Pościg za nietrzeźwym 41-latkiem – uciekał mustangiem z narkotykami i… sprzętem AGD

W niedzielne popołudnie ulicami miasta rozegrał się pościg za fordem mustangiem, którego kierujący ani myślał spotkać się z policjantami. Jak się później okazało 41-latek był nietrzeźwy, posiadł narkotyki oraz sprzęt AGD w tym garnki, a nawet patelnię, które wcześniej ukradł z wynajmowanego mieszkania.

Wszystko zaczęło się od stłuczki na parkingu przy ulicy Jagiellońskiej w Kielcach, w której uczestniczył Ford Mustang. W pewnym momencie policjanci z kieleckiej drogówki zauważyli, że to auto wyjeżdża z parkingu i natychmiast ruszyli za nim. Gdy dali kierującemu sygnały do zatrzymania, ten je zignorował i przyspieszył. Licząc na to, że uda mu się uniknąć kontroli. Uciekał ulicami Grunwaldzką, Żytnią, Czarnowską i Paderewskiego. Do pościgu dołączyli również policjanci z oddziału prewencji. Szalony rajd mustanga zakończył się przy ulicy Równej w Kielcach. Tam kierujący nie widząc już możliwości kontynuowania dalszej jazdy zaczął uciekać pieszo, jednak policjanci szybko zablokowali mu również tę drogę ucieczki.

Jak się okazało 41-letni mieszaniec Warszawy miał wiele powodów, aby uniknąć spotkania z policjantami. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało 1,2 promila alkoholu w organizmie, ponadto policjanci w trakcie czynności na miejscu ujawnili przy mężczyźnie 0,5 grama substancji, najprawdopodobniej 2CB.

Co ciekawe, w bagażniku auta mundurowi znaleźli artykuły gospodarstwa domowego, takie jak ekspres ciśnieniowy, opiekacz czy garnki. To znalezisko również znalazło swoje źródło, bowiem tego samego dnia wieczorem do komisariatu Policji III w Kielcach zgłosiła się 44-letnia kielczanka, która przekazywała, że w okresie od 15 do 16 lutego tego roku wynajmowała mieszkanie, z którego gdy zakończył się czas pobytu wraz z wynajmującym zniknął ekspres do kawy, opiekacz i garnki. Wszystko o łącznej wartości 1600 złotych. Dyżurny komisariatu policji w kieleckim śródmieściu bardzo szybko powiązał obie te sprawy, których wspólnym mianownikiem był 41-latek.

Utracone mienie zostało odzyskane, a mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości, niezatrzymanie się do kontroli oraz kradzież, za co może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

(KWP w Kielcach / kc)

Strażnicy miejscy udaremnili transakcję narkotykową na Bakalarskiej

Strażnicy miejscy udaremnili transakcję narkotykową w rejonie ulicy Bakalarskiej. W trakcie kontroli tego rejonu zauważyli szarpaninę między trzema mężczyznami, której powodem – jak się później okazało – była marihuana. Interwencja strażników zakończyła się ujęciem uczestników szarpaniny, zabezpieczeniem narkotyków i przekazaniem sprawy policji.

Strażnicy z III Oddziału Terenowego we wtorek, 4 lutego, około godziny 20:30 kontrolowali rejon ulicy Bakalarskiej. W pewnym momencie zauważyli trzech szarpiących się mężczyzn. Taki widok zaniepokoił funkcjonariuszy, więc natychmiast ruszyli w kierunku zdarzenia. Na widok patrolu dwaj z uczestników szarpaniny próbowali wsiąść do samochodu i uciec, ale strażnicy uniemożliwili im ucieczkę – mężczyźni zostali ujęci. Okazało się, że powodem awantury były narkotyki. W trakcie oczekiwania na wezwaną przez strażników policję dwóch mężczyzn wyjaśniło, że chcieli kupić od trzeciego marihuanę. Kiedy mężczyzna przyjął pieniądze, nie chciał wydać towaru, co doprowadziło do kłótni i szarpaniny.

