Aplikacja „Pierwszy Ratownik” zaprezentowana w Żyrardowie. Nowe narzędzie ma wspierać ratowanie życia

W piątek, 17 lipca, w Centrum Kultury Resursa w Żyrardowie odbyła się konferencja prasowa połączona z prezentacją aplikacji „Pierwszy Ratownik” – nowego projektu przygotowanego przez Zarząd Główny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli samorządu, służb ratowniczych oraz środowiska strażackiego.

Podczas konferencji przedstawiono założenia aplikacji, której celem jest usprawnienie niesienia pomocy osobom znajdującym się w stanie nagłego zagrożenia życia. Rozwiązanie ma umożliwiać szybkie powiadamianie i angażowanie odpowiednio przeszkolonych osób znajdujących się najbliżej miejsca zdarzenia, jeszcze przed przybyciem zawodowych służb ratunkowych. Dzięki temu możliwe będzie skrócenie czasu udzielenia pierwszej pomocy, która w wielu przypadkach decyduje o przeżyciu poszkodowanego.

W konferencji udział brał Waldemar Pawlak, Senator RP oraz Prezes Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP. Podczas wystąpienia podkreślał znaczenie współpracy pomiędzy samorządami, strażakami ochotnikami i mieszkańcami w budowaniu skutecznego systemu bezpieczeństwa oraz rozwijaniu nowoczesnych narzędzi wspierających ratownictwo.

Premiera aplikacji „Pierwszy Ratownik” stanowi kolejny krok w kierunku wykorzystania nowoczesnych technologii w działaniach ratowniczych. Projekt ma zwiększyć szanse na szybkie udzielenie pomocy osobom wymagającym natychmiastowej interwencji i jednocześnie zachęcać społeczeństwo do aktywnego udziału w systemie ratowania życia.

Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Chwile grozy na ulicy Modlińskiej. Strażnicy pomogli nieprzytomnej kobiecie

Nerwowe zachowanie dwóch kobiet zwróciło uwagę strażników miejskich. Okazało się, że chwilę wcześniej ich matka straciła przytomność w trakcie podróży samochodem.

W niedzielny wieczór, 12 lipca, chwilę po godzinie 18 strażnicy z VI Oddziału Terenowego podczas kontroli rejonu Białołęki zauważyli na skrzyżowaniu ulic Modlińskiej i Mehoffera dwie kobiety, które desperacko próbowały zatrzymywać przejeżdżające pojazdy. Funkcjonariusze natychmiast podjechali, aby sprawdzić, co się stało. Zdenerwowane kobiety poinformowały strażników, że w stojącym na poboczu samochodzie znajduje się ich 75-letnia mama, która przed chwilą straciła przytomność. Strażnicy niezwłocznie przystąpili do oceny jej stanu oraz sprawdzenia czynności życiowych, jednocześnie wzywając na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego. W trakcie udzielania pomocy seniorka odzyskała przytomność. Z relacji kobiety wynikało, że nagle poczuła się słabo i miała trudności z oddychaniem. Strażnik-ratownik z certyfikatem KPP ułożył 75-latkę w pozycji ułatwiającej oddychanie, przeprowadził wstępny wywiad medyczny oraz monitorował jej stan do czasu przyjazdu ratowników. Po przybyciu pogotowia funkcjonariusze przekazali seniorkę pod opiekę ratowników wraz ze wszystkimi zebranymi informacjami dotyczącymi jej stanu zdrowia i przebiegu zdarzenia. Dzięki natychmiastowej reakcji strażników kobieta szybko otrzymała fachową pomoc medyczną.

W straży miejskiej służy ponad 150 funkcjonariuszek i funkcjonariuszy z uprawnieniami ratowniczymi. W większości radiowozów patrolujących miasto znajduje się defibrylator AED.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Czy 1-kilogramowa gaśnica ugasi płonący samochód? Nasze archiwalne zdjęcia pokazują, jak wygląda to w praktyce

Od lat wśród kierowców trwa dyskusja na temat obowiązkowych gaśnic samochodowych. Jedni żartują, że 1-kilogramowa gaśnica nadaje się co najwyżej do zgaszenia świeczki, inni przekonują, że w odpowiednim momencie może uratować samochód przed całkowitym spaleniem. Jak jest naprawdę?

Wracamy do jednego z materiałów z naszego archiwum, który doskonale pokazuje, że w walce z pożarem liczy się przede wszystkim czas, sprawny sprzęt i współpraca ludzi.

