Protest rolników w Warszawie. Spotkanie z prezydentem i marsz pod KPRM

W piątek, 9 stycznia 2026 roku, Warszawa stała się miejscem jednego z największych protestów rolniczych ostatnich tygodni. Do stolicy zjechali przedstawiciele środowisk rolniczych z różnych regionów kraju, by wyrazić sprzeciw wobec polityki rolnej oraz planowanych rozwiązań, które ich zdaniem zagrażają przyszłości polskich gospodarstw.

Dzień protestu rozpoczął się od spotkania delegacji rolników z prezydentem Karolem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim. Rozmowy dotyczyły kluczowych postulatów manifestujących, w tym sprzeciwu wobec umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur. Jak poinformował po spotkaniu minister Rafał Leśkiewicz, prezydent zadeklarował poparcie dla polskich rolników oraz jasno wyraził brak zgody na rozwiązania, które mogłyby negatywnie wpłynąć na krajowe rolnictwo i gospodarkę.

Po zakończeniu rozmów, około godziny 11:00, uczestnicy protestu zgromadzili się w rejonie Pałacu Kultury i Nauki, skąd wyruszyli w marszu w kierunku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przy Alejach Ujazdowskich. Trasa przemarszu prowadziła również w pobliżu budynków parlamentu, a manifestacja była widoczna i słyszalna w centrum miasta.

W przeciwieństwie do wcześniejszych akcji, które koncentrowały się głównie na blokadach dróg w województwie mazowieckim, tym razem rolnicy zdecydowali się na bezpośrednią obecność w Warszawie. Protest przebiegał pod hasłami obrony polskiego rynku rolnego i sprzeciwu wobec napływu taniej żywności z zagranicy.

Jak przekazali nam fotoreporterzy obecni na miejscu, około 14:15 pojawiły się informacje o planach utworzenia tzw. „zielonego miasteczka” w rejonie KPRM. Organizatorzy zapowiadali jednak, że część uczestników najpierw wróci do domów, by odpowiednio przygotować się do dalszych działań protestacyjnych. Jednocześnie delegacja, która nie została przyjęta przez premiera Donalda Tuska, zapowiedziała pozostanie na miejscu do czasu spełnienia swoich postulatów.

Protest w Warszawie zakończył się bez poważniejszych incydentów, jednak jego organizatorzy podkreślają, że to nie koniec działań. Rolnicy zapowiadają kolejne formy nacisku, jeśli ich postulaty nie spotkają się z realną odpowiedzią ze strony rządu.

Fot. Olga Gałecka, Artur Stankiewicz

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Protest Rolników i Stoczniowców w Gdańsku

W Gdańsku odbył się masowy protest rolników oraz przedstawicieli różnych branż, w tym stoczniowców. Przed Europejskim Centrum Solidarności zebrało się kilka tysięcy osób z całej Polski, wyrażając sprzeciw wobec polityki Unii Europejskiej. Demonstranci wystąpili pod hasłem „5xStop”, które symbolizuje sprzeciw wobec umowy handlowej Mercosur, Zielonego Ładu, nadmiernego importu z Ukrainy, niszczenia polskich lasów i łowiectwa oraz ograniczania rozwoju krajowej gospodarki.

Wśród tłumu powiewały setki biało-czerwonych flag, a transparenty z hasłami, takimi jak „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród”, podkreślały determinację protestujących. Szczególną uwagę zwróciła symboliczna figura śmierci z kosą, wyrażająca obawy uczestników o przyszłość rolnictwa i polskiego przemysłu.

W tym samym czasie w Europejskim Centrum Solidarności gościła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która spotkała się m.in. z premierem Donaldem Tuskiem. Protestujący domagali się rozmów z unijną polityk, chcąc wyrazić swoje obawy dotyczące umowy Mercosur oraz wdrażania Zielonego Ładu. Związkowcy „Solidarności” oraz rolnicy oczekiwali wysłuchania ich postulatów i podjęcia działań na rzecz ochrony polskich interesów gospodarczych.

Demonstracja w Gdańsku była jednym z wielu sygnałów niezadowolenia społecznego wobec polityki unijnej, a jej przebieg pokazał rosnące napięcia między przedstawicielami polskich sektorów gospodarczych a decydentami w Brukseli.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Przemysław Rak