Duma radomskiej drogówki rozbita. Policyjny Ford Mustang GT uczestniczył w groźnym zderzeniu

Jedyny w Polsce policyjny Ford Mustang, który od kilku miesięcy służył funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, uczestniczył w poważnym wypadku drogowym. Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 lipca, około godziny 12:20 na drodze wojewódzkiej nr 740 w miejscowości Milejowice.

W zdarzeniu brały udział policyjny Ford Mustang oraz Volkswagen Golf. Według relacji świadków radiowóz poruszał się jako pojazd uprzywilejowany, mając włączone zarówno sygnały świetlne, jak i dźwiękowe. W trakcie jazdy wyprzedzał kolumnę pojazdów, gdy w tym samym czasie kierujący Volkswagenem wykonywał manewr skrętu w lewo. To właśnie wtedy doszło do zderzenia obu samochodów. Z naszych informacji wynika, że obaj policjanci podróżujący Fordem Mustangiem zdołali samodzielnie opuścić uszkodzony radiowóz jeszcze przed przybyciem na miejsce pozostałych służb ratunkowych. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez odpowiednie służby. Dokładny przebieg i okoliczności zdarzenia drogowego będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.

Informacja o rozbiciu radiowozu szybko obiegła media społecznościowe, gdzie pojawiły się pierwsze zdjęcia i relacje świadków zdarzenia.

Policyjny Ford Mustang nie był zwykłym radiowozem. Był pierwszym i jak dotąd jedynym takim samochodem wykorzystywanym przez polską Policję. Sportowe auto trafiło do służby po konfiskacie od nietrzeźwego kierowcy i szybko stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych radiowozów w kraju.

Historia Mustanga rozpoczęła się w kwietniu 2025 roku, kiedy jego właściciel został zatrzymany za kierowanie pojazdem, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami samochód został skonfiskowany, a po prawomocnym wyroku sądu przekazany Policji zamiast trafić na sprzedaż. Ostatecznie zasilił flotę Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, gdzie wykorzystywany był przez funkcjonariuszy ruchu drogowego.

Przez ostatnie miesiące Mustang brał udział w działaniach prowadzonych na mazowieckich drogach, zwracając uwagę kierowców i miłośników motoryzacji. Dla wielu był symbolem nowych możliwości wynikających z przepisów pozwalających przekazywać skonfiskowane pojazdy służbom państwowym.

Na chwilę obecną nie podano oficjalnych informacji dotyczących stanu zdrowia uczestników zdarzenia ani szczegółowego zakresu uszkodzeń obu pojazdów. Wiadomo jednak, że policyjny Ford Mustang został poważnie uszkodzony.

Policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn oraz okoliczności tego wypadku.

Fot. Czytelnik

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Służba, tradycja i odpowiedzialność. Okręg Warszawski świętował w Radomiu

We wtorek, 30 czerwca 2026 roku, w Radomiu odbyły się uroczyste obchody Święta Służby Więziennej Okręgu Warszawskiego. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu formacji, podczas którego oddano hołd funkcjonariuszom i pracownikom każdego dnia dbającym o bezpieczeństwo państwa oraz prawidłowe funkcjonowanie jednostek penitencjarnych.

Obchody rozpoczęły się Mszą Świętą w Kościele Garnizonowym pw. św. Stanisława Biskupa. Następnie uczestnicy przeszli na plac przy Parafii Wojskowej pw. św. Stanisława Biskupa, gdzie odbyła się oficjalna część uroczystości z udziałem przedstawicieli kierownictwa Służby Więziennej, zaproszonych gości oraz rodzin funkcjonariuszy.

Najważniejszym punktem wydarzenia było wręczenie odznaczeń resortowych oraz aktów mianowania na wyższe stopnie służbowe. Wielu funkcjonariuszy odebrało także promocje na pierwszy stopień oficerski, będące ukoronowaniem ich dotychczasowej służby i zawodowego zaangażowania.

Tegoroczne obchody miały wyjątkowy charakter również z powodu jubileuszu 30-lecia powstania Okręgowych Inspektoratów Służby Więziennej. Rocznica stała się okazją do przypomnienia historii formacji, jej rozwoju oraz roli, jaką odgrywa w systemie bezpieczeństwa i wykonywania kary pozbawienia wolności w Polsce.

Na uczestników czekała również wystawa sprzętu i wyposażenia wykorzystywanego przez Służbę Więzienną. Zwiedzający mogli z bliska zapoznać się z nowoczesnym wyposażeniem funkcjonariuszy oraz porozmawiać o specyfice ich codziennej służby.

Święto Służby Więziennej było przede wszystkim wyrazem uznania dla ludzi, którzy z oddaniem wykonują wymagającą i odpowiedzialną pracę. To właśnie ich profesjonalizm, doświadczenie i codzienne zaangażowanie mają istotny wpływ na bezpieczeństwo jednostek penitencjarnych oraz całego społeczeństwa.

