Piwo dla nieletnich „od ręki”. Sprzedawca nie sprawdził nawet dokumentu

Nie zapytał o wiek, nie zażądał dokumentu i sprzedał piwo. Tak tłumaczyły się nastolatki strażnikom miejskim podczas interwencji na Mokotowie.

Strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego, będąc 3 czerwca w patrolu szkolnym, kontrolowali rejony placówek oświatowych. W pewnym momencie, jadąc ulicą Wiśniową, zauważyli dwie dziewczyny siedzące na ławce, pijące piwo i ostentacyjnie palące papierosy. Funkcjonariusze zatrzymali radiowóz i podeszli do dziewczyn, które wcale nie próbowały ukrywać swojego zachowania. Dopiero podczas legitymowania okazało się, że obie są nieletnie. W czasie rozmowy powiedziały, że piwo zakupiła jedna z nich w pobliskim sklepie sieciowym. Wyjaśniły także, że podczas zakupu sprzedawca nie poprosił o okazanie dokumentu tożsamości i bez problemu sprzedał im piwo. W związku z uzasadnionym podejrzeniem naruszenia przepisów dotyczących sprzedaży alkoholu osobom niepełnoletnim na miejsce wezwano patrol policji. Przybyłym funkcjonariuszom przekazano nieletnie oraz wszystkie ustalone podczas interwencji okoliczności w celu podjęcia dalszych czynności.

Sprzedaż napojów alkoholowych osobom nieletnim jest poważnym naruszeniem prawa. Za taki czyn odpowiedzialność może ponieść zarówno sprzedawca, jak i przedsiębiorca prowadzący punkt sprzedaży alkoholu. Konsekwencje obejmują odpowiedzialność karną oraz możliwość utraty zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

13-latek na wagarach, 17-latek z marihuaną. Interwencja w Rembertowie

Patrole szkolne straży miejskiej dbają o bezpieczeństwo uczniów w drodze do i ze szkoły, a także zapobiegają szerzeniu się zjawisk demoralizacji i patologii wśród młodzieży. Jeden z takich patroli interweniował we czwartek na widok dwóch podejrzanie zachowujących się młodzieńców.

W środę, 20 maja strażniczki z VII Oddziału Terenowego w trakcie kontroli terenu rekreacyjnego przy ulicy Frontowej zwróciły uwagę na dwóch młodzieńców. Chłopcy ukrywając coś, chowali się w pobliskich krzakach. Na widok strażniczek próbowali się oddalić, ale bez powodzenia. W trakcie legitymowania wyszły na jaw trzy sprawy – pierwsza: młodzieńcy byli nieletni, druga: 13-latek, jak sam przyznał, był na wagarach i trzecia – najgorsza: drugi z nich, 17-latek posiadał przy sobie dopiero co używaną, szklaną fifkę oraz marihuanę – w niebagatelnej ilości pięciu i pół grama. Strażniczki wezwały patrol policji, po czym wspólnie z policjantami oraz wagarowiczami udały się do komisariatu policji w Rembertowie. Na miejscu narkotester potwierdził, że w woreczku znajduje się marihuana. Obaj młodzieńcy zostali przekazani do dyspozycji policji.


Palenie marihuany może powodować zaburzenia w układzie nerwowym, prowadzić do chorób sercowo-naczyniowych, upośledzać funkcję układu oddechowego, negatywnie wpływać na rozwój psychospołeczny i zdrowie psychiczne, zwłaszcza u dzieci. Wpływa też na pogorszenie pamięci i osłabia odporność.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy
Grafika: Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas