Noc grozy na Ołówkowej. Krzyk, strach i brutalny atak na dwie kobiety w Pruszkowie

Cisza pruszkowskiej nocy została brutalnie przerwana. Wąska ulica Ołówkowa, zwykle spokojna i niepozorna, zamieniła się w scenę przemocy, która wstrząsnęła lokalną społecznością. W nocy z soboty na niedzielę doszło tam do brutalnego pobicia dwóch kobiet.

Na miejsce szybko dotarli policjanci z Pruszkowa. Ich działania doprowadziły do zatrzymania czterech osób – trzech mężczyzn w wieku 23, 35 i 50 lat oraz 45-letniej kobiety. Wszyscy zostali przewiezieni do policyjnego aresztu, gdzie trwają wobec nich czynności procesowe.

Ofiarami napaści są kobiety narodowości ukraińskiej. Po ataku wymagały pomocy medycznej. Na szczęście lekarze potwierdzili, że odniesione obrażenia nie zagrażają ich życiu. Trauma, strach i poczucie zagrożenia pozostaną jednak na długo.

Śledczy wciąż odtwarzają dokładny przebieg dramatycznych wydarzeń. Sprawdzają również, czy w ataku mogły brać udział inne osoby. Jak podkreśla policja, dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają informacji krążących w części mediów, jakoby za napaścią stała zorganizowana grupa pseudokibiców lokalnego klubu piłkarskiego.

W dniu zdarzenia rzeczywiście odbywał się mecz Znicza Pruszków z Wieczystą Kraków, jednak jak z naszych informacji do jakich dotarliśmy, był to prawdopodobnie jedynie zbieg okoliczności. Według wstępnych ustaleń sprawcy mogli jedynie próbować podszyć się pod pseudokibiców, licząc na chaos i dezinformację.

Mieszkańcy okolicy mówią o zamaskowanych osobach poruszających się nocą, uzbrojonych m.in. w kije bejsbolowe i gaz pieprzowy. Co niepokojące, nikt wcześniej nie powiadomił służb o ich obecności. Alarm podniesiono dopiero wtedy, gdy doszło do brutalnego ataku.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie, a policja zapowiada, że żaden wątek nie zostanie pominięty. Zatrzymani wciąż przebywają w areszcie i oczekują na przesłuchania.

Ta noc pozostawiła po sobie więcej niż tylko ślady interwencji służb. Zostawiła pytania o bezpieczeństwo, o obojętność świadków i o to, jak łatwo strach może wtargnąć tam, gdzie nikt się go nie spodziewał.

Fot. Materiały policyjne

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Starsza inspektor Agata Piotrkowicz wyróżniona tytułem Osobowości Roku 2025

Starsza inspektor Agata Piotrkowicz z V Oddziału Terenowego wyróżniona tytułem „Osobowości Roku 2025” w kategorii Odpowiedzialni Społecznie w powiecie legionowskim. Warszawska strażniczka angażuje się tam w rozliczne akcje aktywizujące i spajające lokalną społeczność, szczególnie wokół idei wspierania potrzebujących oraz szerzenia umiejętności z zakresu pomocy przedmedycznej.

Starsza inspektor Agata Piotrkowicz pracuje w warszawskiej Straży Miejskiej od ponad 15 lat. Swoją karierę rozpoczynała w Referacie Patrolowo-Interwencyjnym, niejednokrotnie podejmując interwencje w niebezpiecznych sytuacjach – wobec uczestników awantur, osób nietrzeźwych, ale również niosąc pomoc poszkodowanym i ludziom w kryzysie bezdomności. To w straży miejskiej zrobiła swój pierwszy kurs ratownika kwalifikowanej pomocy przedmedycznej. Dziś jest już nawet instruktorem pierwszej pomocy. Pracuje w referacie do spraw parkowania, kontrolując przestrzeganie przepisów przez kierowców na Żoliborzu i Bielanach.
Prywatnie od lat angażuje się w pomoc potrzebującym. Ze względu na ciężką chorobę 10-letniego synka, została aktywną wolontariuszką Fundacji Otwarte Ramiona. Jak mówi, dostała od ludzi tyle dobra, że sama także musi się nim dzielić. W życiu kieruje się zasadą „serce za serce”.

