdowała się kamera, wycelowana w stronę pobliskiego budynku. Sprzęt nie wyglądał na profesjonalny. Dla bezpieczeństwa został jednak zabrany do dalszych czynności. Policjanci spróbują ustalić, co tak naprawdę filmowała kamera, po co i do kogo należy.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Awantura nocą w centrum Warszawy – kierowca przewozu osób zajechał drogę, potem wybił szybę w prywatnym aucie

Warszawa, 8 czerwca 2025 r. – Do niebezpiecznego incydentu drogowego doszło w niedzielną noc, po godzinie 23:00, w samym centrum stolicy na wysokości skrzyżowania ul. Świętokrzyskiej z Marszałkowską. Agresja jednego z kierowców zakończyła się uszkodzeniem pojazdu i interwencją policji.

Według wstępnych ustaleń, kierowca samochodu przewozu osób ( jednej z popularnych aplikacji transportowych) zajechał drogę innemu uczestnikowi ruchu, który poruszał się prawidłowo. Sytuacja wyglądała na klasyczne wymuszenie pierwszeństwa, które mogło zakończyć się kolizją.

Po krótkim zatrzymaniu pojazdów, kierowca prywatnego auta zwrócił uwagę taksówkarzowi na jego niebezpieczne zachowanie. Zamiast skruchy – spotkał się z agresją. Kierowca przewozu osób opuścił swój pojazd, podszedł do auta drugiego mężczyzny i – jak relacjonują świadkowie – wybił tylną szybę.

— „Było późno, ale na ulicy było jeszcze trochę ruchu. Usłyszeliśmy trąbienie, krzyki, potem trzask tłuczonego szkła. Wszystko trwało chwilę, ale wyglądało bardzo groźnie” — mówi jeden ze świadków.

Na miejsce natychmiast wezwano patrol policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przesłuchali uczestników zajścia oraz świadków. Sprawca został zatrzymany i przewieziony na komisariat. Prawdopodobnie zostaną mu postawione zarzuty zniszczenia mienia, czy też zakwalifikowane to zostanie jako wykroczenie.

Choć nikt nie odniósł obrażeń fizycznych, straty materialne są znaczące – wybita tylna szyba w pojeździe prywatnym będzie wymagała kosztownej naprawy. Sprawca, jeśli zostanie zidentyfikowany i uznany za winnego, może ponieść konsekwencje prawne.

Policja apeluje do kierowców o zachowanie spokoju na drodze i unikanie konfrontacji. Nawet w sytuacjach stresowych warto powstrzymać emocje i rozwiązywać spory zgodnie z przepisami prawa, a nie siłą.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. Czytelnik Luka&Maro

Strażnicy miejscy ujęli 36-latka z marihuaną w centrum Warszawy

Strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego ujęli nocą mężczyznę, który miał przy sobie kilka działek marihuany. 36-latek zachowywał się niestosownie centrum Warszawy.

Około 23:20, w nocy z niedzieli na poniedziałek strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego, jak co dzień patrolowali centrum stolicy. Kiedy mijali Park Świętokrzyski, gdzie w październiku odbył się finałowy piknik Warszawskiego Tygodnia Bezpieczeństwa, po drugiej ulicy zauważyli coś, co z bezpieczeństwem i porządkiem wiele wspólnego nie miało. Pomimo obecności innych przechodniów, około 40-letni mężczyzna postanowił załatwić potrzebę fizjologiczną, na środku chodnika – pod jednym z miejskich nasadzeń. Zwracając uwagę na niestosowność tego zachowania, strażnicy miejscy spotkali się z nietypową reakcją. Mężczyzna zrobił dziwną minę, zaśmiał się i mimo że był spokojny, nerwowo podrygiwał ramionami. Doświadczeni funkcjonariusze wiedzieli „czym to pachnie” – w kieszeni mężczyzny ujawnili 2 osmolone, nabite szklane fifki i jajko-niespodziankę, kryjące 3 zawiniątka z ziołowym suszem o charakterystycznym zapachu. Na miejsce została wezwana policja, która zatrzymała 36-latka w związku z posiadaniem marihuany.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Alarm pożarowy na ul. Złotej okazał się fałszywy

W piątek, 28 lutego 2025 roku służby ratownicze w Warszawie zostały postawione w stan gotowości po zgłoszeniu alarmu pożarowego na ul. Złotej. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej, policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Po przybyciu strażacy niezwłocznie przystąpili do rozpoznania sytuacji.

Po dokładnym sprawdzeniu budynku nie stwierdzono żadnego pożaru ani innych zagrożeń. Alarm okazał się fałszywy, co pozwoliło służbom na szybki powrót do swoich baz. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a mieszkańcy oraz osoby przebywające w okolicy nie byli narażeni na niebezpieczeństwo.

Służby apelują o rozwagę i odpowiedzialne korzystanie z numeru alarmowego 112. Każde nieuzasadnione wezwanie angażuje cenne zasoby, które mogłyby w tym czasie być wykorzystane w realnej sytuacji zagrożenia. W przypadku celowego wywołania fałszywego alarmu sprawcy mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności prawnej.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Kamil Kozak