Gratulujemy wszystkim odznaczonym, awansowanym i promowanym funkcjonariuszom. Dziękujemy za odpowiedzialną służbę oraz życzymy kolejnych sukcesów zawodowych i bezpiecznego pełnienia obowiązków.

Fot: Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Służba Więzienna pomaga schroniskom. Realne wsparcie dla bezdomnych psów i kotów

W trakcie tej srogiej zimy, gdy tak wiele osób, organizacji i instytucji w całym kraju angażuje się w pomoc najbardziej potrzebującym, również funkcjonariusze jednostek podległych Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Warszawie włączyli się w działania na rzecz bezdomnych zwierząt. W pomoc aktywnie zaangażowano także osoby pozbawione wolności, łącząc działania społeczne z procesem resocjalizacji.

Niskie temperatury to dla schronisk wyjątkowo trudny czas. Każda dodatkowa para rąk i każda forma wsparcia mają realne znaczenie. Funkcjonariusze organizowali zbiórki karmy, koców oraz materiałów do ocieplania bud i kojców, a osadzeni wykonywali prace porządkowe i remontowe poprawiając warunki bytowe czworonogów.

Wsparcie w całym regionie

W działania pomocowe włączyły się liczne jednostki okręgu warszawskiego:

Areszt Śledczy w Warszawie-Grochowie wsparł Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie, gdzie osadzeni pomagali w pracach porządkowych i remontowych oraz przygotowaniu infrastruktury na zimę.

Areszt Śledczy w Grójcu zaangażował się w pomoc dla Fundacja Ostatnia Szansa, wspierając organizację opiekującą się bezdomnymi psami i kotami.

Zakład Karny w Płocku pomógł Stowarzyszeniu Psijazna Dłoń – osadzeni wymieniali i montowali budy dla psów, poprawiając ich komfort w najchłodniejszym okresie roku.

Zakład Karny w Przytułach Starych wsparł schronisko Canis w Kruszewie angażując się w prace porządkowe i organizacyjne.

Areszt Śledczy w Radomiu współpracował ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Radomiu organizując wsparcie rzeczowe.

Zakład Karny w Żytkowicach zaangażował się w pomoc dla Schroniska dla Zwierząt w Pionkach przekazując niezbędne dary i wspierając placówkę organizacyjnie.

Pomoc, która uczy wrażliwości

Działania te pokazują, że pomoc nie zna murów. Zaangażowanie osadzonych w prace na rzecz schronisk to nie tylko realne wsparcie dla zwierząt, ale także ważny element oddziaływań resocjalizacyjnych. Wspólna praca uczy odpowiedzialności, systematyczności i empatii – wartości, które mają znaczenie zarówno w trakcie odbywania kary, jak i po powrocie do społeczeństwa.

W czasie zimy, gdy każdy gest ma szczególne znaczenie, funkcjonariusze i osadzeni udowodnili, że solidarność i wrażliwość mogą przekładać się na konkretne działania. To pomoc, która ma sens – tu i teraz, dla tych, którzy sami nie potrafią o nią poprosić.

Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Warszawie

ul. Wiśniowa 50
02-520 Warszawa
www.sw.gov.pl

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Tragiczny wypadek F-16 w Radomiu. Zginął mjr. Maciej „Slab” Krakowian

Czwartkowy wieczór, który miał być czasem przygotowań do wielkiego święta lotnictwa, zamienił się w dzień żałoby. Podczas treningu przed pokazami Air Show Radom 2025 doszło do katastrofy samolotu F-16, w której życie stracił major Maciej „Slab” Krakowian – doświadczony pilot i lider zespołu Tiger Demo Team Poland.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło, że wypadku nie przeżył pilot. „Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci majora Macieja Krakowiana. Dzień, który miał być symbolem dumy z polskiego lotnictwa, stał się momentem bólu i pustki” – przekazano w oficjalnym komunikacie.

Major Krakowian od 17 lat służył w Siłach Powietrznych RP. Był instruktorem w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach, gdzie szkolił młodych pilotów. W środowisku uchodził za profesjonalistę, człowieka oddanego lotnictwu, który łączył kunszt pilotażu z ogromną pasją. Jako lider Tiger Demo Team Poland reprezentował nasz kraj na najbardziej prestiżowych pokazach lotniczych w Europie i poza jej granicami.

Do katastrofy doszło około godziny 19:30 na terenie lotniska w Radomiu. Maszyna rozbiła się podczas treningu, przygotowującego do weekendowych pokazów. Służby ratownicze natychmiast zabezpieczyły miejsce zdarzenia. Jak poinformowano, nikt postronny nie został poszkodowany.

Na lotnisku pojawił się także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który zapewnił, że powstanie specjalna komisja mająca wyjaśnić wszystkie przyczyny i okoliczności wypadku.

Informacja o śmierci majora Krakowiana wstrząsnęła środowiskiem lotniczym. W sieci pojawiły się setki wpisów – od kolegów z jednostki, przedstawicieli wojska i pasjonatów awiacji. Wspominają go jako człowieka pełnego energii, który z ogromnym poświęceniem oddawał się lataniu i zarażał innych swoją pasją.

