OSP Otmuchów – miejsce, gdzie rodzą się talenty

Jan Magierowski pochodzi z Otmuchowa – pięknego miasta w województwie opolskim, w powiecie nyskim. To miejsce, w którym ludzie są życzliwi, a strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej Otmuchów od lat cieszą się ogromnym zaufaniem mieszkańców. To właśnie tutaj w życiu Jana od najmłodszych lat splatają się dwa światy: służba drugiemu człowiekowi i muzyczna pasja.

Jego przygoda z muzyką rozpoczęła się już w pierwszej klasie szkoły podstawowej, kiedy rozpoczął naukę gry na fortepianie w szkole muzycznej. Początkowo wszystko układało się bardzo dobrze, pojawiały się pierwsze sukcesy, jednak z czasem fortepian przestał dawać mu pełnię satysfakcji. Od zawsze fascynowało go natomiast brzmienie organów kościelnych – ich potęga, głębia dźwięku i niepowtarzalna atmosfera, jaką tworzą w świątyni.

W kościele rodzinnej parafii w Otmuchowie na organach grał jego kuzyn. W 2017 roku, gdy zdecydował się on zmienić miejsce pracy, w parafii pojawił się problem z obsadą organisty. To wtedy Jan po raz pierwszy poznał instrument od środka. Kuzyn wprowadził go w podstawy gry, tak aby mógł zagrać Mszę Świętą. Początkowo były to tylko pojedyncze zastępstwa, jednak z czasem ta rola stała się mu coraz bliższa. Ostatecznie 1 listopada 2017 roku Jan Magierowski rozpoczął stałą posługę organisty w kościele w Otmuchowie.

Równolegle niemal od dziecka obecna była w jego życiu straż pożarna. Dom rodzinny Jana znajduje się praktycznie naprzeciwko remizy, dlatego od najmłodszych lat obserwował pracę druhów i interesował się ich działalnością. Już w szkole podstawowej, za sprawą opiekuna Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, brał udział w zawodach pożarniczych i pierwszych formach strażackiej aktywności. Choć zapał na pewien czas osłabł, wszystko zmieniło się po ukończeniu 18 lat. Po rozmowach z doświadczonymi strażakami podjął decyzję o rozpoczęciu czynnej służby w OSP Otmuchów. Od tego momentu straż stała się dla niego nie tylko zainteresowaniem, ale ważną częścią życia i prawdziwą pasją.

Jak sam podkreśla, służba w OSP nie jest dla niego obowiązkiem, lecz naturalnym dodatkiem do codzienności. Kiedy tylko ma wolny czas i możliwość, stara się brać udział w działaniach ratowniczych. Przy dobrej organizacji udaje się mu pogodzić służbę strażacką z pracą organisty oraz konserwatora organów – bo obie te role są dla niego równie ważne i dają ogromną satysfakcję.

Na co dzień Jan pracuje także w zakładzie organmistrzowskim, gdzie zajmuje się konserwacją i naprawą organów piszczałkowych. To rzemieślnicza, bardzo wymagająca praca, oparta na precyzji, cierpliwości i odpowiedzialności. Każdy instrument jest inny i wymaga indywidualnego podejścia, aby po zakończonych pracach mógł znów zabrzmieć pełnią swoich możliwości i służyć kolejnym pokoleniom.

Doświadczenie strażackie bardzo pomaga mu również w pracy przy organach. Opanowanie, dokładność, umiejętność pracy zespołowej i podejmowania przemyślanych decyzji to cechy, które sprawdzają się zarówno podczas akcji ratowniczych, jak i przy delikatnych mechanizmach instrumentów. Choć trudne zdarzenia, szczególnie te z ofiarami śmiertelnymi, czasem wracają w myślach, muzyka pozwala mu się wyciszyć i znaleźć wewnętrzny spokój.

Połączenie roli strażaka i organisty początkowo było dla wielu osób zaskoczeniem, jednak dziś zarówno koledzy z OSP, jak i parafianie przyjmują je zupełnie naturalnie. Choć czasem podczas nabożeństwa rozlegnie się sygnał e-remizy, nikt nie ma wątpliwości, że służba drugiemu człowiekowi jest zawsze na pierwszym miejscu.

Jan Magierowski nie potrafi wskazać, która z ról daje mu większą satysfakcję. Straż to realna pomoc i poczucie odpowiedzialności za innych, muzyka – spokój, cisza i możliwość poruszania ludzkich serc. To właśnie to połączenie sprawia, że czuje się spełniony. W przyszłości chce dalej rozwijać się w organmistrzostwie i jednocześnie kontynuować działalność w OSP tak długo, jak pozwolą mu na to zdrowie i siły.

OSP Otmuchów to jednostka wyjątkowa – tworzona przez ludzi z pasją, sercem i ogromnym zaangażowaniem. To miejsce, w którym rodzą się talenty i kształtują charaktery. Druhowie pokazują, że straż pożarna to nie tylko akcje ratownicze, ale także wspólnota oparta na wartościach, odpowiedzialności i wzajemnym wsparciu. Takie jednostki zasługują na szczególne docenienie, a miasto Otmuchów może być dumne z ludzi, którzy je reprezentują.

Historia Jana Magierowskiego jest najlepszym dowodem na to, że służba i pasja mogą iść w parze – jedna ratuje życie i mienie, druga buduje ciszę, refleksję i nadzieję.

  1. Skąd wzięła się Pana pasja do organów?
  • Moja przygoda z muzyką zaczęła się już w pierwszej klasie szkoły podstawowej, kiedy rozpocząłem naukę gry na fortepianie w szkole muzycznej. Początkowo nauka szła bardzo dobrze i odnosiłem pewne sukcesy, jednak z czasem fortepian przestał dawać mi taką satysfakcję i poczucie pasji, jakiego szukałem. Od zawsze natomiast fascynowało mnie brzmienie organów kościelnych – ich potęga, głębia dźwięku i wyjątkowa atmosfera, jaką tworzą w świątyni. W kościele mojej rodzinnej parafii w Otmuchowie na organach grał mój kuzyn. W 2017 roku zdecydował się on zmienić miejsce pracy i w parafii pojawił się problem z obsadą organisty. To właśnie wtedy pokazał mi instrument i wprowadził mnie w podstawy gry na organach, tak abym był w stanie zagrać Mszę Świętą. Początkowo zastępowałem go jedynie okazjonalnie, podczas pojedynczych nabożeństw. Z czasem jednak ta rola stała mi się coraz bliższa, aż w końcu 1 listopada 2017 roku rozpocząłem stałą posługę organisty w kościele w Otmuchowie.

2. Co było w Pana życiu wcześniej – muzyka czy straż pożarna?

  • Tak naprawdę oba te światy towarzyszą mi od dziecka i trudno jednoznacznie wskazać, który był pierwszy. Muzyka pojawiła się bardzo wcześnie za sprawą szkoły muzycznej i nauki gry na fortepianie, natomiast straż pożarna była obecna niemal codziennie w moim życiu, ponieważ mój dom rodzinny znajduje się praktycznie naprzeciwko remizy. Od najmłodszych lat obserwowałem pracę strażaków i interesowałem się ich działalnością. Można więc powiedzieć, że zarówno muzyka, jak i straż rozwijały się u mnie równolegle, każda na swój sposób kształtując moją wrażliwość i charakter.

3. Od ilu lat jest Pan związany ze strażą pożarną i OSP Otmuchów?

  • Ze strażą pożarną jestem związany właściwie od dziecka. Już w szkole podstawowej, za sprawą Piotra, opiekuna Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, brałem udział w zawodach pożarniczych i pierwszych formach aktywności strażackiej. Z czasem ten zapał nieco osłabł, jednak wszystko zmieniło się, gdy ukończyłem 18 lat. Po rozmowach z Piotrem oraz naczelnikiem Wojtkiem podjąłem decyzję o rozpoczęciu prawdziwej, czynnej służby w OSP Otmuchów. Od tego momentu straż stała się dla mnie czymś więcej niż zainteresowaniem. Stała się ważną częścią mojego życia oraz wielką pasją.

