Kierowca pomylił zjazdy i uderzył w bariery na Trasie Łazienkowskiej

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w niedziele około godziny 21:00 na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, na wysokości Torwaru, w kierunku centrum, przy zjeździe na Wilanów i Mokotów.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierowca samochodu osobowego marki Hyundai, będący obcokrajowcem, pomylił zjazdy i nie wiedział, w którą stronę powinien jechać. W wyniku dezorientacji stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne oddzielające pasy ruchu.

W samochodzie znajdowała się pasażerka, która w wyniku uderzenia została lekko ranna – doznała rozcięcia palca. Kobieta została zaopatrzona na miejscu przez ratowników. Na miejsce kolizji najechała karetka z prywatnej firmy KAM-MED Ratownictwo Medyczne. W obecnej chwili wystepują utrudnienia w ruchu drogowym.

📸fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Kolizja na skrzyżowaniu Solidarności z Okopową – stanęły tramwaje i auta

W godzinach popołudniowych na skrzyżowaniu ul. Okopowej z al. Solidarności w Warszawie doszło do groźnie wyglądającej kolizji z udziałem dwóch samochodów osobowych, w tym pojazdu przewozu osób. Do zderzenia doszło na torowisku, przez co ruch tramwajowy został całkowicie wstrzymany, a kierowcy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami drogowymi.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca toyoty, obcokrajowiec, wjechał w bok audi. Na miejsce szybko przybyły służby, w tym patrol stołecznej drogówki, który musiał rozstrzygnąć sporną sytuację i ustalić przebieg zdarzenia.

Na szczęście nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Zniszczeniu uległy jednak oba pojazdy, a kolizja sparaliżowała jeden z newralgicznych punktów komunikacyjnych stolicy.

Policjanci prowadzą dalsze czynności wyjaśniające. Po przyjeździe Nadzoru Ruchu komunikacji miejskiej samochody zostały usunięte z torowiska na pobocze, aby udrożnić ruch tramwajowy.

📸 fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Zderzenie trzech aut na Gierdziejewskiego – kierowca aplikacji przewozowej uderzył w stojące pojazdy

W czwartek, 10 lipca 2025r. około godziny 17:00, do skrętu w lewo przed skrzyżowaniem ulic Kazimierza Gierdziejewskiego i Krańcowej doszło do zderzenia trzech samochodów osobowych.

Według relacji świadków, kierowca jednego z pojazdów zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Za nim zatrzymało się kolejne auto. Trzecie – Toyota, prowadzona przez kierowcę pracującego dla znanej aplikacji przewozu osób – nie zdążyło wyhamować i z impetem uderzyło w stojące pojazdy.

Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie odniósł obrażeń. Uczestnicy zdarzenia pozostają na miejscu i oczekują na przyjazd patrolu policji. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, z uwagi na odbywający się mecz piłkarski na stadionie Legii przy ul. Łazienkowskiej, siły i środki policyjne zostały zaangażowane do zabezpieczenia wydarzenia, co może opóźniać reakcję służb na innych odcinkach miasta.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że sprawcą zdarzenia jest obcokrajowiec, który jechał z nadmierną prędkością, nie dostosowując jej do warunków na drodze i sytuacji przed skrzyżowaniem.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych

📸 fot. Marek Śliwiński

Śmierć na pasach. Pieszy potrącony na Żoliborzu nie żyje. Sprawcą wypadku był obcokrajowiec pod wpływem narkotyków

Tragiczny finał czwartkowego wypadku na oznakowanym przejściu dla pieszych przy ulicy Broniewskiego. Potrącony przez samochód mężczyzna nie przeżył. Sprawcą zdarzenia okazał się obcokrajowiec, który – jak wykazały badania – znajdował się pod wpływem kokainy.

Do dramatu doszło 29 maja, około godziny 19:00, w rejonie skrzyżowania ulicy Broniewskiego z ulicą Braci Załuskich na Żoliborzu. Kierujący fordem, poruszający się w stronę trasy S8, nie zatrzymał się przed oznakowanym przejściem dla pieszych i potrącił mężczyznę, który przechodził przez jezdnię.

Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe. Na miejscu był zespół ratowników z firmy KAM-MED oraz karetka systemowa Państwowego Ratownictwa Medycznego. Poszkodowany znajdował się w stanie krytycznym i natychmiast został przetransportowany do szpitala.

Na skutek odniesionych obrażeń, pieszy zmarł po przewiezieniu do szpitala. Mimo intensywnej walki ratowników i lekarzy o jego życie, obrażenia okazały się zbyt rozległe.

Kierowca, jak ustaliła policja – był obywatelem innego państwa. Choć badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, to test narkotykowy dał wynik pozytywny. W jego organizmie wykryto obecność kokainy. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komisariat, gdzie wykonano dalsze czynności procesowe.

Śledztwo w sprawie tragedii prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Trwa analiza nagrań z monitoringu i przesłuchiwanie świadków. Śledczy rozważają postawienie kierowcy zarzutu spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego pod wpływem środka odurzającego.

To sytuacja skrajnie nieodpowiedzialna. Nawet przy braku alkoholu, narkotyki takie jak kokaina mogą całkowicie zaburzyć zdolność do bezpiecznego prowadzenia pojazdu, podkreślają funkcjonariusze warszawskiej policji.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. Kamil Kozak