Szaleńczy pościg w Warszawie: kierowca BMW staranował blokadę policji i uderzył w latarnię

W Warszawie doszło do dramatycznego pościgu. Kierowca rozpędzonego BMW nie zatrzymał się do kontroli drogowej, mimo wyraźnych sygnałów wydawanych przez policjantów. Ucieczka zakończyła się na skrzyżowaniu ulic Stawki i Okopowej, gdzie mężczyzna staranował policyjną blokadę, po czym uderzył w przydrożną latarnię.

Do zdarzenia doszło dziś około godziny 19:10. Po wykroczeniu popełnionym na Rondzie Czterdziestolatka kierowca zignorował polecenie zatrzymania się, rozpoczynając brawurową ucieczkę ulicami miasta. W pościgu brało udział kilka radiowozów. Podczas ucieczki sprawca uszkodził co najmniej pięć pojazdów, w tym samochód marki Toyota Prius.

Finał akcji rozegrał się na skrzyżowaniu Stawki i Okopowej. Pędzące BMW otarło się o policyjną Skodę, po czym kierowca stracił panowanie nad pojazdem, wjechał pod prąd na pas ulicy Stawki i z impetem uderzył w słup oświetleniowy. W samochodzie znajdowały się dwie osoby, mężczyzna został zatrzymany, natomiast kobieta trafiła pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.

Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz około dziesięciu patroli policji.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
    Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Kolizja na skrzyżowaniu Solidarności z Okopową – stanęły tramwaje i auta

W godzinach popołudniowych na skrzyżowaniu ul. Okopowej z al. Solidarności w Warszawie doszło do groźnie wyglądającej kolizji z udziałem dwóch samochodów osobowych, w tym pojazdu przewozu osób. Do zderzenia doszło na torowisku, przez co ruch tramwajowy został całkowicie wstrzymany, a kierowcy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami drogowymi.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca toyoty, obcokrajowiec, wjechał w bok audi. Na miejsce szybko przybyły służby, w tym patrol stołecznej drogówki, który musiał rozstrzygnąć sporną sytuację i ustalić przebieg zdarzenia.

Na szczęście nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Zniszczeniu uległy jednak oba pojazdy, a kolizja sparaliżowała jeden z newralgicznych punktów komunikacyjnych stolicy.

Policjanci prowadzą dalsze czynności wyjaśniające. Po przyjeździe Nadzoru Ruchu komunikacji miejskiej samochody zostały usunięte z torowiska na pobocze, aby udrożnić ruch tramwajowy.

📸 fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Rower rozpadł się na części, rowerzysta w szoku. Pomogli strażnicy miejscy”

64-letni rowerzysta nie pamiętał, co się stało. Jak co dzień jechał do pracy i nagle wysadziło go z siodełka. Oszołomionego i poobijanego mężczyznę, siedzącego na drodze dla rowerów przy Okopowej zauważyli strażnicy miejscy.

Prawdopodobnie awaria sprzętu lub najechanie na jakiś przedmiot – to powód wypadku rowerzysty. Oszołomionego i zakrwawionego mężczyznę, siedzącego na drodze dla rowerów zauważyli we środę 27 sierpnia około 15:30 strażnicy miejscy. Rower rozpadł się na części. 64-latek był w szoku. Miał widoczne obrażenia głowy i liczne otarcia skóry na nogach. Zdarzenie musiało mieć miejsce dosłownie kilkadziesiąt sekund wcześniej. Poszkodowany i tak miał sporo szczęścia. Mimo uderzenia głową o asfalt nie stracił przytomności, a jechał bez kasku. Strażnicy, którzy zawsze zabierają ze sobą w rejon kompleksowo wyposażoną apteczkę, natychmiast przystąpili do udzielania mu pomocy. Obrażenia i stan rowerzysty były jednak na tyle poważne, że zawiadomili też pogotowie. Po zatamowaniu najsilniejszego krwotoku z łuku brwiowego i opatrzeniu ran, stan mężczyzny zaczął się poprawiać. Jak ustalili strażnicy, poszkodowany codziennie dojeżdża do pracy z Bielan na Okęcie. Mężczyznę karetka zabrała na dalsze badania do Szpitala Wolskiego. Rower strażnicy odwieźli do domu. Został przekazany żonie.

Wszyscy warszawscy strażnicy miejscy przechodzą regularne szkolenia z pierwszej pomocy, zgodne z protokołem TCCC, a ponad 100 funkcjonariuszy ukończyło kurs ratownika kwalifikowanej pomocy przedmedycznej lub posiada uprawnienia ratownika medycznego.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Nocna kolizja z udziałem Tesli na skrzyżowaniu Okopowej i Stawki

W nocy ze środy na czwartek doszło do kolizji drogowej na skrzyżowaniu ulic Okopowej i Stawki w Warszawie. W zdarzeniu brały udział dwa pojazdy, w tym samochód marki Tesla, który uderzył w tył drugiego auta. Okoliczności zdarzenia pozostają niejasne, ponieważ żaden z kierujących nie przyznaje się do winy.

Według relacji kierowcy Tesli, poprzedzający go pojazd nagle zmienił pas ruchu i zajechał mu drogę, co doprowadziło do zderzenia. Z kolei drugi uczestnik kolizji twierdzi, że sytuacja wyglądała inaczej i nie czuje się odpowiedzialny za zdarzenie.

Na miejsce natychmiast wezwano patrol Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, który zajął się wyjaśnieniem okoliczności incydentu. W chwili zdarzenia na miejsce przypadkowo najechała również karetka pogotowia należąca do firmy KAM-MED Ratownictwo Medyczne. Na szczęście nikt z uczestników kolizji nie wymagał pomocy medycznej.

Policja prowadzi dochodzenie, które ma na celu ustalenie dokładnych przyczyn wypadku. Ostateczna decyzja o ewentualnej odpowiedzialności jednego z kierowców zostanie podjęta po zakończeniu postępowania.

Kolizja ta po raz kolejny zwraca uwagę na kwestie bezpieczeństwa na skrzyżowaniach oraz konieczność zachowania szczególnej ostrożności, zwłaszcza w godzinach nocnych, gdy widoczność i koncentracja kierowców mogą być ograniczone. Policja apeluje o rozwagę i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Kamil Kozak