4. Jak łączy Pan służbę w OSP z pracą organisty?

  • Służba w Ochotniczej Straży Pożarnej nie jest dla mnie obowiązkiem, lecz dodatkiem do życia i prawdziwą pasją. Kiedy tylko jestem wolny i mam taką możliwość, staram się brać udział w działaniach, aby pomagać innym. Praca organisty oraz organmistrza, podobnie jak służba w OSP, wymaga odpowiedzialności i zaangażowania, jednak przy dobrej organizacji czasu da się je pogodzić. Pomimo codziennych obowiązków zawsze staram się znaleźć czas na działalność strażacką, bo obie te role są dla mnie bardzo ważne i dają mi dużą satysfakcję.

5. Na czym w skrócie polega praca konserwatora organów?

  • Na co dzień, oprócz gry na organach, zajmuję się również pracą w zakładzie organmistrzowskim. Jest to rzemieślnicza i bardzo wymagająca dziedzina, której celem jest konserwacja, naprawa oraz przywracanie dawnego blasku zabytkowym organom piszczałkowym. Praca ta wymaga dużej precyzji, cierpliwości oraz umiejętności technicznych, a także dobrego słuchu muzycznego. Każdy instrument jest inny i wymaga indywidualnego podejścia, tak aby po zakończeniu prac mógł ponownie zabrzmieć pełnią swoich możliwości i służyć kolejnym pokoleniom.

6. Czy doświadczenie strażaka pomaga w pracy przy instrumentach?

  • Zdecydowanie tak. Służba w straży pożarnej uczy odpowiedzialności, opanowania i dokładności, co ma duże znaczenie również w pracy przy organach. Zarówno podczas akcji, jak i przy konserwacji instrumentów, nie ma miejsca na pośpiech czy przypadkowe decyzje. Liczy się skupienie, praca zespołowa i dbałość o szczegóły. Myślę, że te cechy bardzo się uzupełniają i pomagają mi lepiej wykonywać obie role.

7. Czy muzyka pomaga Panu odreagować po trudnych akcjach?

  • Z natury jestem osobą dość silną psychicznie i staram się nie przenosić trudnych emocji z akcji ratowniczych do życia codziennego. Większość negatywnych przeżyć udaje mi się szybko z siebie „wyrzucić”. Zdarzają się jednak sytuacje szczególnie trudne, zwłaszcza te związane z ofiarami śmiertelnymi, które potrafią wracać w myślach. W takich momentach muzyka może stawać się pewną formą odskoczni i wyciszenia.

8. Jak reagują parafianie i koledzy z OSP na to nietypowe połączenie ról?

  • Początkowo to połączenie było dla wielu osób dość zaskakujące, ponieważ wcześniej w OSP nikt nie łączył służby strażackiej z posługą organisty. Z czasem jednak zarówno koledzy ze straży, jak i parafianie przyjęli to zupełnie naturalnie. W przypadku wiernych myślę, że na co dzień nie jest to szczególnie odczuwalne, może poza momentami, gdy w trakcie mszy rozlegnie się sygnał e-remizy, co czasem wywołuje lekką konsternację.

9. Która z tych ról daje Panu największą satysfakcję?

  • Trudno jednoznacznie wskazać jedną rolę, bo każda daje satysfakcję w inny sposób. Służba w OSP to poczucie realnej pomocy drugiemu człowiekowi i świadomość, że w trudnych momentach można na mnie liczyć. Z kolei muzyka i praca przy organach dają mi wewnętrzny spokój, możliwość wyciszenia się i tworzenia czegoś, co porusza innych na zupełnie innym, bardziej duchowym poziomie. Myślę, że właśnie to połączenie sprawia, że czuję się spełniony.

10. Jakie ma Pan plany na dalszy rozwój obu pasji?

  • Nie wyobrażam sobie rezygnacji z żadnej z moich pasji. W przyszłości zawodowej chciałbym dalej rozwijać się w organmistrzostwie. Jest to rzemiosło, które wymaga precyzji, cierpliwości i pasji, a jednocześnie nigdy nie zostanie zastąpione przez sztuczną inteligencję. Równocześnie zamierzam kontynuować działalność w OSP, dopóki zdrowie, siły i czas mi na to pozwolą. Obie dziedziny dają mi poczucie spełnienia i możliwość realnego wpływu na życie innych – jedna poprzez sztukę, druga poprzez służbę.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

 11. Edycja Dychy Strażackiej. Sport, emocje i strażacki hart ducha!

Bartoszówka, 28 września 2025 roku – to właśnie tego dnia odbyła się 11. edycja Dychy Strażackiej, wydarzenia sportowego, które na stałe wpisało się w kalendarz imprez organizanych przez Ochotniczą Straż Pożarną w Skułach, we współpracy z Gminą Żabia Wola i Starostwa w Grodzisku Mazowieckim.

