Miłość na wiadukcie w Pruszkowie. Monika, jeśli jeszcze nie widziałaś… to chyba czas spojrzeć w górę!

W Pruszkowie pojawił się transparent, obok którego trudno przejechać obojętnie. Na wiadukcie zawisło ogromne wyznanie miłości z napisem:

„Monika 527… Kocham Cię. Jesteś moją miłością!”

Z naszych informacji wynika, że transparent zawisł w niedzielę i od tego czasu przyciąga spojrzenia kierowców oraz przechodniów. Trudno powiedzieć, czy był to od dawna przygotowywany romantyczny plan, czy może spontaniczna próba zdobycia serca ukochanej.

A może… coś poszło nie tak? 🤔

Nieoficjalnie można przypuszczać, że autor transparentu walczy o względy swojej wybranki. Być może Monika postanowiła zakończyć znajomość, a zakochany chłopak uznał, że skoro wiadomości i telefony nie wystarczą, to czas sięgnąć po rozwiązanie w rozmiarze XXL.

Jedno jest pewne – taki gest trudno przeoczyć. Zwłaszcza gdy codziennie przejeżdżają tamtędy setki kierowców.

Pozostaje tylko pytanie…

Monika, czy już to przeczytałaś? 🚗❤️

Internauci z pewnością mają swoje teorie. Jedni powiedzą, że to niezwykle romantyczny gest, inni, że odważny sposób na powiedzenie „nie poddaję się”. A jeszcze inni pewnie zanucą pod nosem znany przebój zespołu Łobuzy: „Ona czuje we mnie piniądz…” albo „Łobuz kocha najbardziej”. Spokojnie jednak – nie sugerujemy, że autor transparentu jest żadnym „łobuzem”. Po prostu trudno nie uśmiechnąć się na myśl o tej piosence, widząc tak spektakularne wyznanie miłości.

Czy ta historia zakończy się szczęśliwie? Tego nie wiemy. Trzymamy jednak kciuki, aby szczera rozmowa okazała się równie skuteczna jak ten imponujący transparent.

A Wy co sądzicie? To romantyczny gest, czy jednak zbyt odważna forma wyznania uczuć? 💬❤️

Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

14 lutego. Mosty miłości i legenda, która łączy pokolenia czyli Dzień Zakochanych

Walentynki to wyjątkowe święto zakochanych, które co roku – 14 lutego – rozświetla serca ludzi na całym świecie. Swoją nazwę zawdzięczają św. Walentemu, którego wspomnienie liturgiczne w Kościele katolickim przypada właśnie tego dnia. Choć część polskiego społeczeństwa postrzega je jako przejaw amerykanizacji, dla wielu są piękną okazją do wyrażenia uczuć, wdzięczności i bliskości.

Tak zwane „mosty miłości” również w Polsce stały się symbolem zakochanych. To właśnie tam narodził się zwyczaj przypinania kłódek – znaków trwałości uczucia. Ten gest ma symbolicznie „zakuwać” szczęście, chronić przed rozstaniem i gwarantować wspólne, szczęśliwe życie. ❤️

Patron zakochanych – św. Walenty – był biskupem włoskiego miasta Terni. Około 205 roku rozpoczął swoją posługę, a przez całe życie wyróżniał się niezwykłym miłosierdziem i wrażliwością na potrzeby innych. Jego serce było otwarte na ludzi i Boga, a według tradycji został obdarzony łaską uzdrawiania.

U schyłku życia udał się do Rzym na zaproszenie filozofa Kratona, który błagał o pomoc dla swojego ciężko chorego syna cierpiącego na epilepsję. Cudowne uzdrowienie chłopca sprawiło, że cała rodzina przyjęła nową wiarę. Wieść o tym szybko dotarła do rzymskiego senatu. Walentego uznano za zagrożenie dla państwa – został uwięziony, poddany torturom i skazany na śmierć przez ścięcie. Egzekucję wykonano 14 lutego 269 roku.

Legenda głosi, że w więzieniu zaprzyjaźnił się z córką strażnika, która dodawała mu otuchy. W podziękowaniu zostawił jej liść w kształcie serca z napisem: „Od Twojego Walentego”.

W katedrze w Terni, na srebrnym relikwiarzu kryjącym jego szczątki, widnieje napis: „Święty Walenty, patron miłości”.

Redakcja Luka&Maro życzy wszystkim w Dniu Świętego Walentego mnóstwa radości, czułości i bliskości – a przede wszystkim morza miłości, która dodaje sił każdego dnia. 💕

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!