Dramatyczne sceny na torach. Dzięki funkcjonariuszom SOK życie 17-latki zostało ocalone

Dzięki błyskawicznej interwencji funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei ze Skierniewic nie doszło do tragedii. Mundurowi w porę dotarli do młodej dziewczyny, która znajdowała się w niebezpiecznym miejscu przy torach i zamierzała odebrać sobie życie.

Zgłoszenie o osobie przebywającej na terenie kolejowym wpłynęło na numer alarmowy 112. Informacja została natychmiast przekazana do komendanta zmiany Straży Ochrony Kolei w Łodzi, który błyskawicznie skontaktował się z dyżurnym w Skierniewicach. Dzięki sprawnej wymianie informacji i doskonałej współpracy, patrol SOK szybko dotarł we wskazane miejsce.

Na torach w rejonie stacji Skierniewice funkcjonariusze odnaleźli roztrzęsioną 17-latkę. Mundurowi natychmiast podjęli działania, aby odciągnąć dziewczynę z niebezpiecznego miejsca i zapewnić jej bezpieczeństwo. Dzięki ich opanowaniu i szybkiemu działaniu udało się zapobiec tragedii. Nastolatką zajęła się następnie policja, która prowadzi dalsze czynności w tej sprawie.

Nie bądź obojętny – reaguj, gdy ktoś potrzebuje pomocy

Jeśli zauważasz, że ktoś z Twoich bliskich lub znajomych jest przygnębiony, wycofany lub mówi o chęci odebrania sobie życia – nie lekceważ tego. Porozmawiaj, okaż wsparcie i zainteresowanie. Zgłoś sytuację bliskim tej osoby lub służbom. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia zawsze dzwoń pod numer 112 i przekaż jak najdokładniejsze informacje o miejscu zdarzenia.

Na terenach kolejowych możesz również skontaktować się bezpośrednio ze Strażą Ochrony Kolei, dzwoniąc pod numer alarmowy 22 747 00 00.

Gdzie szukać pomocy psychologicznej

Nie bój się prosić o wsparcie – pomoc jest dostępna przez całą dobę, bezpłatnie i anonimowo:

  • 800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
  • 116 123 – telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych (czynny 7 dni w tygodniu)
  • 116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (24 godziny na dobę, przez cały tydzień)

Każdy sygnał może uratować życie – reaguj, zanim będzie za późno.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Nurkuje w ściekach, by chronić miasto przed powodzią. Cichy bohater z Meksyku

W kanałach pod Miastem Meksyk panuje absolutna ciemność. Woda jest gęsta, toksyczna i pełna odpadów. W takich warunkach od 42 lat pracuje Julio César Cu Cámara — jedyny na świecie nurek ściekowy. To człowiek, który dosłownie zanurza się w nieczystościach, by chronić swoje miasto przed powodzią.

Julio rozpoczął swoją niezwykłą pracę w 1983 roku, zaledwie kilka miesięcy po tym, jak powstał specjalny zespół nurków miejskich Mexico City Water (Sacmex). Miał zostać tam tylko na kilka miesięcy — został na ponad cztery dekady.

FOTO: TOMÁS PÉREZ DE LA CRUZ/CUARTOSCURO.COM

Dziś ma na koncie tysiące zejść do kanałów. W kompletnym mroku, bez jakiejkolwiek widoczności, polega wyłącznie na dotyku. W szczelnym, ciężkim skafandrze, ważącym ponad 50 kilogramów, schodzi na głębokość od 5 do 7 metrów, by udrażniać zatkane rury, usuwać odpady i zapobiegać miejskim powodziom. Każde zejście trwa od kilkudziesięciu minut do kilku godzin.

Pracuję całkowicie na ślepo. Nic nie widać. Muszę wszystkiego dotykać, czuć, aż znajdę miejsce, gdzie trzeba działać” – mówi Julio.

W swojej pracy Cu Cámara natknął się na rzeczy, które większość ludzi wolałaby zapomnieć. Znalazł kilkanaście ludzkich ciał, tysiące martwych zwierząt i niezliczone tony śmieci oraz chemikaliów.

Trzeba być stukniętym, żeby tu schodzić… Ale ktoś to musi robić” – mówi z uśmiechem.