Start i meta zawodów zostały wyznaczone w malowniczej Bartoszówce, a uczestnicy mieli okazję zmierzyć się z trasą prowadzącą przez urokliwy i wymagający teren rezerwatu Skulski Las.

Głównym wyzwaniem był bieg na 10 km, który przyciągnął zarówno doświadczonych biegaczy, jak i amatorów. Równolegle odbył się marsz Nordic walking ze specjalnymi kijami na tym samym dystansie, a także bieg specjalny na 1000 m oraz bieg dziecięcy na 1000 m, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem najmłodszych.

Największe emocje, jak co roku, wzbudził bieg strażaków, którzy tradycyjnie wystartowali w pełnym umundurowaniu bojowym – z cieżkimi butlami tlenowymi na plecach i hełmami na głowach. To nie tylko sprawdzian siły i kondycji, ale także pokaz hartu ducha i solidarności środowiska strażackiego.

Impreza miała charakter nie tylko sportowy, ale również integracyjny. Na uczestników i kibiców czekały liczne atrakcje oraz poczęstunek. Dzięki wspólnemu wysiłkowi organizatorów i wolontariuszy atmosfera była pełna pozytywnej energi , sportowej rywalizacji i wesołego wsparcia.

Dycha Strażacka od lat jest czymś więcej niż biegiem. To okazja do spotkania mieszkanców, promocja zdrowotnego stylu życia oraz uhonorowania codziennej pracy strażaków. Tegoroczna edukacja po raz kolejny pokazała, że sport i pasja potrafią połączyć ludzi w wyjątkowym sposób.

Nasza redakcja miała zaszczyt objąć to wydarzenie patronatem medialnym. Wszystkim, którzy wystartowali, gratulujemy odwagi, hartu i walki ducha! 💪🔥

📸🔥 Śledźcie nas na FB!
Już niebawem wrzucimy obfitą fotorelację

Śledźcie nas na:
👉 Facebooku
👉 TikToku
👉 stronie internetowej: www.lukamaro.pl

📸fot. Marek Śliwiński, Artur Stankiewicz

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

OSP Strzyżew – spotkanie z druhami w gminie Kampinos

W czwartek, 11 września, mieliśmy okazję odwiedzić druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Strzyżewie, w województwie mazowieckim, powiecie warszawskim zachodnim, gminie Kampinos.

Podczas wizyty strażacy przyjęli nas niezwykle serdecznie. Rozmawialiśmy o codziennej służbie ochotników oraz wyzwaniach, z jakimi mierzą się na co dzień.

Takie remizy, pełne pasji, zaangażowania i społecznej energii, zasługują na doposażenie w nowoczesny sprzęt, by mogły jeszcze skuteczniej działać na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców.

Jak zawsze, nie mogliśmy oprzeć się pokusie sfotografowania pięknie prezentujących się wozów strażackich w wieczornym świetle. Już niebawem opublikujemy pełną fotorelację.

Dziękujemy strażakom z OSP Strzyżew za gościnność, atrakcje oraz naszywki, które wzbogaciły naszą kolekcję!

Śledźcie nas na:
👉 Facebooku
👉 TikToku
👉 stronie internetowej: www.lukamaro.pl

📸 Fotorelację z wizyty w OSP Strzyżew znajdziecie na naszym Facebooku. Zachęcamy do obejrzenia!

Warszawska Grupa Luka&Maro

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej kolejnej wizycie lub zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Odwiedziny w OSP RW Ślężany – tradycja, pasja i ratownictwo wodne

W ostatnich dniach mieliśmy przyjemność odwiedzić OSP RW Ślężany w województwie mazowieckim, w powiecie wołomińskim, w gminie Dąbrówka 🤝. To jednostka o wyjątkowym charakterze, gdzie tradycja i historia łączą się z pasją, nowoczesnością oraz ogromnym zaangażowaniem lokalnej społeczności.

