Pożar w Pruszkowie – ul. Pływacka. Strażacy opanowali groźny ogień

W poniedziałek, 19 stycznia 2026 roku w godzinach popołudniowych w Pruszkowie rozdarł blask ognia i dźwięk syren. Przy ulicy Pływackiej doszło do groźnego pożaru budynku gospodarczego. Z uzyskanych informacji wynika, że w obiekcie mieściła się stolarnia. Ogień bardzo szybko objął wnętrze budynku, a następnie całą jego konstrukcję. Płomienie były bezlitosne, trawiły wszystko, co napotkały na swojej drodze, pozostawiając po sobie zgliszcza i zapach spalonego drewna.

Przez kilka długich godzin do wieczora z żywiołem walczyli strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie, wspierani przez druhów z OSP Nowa Wieś (woj. mazowieckie), OSP Moszna oraz OSP Młochów. Akcja była trudna i wymagająca, duże zadymienie, wysoka temperatura oraz obecność łatwopalnych materiałów znacząco utrudniały działania gaśnicze.

Strażacy prowadzili działania w pełnym skupieniu, sukcesywnie ograniczając rozwój pożaru i chroniąc pobliski dom. Ich szybka reakcja, doświadczenie i determinacja pozwoliły opanować sytuację.

Najważniejszą informacją jest fakt, że w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. Pomimo poważnych zniszczeń obyło się bez osób poszkodowanych.

Na chwilę obecną nie są znane dokładne straty materialne, wiadomo jedynie, że wnętrze budynku gospodarczego oraz sama konstrukcja zostały poważnie zniszczone. Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby po zakończeniu czynności operacyjnych.

To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak nieprzewidywalny i niszczycielski potrafi być ogień oraz jak ogromne znaczenie ma szybka i skoordynowana reakcja służb ratowniczych. Dzięki ich pracy udało się zapobiec znacznie większym stratom.

FOT. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Pruszków: Pożar budynku jednorodzinnego. Są poszkodowani, jedna osoba nie żyje

W poniedziałek, 29 grudnia 2025 roku, około godziny 10:10 przy ulicy Brzozowej w Pruszkowie doszło do pożaru w budynku jednorodzinnym z poddaszem. Na miejsce skierowano liczne siły ratownicze, w tym kilka zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję.

Ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń domu, w którym w chwili zdarzenia przebywały cztery osoby. Sytuacja bardzo szybko stała się niebezpieczna, dlatego konieczna była natychmiastowa ewakuacja. Trzy osoby zdołały wydostać się na zewnątrz i wynieść czwartą osobę, która była nieprzytomna.

Łącznie w wyniku pożaru poszkodowane zostały trzy osoby. Jedna z nich znajdowała się w stanie zagrożenia życia i na miejscu prowadzono jej reanimację. Pomimo podjętej na miejscu reanimacji, życia jednej z poszkodowanych osób nie udało się uratować. Dwie osoby wymagały pomocy medycznej i były zaopatrywane przez ratowników. Pozostałe osoby zostały przebadane pod kątem ewentualnego zatrucia dymem.

Strażacy po przybyciu na miejsce natychmiast przystąpili do działań ratowniczo-gaśniczych. Ich priorytetem było opanowanie ognia oraz niedopuszczenie do jego rozprzestrzenienia się na kolejne części budynku, w szczególności na poddasze. Po ugaszeniu pożaru dokładnie sprawdzono wszystkie pomieszczenia.

Na czas prowadzonych działań ulica Brzozowa została całkowicie zablokowana dla ruchu. Po częściowym zakończeniu akcji i usunięciu największych zagrożeń wprowadzono ruch wahadłowy. Policja zabezpieczała teren oraz prowadziła czynności mające na celu ustalenie przyczyn i okoliczności pożaru.

Akcja służb trwała do momentu pełnego opanowania sytuacji i zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom oraz użytkownikom drogi. Okoliczności zdarzenia będą przedmiotem dalszego postępowania.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Pożar sadzy w kominie w kamienicy przy ul. Promyka w Pruszkowie

W niedzielne popołudnie, około godziny 17:35, doszło do pożaru sadzy w przewodzie kominowym kamienicy przy ul. Promyka w Pruszkowie. Na miejsce zdarzenia zadysponowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz drabinę mechaniczną z Komendy Powiatowej PSP w Pruszkowie.