Podczas przeszukania „sprzedawcy” strażnicy znaleźli przy nim słoik, w którym znajdowało się 29 zawiniątek z brunatno-zielonym suszem roślinnym, a także torebkę foliową z czterema zawiniątkami białych kryształków. Cała trójka została przekazana przybyłym na miejsce policjantom, a następnie przewieziona do Komisariatu Policji Warszawa-Włochy w celu dalszego wyjaśnienia sprawy. Po dokładnym sprawdzeniu i zważeniu substancji okazało się, że było to 33 gramy marihuany, 6 gramów metadonu i 1 gram amfetaminy.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

„Zbrodnia doskonała? Kryminalne podsumowanie roku”

Miniony rok dla policjantów pionu kryminalnego był pracowity i obfitujący w ciekawe sprawy. Rozwiązanie iście filmowej zagadki zabójstwa, ponad 400 kilogramów zabezpieczonych narkotyków, blisko sześciuset sprawców zatrzymanych na gorącym uczynku i 194 aresztowanych. Wykrywalność przestępstw kryminalnych przekracza 70 procent.

W 2024 roku odnotowaliśmy 177 oszustw popularnymi metodami „na wnuczka”, w wyniku działania sprawców straty materialne przekraczają nieco 5 milionów złotych. Są to zbliżone wartości w porównaniu do roku wcześniejszego. Zatem jak widać, wzrostowa dynamika tego typu przestępstw wyraźnie wyhamowała. Policjanci nadal ostrzegają, edukują, a przede wszystkim ścigają oszustów.

Policjanci zajmujący się przestępstwami narkotykowymi zabezpieczyli ponad 406 kilogramów substancji zakazanych. Wśród nich najbardziej popularna jest marihuana i amfetamina, których zabezpieczono odpowiednio: ponad 91 i przeszło 70 kilogramów. W maju, policjanci z Jędrzejowa zwalczający przestępczość narkotykową zatrzymali 9 osób. Zabezpieczono znaczne ilości narkotyków, zlikwidowano magazyn z nielegalnymi substancjami, oraz laboratorium, w którym je wytwarzano.

W całym roku odnotowaliśmy ponad dziesięć tysięcy przestępstw, których wykrywalność przekroczyła 70 procent. Policjanci zatrzymali blisko sześciuset sprawców na gorącym uczynku, tymczasowym aresztem w postępowaniach objęto 194 osoby.

Wśród zatrzymanych warto zwrócić uwagę na osoby poszukiwane. Policjanci każdego dnia zatrzymują tych, którzy ukrywają się przed wymiarem sprawiedliwości. Szczególna rola w tym zakresie przypada Wydziałowi Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, specjalizującemu się w zatrzymywaniu sprawców poważnych przestępstw, ukrywających się na terenie całego kraju oraz poza jego granicami. Ci policjanci zatrzymali 34 osoby, wśród nich znaleźli się poszukiwani Europejskim Nakazem Aresztowania oraz czerwoną notą Interpolu. Przykładów nie brakuje. Jeden z ciekawszych stanowi historia zatrzymanego przez „łowców cieni” 49-latka. Mężczyzna miał do odsiadki 4 lata. Podczas czynności, dzięki działaniom funkcjonariuszy Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą oraz Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego komendy wojewódzkiej ustalono, że już od pewnego czasu zatrzymany oszukiwał mieszkankę Krakowa. Podając się za żołnierza, wyłudził od kobiety 55 000 złotych. 49-latkowi grozi 12 lat – działał w warunkach recydywy.

Spośród interesujących przykładów pracy policjantów pionu kryminalnego, nie sposób pominąć historii z Oblekonia. To miała być zbrodnia doskonała! W czerwcu na terenie powiatu buskiego, w pobliżu cmentarza i wału wiślanego odnaleziono ciało mężczyzny. Już wstępne ustalenia wskazywały na zabójstwo. Ustalenie tożsamości tego człowieka nie było łatwe. Zaiste filmowa zagadka! Policjanci działając na wielu płaszczyznach ustalili kilka faktów, a trop zaprowadził kryminalnych i dochodzeniowców do Krakowa, gdzie zatrzymali dwie kobiety i mężczyznę. Starsza z kobiet usłyszała zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Pozostali odpowiadają za utrudnianie śledztwa i zacieranie śladów.