Remiza ta jest wyjątkowa, ponieważ jest to OSP Ratownictwo Wodne – strażacy mają tu możliwości działania nie tylko na lądzie, ale również na wodzie. Dzięki temu ich umiejętności obejmują szeroki zakres działań ratowniczych, a społeczność lokalna może czuć się bezpieczniej.

Podczas naszej wizyty mieliśmy okazję uczestniczyć w pogaduchach i przejażdżce quadem 🚜, co dodatkowo przybliżyło nam codzienną służbę strażaków. Historia remizy sięga 1924 roku, a przez lata jednostka nieustannie rozwijała swoje umiejętności i sprzęt. To takie remizy, pełne pasji i zaangażowania, warto doposażać w nowoczesny sprzęt, by mogły jeszcze skuteczniej działać w ratownictwie lądowym i wodnym.

Serdecznie dziękujemy druhom z OSP RW Ślężany za otwartość, gościnność i możliwość bliższego poznania ich codziennej służby. To spotkanie było dowodem na to, jak ogromną wartość mają ludzie, którzy bezinteresownie poświęcają swój czas i energię, aby dbać o bezpieczeństwo innych.

Już niebawem opublikujemy fotorelację, a tymczasem zachęcamy do obejrzenia materiału filmowego z naszej wizyty. Dziękujemy za spotkanie, atrakcje i naszywki do naszej kolekcji!

Śledźcie nas na:
👉 Facebooku
👉 TikToku
👉 stronie internetowej: www.lukamaro.pl

📸 Fotorelację z wizyty w OSP RW Ślężany znajdziecie na naszym Facebooku. Zachęcamy do obejrzenia!

Warszawska Grupa Luka&Maro

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej kolejnej wizycie lub zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

V Piaseczyńskie Zawody Pożarnicze Aniołów Floriana

6 września 2025 r. na Stadionie Miejskim w Piasecznie przy ul. 1 Maja 16 odbyły się V Piaseczyńskie Zawody Pożarnicze Aniołów Floriana. Impreza rozpoczęła się o godz. 10.00 i już od pierwszych chwil przyciągnęła wielu uczestników oraz licznych kibiców.

Zawody to wyjątkowe wydarzenie łączące sportową rywalizację, naukę i integrację osób z niepełnosprawnościami ze środowiskiem strażackim. To dowód na to, że pasja do straży pożarnej i wspólnego działania nie zna żadnych barier.

W tegorocznej edycji udział wzięło około 14 drużyn z powiatu piaseczyńskiego, a także goście z województwa kujawsko-pomorskiego. Wszyscy uczestnicy pokazali ogromne zaangażowanie, wolę walki i radość z udziału w zawodach.

Wydarzenie urozmaiciły występy młodych artystów – Antoniny Molak z Warszawy oraz zespołu PASJA z Mysiadła.
Honorowy patronat nad zawodami objęli: Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak, Burmistrz Miasta i Gminy Piaseczno oraz Starosta Piaseczyński.

Rzeczniczka Praw Dziecka była obecna przez cały czas trwania wydarzenia – kibicowała zawodnikom, przeżywała emocje razem z uczestnikami i osobiście gratulowała im występów.

Hanna Kułakowska-Michalak, Zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Piaseczno, aktywnie włączyła się w przebieg V Piaseczyńskich Zawodów Pożarniczych Aniołów Floriana. Pełniła rolę prowadzącej wydarzenie, a także sędziego poszczególnych konkurencji.

Nie ograniczyła się jednak tylko do oficjalnych obowiązków – z ogromnym zaangażowaniem kibicowała wszystkim uczestnikom i przeżywała sportowe emocje razem z nimi. Jej obecność i wsparcie były wyrazem solidarności z zawodnikami oraz docenieniem wartości, jakie niosą ze sobą Zawody Aniołów Floriana – integrację, współpracę i wspólne pokonywanie barier.

Organizatorzy zadbali, aby każda konkurencja była dostosowana do indywidualnych możliwości zawodników. W programie znalazły się m.in.:

  • konkurencje strażackie wymagające precyzji i szybkości,
  • zadania sprawnościowe podkreślające kondycję i umiejętności uczestników.