Po przybyciu służb ratowniczych potwierdzono intensywne palenie się sadzy w kominie. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wygaszeniu pożaru oraz sprawdzeniu przewodów kominowych i pomieszczeń pod kątem ewentualnego zagrożenia.

Ze względów bezpieczeństwa mieszkańcy kamienicy zostali ewakuowani. Na czas prowadzonych działań ulica Królowej Jadwigi została zablokowana, natomiast ulica Promyka była zamknięta dla ruchu w obu kierunkach.

Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Po zakończeniu akcji i dokładnym sprawdzeniu budynku mieszkańcy mogli bezpiecznie wrócić do swoich mieszkań.

Straż pożarna przypomina, że regularne czyszczenie i kontrola przewodów kominowych są kluczowe dla bezpieczeństwa, szczególnie w sezonie grzewczym. Pożary sadzy, choć często szybko opanowywane, mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców oraz prowadzić do uszkodzeń konstrukcji budynku.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Zginął na służbie. Syreny w całej Polsce oddały hołd druhowi Edwardowi Smagale

28 grudnia 2025 roku punktualnie o godzinie 18:00 w jednostkach Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej w całej Polsce zawyły syreny alarmowe. Był to symboliczny gest hołdu dla strażaka, który zmarł podczas pełnienia służby.

W Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie, podobnie jak w innych jednostkach w kraju, na jedną minutę uruchomiono syreny alarmowe oraz sygnalizację świetlną i dźwiękową w pojazdach pożarniczych 🚨🚒. Strażacy w ciszy i skupieniu oddali hołd swojemu koledze.

Chwila zadumy została przerwana przez kolejne zgłoszenie. Do pożaru sadzy w kominie kamienicy przy ul. Promyka w Pruszkowie zadysponowano dwa zastępy oraz drabinę mechaniczną. Jeden wóz bojowy pozostał w jednostce w gotowości operacyjnej. Nawet w czasie żałoby strażacy nie przestają nieść pomocy mieszkańcom.

Hołd oddany tego dnia był związany z tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w nocy z 27 na 28 grudnia 2025 roku. Tuż przed godziną 4:00 służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o pożarze domku letniskowego w miejscowości Siemiany. Do akcji natychmiast skierowana została jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Jerzwałdu.

Podczas dojazdu do zdarzenia kierujący wozem strażackim druh Edward Smagała – wieloletni strażak ochotnik i prezes OSP Jerzwałd – nagle stracił przytomność. Towarzyszący mu strażacy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową oraz wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego.

Pomimo ogromnego zaangażowania ratowników oraz blisko 90 minut nieprzerwanej walki o życie, nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Druh Edward Smagała zmarł w wieku 69 lat, pełniąc służbę – tak jak czynił to przez całe swoje strażackie życie.

Jego śmierć poruszyła środowisko strażackie w całym kraju. Syreny, które tego wieczoru zawyły w Polsce, były wyrazem solidarności, szacunku i pamięci o człowieku, który do końca pozostał wierny strażackiemu powołaniu.

Nasza redakcja łączy się w bólu z rodziną zmarłego Druha Edwarda Smagały oraz wszystkimi druhami Ochotniczej Straży Pożarnej w Jerzwałdzie. Składamy najszczersze wyrazy współczucia i solidarności w tych niezwykle trudnych chwilach.

Cześć Jego pamięci. 🖤🚒

📸fot. Marek Śliwiński, archiwum druha Edwarda

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Nocny pożar kontenerów usługowych przy ul. Wojska Polskiego. Jedna osoba poszkodowana

W nocy z soboty na niedzielę, chwilę po godzinie 2:00, doszło do pożaru przy ulicy Wojska Polskiego 72B. Ogień objął dwa nieczynne kontenery usługowe, w których wcześniej mieściły się m.in. zakład szklarski oraz punkt sprzedaży artykułów spożywczych.

Na miejsce zdarzenia zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej z PSP Pruszków oraz OSP Nowa Wieś (woj. mazowieckie), a także patrol Policji i Zespół Ratownictwa Medycznego. Pożar został szybko opanowany, co zapobiegło jego dalszemu rozprzestrzenieniu.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że w jednym z kontenerów przebywał mężczyzna – osoba bezdomna, który prawdopodobnie ogrzewał się przy użyciu ognia. Poszkodowany zdołał wydostać się z płonącego obiektu jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Mężczyzna doznał objawów podtrucia dymem oraz poparzeń, w związku z czym został przetransportowany do szpitala przez Zespół Ratownictwa Medycznego.

