Protest przeciwników obowiązkowych szczepień przed Pałacem Prezydenckim

W sobotę przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie odbywa się X Protest Przeciw Przymusowi Szczepień. Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 11:00 i zgromadziło osoby sprzeciwiające się obowiązkowym szczepieniom ochronnym oraz zwolenników większej swobody w podejmowaniu decyzji dotyczących zdrowia.

Podczas zgromadzenia zaplanowano wystąpienia zagranicznych gości – Dela Bigtree oraz Briana Hookera ze Stanów Zjednoczonych, którzy od lat uczestniczą w międzynarodowej debacie dotyczącej szczepień, polityki zdrowotnej oraz badań naukowych. Obaj współpracowali w przeszłości z Robertem F. Kennedym Jr.

Uczestnicy protestu podkreślają, że ich celem jest wyrażenie sprzeciwu wobec obowiązku szczepień oraz zwrócenie uwagi na kwestie związane z prawem do świadomego wyboru, dostępem do informacji oraz transparentnością działań instytucji publicznych.

Organizatorzy wskazują również na trwające postępowania sądowe oraz skargi składane przez rodziców w sprawach dotyczących obowiązkowych szczepień. Według uczestników manifestacji część tych spraw nadal oczekuje na rozpatrzenie przez właściwe instytucje. Protestujący wyrażają także obawy związane z kierunkiem zmian w przepisach dotyczących zdrowia publicznego i systemu szczepień.

Manifestacja przebiega pod nadzorem służb porządkowych. W rejonie Pałacu Prezydenckiego mogą występować czasowe utrudnienia w ruchu pieszym i kołowym.

Fot: Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Wielki marsz przez centrum Warszawy. „Solidarność” mówi „nie” Zielonemu Ładowi

Tysiące osób związanych z NSZZ „Solidarność” pojawiły się dziś w centrum Warszawy, by wyrazić swój sprzeciw wobec unijnej polityki klimatycznej oraz – jak podkreślali organizatorzy – braku skutecznych konsultacji społecznych z przedstawicielami pracowników i związków zawodowych. Manifestacja odbyła się pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków” i zgromadziła uczestników z różnych regionów kraju.

Demonstranci rozpoczęli zgromadzenie na Placu Zamkowym około południa. Następnie wielotysięczny marsz przeszedł ulicami stolicy w kierunku Sejmu RP. W rękach protestujących można było zobaczyć flagi związkowe, transparenty oraz hasła odnoszące się do Zielonego Ładu i sytuacji gospodarczej w Polsce.

Związkowcy podkreślali, że ich celem jest zwrócenie uwagi na konsekwencje wprowadzanych zmian klimatycznych dla przemysłu, rolnictwa oraz miejsc pracy. Organizatorzy apelowali również o większy dialog społeczny i wysłuchanie głosu pracowników różnych branż.

Do Warszawy przyjechały dziesiątki autokarów z uczestnikami manifestacji. Wśród protestujących byli między innymi pracownicy przemysłu, energetyki, rolnicy oraz przedstawiciele różnych sektorów gospodarki. Nad bezpieczeństwem zgromadzenia czuwali policjanci oraz służby miejskie.

Przemarsz spowodował duże utrudnienia komunikacyjne w centrum stolicy. Część ulic została czasowo wyłączona z ruchu, a kierowcy musieli liczyć się z korkami i zmianami w kursowaniu komunikacji miejskiej. Atmosfera podczas wydarzenia była głośna, ale spokojna.

Fot: Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Emerytowani mundurowi protestowali dziś przed KPRM. Domagają się zwrotu pieniędzy z ZUS

Dziś, we wtorek 20 stycznia 2026 roku, przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie odbył się protest emerytowanych funkcjonariuszy służb mundurowych. Zgromadzenie rozpoczęło się o godzinie 10:00 i miało pokojowy, ale zdecydowany charakter.

Byli funkcjonariusze przyjechali do stolicy z różnych części kraju, aby wyrazić sprzeciw wobec, jak podkreślali niesprawiedliwego traktowania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Głównym postulatem protestujących był zwrot środków finansowych, które według nich zostały im odebrane lub niewypłacone na skutek decyzji administracyjnych i niejednoznacznych interpretacji przepisów.