FOTO: TOMÁS PÉREZ DE LA CRUZ/CUARTOSCURO.COM

Julio nigdy nie pracuje sam. Na powierzchni zawsze czeka na niego dwóch ludzi – Agustín Chávez i Jesús Hernández – którzy przez specjalny system łączności i przewód doprowadzający powietrze czuwają nad bezpieczeństwem nurka.

Na powierzchni widzą bąbelki, które wypływają, i w ten sposób wiedzą, gdzie jestem. Prowadzą mnie głosem przez radio, bo ja nic nie widzę” – tłumaczy nurek.

Dzięki pracy zespołu Sacmex Miasto Meksyk uniknęło wielu katastrof. W lipcu tego roku miasto nawiedziły rekordowe opady deszczu – ale system kanalizacji wytrzymał. W dużej mierze właśnie dzięki takim ludziom jak Julio.

Nie ma więcej ludzi, którzy chcą to robić. Woda niesie wszystko — chemikalia, odpady, zwierzęta, ludzkie szczątki. To praca bardzo ciężka, wyczerpująca i niebezpieczna” – przyznaje Cu Cámara.

Choć w innych krajach używa się specjalnych robotów do inspekcji kanalizacji, w Meksyku to niemożliwe. Rury są zbyt wąskie, a brud zbyt gęsty, by technologia mogła zastąpić człowieka.

Julio wie, że każdego dnia ryzykuje życie. Wystarczy jedna nieszczelność w skafandrze lub awaria przewodu, by cała misja zakończyła się tragedią.

To, co lubię najbardziej, to moment, gdy wychodzę żywy i wiem, że zrobiłem dobrą robotę. Moja rodzina się martwi, bo nigdy nie ma pewności, że wrócę. Ale ktoś to musi robić” – mówi.

Cichy bohater pod miastem

Dzięki Julio Césarowi Cu Cámara miliony mieszkańców Miasta Meksyk mogą spać spokojnie, nie myśląc o tym, co dzieje się pod ich stopami. To człowiek, o którym mało kto słyszał, a któremu całe miasto zawdzięcza więcej, niż mogłoby się wydawać.

„Nie każdy bohater nosi pelerynę. Niektórzy noszą skafander wypełniony ściekami.”

Film wyreżyserowany przez meksykańskiego reżysera Estebana Arrangoiza pokazuje, jak pisze Arrangoiz, „jak dzięki swojej pracy człowiek jest w stanie znaleźć piękno, przyjemność i esencję swojego człowieczeństwa wewnątrz szczątków”. 

📸FOTO: Tomás Pérez de la Cruz / Cuartoscuro
Źródło: Chilango

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Nietrzeźwy kierowca zatrzymany dzięki odważnej kobiecie i strażnikom miejskim

Pomagający na co dzień zwierzętom strażnicy miejscy z Ekopatrolu w swojej pracy rzadko sięgają do zasobnika z kajdankami – jednak tym razem było to konieczne. Funkcjonariusze pomogli odważnej mieszkance Warszawy w ujęciu nietrzeźwego kierowcy.

W piątek około godziny 13:15, wracający z interwencji strażnicy z Ekopatrolu zauważyli zamieszanie przy rondzie Zgrupowania AK Radosław. Obok zatrzymanych przy skraju jezdni dwóch samochodów stała kobieta, która wzywała pomocy, machając w kierunku funkcjonariuszy. Kiedy strażnicy znaleźli się obok 41-latki, poinformowała ich, że przed chwilą odebrała kluczyki do samochodu pijanemu kierowcy. Mężczyzna miał znajdować się w samochodzie za nią. Rzeczywiście, za kierownicą siedział 20-latek, który przyznał się do prowadzenia po spożyciu alkoholu, ale kiedy usłyszał, że w drodze na miejsce jest już policja – stał się agresywny. Zaczął wymachiwać rękami, przeklinać i pluć. Nie reagował na wezwania do zachowania się zgodnie z prawem. To właśnie wtedy interweniujący strażnik z Ekopatrolu zdecydował, że będzie musiał sięgnąć do zasobnika z kajdankami. Zabezpieczony w ten sposób i już nieco spokojniejszy kierowca doczekał się przyjazdu patrolu policji, który przejął dalsze czynności. Do samochodu, którym jechał nietrzeźwy kierowca zadysponowano holownik.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

📸 fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.