To tylko niewielki wycinek z pracy policjantów pionu kryminalnego. Jak widać – zajęcie trudne, ale ciekawe. Przeciwdziałanie przestępstwom natury kryminalnej i gospodarczej, zatrzymywanie sprawców i poszukiwanych, zabezpieczanie narkotyków i odzyskiwanie mienia – wszystko to ma realny wpływ na poczucie naszego bezpieczeństwa.

Zobacz także:

https://swietokrzyska.policja.gov.pl/kie/dzialania-policji/aktualnosci/73673,Bezpieczne-drogi-wojewodztwa-podsumowanie-roku.html

https://swietokrzyska.policja.gov.pl/kie/dzialania-policji/aktualnosci/73651,Nowe-posterunki-i-nowi-policjanci-podsumowanie-roku.html

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Opr. MŚ

Źródło: KWP w Kielcach

„Aresztowani: Diler i Jego Wspólnik”

Funkcjonariusze z różnych wydziałów warszawskiej policji przeprowadzili skoordynowaną akcję wymierzoną w przestępczość narkotykową na Pradze Północ. W działaniach wzięli udział policjanci z Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI, kryminalni z północnopraskiej komendy i komisariatów, a także funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego i Oddziału Prewencji Policji.

Akcja, przeprowadzona w rejonie ulicy Inżynierskiej, była efektem długotrwałej pracy operacyjnej, której celem było zatrzymanie osób odpowiedzialnych za handel narkotykami. W wyniku działań zatrzymano dwóch mężczyzn, w wieku 32 i 25 lat, podejrzanych o prowadzenie nielegalnej działalności. Zabezpieczono również gotówkę w kwocie blisko 9 tysięcy złotych oraz telefony komórkowe należące do zatrzymanych.

W trakcie akcji wykorzystano psa tropiącego, który pomógł w przeszukaniu klatek schodowych i podwórek. Policjanci znaleźli pojemniki z różnymi substancjami, które po analizie okazały się heroiną, marihuaną, mefedronem, amfetaminą i kokainą.

Zatrzymanym postawiono zarzuty związane z posiadaniem i handlem narkotykami. 32-latek usłyszał pięć zarzutów, w tym dotyczących posiadania znacznych ilości środków odurzających i ich dystrybucji, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. 25-latek został oskarżony o pomocnictwo w handlu narkotykami. Sąd, na wniosek prokuratury, tymczasowo aresztował obu mężczyzn.

Ponadto zatrzymano pięć innych osób za nielegalne posiadanie narkotyków. Im również przedstawiono zarzuty, jednak grozi im kara do 3 lat więzienia. Wobec tych osób nie zastosowano tymczasowego aresztu.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: KRP VI – Białołęka, Praga Północ, Targówek

„Rozbita grupa przestępcza zajmowała się handlem suplementami diety zawierającymi nielegalne narkotyki i sterydy anaboliczne”

CBŚP, KAS i Polada przy wsparciu czeskiej Celní Správa, słowackiej Krajowej Agencji Kryminalnej Policji, Europolu i Eurojustu, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, Prokuratury Regionalnej w Bratysławie oraz Prokuratury Miejskiej w Brnie, rozbiły zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się produkcją i dystrybucją suplementów diety oraz spalaczy tłuszczu, zawierających w swoim składzie narkotyki, dopalacze, sterydy oraz SARMy. Zatrzymano łącznie 7 osób, z których 2 podejrzane są o kierowanie tą grupą. Przejęto kilka tysięcy kartonów z nielegalnymi substancjami o szacunkowej wartości co najmniej 20 mln PLN.