Uczestnicy zgromadzenia podkreślali, że przez lata pełnili służbę w warunkach szczególnego zagrożenia, często kosztem zdrowia i życia rodzinnego. Ich zdaniem obecna sytuacja prowadzi do marginalizacji środowiska emerytowanych mundurowych i podważa zaufanie do instytucji państwowych.

Nie prosimy o przywileje. Domagamy się wyłącznie tego, co zostało nam zagwarantowane przez prawo — mówili protestujący, trzymając transparenty i skandując hasła wzywające rząd do podjęcia dialogu.

Protest został wcześniej oficjalnie zgłoszony do Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy i zarejestrowany u prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego. Wydarzenie przebiegło spokojnie, bez incydentów, pod nadzorem służb porządkowych.

Emerytowani funkcjonariusze zapowiedzieli, że jeśli ich postulaty nie spotkają się z reakcją rządu, nie wykluczają kolejnych protestów oraz działań prawnych. Jak podkreślali, ich celem jest nie tylko walka o pieniądze, ale także o szacunek dla wieloletniej służby na rzecz bezpieczeństwa państwa i obywateli.

FOT. Olga Gałecka

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Protest rolników w Warszawie. Spotkanie z prezydentem i marsz pod KPRM

W piątek, 9 stycznia 2026 roku, Warszawa stała się miejscem jednego z największych protestów rolniczych ostatnich tygodni. Do stolicy zjechali przedstawiciele środowisk rolniczych z różnych regionów kraju, by wyrazić sprzeciw wobec polityki rolnej oraz planowanych rozwiązań, które ich zdaniem zagrażają przyszłości polskich gospodarstw.

Dzień protestu rozpoczął się od spotkania delegacji rolników z prezydentem Karolem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim. Rozmowy dotyczyły kluczowych postulatów manifestujących, w tym sprzeciwu wobec umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur. Jak poinformował po spotkaniu minister Rafał Leśkiewicz, prezydent zadeklarował poparcie dla polskich rolników oraz jasno wyraził brak zgody na rozwiązania, które mogłyby negatywnie wpłynąć na krajowe rolnictwo i gospodarkę.

Po zakończeniu rozmów, około godziny 11:00, uczestnicy protestu zgromadzili się w rejonie Pałacu Kultury i Nauki, skąd wyruszyli w marszu w kierunku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przy Alejach Ujazdowskich. Trasa przemarszu prowadziła również w pobliżu budynków parlamentu, a manifestacja była widoczna i słyszalna w centrum miasta.

W przeciwieństwie do wcześniejszych akcji, które koncentrowały się głównie na blokadach dróg w województwie mazowieckim, tym razem rolnicy zdecydowali się na bezpośrednią obecność w Warszawie. Protest przebiegał pod hasłami obrony polskiego rynku rolnego i sprzeciwu wobec napływu taniej żywności z zagranicy.

Jak przekazali nam fotoreporterzy obecni na miejscu, około 14:15 pojawiły się informacje o planach utworzenia tzw. „zielonego miasteczka” w rejonie KPRM. Organizatorzy zapowiadali jednak, że część uczestników najpierw wróci do domów, by odpowiednio przygotować się do dalszych działań protestacyjnych. Jednocześnie delegacja, która nie została przyjęta przez premiera Donalda Tuska, zapowiedziała pozostanie na miejscu do czasu spełnienia swoich postulatów.

Protest w Warszawie zakończył się bez poważniejszych incydentów, jednak jego organizatorzy podkreślają, że to nie koniec działań. Rolnicy zapowiadają kolejne formy nacisku, jeśli ich postulaty nie spotkają się z realną odpowiedzią ze strony rządu.

Fot. Olga Gałecka, Artur Stankiewicz

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Tłumy na Placu Zamkowym – manifestacja PiS przeciwko polityce migracyjnej

W sobotę, 11 października, na Placu Zamkowym w Warszawie odbyła się manifestacja zorganizowana przez Prawo i Sprawiedliwość. Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 14:00 i przyciągnęło tysiące uczestników z różnych regionów Polski.

Spotkanie rozpoczęto od wspólnego odśpiewania hymnu narodowego. Następnie na scenie wystąpili organizatorzy oraz zaproszeni goście, w tym Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic, który odniósł się do kwestii migracji i bezpieczeństwa kraju.