Strażacy podkreślają, że było to duże szczęście, iż ogień nie przeniósł się na tylną część kontenerów, gdzie bezpośrednio przy nich zaparkowane były samochody na pobliskim parkingu. W przypadku dalszego rozwoju pożaru mogło dojść do znacznie poważniejszych strat.

Spalone obiekty stanowiły pustostan typu kontener i od dłuższego czasu nie były użytkowane. Okoliczności zdarzenia bada Policja.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Pożar garażu w Raszynie. Domowników obudził alarm czujki przeciwpożarowej

W nocy z niedzieli na poniedziałek, około godziny 2:30, doszło do groźnego pożaru garażu przy ulicy Mokrej w Raszynie. Do zdarzenia najprawdopodobniej doprowadziło zwarcie instalacji elektrycznej.

Ogień pojawił się w garażu, który znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie budynku mieszkalnego. Domowników ze snu wyrwał alarm czujki przeciwpożarowej, który najprawdopodobniej zapobiegł tragedii. Dzięki szybkiej reakcji, mieszkańcy jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej podjęli próbę ugaszenia ognia przy pomocy gaśnic proszkowych o pojemności 1 kg. Choć ich możliwości były ograniczone, udało się stłumić płomienie na tyle, by zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia i uratować zaparkowany w garażu samochód.

Na miejsce błyskawicznie dotarły zastępy straży pożarnej, które opanowały sytuację i dogasiły pożar. Jak podkreślają strażacy, tylko dzięki przytomności domowników i szybkiemu działaniu służb ogień nie objął również budynku mieszkalnego.

Na szczęście, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Straty materialne ograniczyły się głównie do uszkodzeń wnętrza garażu i instalacji elektrycznej.

To kolejny przykład, jak ważne są sprawne czujki dymu i szybka reakcja w sytuacjach zagrożenia. Gdyby nie one, skutki tego pożaru mogłyby być znacznie poważniejsze.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. Patryk

Tragiczny wypadek pod Warszawą. Dwie osoby nie żyją

Do dramatycznego w skutkach wypadku drogowego doszło na ulicy Pruszkowskiej w powiecie pruszkowskim. W wyniku zdarzenia dwie młode osoby poniosły śmierć na miejscu.

Według wstępnych ustaleń służb, kierująca pojazdem marki Peugeot 207, jadąc na prostym odcinku drogi, straciła panowanie nad autem. Samochód zjechał z jezdni i z ogromną siłą uderzył bokiem w drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że pojazd dosłownie owinął się wokół pnia, uniemożliwiając natychmiastową ewakuację pasażerów.

Na miejsce błyskawicznie skierowano służby ratunkowe, w tym trzy zastępy straży pożarnej, dwie załogi Zespołu Ratownictwa Medycznego oraz policję pracującą pod nadzorem prokuratora. Strażacy, używając specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, przystąpili do wydobycia uwięzionych w pojeździe osób.

Mimo podjętej na miejscu reanimacji, kierującej pojazdem kobiety nie udało się uratować. Po kilkunastu minutach lekarz stwierdził jej zgon. Druga osoba podróżująca pojazdem również poniosła śmierć na miejscu.

Droga w rejonie wypadku została całkowicie zablokowana w kierunku Brwinowa i Pruszkowa. Policja prowadzi czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności tragedii. Śledczy badają, czy do wypadku mogły przyczynić się nadmierna prędkość, warunki drogowe czy ewentualne usterki techniczne pojazdu.

Mieszkańcy okolicznych miejscowości są wstrząśnięci tragedią. To kolejny groźny wypadek w tym rejonie, co rodzi pytania o bezpieczeństwo na tej trasie. Apelujemy do wszystkich kierowców o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Zdjęcia: Maro

Czołowe zderzenie dwóch samochodów: jeden stanął w ogniu, są ranni

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło około godziny 11:25 w poniedziałek, 23 grudnia br. na ulicy Pszczelińskiej 25 w Brwinowie. Kierowca samochodu osobowego marki Renault z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie czołowo zderzył się z prawidłowo poruszającym się busem. W wyniku zderzenia bus stanął w ogniu, co jeszcze bardziej spotęgowało dramatyczny charakter tego wypadku.

Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe – policja, zespoły Ratownictwa Medycznego oraz straż pożarna. Strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia pożaru oraz zabezpieczenia terenu, by nie dopuścić do dalszych zagrożeń. Jeszcze przed ich przyjazdem inni kierowcy próbowali gasić płonący pojazd przy użyciu gaśnic samochodowych. Ratownicy udzielili pomocy poszkodowanej osobie, która została następnie przetransportowana do szpitala. Stan tej osoby nie jest obecnie znany.

Ulica Pszczelińska była przez kilka godzin zablokowana, co spowodowało utrudnienia w ruchu. Policja prowadzi śledztwo, aby wyjaśnić okoliczności wypadku, w tym przyczyny, dla których kierowca Renault zjechał na przeciwległy pas.

Według wstępnych informacji, warunki drogowe w momencie zdarzenia były dobre, co może sugerować, że do wypadku mogły przyczynić się błąd ludzki lub chwilowa utrata kontroli nad pojazdem.

Mieszkańcy okolicy, którzy byli świadkami zdarzenia, opowiadają o chaotycznej sytuacji i szybkim działaniu służb. „To było przerażające – nagle usłyszałem potężny huk, a potem zobaczyłem płonący samochód” – mówi jeden ze świadków. Inni świadkowie relacjonują, że rodzina sprawcy, dwie kobiety, zachowywały się agresywnie, przeszkadzając służbom w ich pracy. Miały grozić obecnym i stanowczo domagać się, by nie robiono zdjęć ich pojazdu. Naszemu reporterowi również groziły pozwem do sądu za fotografowanie w miejscu publicznym. Rozumiemy zdenerwowanie rodziny oraz ich emocjonalne reakcje w obliczu tak dramatycznych wydarzeń. Jednakże ich zachowanie nie powinno przeszkadzać służbom w wykonywaniu swoich obowiązków, ani utrudniać pracy dziennikarzy relacjonujących przebieg zdarzenia.

Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach i dostosowanie prędkości do warunków jazdy. Szczególnie teraz, gdy w okresie przedświątecznym na drogach robi się coraz tłoczniej, ważne jest, by unikać ryzykownych manewrów i zachować koncentrację podczas jazdy.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński

Zmiana na stanowisku Komendanta w PSP w Pruszkowie

W Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie nastąpiło powołanie nowego Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej.

W miniony piątek o godzinie 13:00 w budynku Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie, odbyło się uroczyste powołanie na stanowisko Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie st. bryg. Sławomira Przybysza, który od wielu lat pełnił służbę na stanowisku Zastępcy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie.

Uroczystość otworzył mł. bryg. Artur Wysiadecki, składając meldunek Zastępcy Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego PSP bryg. Waldemarowi Wysowskiemu, po czym nastąpiło prowadzenie sztandaru Komendy Powiatowej PSP w Pruszkowie i odegranie hymnu państwowego.

Najważniejszym punktem uroczystości było odczytanie aktu powołania st. bryg. Sławomira Przybysza i złożenie meldunku o przyjęciu obowiązków przez nowego Komendanta.

St. bryg. Sławomir Przybysz urodził się 04 lipca 1968 roku. Swoją służbę rozpoczął w 1989 r. w Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie. Po ukończeniu szkoły oficerskiej pełnił służbę w Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie. W roku 2001 rozpoczął służbę w Komendzie Powiatowej PSP w Grodzisku Mazowieckim. Z Komendą Powiatową PSP w Pruszkowie związany jest od roku 2005, gdzie obejmował stanowisko Zastępcy Komendanta Powiatowego.

Sławomir Przybysz pełni nieetatową funkcję dowódcy kompani gaśniczej „Narew” wchodzącej w skład Centralnego Odwodu Operacyjnego Komendanta Głównego PSP. W roku 2009 został odznaczony Złotą Odznaką Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej, w kolejnych latach otrzymał odznaczenie Brązowym Krzyżem Zasługi i Srebrnym Medalem za Długoletnią Służbę – Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej.

W uroczystości uczestniczyli również przedstawiciele władz samorządowych z terenu powiatu pruszkowskiego, Prezes ZOP ZOSP RP w Pruszkowie druh Jacek Gromek, strażacy i pracownicy cywilni, kapelan strażaków w powiecie pruszkowskim ks. Krzysztof Gołębiewski, a także przyjaciele Komendy Powiatowej PSP w Pruszkowie.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Tekst: Kamil Tuzek

Zdjęcia: Komenda Powiatowa PSP Pruszków