Nie zabrakło również atrakcji dla publiczności – przygotowano m.in. fotobudkę oraz stoisko z regionalnymi przysmakami: pajdą chleba ze smalcem i ogórkiem, pysznymi zupami oraz innymi smakołykami.

Wartościowe przesłanie

To świetna zabawa, ale też nauka – zarówno dla strażaków, jak i dla naszych podopiecznych – podkreślił w rozmowie z portalem lukamaro.pl pomysłodawca zawodów, Tomasz Staniszewski.

Zawody Aniołów Floriana zostały stworzone, aby pokazać niezwykłą siłę osób z niepełnosprawnościami i udowodnić, że mimo przeciwności losu każdy może osiągać wielkie rzeczy. To również wydarzenie, które promuje bezpieczeństwo i integrację społeczną.

Społeczne wsparcie i współpraca

Impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem lokalnych instytucji i mieszkańców. W organizację zaangażowały się jednostki straży pożarnej, władze samorządowe, stowarzyszenia oraz sponsorzy, którzy przekazali nagrody i fundusze, wspierając tym samym ideę zawodów.

Nasza redakcja od początku powstania tej inicjatywy towarzyszy Zawodom Aniołów Floriana i z dumą obejmuje je patronatem medialnym. Każdego roku aktywnie włączamy się w pomoc innym, wspierając wydarzenia, które niosą wartości integracji, współpracy i solidarności społecznej.

Siła wspólnoty

V Piaseczyńskie Zawody Pożarnicze Aniołów Floriana po raz kolejny udowodniły, że determinacja, pasja i integracja są kluczem do budowania silnej społeczności. Wydarzenie nie tylko promuje strażackie wartości, ale również inspiruje, pokazując, że każdy – niezależnie od ograniczeń – może być aktywnym uczestnikiem życia społecznego.

Organizatorzy już dziś zapowiadają kolejną edycję, która odbędzie się w przyszłym roku i z pewnością przyciągnie jeszcze więcej uczestników oraz widzów.

📸 fot. Marek Śliwiński, Artur Stankiewicz

📸 Niebawem fotorelację z wydarzenia znajdziecie na naszym Facebooku. Zachęcamy do obejrzenia!

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Wizyta w OSP Pustelnik – tradycja, pasja i gotowość do służby

W poniedziałek, 18 sierpnia 2025 roku, mieliśmy wyjątkową okazję odwiedzić siedzibę Ochotniczej Straży Pożarnej w Pustelniku, mieszczącej się w województwie mazowieckim, w powiecie mińskim, w gminie Stanisławów. Ta zasłużona jednostka, powstała w 1928 roku, od niemal stu lat strzeże bezpieczeństwa mieszkańców swojej okolicy, niosąc pomoc w najtrudniejszych chwilach.

Spotkanie pozwoliło nam nie tylko zajrzeć za kulisy codziennej służby druhów, ale również z bliska przyjrzeć się sprzętowi ratowniczemu, którym posługują się strażacy z Pustelnika. Widać tu wyraźnie ogromne zaangażowanie, troskę o każdy szczegół i – co najważniejsze – gotowość do natychmiastowej reakcji w każdej sytuacji, niezależnie od pory dnia czy nocy.

Już od pierwszych chwil zostaliśmy przyjęci niezwykle serdecznie. Strażacy z Pustelnika otworzyli przed nami nie tylko bramy remizy, ale i serca. Szczególną atrakcją była możliwość obejrzenia z bliska prawdziwej legendy polskiej motoryzacji pożarniczej – wozu STAR 266, należącego do miejscowej jednostki. Ten pojazd, utrzymany w nienagannym stanie, wygląda jakby dopiero co opuścił linię produkcyjną. Dziś służy nie tylko podczas akcji w trudnym, leśnym terenie, ale także budzi zachwyt na zlotach i pokazach.

Fabryka Samochodów Ciężarowych „Star” z siedzibą w Starachowicach przez dekady była symbolem polskiej myśli technicznej, specjalizując się w lekkich i średnich ciężarówkach. Model STAR 266, produkowany seryjnie w latach 1973–2000, zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskich pojazdów pożarniczych, a dziś stanowi chlubę kolekcjonerów i jednostek OSP, które dbają o jego dziedzictwo.