Manifestujący wyrażali sprzeciw wobec polityki migracyjnej Unii Europejskiej oraz umowy handlowej Mercosur. W przemówieniach podkreślano znaczenie suwerenności i ochrony granic. Kulminacyjnym punktem wydarzenia było wystąpienie prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który apelował o jedność w obronie interesów Polski.

Z powodu manifestacji w centrum stolicy wystąpiły utrudnienia w ruchu drogowym. Część ulic w rejonie Placu Zamkowego, Krakowskiego Przedmieścia i Traktu Królewskiego została czasowo zamknięta, a komunikacja miejska kursowała objazdami.

Nad bezpieczeństwem uczestników czuwała policja, która zabezpieczała teren zgromadzenia oraz kierowała ruchem w okolicznych ulicach. Obecne były również służby porządkowe i medyczne, gotowe do udzielenia pomocy w razie potrzeby.

📸fot. Emilia „Chyża” Śliwińska

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Dobro zwycięży” – były funkcjonariusz Służby Więziennej głoduje pod Ministerstwem

Warszawa, 1 września 2025 r. – Punktualnie o godzinie 10:00 przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości przy al. Ujazdowskich 11 rozpoczęła się dramatyczna manifestacja głodowa. Sierżant Służby Więziennej Piotr Krawczyk, ojciec pięciorga dzieci, po ośmiu latach bezskutecznej walki o swoje prawa, zdecydował się na ten desperacki krok.

Funkcjonariusz został zwolniony ze służby rok przed uzyskaniem prawa do emerytury. Jak sam podkreśla, powodem decyzji przełożonych były częste zwolnienia lekarskie na chore dzieci. – Byłem jedynym żywicielem rodziny. Zostałem bez środków do życia, zmuszony do upokarzającego proszenia o pomoc. Moja głodówka to walka o prawdę i sprawiedliwość, a także o ochronę funkcjonariusza i jego rodziny – mówi Piotr Krawczyk.

Od ośmiu lat toczy batalie w sądach o należną pomoc mieszkaniową. – W 2017 roku złożyłem notatkę służbową w Areszcie Śledczym. Do dziś Służba Więzienna odmawia przyznania wsparcia, mimo że istnieją wyroki sądowe na moją korzyść. Niestety, ani sądy, ani kolejni – już szósty – adwokaci z urzędu nie chcą się na nie powołać – relacjonuje były funkcjonariusz.

Były sierżant podkreśla także, że w jego ocenie przełożeni od dawna chcieli się go pozbyć. – Wymyślono na mnie zarzuty, które nie miały nic wspólnego z rzeczywistością, tylko po to, aby usunąć mnie ze służby – twierdzi Krawczyk.

Polski sąd unieważnił decyzję o wyrzuceniu mnie ze Służby Więziennej – to orzeczenie jest prawomocne. Ale do dziś nikt go nie wykonał. Instytucje, które powinny stać na straży prawa, udają, że wyrok nie istnieje – dodaje funkcjonariusz.

Już po drugim dniu głodówki widać, że stan zdrowia Piotra Krawczyka jest niepokojący – jest osłabiony i wycieńczony. Pojawia się pytanie, ile jeszcze wytrzyma i czy naprawdę musi dojść do tragedii, aby ktoś odpowiedzialny zareagował.

Manifestacja głodowa ma charakter bezterminowy i odbywa się codziennie pod gmachem Ministerstwa Sprawiedliwości.

Pozostaje pytanie, czy w końcu ktoś pomoże wyegzekwować sprawiedliwość w tej sprawie i zakończyć dramat rodziny. To sytuacja, której w demokratycznym państwie prawa nie powinno być potrzeby nagłaśniać w mediach. Sprawy tego typu powinny być rozwiązywane sprawnie i bez rozgłosu, bo obecny skandal nie stawia Służby Więziennej – instytucji, w której Piotr Krawczyk poświęcił lata służby – w dobrym świetle.

📸 fot. Marek Śliwiński, archiwum prywatne Piotra Krawczyka

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

👉 Zobaczcie materiał filmowy i oglądajcie do końca historię funkcjonariusza.

“Protest Głuchych” przed Sejmem w Warszawie – Głusi domagają się realnych zmian

Warszawa, 4 kwietnia 2025 r.

