Powstańcze pieśni zabrzmiały na Pradze. Mieszkańcy wspólnie uczcili Bohaterów

1 sierpnia na placu Wileńskim w Warszawie odbyło się wyjątkowe wydarzenie poświęcone 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Mieszkańcy stolicy oraz goście mieli okazję uczestniczyć w niezwykłej lekcji historii, podczas której przypomniano losy walczącej Pragi i jej mieszkańców.

Przez kilka godzin plac Wileński wypełniały opowieści o wydarzeniach z sierpnia 1944 roku. Uczestnicy mogli poznać mniej znane fakty dotyczące Powstania Warszawskiego na prawym brzegu Wisły oraz wysłuchać historii ludzi, którzy mimo ogromnego zagrożenia nie przestawali wierzyć w wolną Polskę.

Szczególnym momentem spotkania było wspólne śpiewanie powstańczych pieśni, do którego zaprosili Dorota Czajkowska i Dariusz Szopa. Wśród zgromadzonych nie brakowało osób, które z biało-czerwonymi flagami i wzruszeniem na twarzach włączały się w wykonywanie utworów od pokoleń będących symbolem odwagi, poświęcenia i miłości do Ojczyzny.

Hasło „Rzeźnia zdobyta, na Paście już biało-czerwona powiewa znów” nawiązywało do jednego z najbardziej pamiętnych momentów Powstania Warszawskiego, przypominając o bohaterstwie żołnierzy Armii Krajowej oraz ich niezłomnej walce o wolność stolicy.

Organizatorem wydarzenia było Towarzystwo Miłośników Polskiej Tradycji i Kultury we współpracy z ARME. Spotkanie zgromadziło mieszkańców różnych pokoleń, którzy wspólnie oddali hołd Powstańcom oraz pokazali, że pamięć o ich ofierze pozostaje wciąż żywa.

To nie była zwykła uroczystość. Była to chwila refleksji, patriotyzmu i wspólnego przeżywania historii, która przypomniała, że Powstanie Warszawskie to nie tylko wydarzenia rozgrywające się w lewobrzeżnej części miasta, ale także losy mieszkańców Pragi, którzy również zapisali swoją kartę w historii walki o wolność.

Jest nam niezmiernie miło, że Warszawska Grupa Luka&Maro objęła to wyjątkowe wydarzenie patronatem medialnym. Dziękujemy organizatorom za zaufanie oraz możliwość uczestniczenia i relacjonowania obchodów upamiętniających bohaterów Powstania Warszawskiego. Wspieranie inicjatyw pielęgnujących pamięć historyczną jest dla naszej redakcji ogromnym zaszczytem i ważnym elementem naszej misji – dokumentowania wydarzeń, które budują świadomość historyczną i łączą kolejne pokolenia Polaków.

Cześć i chwała Bohaterom Powstania Warszawskiego! 🇵🇱

Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Groźnie wyglądająca kolizja dwóch aut. BMW wypadło z drogi i staranowało znaki

Do groźnie wyglądającego zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło we wtorek, 23 czerwca 2026 roku przy ul. Żelaznej 44 w Warszawie. W kolizji uczestniczyły BMW oraz Volkswagen.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Volkswagena podczas wykonywania manewru skrętu w lewo wymusił pierwszeństwo na prawidłowo poruszającym się BMW. Siła uderzenia była na tyle duża, że BMW wypadło z jezdni, staranowało słupki oraz znaki drogowe, a następnie zatrzymało się na pasie zieleni.

Na miejsce zdarzenia jako pierwsi dotarli ratownicy z firmy KAM-MED Ratownictwo Medyczne. Ratownicy zabezpieczyli miejsce kolizji do czasu przyjazdu policji oraz przebadali osoby uczestniczące w zdarzeniu.

Pomimo poważnie wyglądających uszkodzeń pojazdów i zniszczonej infrastruktury drogowej, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniać funkcjonariusze policji.