Zatrzymanie 7 osób, likwidacja linii produkcyjnej nielegalnych wyrobów farmaceutycznych i suplementów diety składająca się z 5 maszyn w postaci etykieciarki i mieszalników, 4 magazynów, w których znajdowało się kilka tysięcy kartonów z nielegalnymi substancjami o szacunkowej wartości co najmniej 20 milionów złotych, to efekt ostatnich działań Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji, Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego, Polskiej Agencji Antydopingowej we współpracy z Wydziałem Antynarkotykowym Służby Celnej z siedzibą w Brnie, słowacką Krajową Agencją Kryminalną Policji – Centralą antynarkotykową w Bratysławie, a także Europolem i Eurojustem. Śledztwo, prowadzone jest w ramach międzynarodowego zespołu śledczego JIT, na podstawie umowy pod nadzorem i kierownictwem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, Prokuratury Regionalnej w Bratysławie oraz Prokuratury Miejskiej w Brnie.

W trakcie realizacji, którą przeprowadzono na Mazowszu, głównie w Warszawie, okazało się, że miejsca produkcji i przechowywania tych suplementów nie spełniały wymaganych norm sanitarnych. Jak wynika ze wstępnej opinii ekspertów z dziedziny farmacji, zabezpieczone substancje stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia konsumentów. Eksperci w przebadanych próbkach odkryli narkotyki, dopalacze, sterydy oraz selektywne modulatory receptora androgenowego tzw. SARMy. Według śledczych produkty były sprzedawane poprzez sklepy internetowe, a ustalony zysk z kilkuletniej działalności podejrzanych szacowany jest na ponad 30 mln PLN. Ponadto prokurator zablokował ponad sto kont bankowych powiązanych z tą grupą, na których znajdowało się kilkanaście milionów złotych.

Zarzuty przedstawione przez prokuratora dotyczyły udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przetwarzania środków odurzających, substancji psychotropowych i nowych substancji psychoaktywnych, wytwarzania produktów leczniczych bez wymaganego zezwolenia, sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób, wytwarzania suplementów szkodliwych dla zdrowia i życia ludzi, a także zarzuty dotyczące dopingu w sporcie, jak również prania pieniędzy w kwocie ponad 31 mln PLN. Ponadto 2 osoby są podejrzane o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, za co grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Z ustaleń śledczych wynika również, że ta grupa współpracowała z osobami z Czech i Słowacji, gdzie we wcześniejszym okresie służby zatrzymały 6 podejrzanych i zabezpieczyły około 100 kilogramów substancji i około 1000 sztuk różnych sterydów oraz nielegalnych suplementów diety. Przejęto wtedy również mienie o wartości prawie 3 mln koron czeskich.

Zespół Prasowy CBŚP; film i zdjęcia: CBŚP; muzyka: Universal Production Music

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Kryminalni z Pragi Północ zabezpieczyli prawie 4000 porcji amfetaminy

Kryminalni z Pragi Północ odnotowali kolejny sukces w walce z przestępczością narkotykową. W wyniku przeprowadzonej akcji udało się zabezpieczyć blisko 4000 porcji amfetaminy, która mogła trafić na rynek.

Kryminalni z Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI przeprowadzili kolejną skuteczną akcję wymierzoną w przestępczość narkotykową na Pradze Północ. Efektem działań było zabezpieczenie prawie 4000 porcji amfetaminy oraz zatrzymanie dwóch osób. Przesłuchani przez prokuraturę 49-latek i jego 48-letnia partnerka usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Decyzją prokuratora zostali objęci policyjnym dozorem. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Akcja była poprzedzona wnikliwą pracą operacyjną w środowisku osób związanych z handlem narkotykami. Na podstawie zgromadzonych informacji policjanci wytypowali mieszkanie przy ul. Wołomińskiej, w którym znajdowały się narkotyki, a jego lokatorzy mieli zajmować się ich porcjowaniem na sprzedaż.

Funkcjonariusze wkroczyli do mieszkania, gdy byli pewni obecności podejrzanych. W środku przebywał 49-latek oraz jego partnerka. Podczas przeszukania kryminalni znaleźli narkotyki niemal w każdym pomieszczeniu – ukryte były m.in. w kieszeniach ubrań, szufladach z bielizną, kosmetyczkach oraz w kuchennych szafkach. Zabezpieczono również sprzęt służący do porcjowania, w tym rolki folii aluminiowej, woreczki foliowe, wagi elektroniczne oraz telefony komórkowe.