W obecnej chwili przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej trwa manifestacja pod nazwą “Protest Głuchych”. W wydarzeniu bierze udział duża grupa osób z niepełnosprawnością słuchu, wspierana przez ich rodziny, przyjaciół oraz organizacje społeczne. Protestujący domagają się konkretnych działań ze strony rządu, które poprawią ich sytuację życiową, dostęp do usług publicznych oraz równość w dostępie do informacji.

Głusi manifestanci podnoszą postulaty związane z zapewnieniem tłumaczy języka migowego w instytucjach publicznych, szpitalach i podczas transmisji ważnych wydarzeń państwowych. Domagają się także wprowadzenia systemowych rozwiązań, które umożliwią im pełniejsze uczestnictwo w życiu społecznym i zawodowym.

— Chcemy być traktowani jak pełnoprawni obywatele. Nie jesteśmy niewidzialni. Mamy swoje głosy – tylko inaczej je wyrażamy — mówi jedna z uczestniczek protestu, komunikując się w Polskim Języku Migowym.

Na miejscu obecne są również organizacje wspierające osoby niesłyszące, które podkreślają, że mimo wielu lat starań, Polska nadal nie zapewnia wystarczającej dostępności dla tej grupy obywateli. Zwracają uwagę na problemy w edukacji, zatrudnieniu i komunikacji z administracją publiczną.

Protest przebiega pokojowo, a uczestnicy trzymają transparenty z hasłami takimi jak: „Głusi mają głos!”, „Dostępność to prawo, nie przywilej!” czy „Nie ignorujcie milczenia – wsłuchajcie się w potrzeby”.

Zgromadzenie zabezpieczane jest przez policję, a ruch na ul. Wiejskiej oraz w jej okolicach został czasowo ograniczony. W rejonie Sejmu występują utrudnienia w ruchu drogowym oraz w kursowaniu komunikacji miejskiej. Kierowcy proszeni są o omijanie centrum miasta, a pasażerowie transportu publicznego powinni śledzić komunikaty ZTM dotyczące zmian w kursowaniu autobusów i tramwajów.

Przedstawiciele protestujących zapowiadają, że pozostaną pod Sejmem do momentu uzyskania konkretnych deklaracji od strony rządowej.

W ocenie organizatorów, obecna manifestacja to nie tylko walka o prawa osób głuchych, ale także apel do społeczeństwa o większą empatię, zrozumienie i solidarność.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Przemysław Rak

Trumny pod Sejmem. Protest Głuchych w Warszawie – „Dosyć niesprawiedliwości!”

Warszawa, 4 kwietnia 2025 r. – Już od wczesnych godzin porannych przed budynkiem Sejmu RP gromadziły się osoby niosące symboliczne trumny – znak protestu przeciwko wieloletniej niesprawiedliwości wobec społeczności Głuchych w Polsce. Punktualnie o godzinie 10:00 rozpoczęła się oficjalna manifestacja, która potrwa do godziny 18:00.

Protest organizowany jest przez przedstawicieli środowisk osób Głuchych i wspierających ich organizacji. Manifestacja ma charakter pokojowy, lecz jej przekaz jest niezwykle mocny. Trumny ustawione wokół Sejmu symbolizują „pogrzeb sprawiedliwości”, jak mówią sami protestujący – to akt desperacji wobec braku działań państwa w zakresie równych praw, dostępu do informacji i usług publicznych, a także systemowego wykluczenia.

📌📌📌 „Ta trumna to nie metafora. To nasza codzienność – niewidzialni, niesłyszani, ignorowani” – mówi jeden z uczestników protestu, posługując się językiem migowym. Tłumacze PJM (Polskiego Języka Migowego) towarzyszą manifestantom, by przekaz dotarł do wszystkich.

Głównymi postulatami protestujących są:

  • zapewnienie pełnego dostępu do informacji publicznej i usług w języku migowym,
  • obecność tłumaczy PJM w instytucjach państwowych, szpitalach i podczas konferencji rządowych,
  • wprowadzenie edukacji o kulturze Głuchych w szkołach,
  • realne konsultacje społeczne z przedstawicielami środowiska Głuchych przy tworzeniu prawa.

Protest spotkał się z dużym zainteresowaniem przechodniów oraz mediów. Wielu z nich po raz pierwszy zetknęło się z dramatycznymi realiami życia osób Głuchych w Polsce. Trumny poruszają, ale też budzą refleksję.