Atmosfera spotkania była wyjątkowa – pełna życzliwości, uśmiechu i poczucia wspólnoty. Rozmowy o historii, sprzęcie i codziennych wyzwaniach druhów przeplatały się z anegdotami, które tylko potwierdzają, że straż pożarna to nie tylko służba, ale i styl życia.

Spędziliśmy czas, który na długo pozostanie w naszej pamięci. Dzięki tej wizycie mogliśmy lepiej zrozumieć, jak wielką wartość ma praca ludzi, którzy pozostają często w cieniu, ale w chwili zagrożenia stają się bohaterami dla całej społeczności.

Dziękujemy strażakom z OSP Pustelnik za gościnność, pasję i za to, że pokazali nam codzienną rzeczywistość służby, w której najważniejsze są odwaga, solidarność i gotowość niesienia pomocy drugiemu człowiekowi.

📸 fot. Marek Śliwiński

📸 Fotorelację z wizyty OSP Pustelnik znajdziecie na naszym Facebooku. Zachęcamy do obejrzenia!

Warszawska Grupa Luka&Maro

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej kolejnej wizycie lub zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Nightskating w Pruszkowie: rolkarze i wrotkarze świętowali Dzień Flagi Państwowej

2 maja, w Dzień Flagi Państwowej, ulice Pruszkowa opanowali miłośnicy rolek i wrotek. Tego wieczoru odbył się Nightskating — nocny przejazd ulicami miasta, który przyciągnął wielu entuzjastów aktywnego wypoczynku.

Start wydarzenia miał miejsce o godzinie 20:00 na parkingu przy Ratuszu, przy ul. Kraszewskiego. Rolkarze i wrotkarze w asyście policji oraz Straży Miejskiej mieli do pokonania pierwotnie 17-kilometrową trasę. Jednak ze względu na intensywne opady deszczu i burze organizatorzy zdecydowali o skróceniu dystansu do około 6,5 km, dbając o bezpieczeństwo uczestników.

Na wydarzeniu nie zabrakło również Prezydenta Miasta Pruszkowa, Piotra Bąka, który uroczyście otworzył nocny przejazd, życząc wszystkim udanej zabawy i bezpiecznej jazdy. Co więcej, wśród uczestników była również nasza redakcyjna koleżanka, wiceprezeska Emilia „Chyża Śliwińska, która z energią i uśmiechem przejechała całą trasę!

Mimo kapryśnej pogody uczestnicy bawili się świetnie, a Nightskating ponownie udowodnił, że sport potrafi łączyć ludzi w każdym wieku.

Już niebawem opublikujemy fotorelację z wydarzenia, która pozwoli raz jeszcze przeżyć te wyjątkowe chwile. Zdjęcia będzie można zobaczyć na naszym profilu na Facebooku – zapraszamy do śledzenia i udostępniania!

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. Marek Śliwiński

Z wizytą u druhów z OSP Grotki – tam, gdzie pasja spotyka się z poświęceniem

Dziś nasza redakcja miała wyjątkową okazję odwiedzić druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej Grotki, mieszczącej się w województwie mazowieckim, w powiecie białobrzeskim, w gminie Radzanów. Od samego progu zostaliśmy przyjęci z ogromną serdecznością. Drzwi remizy stanęły przed nami otworem, ukazując świat, w którym gotowość do niesienia pomocy, lokalne zaangażowanie i pasja są codziennością.

OSP Grotki dysponuje jednym wozem strażackim, który wykorzystywany jest głównie do działań gaśniczych. Mimo ograniczonych zasobów, druhowie wykazują się ogromnym profesjonalizmem i sercem do służby. Podczas wizyty mieliśmy okazję nie tylko poznać wyposażenie jednostki, ale przede wszystkim wysłuchać opowieści o prawdziwym poświęceniu, odwadze i trudnych akcjach, w których brali udział. To były historie, które zostają w pamięci na długo.

