Raszyn: Uciekał z miejsca kolizji. Był pod wpływem alkoholu

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie zatrzymali kierowcę, który spowodował kolizję, a następnie uciekł z miejsca zderzenia. Mężczyzna był pijany. O jego losie zdecyduje sąd.

W trakcie rutynowej służby policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego otrzymali zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego, do którego doszło na terenie gminy Raszyn. Z treści zgłoszenia wynikało, że sprawca kolizji oddalił się z miejsca zdarzenia.

Podczas wykonywanych czynności mających na celu ustalenie okoliczności kolizji, pokrzywdzony wskazał kierunek, w którym oddalił się sprawca. W toku dalszych działań w terenie policjanci zauważyli pojazd posiadający uszkodzenia mogące świadczyć o udziale w zdarzeniu drogowym. Funkcjonariusze podjęli natychmiastową decyzję o zatrzymaniu kierującego i przy użyciu sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych.

Już po otwarciu drzwi pojazdu szybko wyjaśnił się powód ucieczki z miejsca kolizji. Przeprowadzone badanie potwierdziło blisko 3 promile alkoholu w organizmie kierującego. Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa, do którego się przyznał.

Obecnie sprawa prowadzona jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie. O dalszym losie mężczyzny i wymiarze kary zadecyduje już sąd.

Policja po raz kolejny apeluje o odpowiedzialność na drodze i przypomina, że kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Zdjęcia/nagranie – KPP Pruszków

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Noc grozy w Pruszkowie! 17-latek po alkoholu demolował auta i klatkę schodową”

Pruszkowscy policjanci zatrzymali 17-letniego mieszkańca miasta, który według ustaleń mundurowych miał zniszczyć kilka zaparkowanych samochodów oraz uszkodzić drzwi wejściowe do jednej z klatek schodowych. Do zdarzenia doszło w godzinach nocnych, gdy większość mieszkańców spała i nie była świadoma dewastacji.

Zgłoszenie o agresywnym zachowaniu młodego mężczyzny wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie kilkanaście minut po północy. Z relacji świadków wynikało, że wandal kopie i uderza w zaparkowane auta, powodując widoczne uszkodzenia karoserii. Na miejsce natychmiast wysłano policyjny patrol.

Po przyjeździe na wskazaną ulicę funkcjonariusze nie zastali już sprawcy. Nie zakończyli jednak interwencji — rozpoczęli penetrację terenu oraz rozpytania świadków. Dzięki szybkim działaniom oraz nagraniom z monitoringów okolicznych budynków policjanci w krótkim czasie ustalili i namierzyli podejrzanego. 17-latek został zatrzymany i przewieziony do komendy.

Młody mężczyzna znajdował się pod wyraźnym wpływem alkoholu, dlatego czynności z jego udziałem przeprowadzono dopiero po wytrzeźwieniu. Jak informuje policja, podczas przesłuchania przyznał się do zniszczenia mienia i nie kwestionował swojej odpowiedzialności. W rozmowie z funkcjonariuszami tłumaczył, że działał pod wpływem silnych emocji i alkoholu.

Nastolatek usłyszał zarzut z artykułu dotyczącego umyślnego uszkodzenia mienia. W świetle Kodeksu karnego za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie, która będzie analizować okoliczności nocnego incydentu oraz skalę wyrządzonych szkód. Policja apeluje do mieszkańców o zgłaszanie wszelkich aktów wandalizmu i przypomina, że szybka reakcja świadków znacząco ułatwia zatrzymywanie sprawców na gorącym uczynku.

📸fot. KPP w Pruszkowie

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Uciekający po pijaku kierowca pozostawił rozbitą Hondę na trasie S8!

W poniedziałek wieczorem na śliskiej nawierzchni kierowca Hondy stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery. Po zdarzeniu mężczyzna szybko oddalił się z miejsca kolizji, poruszając się chwiejnym krokiem, pozostawiając samochód na miejscu ruchliwej trasy S8.