Organizatorzy podkreślają, że to dopiero początek – jeżeli głos osób Głuchych nie zostanie usłyszany przez władze, protesty będą kontynuowane w innych miastach.

📌📌📌 „Nie chcemy przywilejów. Chcemy równości” – takim hasłem kończy się ulotka rozdawana dziś pod Sejmem.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Przemysław Rak

PROTEST W OBRONIE B.SZEFA MON M.BŁASZCZAKA I PRZECIWKO PATOLOGIOM WŁADZY

21 marca 2025 r. o godzinie 9:30 w Warszawie, przy ul. Nowowiejskiej 26 B, odbył się protest przeciwko działaniom obecnej władzy oraz w obronie Mariusza Błaszczaka, przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS. Manifestacja jest odpowiedzią na zarzuty postawione byłemu ministrowi obrony narodowej, który został wezwany do Wydziału Wojskowego Stołecznej Prokuratury Okręgowej. Zarzut dotyczy rzekomego przekroczenia uprawnień poprzez ujawnienie planów obronnych Polski, opracowanych za rządów PO-PSL.

Chodzi o dokumenty, z których wynikało, że w razie ataku ze strony Rosji Polska miała skupić obronę na linii Wisły, pozostawiając wschodnią część kraju bez zabezpieczenia. Mariusz Błaszczak argumentował, że Polacy mieli prawo poznać tę strategię, zwłaszcza że dokumenty miały charakter archiwalny w chwili ich ujawnienia.

Obecna władza początkowo określała te materiały jako nieistniejące lub niewiarygodne, jednak teraz oskarża byłego szefa MON o ich ujawnienie. Przeciwnicy rządu widzą w tym działanie o podłożu politycznym i próbę uciszenia opozycji. PiS zapowiedział, że manifestacja będzie pokojowa, ale stanowcza w obronie Mariusza Błaszczaka i przeciwko działaniom wymierzonym w jego osobę.

Protest miał na celu nie tylko wsparcie byłego ministra, ale również zwrócenie uwagi na patologie obecnych rządów. Organizatorzy zapraszali wszystkich obywateli, którzy nie zgadzają się z obecnym kierunkiem politycznym i chcą wyrazić swój sprzeciw wobec działań wymierzonych w polityków opozycji.

Demonstracja odbyła się w kluczowym momencie dla polskiej polityki i może stać się istotnym głosem w debacie o transparentności działań rządu oraz o granicach odpowiedzialności polityków za podejmowane decyzje.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński

Protest Rolników i Stoczniowców w Gdańsku

W Gdańsku odbył się masowy protest rolników oraz przedstawicieli różnych branż, w tym stoczniowców. Przed Europejskim Centrum Solidarności zebrało się kilka tysięcy osób z całej Polski, wyrażając sprzeciw wobec polityki Unii Europejskiej. Demonstranci wystąpili pod hasłem „5xStop”, które symbolizuje sprzeciw wobec umowy handlowej Mercosur, Zielonego Ładu, nadmiernego importu z Ukrainy, niszczenia polskich lasów i łowiectwa oraz ograniczania rozwoju krajowej gospodarki.

Wśród tłumu powiewały setki biało-czerwonych flag, a transparenty z hasłami, takimi jak „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród”, podkreślały determinację protestujących. Szczególną uwagę zwróciła symboliczna figura śmierci z kosą, wyrażająca obawy uczestników o przyszłość rolnictwa i polskiego przemysłu.

W tym samym czasie w Europejskim Centrum Solidarności gościła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która spotkała się m.in. z premierem Donaldem Tuskiem. Protestujący domagali się rozmów z unijną polityk, chcąc wyrazić swoje obawy dotyczące umowy Mercosur oraz wdrażania Zielonego Ładu. Związkowcy „Solidarności” oraz rolnicy oczekiwali wysłuchania ich postulatów i podjęcia działań na rzecz ochrony polskich interesów gospodarczych.

Demonstracja w Gdańsku była jednym z wielu sygnałów niezadowolenia społecznego wobec polityki unijnej, a jej przebieg pokazał rosnące napięcia między przedstawicielami polskich sektorów gospodarczych a decydentami w Brukseli.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Przemysław Rak