Sześć cystern spadło z nasypu. Groźny wypadek kolejowy pod Warszawą

Tuż po północy ciszę nocy z poniedziałku na wtorek przerwał potężny huk. Około godziny 1:10 na odcinku torów kolejowych między miejscowościami Uwieliny, a Kamionka w Jaroszowej Woli, na terenie powiatu piaseczyńskiego, doszło do poważnej katastrofy kolejowej.

Z nasypu kolejowego wykoleiło się sześć wagonów cystern przewożących ropę naftową. Skład relacji Szczecin–Chełm, liczący łącznie 35 wagonów, transportował paliwo na wschód kraju niewykluczone, że docelowo w kierunku Ukrainy.

Na miejscu natychmiast rozpoczęła się gigantyczna akcja ratownicza i zabezpieczająca. Do działań skierowano około 30 zastępów straży pożarnej, a także służby kolejowe, policję oraz inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo infrastruktury i środowiska. Teren został zabezpieczony, a ruch kolejowy na tym odcinku wstrzymany.

W działaniach na miejscu zdarzenia uczestniczą również żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. WOT wspierają służby ratownicze w zabezpieczeniu terenu, działaniach logistycznych oraz organizacji stref bezpieczeństwa wokół miejsca wykolejenia. Ich obecność ma na celu usprawnienie akcji i zapewnienie bezpieczeństwa zarówno służbom, jak i okolicznym mieszkańcom. Przyczyną pierwszej tezy wykolejenia, według wstępnych ustaleń, było mijanie się dwóch składów towarowych, drugi z nich przewoził węgiel.

Jak poinformował wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski, wstępną i najbardziej prawdopodobną przyczyną zdarzenia mogły być uszkodzenia torów spowodowane niskimi temperaturami.
– Z informacji, którymi obecnie dysponujemy, wynika, że przyczyną mogły być silne mrozy, występujące ostatnio w wielu rejonach kraju. Na tym etapie nie są rozważane żadne scenariusze dotyczące aktów dywersji. Sprawa wymaga jednak szczegółowego zbadania, a pełna dokumentacja i ustalenia zostaną przedstawione przez właściwe służby – podkreślił wojewoda.

Ostateczne przyczyny wykolejenia zbada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych.

Według wstępnych informacji usuwanie skutków zdarzenia może potrwać do środy. Na chwilę obecną, jak wynika z naszych ustaleń, nie rozpoczęto jeszcze przepompowywania paliwa z uszkodzonych wagonów. Służby pozostają na miejscu, monitorując sytuację i dbając o bezpieczeństwo mieszkańców oraz środowiska.

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Tragiczny wypadek przy stacji PKP w Grodzisku Mazowieckim. Mężczyzna zginął pod pociągiem

Poranek, który dla wielu miał być zwyczajnym początkiem dnia, w Grodzisku Mazowieckim zamienił się w dramat. W rejonie stacji kolejowej czas nagle się zatrzymał, przerwany przez tragedię, której skutków nie da się cofnąć.

Chwilę po godzinie 9:35 doszło tam do śmiertelnego zdarzenia z udziałem pociągu dalekobieżnego jadącego z Wrocławia do Białegostoku. Pod nadjeżdżający skład dostał się mężczyzna. Siła uderzenia była tak ogromna, że nie miał on żadnych szans na przeżycie. Zginął na miejscu, zanim ktokolwiek mógł udzielić mu pomocy.

W pociągu podróżowało około 350 pasażerów, ludzi jadących do pracy, na spotkania, do rodzin. Dla nich ta podróż już na zawsze pozostanie wspomnieniem szoku, ciszy i niedowierzania. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Strażacy pomogli bezpiecznie ewakuować pasażerów ze składu, dbając o ich bezpieczeństwo i spokój w jednej z najtrudniejszych chwil.

Na obecnym etapie nie jest jasne, w jaki sposób mężczyzna znalazł się na torach — nie wiadomo, czy przechodził w miejscu do tego nieprzeznaczonym, czy też doszło do nieszczęśliwego upadku z peronu; okoliczności zdarzenia bada policja.

To kolejny tragiczny dowód na to, jak kruche bywa ludzkie życie i jak jedna sekunda może zmienić wszystko dla ofiary, świadków i bliskich, którzy być może wciąż czekają na telefon, który nigdy już nie zadzwoni.

FOT. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei uratowali mężczyznę na torowisku

12 stycznia około godziny 19:00 dyżurny ruchu, zatrudniony w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., poinformował Komendanta zmiany Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Bydgoszczy o osobie znajdującej się na czynnym torowisku. Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna przemieszcza się po torach w rejonie nastawni.

Na miejsce natychmiast skierowano patrol Straży Ochrony Kolei. Podczas sprawdzania terenu funkcjonariusze zauważyli mężczyznę leżącego bezpośrednio na torach. Mundurowi niezwłocznie podjęli interwencję, ściągając go z torowiska i przenosząc w bezpieczne miejsce na peron.

Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji sokistów zapobiegnięto tragedii. 43-letni mężczyzna przyznał, że zamierzał odebrać sobie życie, wskazując na trudną sytuację osobistą jako przyczynę swojego zachowania. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego oraz patrol Policji.

Mieszkaniec województwa śląskiego został przekazany pod opiekę lekarzy, a jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Policjanci z Komisariatu Policji Bydgoszcz-Śródmieście przeprowadzili badanie trzeźwości, które wykazało, że mężczyzna znajdował się w stanie znacznego upojenia alkoholowego — miał 2,5 promila alkoholu w organizmie.