W związku z tragedią organizatorzy zdecydowali o odwołaniu tegorocznego Air Show w Radomiu.

📸 fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Zaginiony rower z Radomia odnaleziony w Warszawie. Przy nim zakrwawiony mężczyzna

Strażnicy miejscy odnaleźli rower górski skradziony kilka dni wcześniej w Radomiu. Obok niego na klatce schodowej siedział mężczyzna, który zapewniał, że nie ma z tym nic wspólnego. Jak jest naprawdę – zbada policja.

Funkcjonariusze z IV Oddziału Terenowego dostali w niedzielne popłudnie,11 maja, wezwanie od mieszkańca jednego z budynków przy Obozowej, który skarżył się na obecność na klatce schodowej nietrzeźwego mężczyzny. Na schodach na parterze siedział mężczyzna, który wyglądał na zatroskanego, a w powietrzu rzeczywiście unosił się zapach alkoholu. Obok niego stał spięty linką rower górski, a przy nim – noszące ślady wielokrotnego użycia – obcęgi, tzw. szczypce czołowe. Uwagę strażników zwróciła krew zaschnięta na dłoniach nieproszonego gościa, jak również zakrwawione obcęgi i nadwątlona linka zabezpieczająca, którą ewidentnie ktoś bezskutecznie próbował przeciąć. Wylegitymowany przez strażników mężczyzna, który okazał się mieszkańcem bloku z sąsiedztwa, nie przyznawał się do związku ani ze szczypcami, ani z rowerem. Strażnicy rozpytali mieszkańców budynku, czy ktoś z nich nie jest przypadkiem właścicielem roweru. Negatywne odpowiedzi utwierdziły ich w przypuszczeniu, że jednoślad może być skradziony i wezwali policję. Policjanci porównali oznaczenia na rowerze z bazą danych i oświadczyli, że rower zginął kilka dni wcześniej właścicielowi w Radomiu. Na miejsce przybyła grupa dochodzeniowa, która zabezpieczyła ślady. Następnie, razem z bicyklem, w celu przeprowadzenia dalszych czynności, policjanci zabrali z klatki schodowej mężczyznę, którego już wcześniej łączono z zaginięciami rowerów.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Ostre sankcje dla organizatorów i uczestników nielegalnych wyścigów w Radomiu

Radomscy policjanci nieustannie prowadzą działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, koncentrując się na eliminacji nieodpowiedzialnych zachowań kierowców. W sierpniu 2024 roku funkcjonariusze, korzystając z nowoczesnej technologii, w tym systemu ICam Mobile, zarejestrowali nielegalne wyścigi samochodowe odbywające się na ulicy Fołtyn w Radomiu.

Dzięki skutecznej interwencji policji udało się ujawnić i udokumentować udział 14 kierowców w tym nielegalnym procederze. W wyniku podjętych działań funkcjonariusze nałożyli 4 wysokie mandaty karne oraz skierowali 9 wniosków do sądu o ukaranie uczestników wyścigów. Dodatkowo kilku kierowców straciło prawo jazdy, a w kolejnych tygodniach zapadły prawomocne wyroki sądowe, w tym zakazy prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do nawet 2 lat. Część spraw wciąż oczekuje na rozpoznanie przez sąd.

Policjanci z Radomia i województwa mazowieckiego, biorący udział w operacji, wykazali się dużą skutecznością, wykorzystując zarówno oznakowane, jak i nieoznakowane radiowozy wyposażone w wideorejestratory. W działaniach wspomagających stosowano również sonometry do pomiaru hałasu emitowanego przez pojazdy oraz drony, które umożliwiły monitorowanie sytuacji z powietrza. Dzięki tym nowoczesnym narzędziom możliwe było szybkie reagowanie na zagrożenia oraz skuteczne eliminowanie niebezpiecznych zachowań z dróg.

Wśród ukaranych kierowców znaleźli się mężczyźni w wieku od 20 do 40 lat. Cztery osoby otrzymały mandaty karne w wysokości do 8 000 złotych za niewskazanie osoby, której powierzyły pojazd w czasie popełnienia wykroczenia. Dodatkowo wobec kilku uczestników wyścigów wszczęto postępowania w celu weryfikacji ich kwalifikacji do prowadzenia pojazdów.

Policja podkreśla, że bezpieczeństwo na drogach jest priorytetem, a każde zgłoszenie o potencjalnym zagrożeniu jest traktowane z najwyższą powagą. Funkcjonariusze regularnie prowadzą akcje wymierzone w kierowców łamiących przepisy, a ich celem jest nie tylko karanie sprawców wykroczeń, ale przede wszystkim zapobieganie tragediom na drogach.

„Droga publiczna to nie tor wyścigowy” — przypominają policjanci. Organizowanie i udział w nielegalnych wyścigach to nie tylko łamanie prawa, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego. Dlatego tego typu działania będą kontynuowane, a osoby nieprzestrzegające przepisów muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami prawnymi.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: KMP w Radomiu