Fot: Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Pożar na budowie przy pustostanie kamienicy na Ząbkowskiej. Szybka akcja strażaków

W poniedziałkowy poranek, około godziny 6:55, doszło do pożaru na terenie budowy przy pustostanie kamienicy przy ul. Ząbkowskiej 17. Do zdarzenia zadysponowane zostały zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Akcja gaśnicza była utrudniona ze względu na lokalizację obiektu – kamienica znajduje się na terenie osiedla zamkniętego, co skomplikowało dojazd wozów bojowych i dostęp do miejsca pożaru. Mimo to strażacy bardzo szybko opanowali sytuację i pożar został sprawnie ugaszony, zanim zdążył się rozprzestrzenić. Zgodnie z aktualnymi informacjami brak jest danych o osobach poszkodowanych. Na miejscu nie stwierdzono konieczności udzielania pomocy medycznej. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Zabezpieczone narkotyki i 10 tys. zł — policyjna akcja na Brzeskiej

Zatrzymaniem 34-latka zakończyły się wtorkowe działania dzielnicowych z Pragi Północ, przy ulicy Brzeskiej. W trakcie tej akcji, policjanci zabezpieczyli łącznie 100 gramów marihuany i amfetaminy oraz prawie 10.000 złotych, pochodzących najprawdopodobniej z ich sprzedaży. Wczoraj, dochodzeniowiec przesłuchał zatrzymanego 34-latka i przedstawił mu zarzut. Mężczyzna łamiąc przepisy Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii naraził się na karę 3 lat pozbawienia wolności.

Dzielnicowi z Komendy Policji na Pradze Północ przeprowadzili działania na ulicy Brzeskiej, mające na celu zwalczanie przestępczości narkotykowej.

Mężczyzna przebywający w głębi podwórza, na ich widok odrzucił foliową torbę. W środku było prawie 30 srebrnych zawiniątek. Dzielnicowi nie mieli wątpliwości, że są to poporcjowane narkotyki. Mieszkaniec ulicy Wileńskiej przyznał się, że należą do niego.

W trakcie przeszukania jego odzieży i stojącej tam przyczepy kempingowej, dzielnicowi znaleźli prawie 10.000 złotych. Zabezpieczyli je jako dowód w sprawie, a mężczyznę zatrzymali. 

Na miejsce wezwali policyjnego przewodnika z psem wyspecjalizowanym do wyszukiwania narkotyków i strażaków, którzy siłowo otworzyli drzwi do zamkniętych klatek schodowych. W jednej z nich, policjanci znaleźli torbę z narkotykami, ukrytą w skrzynce na listy. 

34-latek trafił do komendy przy ul. Jagiellońskiej. Tam technik wykonał oględziny zabezpieczonych substancji. Zgromadzone w tej sprawie materiały, dały podstawę do przedstawienia 34-latkowi zarzutów za posiadanie marihuany i amfetaminy, za co grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Tego samego dnia, przy ulicy Targowej, Markowskiej i Białostockiej, policjanci stołecznego Wydziału Wywiadowczo – Patrolowego zatrzymali trzech innych mężczyzn, w wieku 21,40 i 48 lat posiadających mefedron i heroinę. Im również grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Nadzór nad czynnościami wykonywanymi w tych sprawach prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ.

nadkom. Paulina Onyszko/ks

📸fot. KRP VI – Białołęka, Praga-Północ, Targówek

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Atak metalową rurką na Zielenieckiej – strażnicy miejscy uratowali poszkodowanego

Trzy patrole Oddziału Specjalistycznego straży miejskiej interweniowały na ulicy Zielenieckiej wobec mężczyzny, który dla 50 złotych zaatakował przechodnia metalową rurką. Ranny został przewieziony do szpitala.