Jako mieszkanka powiatu legionowskiego lokalnie angażuje się w szerzenie wiedzy z zakresu ratownictwa. To właśnie tam organizuje szkolenia z pierwszej pomocy – dla dzieci, kobiet, seniorów. Podkreśla, że nie byłoby tego, gdyby nie pierwszy kurs w straży i mundur. Jedna z jej ulubionych akcji nosi nazwę „Wypompujmy defibrylator” – co roku, podczas organizowanych w jej ramach pikników zbierane są fundusze na zakup defibrylatora dla jednej z lokalnych placówek edukacyjnych. Jest warunek – podkreśla – urządzenie musi znajdować się na zewnątrz budynku, by w razie potrzeby każdy mógł z niego skorzystać.

26 stycznia, podczas posiedzenia legionowskiej Rady Powiatu Agata odebrała nagrodę Osobowość Roku w plebiscycie Odpowiedzialni Społecznie 2025.
– Bardzo się cieszę z tego tytułu, przede wszystkim dlatego, że każde tego typu wyróżnienie otwiera kolejne drzwi i pozwala nieść pomoc kolejnym osobom – skomentowała wyróżnienie laureatka.
Nazajutrz po odebraniu dyplomu, podczas nocnej służby, Agata brała udział w dwóch poważnych interwencjach – w czasie pożaru altany oraz przy zabezpieczaniu miejsca awarii wodociągowej (więcej na ich temat na stronie: strazmiejska.waw.pl).

Brawo Agata!

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Pożar w Pruszkowie – ul. Pływacka. Strażacy opanowali groźny ogień

W poniedziałek, 19 stycznia 2026 roku w godzinach popołudniowych w Pruszkowie rozdarł blask ognia i dźwięk syren. Przy ulicy Pływackiej doszło do groźnego pożaru budynku gospodarczego. Z uzyskanych informacji wynika, że w obiekcie mieściła się stolarnia. Ogień bardzo szybko objął wnętrze budynku, a następnie całą jego konstrukcję. Płomienie były bezlitosne, trawiły wszystko, co napotkały na swojej drodze, pozostawiając po sobie zgliszcza i zapach spalonego drewna.

Przez kilka długich godzin do wieczora z żywiołem walczyli strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie, wspierani przez druhów z OSP Nowa Wieś (woj. mazowieckie), OSP Moszna oraz OSP Młochów. Akcja była trudna i wymagająca, duże zadymienie, wysoka temperatura oraz obecność łatwopalnych materiałów znacząco utrudniały działania gaśnicze.

Strażacy prowadzili działania w pełnym skupieniu, sukcesywnie ograniczając rozwój pożaru i chroniąc pobliski dom. Ich szybka reakcja, doświadczenie i determinacja pozwoliły opanować sytuację.

Najważniejszą informacją jest fakt, że w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. Pomimo poważnych zniszczeń obyło się bez osób poszkodowanych.

Na chwilę obecną nie są znane dokładne straty materialne, wiadomo jedynie, że wnętrze budynku gospodarczego oraz sama konstrukcja zostały poważnie zniszczone. Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby po zakończeniu czynności operacyjnych.

To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak nieprzewidywalny i niszczycielski potrafi być ogień oraz jak ogromne znaczenie ma szybka i skoordynowana reakcja służb ratowniczych. Dzięki ich pracy udało się zapobiec znacznie większym stratom.

FOT. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Milanówek: Samochód wjechał pod pociąg WKD. Groźna kolizja na przejeździe kolejowym

To były ułamki sekund, które mogły zdecydować o ludzkim życiu. O ogromnym szczęściu może dziś mówić kierująca samochodem marki Renault, która w Milanówku wjechała wprost pod nadjeżdżający pociąg Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Dramatyczne sceny rozegrały się na przejeździe kolejowym w pobliżu przystanku WKD Polesie, miejscu gdzie chwila nieuwagi potrafi zamienić się w katastrofę.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Brwinowskiej i Grudowskiej. Torowisko przecina tam jezdnię, a pociągi WKD poruszają się regularnie i bezwzględnie mają pierwszeństwo. Tego dnia skład właśnie ruszył z przystanku i znajdował się już na przejeździe, gdy nagle doszło do zderzenia.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierująca Renault Koleos kobieta najprawdopodobniej na moment straciła koncentrację. Ten jeden, krótki moment wystarczył, by jej samochód uderzył w przedni bok nadjeżdżającej kolejki WKD. Huk, zgrzyt metalu i przerażenie pasażerów, tak wyglądały pierwsze chwile po kolizji.