W działaniach uczestniczył przewodnik z psem specjalizującym się w wykrywaniu zapachu narkotyków. Znalezione substancje trafiły do policyjnego technika, który wstępnie określił ich wagę i skład. Następnie materiał dowodowy zbadał biegły, którego opinia stała się podstawą wszczęcia śledztwa przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga Północ.

Z ustaleń wynika, że z zabezpieczonej amfetaminy można było przygotować około 4000 porcji przeznaczonych na sprzedaż. Prokuratura zdecydowała o objęciu zatrzymanych policyjnym dozorem, a grożąca im kara wynosi nawet 10 lat pozbawienia wolności.

To kolejny przykład skutecznej pracy stołecznych policjantów w walce z narkobiznesem. Śledczy kontynuują działania mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy oraz ustalenie ewentualnych wspólników zatrzymanego.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: KRP VI – Białołęka, Praga Północ, Targówek

„Strażnicy poprosili o dokumenty, a on wyjął… srebrne zawiniątko”

Zawiniątka z białym proszkiem i roślinnym suszem, jakie miał przy sobie nietrzeźwy 23-latek wobec którego interweniowali strażnicy miejscy, okazały się narkotykami. Młodego obcokrajowca funkcjonariusze zastali w niedzielę przed południem, gdy chwiał się na nogach na krawędzi jezdni ulicy Targowej.

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, patrolujący 24 listopada, w niedzielne przedpołudnie rejon ulicy Targowej zauważyli przy krawędzi chodnika, nieopodal numeru 14, chwiejącego się na nogach młodego mężczyznę. W obawie o jego stan zdrowia oraz bezpieczeństwo, funkcjonariusze podjęli interwencję. Od mężczyzny poczuli alkohol – prawdopodobny powód zaburzeń równowagi i bełkotliwej mowy. Kiedy strażnicy poprosili o dokumenty, legitymowany wyjął z kieszeni i okazał… srebrne zawiniątko. Dwie podobne paczuszki ujawniono w kieszeniach młodzieńca, w czasie prewencyjnej kontroli pod kątem posiadania niebezpiecznych narzędzi. Ponieważ biały proszek i ziołowy susz, które były w sreberkach przypominały narkotyki, funkcjonariusze zawiadomili policję. Policjanci potwierdzili, że to marihuana oraz mefedron i zatrzymali mężczyznę, który, jak się okazało, miał już w organizmie 1,8 promila alkoholu.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Straż Miejska m. st. Warszawy

Policjanci zlikwidowali laboratorium mefedronu w Otwocku

Otwoccy policjanci w tym roku zlikwidowali już trzecie laboratorium produkujące „białą śmierć”. Tym razem policjanci zlokalizowali laboratorium na tyłach jednej z otwockich posesji. Mundurowi zatrzymali 48-latka podejrzanego o prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających, posiadanie oraz wytwarzanie znacznych ilości środków odurzających. Policjanci zabezpieczyli mefedron, 4-CMC, oraz 140 litrów 4-metylopropiofenolu. Podejrzany na wniosek Prokuratury Rejonowej w Otwocku trafił na 3 miesiące do aresztu. Grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności. W sprawie prowadzone jest śledztwo przez Prokuraturę Rejonową w Otwocku.

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej prowadzą stałą analizę wszystkich zebranych informacji na temat przestępczości narkotykowej na terenie powiatu otwockiego. Na podstawie zebranych informacji wyznaczają kierunki w prowadzonych działaniach, by jak najskuteczniej zwalczać przestępczość narkotykową.

W ostatnim okresie policjanci ujawnili w kilku miejscach odpady poprodukcyjne narkotyków syntetycznych. Wniosek był jeden, na podległym terenie prowadzona jest nielegalna produkcja narkotyków syntetycznych. Policjanci, wykorzystując doskonałe rozpoznanie terenu oraz metody pracy operacyjnej ustalili, że w sprawę może być zamieszany 48-letni mieszkaniec powiatu otwockiego.