Podczas jednego ze spotów motoryzacyjnych organizowanych na parkingu hipermarketu doszło do pożaru samochodu. Ogień pojawił się w komorze silnika i w krótkim czasie zaczął się rozprzestrzeniać. Na miejscu byli reporterzy Warszawskiej Grupy Luka&Maro, którzy natychmiast ruszyli do działania.

Pierwsza gaśnica została użyta od razu, jednak bardzo szybko okazało się, że jedna niewielka gaśnica nie wystarczy. Poprosiliśmy uczestników wydarzenia o pomoc i ich reakcja była natychmiastowa. Każdy, kto miał w swoim samochodzie gaśnicę, bez chwili wahania przekazywał ją do gaszenia płonącego pojazdu.

Na jednym ze zdjęć widać, że jeden z kierowców próbował gasić pożar, trzymając gaśnicę odwróconą do góry dnem. To błąd, który może sprawić, że gaśnica nie zadziała prawidłowo lub jej skuteczność będzie znacznie mniejsza. Standardowe gaśnice proszkowe stosowane w samochodach powinny być używane w pozycji pionowej, zgodnie z instrukcją producenta.

Z tego, co pamiętamy, podczas akcji zużyliśmy około 30 małych gaśnic samochodowych. Dzięki błyskawicznej reakcji wielu osób udało się opanować pożar jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Co ciekawe, spośród wszystkich wykorzystanych gaśnic jedna lub dwie wogóle nie zadziałały. Trudno dziś jednoznacznie wskazać przyczynę – mogło to być spowodowane usterką, brakiem odpowiedniej konserwacji lub innym problemem technicznym. To pokazuje, jak ważne jest regularne sprawdzanie stanu gaśnicy oraz jej terminowej legalizacji.

Cała sytuacja pokazała również jeszcze jeden problem. Nie każdy kierowca wie, jak prawidłowo używać gaśnicy. W stresie wiele osób traci cenne sekundy, nie wiedząc, jak uruchomić gaśnicę lub gdzie skierować środek gaśniczy. Warto pamiętać, że samo posiadanie gaśnicy nie wystarczy – równie ważna jest umiejętność jej użycia oraz zachowanie zimnej krwi.

Nasze doświadczenie pokazuje, że 1-kilogramowa gaśnica może być bardzo pomocna, ale przede wszystkim wtedy, gdy pożar zostanie zauważony w jego początkowej fazie. Jej czas działania wynosi zaledwie kilka sekund, dlatego przy rozwiniętym pożarze samochodu często okazuje się niewystarczająca. Może jednak skutecznie ograniczyć rozwój ognia i zyskać cenny czas do przyjazdu straży pożarnej.

Coraz więcej kierowców decyduje się na przewożenie większych gaśnic – 2 kg, 4 kg, a nawet 6 kg. Zajmują więcej miejsca, ale oferują znacznie większą skuteczność gaśniczą i dłuższy czas działania. W sytuacji zagrożenia może to mieć ogromne znaczenie.

Coraz częściej świadkowie pożaru najpierw wyciągają telefon, by nagrywać zdarzenie, zamiast pomóc lub wezwać służby. Takie zachowanie może stwarzać dodatkowe zagrożenie dla ruchu drogowego i utrudniać akcję ratunkową.

Nasz archiwalny materiał pokazuje jednak przede wszystkim siłę ludzkiej solidarności. Gdy liczy się każda sekunda, uczestnicy spotu motoryzacyjnego nie zastanawiali się ani chwili. Każdy, kto miał gaśnicę, przekazał ją do akcji gaśniczej. To właśnie dzięki wspólnemu zaangażowaniu udało się opanować pożar jeszcze przed przyjazdem strażaków i zapobiec całkowitemu zniszczeniu samochodu.

A jakie jest Wasze zdanie?

Czy obowiązkowa 1-kilogramowa gaśnica w samochodzie jest dziś wystarczająca, czy przepisy powinny zostać zmienione i zobowiązywać kierowców do wożenia większych oraz skuteczniejszych gaśnic? A może lepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie jednej gaśnicy, ale o większej skuteczności? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach.

Zdecydowanie warto sprawdzać gaśnice. Od tego zależy Twoje bezpieczeństwo i to, czy w razie pożaru sprzęt w ogóle zadziała.

Koszty: Sprawdzenie (tzw. przegląd) jest bardzo tanie. Kosztuje zwykle od 5 do 20 zł.

Czy można legalizować?

