Cisza pruszkowskiej nocy została brutalnie przerwana. Wąska ulica Ołówkowa, zwykle spokojna i niepozorna, zamieniła się w scenę przemocy, która wstrząsnęła lokalną społecznością. W nocy z soboty na niedzielę doszło tam do brutalnego pobicia dwóch kobiet.

Na miejsce szybko dotarli policjanci z Pruszkowa. Ich działania doprowadziły do zatrzymania czterech osób – trzech mężczyzn w wieku 23, 35 i 50 lat oraz 45-letniej kobiety. Wszyscy zostali przewiezieni do policyjnego aresztu, gdzie trwają wobec nich czynności procesowe.
Ofiarami napaści są kobiety narodowości ukraińskiej. Po ataku wymagały pomocy medycznej. Na szczęście lekarze potwierdzili, że odniesione obrażenia nie zagrażają ich życiu. Trauma, strach i poczucie zagrożenia pozostaną jednak na długo.
Śledczy wciąż odtwarzają dokładny przebieg dramatycznych wydarzeń. Sprawdzają również, czy w ataku mogły brać udział inne osoby. Jak podkreśla policja, dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają informacji krążących w części mediów, jakoby za napaścią stała zorganizowana grupa pseudokibiców lokalnego klubu piłkarskiego.
W dniu zdarzenia rzeczywiście odbywał się mecz Znicza Pruszków z Wieczystą Kraków, jednak jak z naszych informacji do jakich dotarliśmy, był to prawdopodobnie jedynie zbieg okoliczności. Według wstępnych ustaleń sprawcy mogli jedynie próbować podszyć się pod pseudokibiców, licząc na chaos i dezinformację.
Mieszkańcy okolicy mówią o zamaskowanych osobach poruszających się nocą, uzbrojonych m.in. w kije bejsbolowe i gaz pieprzowy. Co niepokojące, nikt wcześniej nie powiadomił służb o ich obecności. Alarm podniesiono dopiero wtedy, gdy doszło do brutalnego ataku.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie, a policja zapowiada, że żaden wątek nie zostanie pominięty. Zatrzymani wciąż przebywają w areszcie i oczekują na przesłuchania.
Ta noc pozostawiła po sobie więcej niż tylko ślady interwencji służb. Zostawiła pytania o bezpieczeństwo, o obojętność świadków i o to, jak łatwo strach może wtargnąć tam, gdzie nikt się go nie spodziewał.



Fot. Materiały policyjne
- Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!







