Spotkanie przebiegało w niezwykle ciepłej i przyjaznej atmosferze – takiej, jaką potrafią stworzyć tylko ci, którzy z pełnym zaangażowaniem wykonują swoją służbę. Druhowie z Grotków to wspaniali ludzie, którzy poświęcają swój prywatny czas, by ratować życie i mienie innych. Ich postawa zasługuje na najwyższe uznanie.

Chcielibyśmy podkreślić, jak ważne jest, aby takie niewielkie jednostki OSP były dostrzegane i wspierane – zarówno organizacyjnie, jak i sprzętowo. To właśnie oni, często jako pierwsi, docierają na miejsce zdarzenia, niosąc pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.

Serdecznie dziękujemy całej załodze OSP Grotki za zaproszenie, serdeczne przyjęcie oraz inspirujące rozmowy. Cieszymy się, że mogliśmy bliżej poznać tych, którzy z oddaniem i determinacją pełnią służbę na rzecz lokalnej społeczności. To spotkanie na długo pozostanie w naszej pamięci.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej kolejnej wizycie lub zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. Luka & Maro

Wizyta w OSP Wyszogród – pasja, poświęcenie i służba lokalnej społeczności

Niedawno nasza redakcja miała niezwykłą okazję odwiedzić jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej w Wyszogrodzie, miejscowości położonej w województwie mazowieckim, w powiecie płockim, nad prawym brzegiem Wisły. To siedziba gminy miejsko-wiejskiej, a jednocześnie miejsce, w którym strażacy ochotnicy pełnią niezwykle ważną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa mieszkańcom.

Spotkanie ze strażakami ochotnikami pozwoliło nam lepiej zrozumieć ich codzienną pracę oraz wyzwania, jakie napotykają podczas akcji ratowniczych i gaśniczych. Druhowie z ogromnym zaangażowaniem przedstawili nam swoje pojazdy oraz sprzęt, który na co dzień wykorzystują w różnorodnych interwencjach. W remizie obecni byli również strażacy z zaprzyjaźnionej jednostki OSP Rębowo, którzy chętnie dzielili się swoimi doświadczeniami i wspomnieniami z akcji ratowniczych.

Szczególne wrażenie zrobił na nas wiekowy, ale wciąż niezawodny samochód ratowniczo-gaśniczy TATRA. Strażacy z entuzjazmem opowiadali o możliwościach tego pojazdu oraz o jego kluczowym znaczeniu w skutecznym niesieniu pomocy lokalnej społeczności.

Serdecznie dziękujemy druhom za gościnność i poświęcony czas. To spotkanie tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że służba w ochotniczej straży pożarnej to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim pasja i wielkie poświęcenie dla dobra innych.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej kolejnej wizycie lub zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński

Strażacka tradycja i historia w OSP Skuły

W dniu dzisiejszym nasza redakcja miała niezwykłą okazję odwiedzić remizę strażacką o bogatej historii – Ochotniczą Straż Pożarną w Skułach (Gmina Żabia Wola, Powiat Grodziski, Województwo Mazowieckie). Jest to jednostka wyróżniająca się nie tylko wieloletnią działalnością, ale również dbałością o dokumentowanie swojej historii.

Jednym z najbardziej wyjątkowych miejsc w remizie jest Izba Pamięci. To niezwykle cenne miejsce dla lokalnej społeczności i wszystkich pasjonatów historii pożarnictwa. W izbie zgromadzono liczne pamiątki, dokumenty, zdjęcia oraz sprzęt strażacki z różnych epok. Odwiedzający mogą poznać historię jednostki oraz zobaczyć, jak na przestrzeni lat zmieniało się wyposażenie i techniki gaśnicze.

Warto podkreślić, że druhowie z OSP Skuły z ogromnym zaangażowaniem dbają o tradycję i pamięć o swoich poprzednikach. Ich działalność to nie tylko ratownictwo i gaszenie pożarów, ale także edukacja oraz kultywowanie wartości strażackich wśród młodszych pokoleń.

Jeśli jesteście ciekawi naszej kolejnej wizyty lub chcecie zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.

Serdecznie dziękujemy druhom z OSP Skuły za poświęcony nam czas, ciepłe przyjęcie oraz upominki dla redakcji. Wasza pasja i oddanie zasługują na najwyższe uznanie!

Serdecznie pozdrawiamy!

Zespół Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński