Tak odpoczywał po „skoku”. Strażnicy ujęli znanego złodzieja z centrum handlowego

Strażnicy miejscy ujęli prawdopodobnego sprawcę wielokrotnych kradzieży z centrum handlowego przy Łopuszańskiej. Mężczyzna, który wyglądał jakby potrzebował pomocy, tak naprawdę odpoczywał po ostatnim „skoku”.

Strażnicy miejscy z III Oddziału Terenowego patrolowali we czwartek 6 listopada, okolice centrum handlowego Łopuszańska. Nagle, przy jednej z posesji zauważyli leżącego człowieka z torbami pełnymi zakupów. Funkcjonariusze podeszli do mężczyzny sądząc, że potrzebuje pomocy. Prawda okazała się bardziej prozaiczna. Leżący okazał się „dobrym znajomym” pracowników ochrony pobliskiego centrum handlowego. W towarzyszących mu torbach znajdowały się hurtowe ilości czekoladowych batonów. Mężczyzna był też amatorem fluorescencyjnych pisaków i flamastrów z efektem „glow”. Wszystkie te przedmioty wyniósł ze sklepów, o czym zaświadczył przechodzący przypadkiem pracownik centrum handlowego z Łopuszańskiej. Tym samym, wersja o „znalezieniu słodko-świecącego łupu na śmietniku”, jaką prezentował dotąd 33-latek zupełnie straciła na wiarygodności. Wyszło też na jaw, że ochrona centrum handlowego ma na nagraniach więcej tego typu „zakupów” w wykonaniu „słodkiego” złodzieja. Strażnicy wezwali na miejsce policję, której ujęty będzie składał dalsze wyjaśnienia.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy
fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Groźna kolizja na al. Krakowskiej – strażnicy miejscy ruszyli z pomocą

Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w niedzielny wieczór na skrzyżowaniu alei Krakowskiej z Łopuszańską. Świadkami zdarzenia byli strażnicy miejscy, którzy błyskawicznie udzieli pomocy poszkodowanym i zabezpieczyli miejsce niebezpiecznego zdarzenia.

 W niedziele, 8 czerwca, około godziny 21:55 funkcjonariusze z III Oddziału Terenowego w trakcie patrolu alei Krakowskiej na wysokości skrzyżowania z Łopuszańską zauważyli samochód marki Volkswagen, którego kierowca – nie zważając na czerwone światło – wjeżdża na skrzyżowanie. Skutkiem było zderzenie z prawidłowo jadącym samochodem marki Toyota. Strażnicy miejscy błyskawicznie zabezpieczyli miejsce kolizji i ruszyli z pomocą poszkodowanym. Kierowca i pasażer toyoty nie doznali poważniejszych obrażeń i opuścili pojazd samodzielnie. Z auta nie mogła się natomiast wydostać kierująca volkswagenem. Duże zapylenie kabiny po odpaleniu poduszek powietrznych i zablokowane drzwi sprawiły, że kobieta utknęła w rozbitym samochodzie. Funkcjonariuszom udało się odblokować drzwi i pomóc jej opuścić auto. Poszkodowana była w szoku. Uskarżała się na ból w klatce piersiowej i zawroty głowy. Strażnicy wezwali pogotowie, policję i zawiadomili straż pożarną. Kobietę zaprowadzono do radiowozu, gdzie mogła dojść do siebie i do czasu przyjazdu pogotowia monitorowano stan jest zdrowia. Ratownicy po wstępnym badaniu, podjęli decyzje o przewiezieniu jej do szpitala. Przybyłemu na miejsce patrolowi policji z Wydziału Ruchu Drogowego, strażnicy przekazali dane osobowe uczestników kolizji oraz informację jak do niego doszło.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy