Ukradł gaśnicę i próbował uciec. Wpadł przez… fifkę i list gończy

Strażnicy w trakcie patrolu Pragi-Południe zauważyli podejrzanie zachowującego się człowieka. Mężczyzna szybko wybiegł z pobliskiej stacji paliw, chowając coś pod ubranie. Funkcjonariusze postanowili podjąć interwencję.

W czwartek, 18 czerwca, funkcjonariusze z VII Oddziału Terenowego kontrolując około 10:15, rejon ulicy Chodakowskiej zauważyli dziwną sytuację. Ze stacji paliw nagle, szybkim krokiem wyszedł mężczyzna, który był wyraźnie zdenerwowany, chował coś pod bluzą. Takie zachowanie wzmogło czujność strażników. Postanowili podjąć interwencję. Na widok zbliżającego się umundurowanego patrolu, człowiek w bluzie zaczął uciekać. Został jednak sprawnie, szybko i bezpiecznie ujęty. Po doprowadzeniu do stacji paliw, kierownik stacji potwierdził kradzież gaśnicy o wartości 54,99 zł. Strażnicy wezwali na miejsce patrol policji. W trakcie odbierania „łupu” 34-letniemu mieszkańcowi Białej Podlaskiej, wypadła szklana fifka z resztką brunatno-zielonego suszu. Policjanci sprawdzili w bazie dane ujętego przez strażników amatora darmowych gaśnic. Wtedy na jaw wyszło, że 34-latek jest poszukiwany do osadzenia w zakładzie karnym. Na ręce złodzieja trafiły policyjne kajdanki. Mężczyzna został przekazany do dalszych czynności.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Nietrzeźwy kierowca zatrzymany dzięki odważnej kobiecie i strażnikom miejskim

Pomagający na co dzień zwierzętom strażnicy miejscy z Ekopatrolu w swojej pracy rzadko sięgają do zasobnika z kajdankami – jednak tym razem było to konieczne. Funkcjonariusze pomogli odważnej mieszkance Warszawy w ujęciu nietrzeźwego kierowcy.

W piątek około godziny 13:15, wracający z interwencji strażnicy z Ekopatrolu zauważyli zamieszanie przy rondzie Zgrupowania AK Radosław. Obok zatrzymanych przy skraju jezdni dwóch samochodów stała kobieta, która wzywała pomocy, machając w kierunku funkcjonariuszy. Kiedy strażnicy znaleźli się obok 41-latki, poinformowała ich, że przed chwilą odebrała kluczyki do samochodu pijanemu kierowcy. Mężczyzna miał znajdować się w samochodzie za nią. Rzeczywiście, za kierownicą siedział 20-latek, który przyznał się do prowadzenia po spożyciu alkoholu, ale kiedy usłyszał, że w drodze na miejsce jest już policja – stał się agresywny. Zaczął wymachiwać rękami, przeklinać i pluć. Nie reagował na wezwania do zachowania się zgodnie z prawem. To właśnie wtedy interweniujący strażnik z Ekopatrolu zdecydował, że będzie musiał sięgnąć do zasobnika z kajdankami. Zabezpieczony w ten sposób i już nieco spokojniejszy kierowca doczekał się przyjazdu patrolu policji, który przejął dalsze czynności. Do samochodu, którym jechał nietrzeźwy kierowca zadysponowano holownik.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

📸 fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.