16. ROCZNICA ŚMIERCI PODKOM. ANDRZEJA STRUJA

Jak co roku w rocznicę śmierci podkomisarza Andrzeja Struja Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, Komendant Główny Policji oraz Komendant Stołeczny Policji złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą tragicznie zmarłego funkcjonariusza.

16 lat temu, na przystanku tramwajowym na warszawskiej Woli „Zginął, bo nie przeszedł obojętnie wobec zła” (taki napis widnieje na tablicy pamiątkowej wmurowanej w kapliczkę ustawioną w tym miejscu) funkcjonariusz stołecznego Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego podkom. Andrzej Struj. Służył w Policji 15 lat.

Fot. Archiwum

10lutego 2010 roku, będąc na urlopie, Andrzej Struj podjął interwencję wobec agresywnego mężczyzny, który rzucił koszem na śmieci w przejeżdżający tramwaj, powodując wybicie szyby. Niestety, chuligan nie działał sam – drugi mężczyzna zaatakował funkcjonariusza, brutalnie go raniąc. Pomimo wysiłków ratowników, policjant zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

W rocznicę jego śmierci, pod tablicą upamiętniającą bohaterstwo podkomisarza, złożono kwiaty, zapalono znicze i oddano mu hołd. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych. W hołdzie poległemu funkcjonariuszowi pamięć uczcili również jego koledzy z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego, przedstawiciele NSZZ Policjantów oraz Tramwajów Warszawskich, a także bliscy i znajomi.

Jego odwaga i oddanie służbie pozostaną inspiracją dla kolejnych pokoleń funkcjonariuszy oraz wszystkich, którzy nie godzą się na przemoc i niesprawiedliwość.

Cześć Jego Pamięci!
Pamiętamy!

Zdjęcia: Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie! 

Syreny zawyły także w Warszawie. Hołd w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 dla druha Edwarda Smagały

28 grudnia 2025 roku punktualnie o godzinie 18:00 w jednostkach Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej w całej Polsce zawyły syreny alarmowe. Był to symboliczny gest hołdu dla strażaka, który zmarł podczas pełnienia służby.

W Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 w Warszawie, podobnie jak w innych jednostkach w kraju, na jedną minutę uruchomiono syreny alarmowe oraz sygnalizację świetlną i dźwiękową w pojazdach pożarniczych 🚨🚒. Strażacy w ciszy i skupieniu oddali hołd swojemu koledze.

Hołd oddany tego dnia był związany z tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w nocy z 27 na 28 grudnia 2025 roku. Tuż przed godziną 4:00 służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o pożarze domku letniskowego w miejscowości Siemiany. Do akcji natychmiast skierowana została jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Jerzwałdu.

Podczas dojazdu do zdarzenia kierujący wozem strażackim druh Edward Smagała – wieloletni strażak ochotnik i prezes OSP Jerzwałd – nagle stracił przytomność. Towarzyszący mu strażacy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową oraz wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego.

Pomimo ogromnego zaangażowania ratowników oraz blisko 90 minut nieprzerwanej walki o życie, nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Druh Edward Smagała zmarł w wieku 69 lat, pełniąc służbę – tak jak czynił to przez całe swoje strażackie życie.

Jego śmierć poruszyła środowisko strażackie w całym kraju. Syreny, które tego wieczoru zawyły w Polsce, były wyrazem solidarności, szacunku i pamięci o człowieku, który do końca pozostał wierny strażackiemu powołaniu.

Cześć Jego pamięci. 🖤🚒

📸fot. Olga Gałecka, archiwum druha Edwarda

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Syreny żałoby w KM PSP Tychy. Strażacy oddali hołd druhowi Edwardowi Smagale

28 grudnia 2025 roku punktualnie o godzinie 18:00 w jednostkach Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej w całej Polsce zawyły syreny alarmowe. Był to symboliczny gest hołdu dla strażaka, który zmarł podczas pełnienia służby.

W Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach, podobnie jak w innych jednostkach w kraju, na jedną minutę uruchomiono syreny alarmowe oraz sygnalizację świetlną i dźwiękową w pojazdach pożarniczych 🚨🚒. Strażacy w ciszy i skupieniu oddali hołd swojemu koledze.

Hołd oddany tego dnia był związany z tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w nocy z 27 na 28 grudnia 2025 roku. Tuż przed godziną 4:00 służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o pożarze domku letniskowego w miejscowości Siemiany. Do akcji natychmiast skierowana została jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Jerzwałdu.

Podczas dojazdu do zdarzenia kierujący wozem strażackim druh Edward Smagała – wieloletni strażak ochotnik i prezes OSP Jerzwałd – nagle stracił przytomność. Towarzyszący mu strażacy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową oraz wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego.

Pomimo ogromnego zaangażowania ratowników oraz blisko 90 minut nieprzerwanej walki o życie, nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Druh Edward Smagała zmarł w wieku 69 lat, pełniąc służbę – tak jak czynił to przez całe swoje strażackie życie.

Jego śmierć poruszyła środowisko strażackie w całym kraju. Syreny, które tego wieczoru zawyły w Polsce, były wyrazem solidarności, szacunku i pamięci o człowieku, który do końca pozostał wierny strażackiemu powołaniu.