Na szczęście, mimo że zdarzenie wyglądało niezwykle groźnie, nikt nie odniósł obrażeń. Ani kierująca samochodem, ani pasażerowie pociągu nie potrzebowali pomocy medycznej. To prawdziwy cud, biorąc pod uwagę masę i siłę rozpędzonego składu kolejowego.

Nie obyło się jednak bez konsekwencji. Ruch pociągów w kierunku Warszawy został czasowo wstrzymany, a pasażerowie musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami i opóźnieniami. Na miejscu pracowały służby, które zabezpieczyły teren i wyjaśniały okoliczności zdarzenia.

Ten wypadek to kolejny dramatyczny przykład, jak niebezpieczne potrafią być przejazdy kolejowe. Chwila nieuwagi, spojrzenie w bok, myśl oderwana od drogi — i tragedia wisi na włosku. Tym razem los okazał się łaskawy. Następnym razem może nie być już tyle szczęścia.

FOT. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Wilki zauważone pod Piasecznem. Leśnicy apelują o ostrożność

W ostatnim czasie w rejonie Piaseczna, w tym na terenach Nadleśnictwa Chojnów (okolice Julianowa i Obrębu w gminie Góra Kalwaria), odnotowano obserwacje wilków. Z informacji leśników wynika, że w tym obszarze może przebywać nawet sześć osobników.

Obecność wilków jest zjawiskiem naturalnym i wynika z odbudowy ich populacji w Polsce oraz migracji w poszukiwaniu pożywienia i nowych terytoriów. Lasy i tereny zielone, takie jak Las Kabacki, stanowią dla nich naturalne korytarze migracyjne. Wilki z reguły unikają ludzi, są aktywne głównie nocą i nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców.

Leśnicy apelują o zachowanie ostrożności, szczególnie podczas spacerów z psami. Należy unikać dokarmiania dzikich zwierząt, nie pozostawiać resztek jedzenia oraz prowadzić psy na smyczy w pobliżu lasów. W przypadku spotkania z wilkiem zaleca się zachowanie spokoju, niepodchodzenie do zwierzęcia i spokojne wycofanie się. Nietypowe zachowania zwierząt należy zgłaszać odpowiednim służbom.

Wilk jest ważnym elementem ekosystemu i jego obecność świadczy o dobrej kondycji środowiska naturalnego. Zachowując rozwagę i przestrzegając podstawowych zasad bezpieczeństwa, możliwe jest bezpieczne współistnienie z dziką przyrodą.

Tekst: Anna Szymańska
Fot. Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Niebezpieczne zdarzenie w Pruszkowie. Nastolatka pod wpływem alkoholu trafiła pod opiekę służb

W poniedziałek wieczorem, około godziny 20:30, w jednej z restauracji McDonald’s przy ulicy Tadeusza Kościuszki w Pruszkowie doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem nieletniej.

Świadkowie zauważyli nieprzytomną nastolatkę w toalecie lokalu i natychmiast wezwali zespół ratownictwa medycznego. Jak ustalono, 14-latka przewróciła się i straciła przytomność. Na miejsce przybyła również policja.

Z uzyskanych informacji wynika, że dziewczynka była w stanie silnego upojenia alkoholowego. Według relacji świadków nastolatka miała wcześniej spożyć znaczną ilość alkoholu. Okoliczności, w jakich 14-latka weszła w jego posiadanie, nie są obecnie znane. Nie wiadomo również, czy alkohol spożywała sama, czy w towarzystwie innych osób.

Po przyjeździe patrolu policji osoby, które przebywały z nastolatką, oddaliły się z miejsca zdarzenia. Policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie wszystkich szczegółów oraz ewentualnej odpowiedzialności osób trzecich.

Sprawa zostanie przekazana do Sądu Rodzinnego i Nieletnich, który podejmie dalsze decyzje w tej sprawie.

Służby apelują do rodziców i opiekunów o zwracanie szczególnej uwagi na bezpieczeństwo nieletnich oraz reagowanie na wszelkie sygnały mogące świadczyć o zagrożeniu ich zdrowia lub życia.