Ze wstępnych ustaleń świadków wynika, że kierowca uciekając przeskakiwał przez bariery oddzielające pasy ruch. Świadkowie relacjonują, że uciekał w kierunku ulicy Prymasa Tysiąclecia.

Na miejsce została wezwana policja, która będzie prowadzić ustalenia dotyczące tożsamości kierującego oraz okoliczności zdarzenia.

Apelujemy do kierowców o szczególną ostrożność na śliskiej nawierzchni! Pamiętajmy, że każdy wypadek może zakończyc się tragedią, dlatego dostosuj prędkość i styl jazdy do warunków na drodze.

📸fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Znany strażnikom 54-latek wpadł z cudzymi kartami płatniczymi

Mężczyzna, który zapłacił cudzą kartą za swoje zakupy został ujęty przez strażników miejskich. I to wcale nie na gorącym uczynku.

W piątek, 26 września na numer 986 zadzwoniła pracownica ochrony centrum handlowego. Poprosiła o podjęcie z placówki nietrzeźwego mężczyzny, który niepokoił klientów. Nietrzeźwy okazał się osobą znaną strażnikom z wcześniejszych interwencji. Przed umieszczeniem go w przedziale przewozowym funkcjonariusze z I Oddziału Terenowego przeprowadzili kontrolę osobistą, aby wykluczyć posiadanie przedmiotów niebezpiecznych. To właśnie wtedy znaleźli przy nim dwie, nienależące do mężczyzny karty płatnicze, z których jedna była tzw. złotą kartą. 54-latek nie owijał w bawełnę. Przyznał, że karty nie są jego oraz, że przy użyciu jednej z nich zdążył już zrobić zakupy. Wezwani na miejsce policjanci podjęli decyzję o przewiezieniu ujętego do KRP przy ulicy Wilczej w celu prowadzenia dalszych czynności.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

📸fot. pixabay, Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Stracił prawo jazdy i auto – noc spędził w policyjnej celi

35-letni kierowca Audi przekroczył nie tylko prędkość, ale również dopuszczalną zawartość alkoholu. Za swoje zachowanie w „nagrodę” otrzymał mandat, noc w policyjnej celi i wizytę na sali sądowej.

Policjanci z wydziału ruchu drogowego w Piasecznie, w miejscowości Stara Iwiczna na ul. Słonecznej zatrzymali kierowcę Audi, który poruszał się z prędkością 86 km/h, mimo obowiązującego ograniczenia do 50 km/h. Podczas kontroli uwagę mundurowych przykuło zachowanie 35-latka. Szybko okazało się, że nie tylko zlekceważył przepisy dotyczące prędkości, ale również prowadził pojazd pod wpływem alkoholu.

Badanie alkomatem potwierdziło, że kierowca był nietrzeźwy – miał prawie 2,5 promila alkoholu. W konsekwencji natychmiast stracił prawo jazdy, a jego pojazd został odholowany na parking depozytowy, gdzie zabezpieczono go na poczet przyszłej kary.

Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi. Wkrótce odpowie przed piaseczyńskim sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz przekroczenie dozwolonej prędkości.

Policja po raz kolejny apeluje – kierowanie pojazdem po alkoholu to nie tylko przestępstwo, ale również realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego. Pomimo licznych ostrzeżeń i tragicznych doniesień medialnych, wciąż nie brakuje osób, które lekkomyślnie decydują się wsiąść za kierownicę po spożyciu alkoholu.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Tekst: Artur Stankiewicz, Zdjęcia: KPP Piaseczno

Nietrzeźwy pasażer grozy. W autobusie linii 511 doszło do szokujących scen

Naruszał porządek publiczny, niepokoił podróżnych i załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne. Strażnicy miejscy wyprowadzili skandalicznie zachowującego się pasażera linii 511. W jego bagażu znaleźli dokumenty, z których posiadania będzie musiał wytłumaczyć się policji.