Wczesnym rankiem 16 sierpnia, trzy patrole Oddziału Specjalistycznego wracały z weekendowego zabezpieczenia Bulwarów Wiślanych. Noc nad Wisłą przebiegła spokojnie i funkcjonariusze nie spodziewali się, że na kilka minut przed zakończeniem służby czeka ich poważna interwencja. Gdy przejeżdżali ulicą Zieleniecką, zauważyli dwóch szarpiących się mężczyzn. Kiedy strażnicy już zbliżali się w ich stronę, jeden z nich zaatakował drugiego metalową rurką, uderzając go w głowę. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Napastnik został błyskawicznie obezwładniony przez jeden z patroli, a inny zajął się poszkodowanym. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia oraz policję. Funkcjonariusze opatrzyli krwawiącą ranę głowy 30-latka, który wyjaśnił, że został zaatakowany, gdy próbował odzyskać 50 złotych zabrane mu przez napastnika. Rana nie była głęboka, jednak ratownicy stwierdzili, że konieczne są dodatkowe badania, dlatego mężczyznę zabrano do szpitala. Po przekazaniu wszystkich informacji oraz danych 32-letniego napastnika i poszkodowanego policjantom, strażnicy miejscy wrócili do siedziby oddziału, gdzie zakończyli nocną służbę, zwieńczoną niebezpieczną interwencją.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Niecodzienny gość na Pradze-Południe – egzotyczny ssak znaleziony przed mieszkaniem

Sympatyczna, egzotyczna lotopałanka pojawiła się niespodziewanie przed drzwiami jednego z mieszkań na ulicy Korkowej. Mieszkanka, która ją znalazła, powiadomiła straż miejską. Zwierzątkiem zaopiekowali się strażnicy Ekopatrolu, którzy przewieźli je do specjalistycznej fundacji.

O godzinie 14:15 w niedzielę, strażnicy z Oddziału Ochrony Środowiska otrzymali zgłoszenie, aby udać się na ulicę Korkową, gdzie miała być do odbioru lotopałanka. Zwierzątko w niewyjaśniony sposób znalazło się przed drzwiami jednego z mieszkań. Po przybyciu na miejsce strażnicy Ekopatrolu nawiązali kontakt z osobą zgłaszającą, która oświadczyła, że ssak został znaleziony przed jej drzwiami i nie wiedziała, do kogo może należeć. Choć zwierzątko jest sympatyczne, kobieta nie mogła się nim zaopiekować. Na szczęście znała numer alarmowy 986, pod który zadzwoniła z prośbą o interwencję.
Funkcjonariusze podjęli próbę ustalenia właściciela małego ssaka, jednak bez rezultatu.


– Te zwierzęta są bardzo towarzyskie. Gdy chciałem wziąć lotopałankę i umieścić ją w kontenerze, sama weszła mi na rękę i zaczęła się łasić oraz przytulać, jakby wiedziała, że przyjechaliśmy jej pomóc – mówi inspektor Sebastian Ryczkiewicz z Referatu ds. Ekologicznych. Strażnicy bezpiecznie umieścili lotopałankę w specjalnym kontenerze, a następnie przewieźli ją do fundacji Królewska, gdzie specjaliści zaopiekowali się zwierzątkiem.

Lotopałanka karłowata (Petaurus breviceps) to niewielki, nadrzewny ssak z rodziny lotopałankowatych, pochodzący z Australii, Nowej Gwinei oraz części Indonezji. Jej charakterystyczną cechą są fałdy skóry rozciągające się między przednimi a tylnymi kończynami, które umożliwiają jej szybowanie z drzewa na drzewo – podobnie jak latające wiewiórki. Są to zwierzęta bardzo towarzyskie. Choć bywają hodowane jako zwierzęta domowe, wymagają odpowiednich warunków, specjalistycznej diety oraz dużej uwagi i troski. W Polsce ich hodowla jest legalna, jednak przed jej podjęciem warto dokładnie zapoznać się z potrzebami tego egzotycznego ssaka.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Tragiczne zdarzenie na Wybrzeżu Helskim – dzik zginął pod kołami samochodu

Na Wybrzeżu Helskim, tuż obok Miejskiego Ogrodu Zoologicznego im. Antoniny i Jana Żabińskich na warszawskiej Pradze, doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Według relacji świadków, nagle na jezdnię wbiegło stado dzików. Niestety, jedno ze zwierząt zostało śmiertelnie potrącone przez nadjeżdżający samochód, podczas gdy reszta stada zdołała uciec.