Mundurowi ustalili, że mężczyzna może poruszać się mercedesem, którym przewozi narkotyki.

Policjanci zatrzymali 48-latka na ul. Majowej w Otwocku. Sprawdzili mężczyznę na zawartość środków odurzających w organizmie. Badanie wskazało obecność amfetaminy, metamfetaminy oraz marihuany. Podczas przeszukania pojazdu mężczyzny policjanci ujawnili amfetaminę i marihuanę. Następnie funcjonariusze przeszukali dom 48-latka, gdzie znaleźli kolejne narkotyki. Policjanci w sumie zabezpieczyli ponad 105 gramów różnych narkotyków. Jednak mundurowi szukali dalej miejsca, w którym mogły być produkowane narkotyki syntetyczne.

Policjanci w pomieszczeniach gospodarczych odkryli laboratorium do produkcji mefedronu. Zabezpieczyli mefedron, 4-CMC, 4-metylopropiofenon w formie płynnej w ilości około 140 litrów oraz prekursory do produkcji mefedronu. Na miejsce skierowano grupę operacyjno-procesową z technikiem kryminalistyki.

Policjanci współpracowali z biegłymi z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Stołecznej Policji, którzy dokonali analizy składu chemicznego zabezpieczonych substancji.

Zatrzymany 48-latek usłyszał w prokuraturze zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających, posiadania oraz wytwarzania znacznych ilości środków odurzających. Grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.

W powyższej sprawie zostało wszczęte śledztwo w Prokuraturze Rejonowej w Otwocku. Prokurator po zapoznaniu się z zebranym materiałem dowodowym, zawnioskował do Sądu Rejonowego w Otwocku o zastosowanie najsurowszego ze środków zapobiegawczych w postaci tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego. Sąd Rejonowy w Otwocku przychylił się do prokuratorskiego wniosku, a 48- latek trafił do aresztu na 3 miesiące.

To już kolejne laboratorium „białej śmierci” zlikwidowane przez otwockich policjantów w tym roku.

Narkotyki, w tym mefedron, uzależniają, co powoduje konsekwencje społeczne oraz zdrowotne. Skład chemiczny tego typu substancji jest stale modyfikowany, dlatego mefedron jest jednym z narkotyków, który wyrządza największe spustoszenie w organizmie człowieka.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

podkom. Patryk Domarecki/bś

KPP w Otwocku

Pruszków: Publicznie pili alkohol i zażywali narkotyki

W niedzielę na terenie jednego z pruszkowskich parków Straż Miejska dokonała zatrzymania dwóch mężczyzn będących pod wpływem alkoholu i narkotyków. Zatrzymani to obywatele Ukrainy.

W niedzielne popołudnie operator miejskiego monitoringu, zauważył dwóch mężczyzn spożywających alkohol na terenie Parku Żwirowisko w Pruszkowie. Na miejsce został wysłany patrol interwencyjny Straży Miejskiej.

Podczas dalszej obserwacji operator monitoringu zauważył sytuację jednoznacznie wskazującą na zażywanie środków odurzających. Po dojeździe na miejsce załogi Straży Miejskiej okazało się, że obaj mężczyźni to obywatele Ukrainy. Funkcjonariusze wezwali mężczyzn do środków i przedmiotów, których posiadanie jest zabronione. Ci jednak nie chcieli wykonać polecenia, dopiero po wskazaniu przez operatora miejsca ukrycia torebki foliowej z białym proszkiem w ubraniu jednego z mężczyzn, wydał on posiadane środki.

W dalszej rozmowie obaj mężczyźni przyznali się do posiadania i zażywania amfetaminy. Mężczyźni zatrzymani przez strażników zostali przekazani wezwanej na miejsce załodze Policji.

Przeprowadzone badania potwierdziły, że w foliowej torebce znajdowała się amfetamina. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Pruszkowie. Mężczyzną grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.

Tekst: Kamil Tuzek

Zdjęcia: Straż Miejska Pruszków