Kilka minut po godzinie 19, we środę 17 lipca, strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego otrzymali wezwanie z autobusu linii 511. Podróżował nim skandalicznie zachowujący się mężczyzna. Nietrzeźwy 25-latek był hałaśliwy, zaczepiał innych pasażerów, nie wspominając o intensywnym zapachu alkoholu, który przeszkadzał innym podróżującym „pięćset jedenastką”. Strażnicy porozumieli się z kierowcą i oczekiwali na autobus na przystanku przy białołęckim ratuszu. W chwili gdy wsiedli do pojazdu, mężczyzna… oddawał mocz na podłogę oraz siedzenie. Wokół leżały porozrzucane rzeczy nietrzeźwego. Wśród nich kilka telefonów, szklana fifka, a także nóż z ostrzem o długości 15 cm. Ze względu na opór stawiany przez wyprowadzanego mężczyznę, konieczne było zastosowanie kajdanek. Podczas kontroli osobistej, wśród rzeczy 25-latka ujawniono kilka dokumentów należących do innych osób. Przyczyn ich posiadania ujęty nie potrafił w żaden sposób wyjaśnić. Dlatego, zamiast trafić na rekonwalescencję do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych, został przekazany policji.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Bracka: interwencja wobec pijanego zakończyła się naruszeniem nietykalności funkcjonariusza

Spokojna interwencja wobec pijanego zakończyła się wizytą na komisariacie policji. Agresor po wytrzeźwieniu odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza.

Strażnicy z I Oddziału Terenowego w niedzielę, 6 lipca, otrzymali pilne zlecenie udania się na ulicę Bracką do leżącego mężczyzny. Około godziny 12:55 patrol był już na miejscu i rzeczywiście, w jednej z bram zastali leżącego człowieka. Już z kilku metrów można było wyczuć, że nie zmogła go ciężka praca, lecz… alkohol wypity w zbyt dużych ilościach. W końcu udało się dobudzić śpiocha – wcześniej zapach, a teraz bełkotliwa mowa potwierdziły przypuszczenia funkcjonariuszy, mężczyzna śpiący w bramie był pijany. Nie miał żadnych obrażeń, ale w takim stanie stwarzał dla siebie zagrożenie. Strażnicy podjęli decyzję o przetransportowaniu go do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. Prosta prośba o okazanie dowodu tożsamości wywołała u mężczyzny nieoczekiwany, gwałtowny atak agresji. Funkcjonariusze starali się go uspokoić, jednak żadne prośby ani polecenia nie przynosiły skutku. Narastająca agresja – nie tylko słowna – zmusiła strażników do użycia środków przymusu bezpośredniego. Nawet będąc już w kajdankach, mężczyzna nie zaprzestawał agresji wobec funkcjonariuszy. Ze względu na naruszenie nietykalności cielesnej strażnika oraz kierowanie gróźb karalnych wezwano na miejsce patrol policji. Policjanci, z niemałym trudem, przejęli agresywnego mężczyznę. Stan po wytrzeźwieniu może być niczym w porównaniu z kłopotami, które teraz go czekają. Odpowie za znieważenie funkcjonariuszy oraz naruszenie nietykalności cielesnej jednego z nich.
Artykuł 222 Kodeksu karnego przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego podczas wykonywania obowiązków służbowych. Natomiast czynna napaść, czyli atak na funkcjonariusza, jest zagrożona karą do 10 lat pozbawienia wolności zgodnie z art. 223 Kodeksu karnego.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy
📸 fot. Marek Śliwiński, Straż Miejska m.st. Warszawy

Zatankował, zatoczył się do kasy – policja zatrzymała pijanego kierowcę

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie zatrzymali 46-letniego kierowcę, który – jak się później okazało – prowadził samochód osobowy, mając w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna wpadł na jednej ze stacji paliw w gminie Raszyn, gdzie jego nietypowe zachowanie natychmiast wzbudziło podejrzenia mundurowych.

Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych, gdy patrol drogówki przejeżdżał w pobliżu jednej z lokalnych stacji benzynowych. W pewnym momencie uwagę policjantów przykuł samochód osobowy, który zajechał pod dystrybutor. Kierowca – będący jedynym pasażerem pojazdu – wysiadł i chwiejnym krokiem udał się do budynku stacji, aby uregulować należność za paliwo. Jego sposób poruszania się oraz wyraźnie zaburzona koordynacja ruchowa wzbudziły natychmiastowe podejrzenia funkcjonariuszy.

