Nie odjechali, dopóki się nie zgodził. Strażnicy uratowali przemarzniętego 60-latka

Strażnicy miejscy przekonali przemarzniętego mężczyznę w kryzysie bezdomności do skorzystania z pomocy noclegowni. 60-latek wielokrotnie odmawiał przyjęcia pomocy. Wreszcie się udało.

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego Elżbieta Banaszek i Mariusz Dróżdż, którzy w czwartkowy (28 stycznia) wieczór wyjechali na nocną służbę, otrzymali wezwanie z ulicy Francuskiej, gdzie na przystanku autobusowym miał od dłuższego czasu przebywać zaniedbany, zmarznięty mężczyzna. 60-latek, którego kwadrans później zastali pod wiatą był rzeczywiście w bardzo złym stanie. Brudny, splątany, w podartym ubraniu i z okropną ranę na nodze. Strażnicy słyszeli już o nim wcześniej. Wielokrotnie odmawiał proponującym mu pomoc funkcjonariuszom – straży miejskiej, policji, streetworkerom. Niepokój o los mężczyzny wyrażali nawet na forach internetowych mieszkańcy Gocławia, gdzie również był widywany. Także i tym razem 60-latek odmówił skorzystania z pomocy pogotowia, które wezwali strażnicy. Ratownik nie stwierdził zagrożenia życia, które pozwoliłoby na interwencję, pomimo braku zgody pacjenta. Z badania wynikało natomiast, że był już mocno zmarznięty – temperatura ciała mężczyzny spadła poniżej 36 stopni Celsjusza.
– Ten człowiek był trzeźwy. Widać było, że już wiele lat tkwi w bezdomności. Dobrze znamy takie sytuacje. Odmawiał mechanicznie. Podobnie na inne pytania też odpowiadał bez ładu i składu. Uparliśmy się, by mu pomóc – mówi st. insp. Elżbieta Banaszek. – Pomimo tego, że z drugiej strony nie było woli „współpracy”, czuliśmy się odpowiedzialni za życie tego człowieka.
Strażnicy wielokrotnie, na różne sposoby przekonywali mężczyznę do skorzystania z pomocy ogrzewalni. Trwało to blisko półtorej godziny. Wreszcie wpadli na niekonwencjonalne rozwiązanie.
– Powiedzieliśmy, że nie odjedziemy, dopóki nie wejdzie na chwilę do naszego samochodu się ogrzać – opowiada strażniczka. – I wtedy, po jakichś 10 minutach pobytu w kabinie przewozówki, usłyszeliśmy, że… pan chciałby się umyć i przespać w czystym łóżku.
Od tego momentu sprawy potoczyły się bardzo szybko. Strażnicy niezwłocznie nawiązali kontakt z koordynatorem noclegowni na Myśliborskiej. Kiedy dotarli z mężczyzną na miejsce, czekał już na niego prysznic i czyste rzeczy. Kiedy nowoprzybyły pensjonariusz był już umyty i siedział w nowym ubraniu z kubkiem gorącej herbaty w dłoni, zgodził się na ponowne wezwanie pogotowia do głęboko odmrożonej nogi oraz bolesnych odparzeń na plecach. Pracownicy z Myśliborskiej zapewniają, że udzielą nowemu pensjonariuszowi pełnej pomocy. Mężczyzna za 2 tygodnie będzie miał urodziny. Być może to właśnie jest moment, który pozwoli mu na wyjście z kryzysu bezdomności i zmieni życie tego człowieka.

Dziękujemy osobie, która przekazała to zgłoszenie i apelujemy by nie pozostawać obojętnym wobec wymagających pomocy osób długo przebywających na mrozie. 

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Gorąca kawa w mroźnej Warszawie. Miasto przygotowało namioty dla mieszkańców

W obliczu silnych mrozów w stolicy, władze Warszawy wprowadzają nowe rozwiązania, które mają zwiększyć komfort i bezpieczeństwo mieszkańców, a jednocześnie nie pogarszać jakości powietrza. Zamiast tradycyjnych koksowników, w kluczowych punktach miasta stanęły ogrzewane namioty, w których dostępna jest gorąca kawa i herbata.

Po posiedzeniu sztabu kryzysowego prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, przedstawił plan działań na najbliższe dni. Miasto szczególnie zwraca uwagę na wsparcie osób bezdomnych oraz bezpieczeństwo w newralgicznych miejscach stolicy.

Ogrzewane namioty rozpoczęły działalność w piątek 9 stycznia od godz. 15:00. W weekend będą dostępne w godzinach od 10:00 do 16:00, a od poniedziałku 12 stycznia funkcjonują codziennie od 6:00 do 18:00, do odwołania.

Miejsca, w których można skorzystać z ciepłego schronienia i napojów, to:

  • Metro Centrum,
  • Rondo Wiatraczna – między ul. Grochowską a Al. Waszyngtona,
  • Al. Solidarności / ul. Targowa,
  • Metro Wilanowska,
  • ul. Marymoncka / ul. Żeromskiego – w rejonie Metra Słodowiec.

Dodatkowo, Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 17 PSP przygotowała namiot przy tzw. „Patelni” w okolicach Pasażu Wisławy Szymborskiej, gdzie również można ogrzać się i napić ciepłego napoju.

Dzięki tej inicjatywie mieszkańcy Warszawy i osoby znajdujące się w trudnej sytuacji pogodowej mają zapewnione bezpieczne schronienie, a miasto unika dodatkowego zanieczyszczenia powietrza wynikającego z tradycyjnych źródeł ogrzewania.

Fot. Artur Stankiewicz

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!