Wstępne ustalenia wskazują, że nadmierna prędkość mogła odegrać kluczową rolę w tym wypadku. Przy dużej szybkości kierowca ma ograniczony czas na reakcję, co znacząco zwiększa ryzyko zderzenia, szczególnie w przypadku nagłego pojawienia się zwierząt na drodze. Takie kolizje często kończą się tragicznie – zarówno dla zwierząt, jak i dla kierowców czy pasażerów.

Chwilę po zdarzeniu na miejsce przypadkowo natrafiła karetka prywatnego zespołu ratownictwa medycznego firmy KAM-MED. Ratownicy natychmiast zabezpieczyli teren, a ciało dzika zostało przykryte folią NRC, by ograniczyć widok dla osób postronnych, które zaczęły robić zdjęcia.

To dramatyczne zdarzenie przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności, zwłaszcza w rejonach, gdzie występują dzikie zwierzęta.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. Kamil Kozak

Praga: kierowca Ubera wjechał w prawidłowo jadące auto. Nikt nie został ranny

W sobotę, 12 kwietnia 2025 roku, około godziny 9:35, doszło do kolizji drogowej na skrzyżowaniu ulic Karola Linneusza i Namysłowskiej, w dzielnicy Praga w Warszawie. W zdarzeniu brał udział samochód osobowy marki Lexus, prowadzony przez kierowcę wykonującego przejazd jako taksówka na aplikację Uber. Auto zderzyło się z pojazdem marki Opel, który poruszał się prawidłowo.

Według wstępnych ustaleń, kierowca Lexusa – realizujący przejazd w ramach aplikacji Uber – wjechał na skrzyżowanie i doprowadził do zderzenia z Oplem. Do kolizji doszło najprawdopodobniej z powodu niezachowania ostrożności przy włączaniu się do ruchu.

W wyniku uderzenia żaden z uczestników zdarzenia nie odniósł obrażeń. Zarówno kierowca Opla, jak i jego pasażerka nie potrzebowali pomocy medycznej. Po zdarzeniu obydwa pojazdy zostały przestawione na pobocze, aby nie blokować przejazdu innym uczestnikom ruchu drogowego.

Skrzyżowanie ulic Karola Linneusza i Namysłowskiej uchodzi wśród mieszkańców za jedno z bardziej niebezpiecznych w tej części Pragi. Mimo ograniczeń prędkości i oznakowania, często dochodzi tam do kolizji i drobnych stłuczek. Lokalni kierowcy wskazują na ograniczoną widoczność oraz nieuwagę uczestników ruchu jako główne przyczyny takich zdarzeń.

Na miejsce zdarzenia wezwano patrol policji, który przystąpił do ustalania dokładnych okoliczności kolizji. Uczestnicy zdarzenia pozostali na miejscu i współpracowali ze służbami. Ruch drogowy w rejonie skrzyżowania był przez krótki czas nieznacznie spowolniony, jednak dzięki sprawnemu usunięciu pojazdów z jezdni, nie doszło do większych utrudnień.

Kolizja zakończyła się bez ofiar i obrażeń, ale raz jeszcze zwraca uwagę na niebezpieczeństwa związane z tym skrzyżowaniem. Mieszkańcy apelują o dodatkowe środki bezpieczeństwa, które mogłyby zmniejszyć liczbę zdarzeń drogowych w tym rejonie. Policja prowadzi dalsze czynności wyjaśniające.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński

Uroczystości ku czci Żołnierzy Wyklętych na warszawskiej Pradze

W Warszawie odbyły się uroczystości związane z Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Wydarzenia te przyciągnęły wielu mieszkańców stolicy, którzy oddali hołd bohaterom podziemia niepodległościowego. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwały służby porządkowe.