Policjanci postanowili skontrolować mężczyznę. Badanie alkomatem rozwiało wszelkie wątpliwości – wynik wskazał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Kierowca został natychmiast zatrzymany i przewieziony do jednostki policji, gdzie spędził noc w policyjnej izbie zatrzymań.

Po wytrzeźwieniu 46-latek usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Przyznał się do winy. Za popełnione przestępstwo grozi mu teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie. Policjanci przypominają, że jazda pod wpływem alkoholu to ogromne zagrożenie – nie tylko dla samego kierowcy, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu drogowego. Każdy nietrzeźwy kierujący to potencjalny sprawca tragedii na drodze.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. KPP w Pruszkowie

Nocna interwencja we Włochach: pijany za kółkiem zatrzymany przez strażników

Nietrzeźwy za kierownicą samochodu stanowi śmiertelne zagrożenie dla siebie i dla innych. Właśnie takie niebezpieczeństwo powstrzymali dziś w nocy na Włochach strażnicy miejscy. Pomógł sygnał mieszkańca.

Około 2 w nocy z 29 na 30 kwietnia na numer alarmowy 986 wpłynęła skarga mieszkańca ulicy Aksamitnej, który narzekał na kierowcę zbyt głośno słuchającego muzyki w swoim samochodzie. Na miejsce udali się strażnicy miejscy z III Oddziału Terenowego. Prowadząc rozpoznanie zauważyli niepewnie poruszający się biały samochód. Na widok radiowozu kierowca zatrzymał się, a z auta wysiadła trójka młodych ludzi. Strażnicy od razu poczuli od kierującego zapach alkoholu. Podejrzenia potwierdził wynik badania alkomatem – 1,4 promila. Pod wpływem alkoholu była też jedna z pasażerek „wesołego” auta. Na miejsce została wezwana policja, która zatrzymała kierowcę w celu przeprowadzenia dalszych czynności. Nietrzeźwa pasażerka została powierzona opiece trzeciej z jadących samochodem osób, a samo auto zostało odholowane na policyjny parking.

To kolejny nietrzeźwy kierowca, który został ujęty w ostatnich dniach przez strażników miejskich. W sobotę, pod prąd ulicą Magiera na Bielanach jechał mężczyzna, który przyznał się do wypicia 5 piw.

Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości polskie prawo przewiduje karę pozbawienia wolności do lat trzech, a w określonych przypadkach – nawet do lat pięciu.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

📸 fot. Marek Śliwiński

Nietrzeźwy kierowca doprowadził do stłuczki w Komorowie – miał ponad promil alkoholu

Wieczorne godziny w Komorowie przyniosły niebezpieczne zdarzenie drogowe. Kierujący osobowym autem 31-latek doprowadził do kolizji, będąc pod wpływem alkoholu. Interweniujący funkcjonariusze ustalili, że miał w organizmie ponad promil.

Do incydentu doszło na jednej z lokalnych ulic. Jeden z kierowców, którego pojazd został uszkodzony, natychmiast powiadomił służby. Policjanci, którzy pojawili się na miejscu, szybko nabrali podejrzeń co do stanu trzeźwości drugiego uczestnika zdarzenia. Intensywna woń alkoholu rozwiała wszelkie wątpliwości.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komisariatu w Michałowicach, gdzie przeprowadzono badanie alkomatem. Wynik nie pozostawiał złudzeń – ponad promil alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania kolizji.

Funkcjonariusze z Michałowic zabezpieczyli niezbędny materiał dowodowy i kontynuują dalsze czynności w tej sprawie.

Policja przypomina, że prowadzenie auta po alkoholu to nie tylko wykroczenie, ale realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu. Apelujemy o odpowiedzialność – każda decyzja podjęta za kierownicą ma swoje konsekwencje.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: KPP w Pruszkowie