FOT. Marek Śliwiński
Straż Ochrony Kolei

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Wykolejenie pociągu towarowego w Katowicach. Wagon wypadł z torów

W Katowicach doszło do incydentu kolejowego z udziałem pociągu towarowego. W godzinach porannych, w rejonie ulicy 73 Pułku Piechoty, jeden z wagonów składu wypadł z torów. Zdarzenie nie spowodowało zagrożenia dla życia ani zdrowia osób postronnych.

Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe oraz funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczyli teren i rozpoczęli czynności wyjaśniające. Do działań włączono również specjalistów zajmujących się bezpieczeństwem transportu kolejowego.

Jak wynika ze wstępnych analiz, przyczyną wykolejenia mogło być przemieszczenie się ładunku przewożonego w wagonie, co wpłynęło na stabilność składu. Okoliczności zdarzenia są nadal szczegółowo badane.

Ruch w rejonie zdarzenia był czasowo utrudniony, jednak sytuacja została szybko opanowana. Dokładne przyczyny incydentu będą znane po zakończeniu prowadzonego postępowania.

FOT. Policja Śląska

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Dramatyczne sceny na torach. Dzięki funkcjonariuszom SOK życie 17-latki zostało ocalone

Dzięki błyskawicznej interwencji funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei ze Skierniewic nie doszło do tragedii. Mundurowi w porę dotarli do młodej dziewczyny, która znajdowała się w niebezpiecznym miejscu przy torach i zamierzała odebrać sobie życie.

Zgłoszenie o osobie przebywającej na terenie kolejowym wpłynęło na numer alarmowy 112. Informacja została natychmiast przekazana do komendanta zmiany Straży Ochrony Kolei w Łodzi, który błyskawicznie skontaktował się z dyżurnym w Skierniewicach. Dzięki sprawnej wymianie informacji i doskonałej współpracy, patrol SOK szybko dotarł we wskazane miejsce.

Na torach w rejonie stacji Skierniewice funkcjonariusze odnaleźli roztrzęsioną 17-latkę. Mundurowi natychmiast podjęli działania, aby odciągnąć dziewczynę z niebezpiecznego miejsca i zapewnić jej bezpieczeństwo. Dzięki ich opanowaniu i szybkiemu działaniu udało się zapobiec tragedii. Nastolatką zajęła się następnie policja, która prowadzi dalsze czynności w tej sprawie.

Nie bądź obojętny – reaguj, gdy ktoś potrzebuje pomocy

Jeśli zauważasz, że ktoś z Twoich bliskich lub znajomych jest przygnębiony, wycofany lub mówi o chęci odebrania sobie życia – nie lekceważ tego. Porozmawiaj, okaż wsparcie i zainteresowanie. Zgłoś sytuację bliskim tej osoby lub służbom. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia zawsze dzwoń pod numer 112 i przekaż jak najdokładniejsze informacje o miejscu zdarzenia.

Na terenach kolejowych możesz również skontaktować się bezpośrednio ze Strażą Ochrony Kolei, dzwoniąc pod numer alarmowy 22 747 00 00.

Gdzie szukać pomocy psychologicznej

Nie bój się prosić o wsparcie – pomoc jest dostępna przez całą dobę, bezpłatnie i anonimowo:

  • 800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
  • 116 123 – telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych (czynny 7 dni w tygodniu)
  • 116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (24 godziny na dobę, przez cały tydzień)

Każdy sygnał może uratować życie – reaguj, zanim będzie za późno.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Paraliżował kolej i narażał życie pasażerów. Sabotażysta w rękach służb

Funkcjonariusze dolnośląskiej Policji, wspierani przez ekspertów z Delegatury ABW we Wrocławiu oraz Komisariatu Kolejowego, przez wiele tygodni prowadzili intensywne działania operacyjne w związku z serią incydentów zakłócających ruch kolejowy na terenie Wrocławia. Śledczy zajmowali się sprawą nielegalnego nadawania sygnałów radiowych typu radio-stop, które wymuszały awaryjne zatrzymanie pociągów – często w newralgicznych miejscach, jak mosty kolejowe stolicy Dolnego Śląska.

Dochodzenie, w które zaangażowane były również inne służby – w tym Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, Straż Ochrony Kolei oraz Urząd Komunikacji Elektronicznej – doprowadziło do spektakularnego zatrzymania 57-letniego mężczyzny, który został ujęty na gorącym uczynku przez funkcjonariuszy ABW. Mężczyzna właśnie wtedy uruchomił kolejny nielegalny sygnał, zatrzymując pociąg.

Przy zatrzymanym znaleziono plecak z urządzeniami nadawczo-odbiorczymi, w tym anteną, tabletem, telefonem komórkowym, planem miasta oraz sprzętem służącym do zakłócania ruchu kolejowego. Przeszukanie miejsca zamieszkania mężczyzny ujawniło kolejne elementy nielegalnej działalności – funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. sześć radiostacji, karty pamięci oraz inne urządzenia elektroniczne.

Śledczy z Komisariatu Kolejowego KWP we Wrocławiu przeprowadzili dalsze czynności procesowe z udziałem podejrzanego. Prokuratura postawiła mu zarzut z art. 224a § 2 Kodeksu karnego, który dotyczy sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez ingerencję w funkcjonowanie infrastruktury transportowej. Ze względu na skalę i potencjalne skutki działania sprawcy, nie wyklucza się rozszerzenia zarzutów w toku dalszego postępowania.

Na wniosek prokuratury, sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy. Śledztwo trwa – służby analizują wszystkie aspekty sprawy, w tym możliwe motywy działania zatrzymanego oraz ewentualne powiązania z innymi incydentami na terenie kraju.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Dolnośląska Policja