Jednym z kluczowych punktów obchodów było „Przejście Szlakiem Miejsc Kaźni Żołnierzy Wyklętych na warszawskiej Pradze”, które rozpoczęło się o godzinie 11:45 przed budynkiem szkoły podstawowej przy ulicy Sierakowskiego 9. Uczestnicy przeszli trasą wiodącą przez historyczne lokalizacje związane z tragicznymi losami żołnierzy podziemia, przechodząc ulicami Sierakowskiego, Okrzei, Jagiellońską, Cyryla i Metodego, Targową, 11 Listopada, Strzelecką, Środkową, ponownie 11 Listopada, Ratuszową i Namysłowską. Kulminacyjnym momentem wydarzenia było złożenie kwiatów i zapalenie zniczy przed pomnikiem „Ku Czci Pomordowanych w Praskich Więzieniach” około godziny 14:30.

O godzinie 15:00 w Izbie Pamięci przy ulicy Strzeleckiej 8 odprawiono mszę świętą w intencji żołnierzy niezłomnych, którzy oddali życie za wolność Ojczyzny. Wydarzenie było okazją do refleksji nad historią i znaczeniem pamięci o bohaterach walki o niepodległość.

Obchody w stolicy zgromadziły przedstawicieli środowisk patriotycznych, historyków oraz mieszkańców, którzy chcieli uczcić pamięć Żołnierzy Wyklętych. Organizatorzy podkreślali, że to ważny element kultywowania historii i oddania należnego hołdu tym, którzy walczyli za wolność Polski. Nasza redakcja uczestniczyła w tym wydarzeniu, relacjonując przebieg obchodów.

Od godziny 16:00 do 18:00 w Izbie Pamięci przy ulicy Strzeleckiej 8 odbywało się zwiedzanie zabytkowych piwnic.

ORGANIZATORZY:
Izba Pamięci Strzelecka 8, Towarzystwo Miłośników Polskiej Tradycji i Kultury

PATRONAT HONOROWY:
Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Warszawie

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Olga Gałecka

Zawiadomienie do prokuratury po pożarze w Warszawie

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Chodzi o pożar, który w niedzielę uszkodził budynek przy ulicy Kawęczyńskiej 17 w Warszawie.

W niedzielę doszło do pożaru w kamienicy położonej u zbiegu ulic Kawęczyńskiej i Folwarcznej w Warszawie, spaleniu uległo poddasze kamienicy. Jak informował starszy kapitan Adam Strąk ze stołecznej straży pożarnej, budynek był niezamieszkały, z pożarem walczyło 11 zastępów.

Obiekt ten znajduje się w Gminnej Ewidencji Zabytków oraz na terenie historycznego układu urbanistycznego ulicy Kawęczyńskiej, wpisanego do rejestru zabytków w 2021 rok – informuje profesor Jakub Lewicki Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.

W poniedziałek złożone zostało zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa o zniszczeniu zabytku do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Północ. Skierowany został również wniosek do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta stołecznego Warszawy o wszczęcie postępowania w sprawie nakazania zabezpieczenia zabytkowego budynku – przekazał profesor Lewicki.

Sprawą pożaru zainteresowało się także Stowarzyszenie Porozumienie dla Pragi. Jak informują przedstawiciele stowarzyszenia, dach budynku w wielu miejscach został porozcinany, by ułatwić gaszenie, niemal całkowicie wypalony jest ozdobny hełm wieńczący budynek. Aktywiści zwracają również uwagę, że budynek przyjął dużo wody i nie wiadomo, w jakim stanie jest więźba dachowa czy drewniana klatka schodowa budynku.

Na chwilę obecną nie wiadomo co było przyczyną pożaru. Jak informuje Paulina Onyszko z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI – Zlecone zostały czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Tekst i zdjęcia: Kamil Tuzek