📸Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Pruszków: Pożar budynku jednorodzinnego. Są poszkodowani, jedna osoba nie żyje

W poniedziałek, 29 grudnia 2025 roku, około godziny 10:10 przy ulicy Brzozowej w Pruszkowie doszło do pożaru w budynku jednorodzinnym z poddaszem. Na miejsce skierowano liczne siły ratownicze, w tym kilka zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję.

Ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń domu, w którym w chwili zdarzenia przebywały cztery osoby. Sytuacja bardzo szybko stała się niebezpieczna, dlatego konieczna była natychmiastowa ewakuacja. Trzy osoby zdołały wydostać się na zewnątrz i wynieść czwartą osobę, która była nieprzytomna.

Łącznie w wyniku pożaru poszkodowane zostały trzy osoby. Jedna z nich znajdowała się w stanie zagrożenia życia i na miejscu prowadzono jej reanimację. Pomimo podjętej na miejscu reanimacji, życia jednej z poszkodowanych osób nie udało się uratować. Dwie osoby wymagały pomocy medycznej i były zaopatrywane przez ratowników. Pozostałe osoby zostały przebadane pod kątem ewentualnego zatrucia dymem.

Strażacy po przybyciu na miejsce natychmiast przystąpili do działań ratowniczo-gaśniczych. Ich priorytetem było opanowanie ognia oraz niedopuszczenie do jego rozprzestrzenienia się na kolejne części budynku, w szczególności na poddasze. Po ugaszeniu pożaru dokładnie sprawdzono wszystkie pomieszczenia.

Na czas prowadzonych działań ulica Brzozowa została całkowicie zablokowana dla ruchu. Po częściowym zakończeniu akcji i usunięciu największych zagrożeń wprowadzono ruch wahadłowy. Policja zabezpieczała teren oraz prowadziła czynności mające na celu ustalenie przyczyn i okoliczności pożaru.

Akcja służb trwała do momentu pełnego opanowania sytuacji i zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom oraz użytkownikom drogi. Okoliczności zdarzenia będą przedmiotem dalszego postępowania.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Pożar kamienicy w Pruszkowie. Trwa akcja, dojeżdżają kolejne jednostki

W poniedziałek nad ranem, kilka minut przed godziną 5, doszło do groźnego pożaru kamienicy przy ulicy Bolesława Prusa w Pruszkowie. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, do pożaru doszło po wybuchu butli z gazem na parterze budynku.

Okoliczni mieszkańcy relacjonują, że chwilę przed pojawieniem się ognia usłyszeli potężny huk, po którym niemal natychmiast wybuchł pożar. Ogień bardzo szybko rozprzestrzenił się na wyższe kondygnacje, obejmując w krótkim czasie całą kamienicę. Budynek spłonął doszczętnie.

Mieszkańcy kamienicy zdołali samodzielnie się ewakuować jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Dwie osoby zostały przebadane na miejscu przez zespół ratownictwa medycznego. Na szczęście nie odniosły poważnych obrażeń.

Na miejsce zdarzenia sukcesywnie dojeżdżały kolejne zastępy straży pożarnej. W działaniach gaśniczych udział brały cztery zastępy straży pożarnej, w tym samochód z drabiną mechaniczną. Zadysponowano jednostki Państwowej Straży Pożarnej z Pruszkowa oraz Ochotniczą Straż Pożarna z Nowej Wsi (woj. mazowieckie).

Podczas akcji strażacy wynieśli z płonącego budynku kilka butli gazowych, co pozwoliło zapobiec kolejnym eksplozjom i zwiększeniu zagrożenia.

Na czas prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych sąsiedzi z okolicznych domów przyjęli pogorzelców pod swój dach, zapewniając im schronienie i pomoc.

Obecnie trwa dogaszanie pogorzeliska oraz dokładne sprawdzanie obiektu. Przyczyny pożaru będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.

Ze względu na ogromne zniszczenia konstrukcyjne kamienica prawdopodobnie zostanie rozebrana. Dokładne przyczyny pożaru oraz okoliczności wybuchu będą badane przez odpowiednie służby.