Cześć Jego pamięci. 🖤🚒

📸fot. Artur Stankiewicz, archiwum druha Edwarda

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Zginął na służbie. Syreny w całej Polsce oddały hołd druhowi Edwardowi Smagale

28 grudnia 2025 roku punktualnie o godzinie 18:00 w jednostkach Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej w całej Polsce zawyły syreny alarmowe. Był to symboliczny gest hołdu dla strażaka, który zmarł podczas pełnienia służby.

W Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie, podobnie jak w innych jednostkach w kraju, na jedną minutę uruchomiono syreny alarmowe oraz sygnalizację świetlną i dźwiękową w pojazdach pożarniczych 🚨🚒. Strażacy w ciszy i skupieniu oddali hołd swojemu koledze.

Chwila zadumy została przerwana przez kolejne zgłoszenie. Do pożaru sadzy w kominie kamienicy przy ul. Promyka w Pruszkowie zadysponowano dwa zastępy oraz drabinę mechaniczną. Jeden wóz bojowy pozostał w jednostce w gotowości operacyjnej. Nawet w czasie żałoby strażacy nie przestają nieść pomocy mieszkańcom.

Hołd oddany tego dnia był związany z tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w nocy z 27 na 28 grudnia 2025 roku. Tuż przed godziną 4:00 służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o pożarze domku letniskowego w miejscowości Siemiany. Do akcji natychmiast skierowana została jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Jerzwałdu.

Podczas dojazdu do zdarzenia kierujący wozem strażackim druh Edward Smagała – wieloletni strażak ochotnik i prezes OSP Jerzwałd – nagle stracił przytomność. Towarzyszący mu strażacy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową oraz wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego.

Pomimo ogromnego zaangażowania ratowników oraz blisko 90 minut nieprzerwanej walki o życie, nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Druh Edward Smagała zmarł w wieku 69 lat, pełniąc służbę – tak jak czynił to przez całe swoje strażackie życie.

Jego śmierć poruszyła środowisko strażackie w całym kraju. Syreny, które tego wieczoru zawyły w Polsce, były wyrazem solidarności, szacunku i pamięci o człowieku, który do końca pozostał wierny strażackiemu powołaniu.

Nasza redakcja łączy się w bólu z rodziną zmarłego Druha Edwarda Smagały oraz wszystkimi druhami Ochotniczej Straży Pożarnej w Jerzwałdzie. Składamy najszczersze wyrazy współczucia i solidarności w tych niezwykle trudnych chwilach.

Cześć Jego pamięci. 🖤🚒

📸fot. Marek Śliwiński, archiwum druha Edwarda

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

JRG 16 i OSP Ursus w geście solidarności z druhami z Sierakowic

W czwartek o godzinie 18:00 w całej Polsce zawyły syreny strażackie. Był to symboliczny gest solidarności i pożegnania tragicznie zmarłego druha Krystiana Dułaka z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach.

Strażak ochotnik zginął podczas akcji gaśniczej w Kawlach, gdzie płonęły zakłady przetwórstwa mięsnego. Jego śmierć wstrząsnęła całym środowiskiem strażackim oraz lokalną społecznością.

Do ogólnopolskiej akcji upamiętnienia dołączyli także warszawscy strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 16 oraz druhowie z OSP Ursus. Zatrzymali się na chwilę, oddając hołd swojemu koledze, który do końca pozostał wierny rotom strażackim i zginął, niosąc pomoc innym.

„Krystian odszedł na służbie, wypełniając strażackie powołanie – ratowanie życia i mienia. Dla nas wszystkich pozostaje bohaterem” – podkreślają strażacy.

📸 fot. Marek Śliwński

🕯️ Cześć Jego pamięci.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Wielka tragedia w Kawlach. Społeczność strażacka w żałobie

W Kawlach (powiat kartuski, woj. pomorskie) w środę 13 sierpnia 2025 roku tuż przed godziną 16:00 doszło do dramatycznego pożaru w zakładzie zajmującym się przetwórstwem drobiu. Źródłem ognia była akumulatorownia umiejscowiona na poddaszu hali produkcyjnej. Płomienie błyskawicznie rozprzestrzeniły się na kolejne części obiektu, zmuszając do natychmiastowej ewakuacji około 200 osób.

Na miejscu zdarzenia skierowano aż 43 zastępy straży pożarnej. W trakcie prowadzenia akcji jeden z druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach spadł z wysokości około ośmiu metrów do wnętrza płonącej hali. Od tego momentu kontakt z nim został przerwany.

Po 7 dniach poszukiwań strażacy natrafili na ciało zaginionego kolegi. Niestety, mimo ogromnego wysiłku i nadziei, finał akcji okazał się tragiczny.

📸 fot. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, OSP Sierakowice

Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej, nadbryg. Wojciech Kruczek, w imieniu całej służby pożarniczej złożył kondolencje rodzinie poległego oraz druhom z OSP Sierakowice. – To niepowetowana strata dla strażackiej wspólnoty. Łączymy się w bólu z najbliższymi zmarłego – podkreślił.

Śmierć strażaka ochotnika w czasie służby przypomina, jak wielkie ryzyko podejmują ci, którzy bez wahania ruszają na ratunek innym.

🕯️ Cześć Jego pamięci.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!