To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne mogą być instalacje i butle gazowe oraz jak ważna jest szybka reakcja służb ratunkowych i wzajemna pomoc mieszkańców.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Noc grozy w Pruszkowie! 17-latek po alkoholu demolował auta i klatkę schodową”

Pruszkowscy policjanci zatrzymali 17-letniego mieszkańca miasta, który według ustaleń mundurowych miał zniszczyć kilka zaparkowanych samochodów oraz uszkodzić drzwi wejściowe do jednej z klatek schodowych. Do zdarzenia doszło w godzinach nocnych, gdy większość mieszkańców spała i nie była świadoma dewastacji.

Zgłoszenie o agresywnym zachowaniu młodego mężczyzny wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie kilkanaście minut po północy. Z relacji świadków wynikało, że wandal kopie i uderza w zaparkowane auta, powodując widoczne uszkodzenia karoserii. Na miejsce natychmiast wysłano policyjny patrol.

Po przyjeździe na wskazaną ulicę funkcjonariusze nie zastali już sprawcy. Nie zakończyli jednak interwencji — rozpoczęli penetrację terenu oraz rozpytania świadków. Dzięki szybkim działaniom oraz nagraniom z monitoringów okolicznych budynków policjanci w krótkim czasie ustalili i namierzyli podejrzanego. 17-latek został zatrzymany i przewieziony do komendy.

Młody mężczyzna znajdował się pod wyraźnym wpływem alkoholu, dlatego czynności z jego udziałem przeprowadzono dopiero po wytrzeźwieniu. Jak informuje policja, podczas przesłuchania przyznał się do zniszczenia mienia i nie kwestionował swojej odpowiedzialności. W rozmowie z funkcjonariuszami tłumaczył, że działał pod wpływem silnych emocji i alkoholu.

Nastolatek usłyszał zarzut z artykułu dotyczącego umyślnego uszkodzenia mienia. W świetle Kodeksu karnego za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie, która będzie analizować okoliczności nocnego incydentu oraz skalę wyrządzonych szkód. Policja apeluje do mieszkańców o zgłaszanie wszelkich aktów wandalizmu i przypomina, że szybka reakcja świadków znacząco ułatwia zatrzymywanie sprawców na gorącym uczynku.

📸fot. KPP w Pruszkowie

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Uroczyste pożegnanie śp. Ryszarda Miękusa – zasłużonego druha i strażackiego kronikarza

W środę, 3 grudnia 2025 roku społeczność strażacka pożegnała śp. Ryszarda Miękusa – człowieka, którego zaangażowanie, pamięć o historii i nieustanna gotowość do działania na rzecz lokalnej społeczności pozostaną w pamięci mieszkańców Pionek, miasta położonego w województwie mazowieckim, w powiecie radomskim. W ostatniej drodze zmarłemu towarzyszył poczet sztandarowy oraz licznie zgromadzeni strażacy z OSP KSRG Pionki, jednostek OSP z terenu całej gminy, a także OSP Cerekiew.

Uroczystość miała wyjątkowo podniosły charakter. Wspólnota strażacka oddała hołd druhowi, który przez lata pełnił funkcję członka zarządu oraz kronikarza – osoby odpowiedzialnej za dokumentowanie wydarzeń, sukcesów i tradycji jednostki. Dzięki jego pracy historia OSP Pionki została zachowana dla przyszłych pokoleń.

Śp. Ryszard Miękus był druhen, na którego zawsze można było liczyć. Łączył doświadczenie z ogromnym sercem, dbając o dobre imię jednostki i inspirując młodszych strażaków do służby. Dzisiejsze pożegnanie stało się poruszającym świadectwem szacunku, którym darzyli go współdruhowie oraz mieszkańcy całej okolicy.

„W imieniu swoim oraz rodziny dziękujemy wszystkim, którzy towarzyszyli nam podczas tego trudnego dnia i oddali hołd naszemu Druhowi” – przekazano we wpisie opublikowanym na profilu OSP Pionki.

Choć Druh Ryszard odszedł, pozostawił po sobie dziedzictwo, które na długo pozostanie w sercach tych, którzy mieli zaszczyt go znać.

Spoczywaj w pokoju, Druhu Ryszardzie. 🕯️

Nasza redakcja również składa najszczersze kondolencje rodzinie, bliskim oraz wszystkim druhnom i druhom, których dotknęła ta bolesna strata. Łączymy się w żałobie i przesyłamy wyrazy głębokiego współczucia.

📸fot. OSP KSRG Pionki

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!