Tak: Legalizacja (inaczej przegląd techniczny) jest jak najbardziej możliwa i legalna.
Procedura: Uprawniony serwisant sprawdza szczelność zbiornika, wymienia środki gaśnicze (proszek) i nakleja nową naklejkę (tzw. cechę legalizacyjną) z datą kolejnego przeglądu.

Jak dbać o gaśnicę bez serwisu?

  • Raz w miesiącu: Obróć gaśnicę dnem do góry i mocno nią wstrząśnij. Zapobiegnie to zbiciu się proszku w twardą bryłę.
  • Miejsce: Schowaj ją w zasięgu ręki (np. pod fotelem pasażera lub w dedykowanym uchwycie). Gaśnica luźno wrzucona do bagażnika jest bezużyteczna podczas pożaru.

FOT: Archiwum Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Tłumy, syreny i rekordowa parada. Fire Truck Show 2026 przeszedł do historii

Główczyce koło Dobrodzienia (powiat oleski) już po raz szesnasty zamieniły się w strażacką stolicę Polski. Odbywający się tam Fire Truck Show – Międzynarodowy Zlot Pojazdów Pożarniczych ponownie zgromadził miłośników pożarnictwa, druhów z jednostek OSP i PSP oraz tysiące mieszkańców i gości z całego kraju.

Tegoroczna edycja przeszła do historii przede wszystkim za sprawą rekordowej frekwencji. Do Główczyc przyjechało aż 288 pojazdów pożarniczych, co jest najlepszym wynikiem w historii wydarzenia. Na uczestników i odwiedzających czekały zarówno zabytkowe wozy strażackie z lat 60., jak i najnowocześniejsze samochody ratowniczo-gaśnicze oraz specjalistyczny sprzęt wykorzystywany podczas akcji ratowniczych.

Kulminacyjnym punktem zlotu była sobotnia parada strażacka. Przez miejscowość przejechała imponująca kolumna wozów pożarniczych, wzbudzając ogromne zainteresowanie mieszkańców i turystów. Tysiące osób z entuzjazmem obserwowało przejazd wyjątkowych pojazdów, nagradzając ich załogi gromkimi brawami. Barwna parada po raz kolejny pokazała, jak wielką pasją dla wielu osób jest pożarnictwo oraz jak silnie integruje ono strażacką społeczność.

Jednym z najbardziej widowiskowych i wyczekiwanych momentów imprezy był tradycyjny już „wielki prysznic”. Kilkadziesiąt samochodów strażackich jednocześnie uruchomiło prądy wody, zamieniając plac zlotowy w ogromną strefę ochłody. W upalne popołudnie setki dzieci, młodzieży i dorosłych z radością wbiegły pod strumienie wody, korzystając z tej niezwykłej atrakcji. Była to nie tylko doskonała forma ochłody, ale również symbol strażackiej integracji, wspólnej zabawy i rodzinnej atmosfery, z której słynie Fire Truck Show.

Fire Truck Show od lat udowadnia, że jest jednym z najważniejszych wydarzeń strażackich w Polsce. To miejsce spotkań pasjonatów pożarnictwa, wymiany doświadczeń oraz prezentacji zarówno historycznych, jak i najnowocześniejszych pojazdów ratowniczych. Każda kolejna edycja przyciąga coraz więcej uczestników i odwiedzających, potwierdzając rosnącą popularność tego wyjątkowego wydarzenia.

Nasza redakcja, tradycyjnie już, objęła Fire Truck Show patronatem medialnym i przez cały czas trwania zlotu relacjonowała jego przebieg, dokumentując najważniejsze wydarzenia, emocje uczestników oraz wyjątkową atmosferę, która od szesnastu lat przyciąga do Główczyc strażaków i miłośników pożarnictwa z całej Polski.

Fot: Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Nocny alarm na osiedlu. Agresywny mężczyzna postawił służby w stan gotowości

Agresywny mężczyzna, który miał zaatakować ochroniarza niebezpiecznym narzędziem, został ujęty przez strażników miejskich. Ochrona osiedla poprosiła o pomoc wobec grupy spożywających alkohol, którzy nie stosowali się do przepisów porządkowych.

 We wtorek, 23 czerwca, około godziny 22:25, ochrona budynku przy ulicy Garwolińskiej zgłosiła, że ma problem z osobami pijącymi i zachowującymi się agresywnie. Strażniczka i strażnik z VII Oddziału Terenowego nawiązali na miejscu kontakt z pracownikiem ochrony, który poinformował, że został zaatakowany przez nieznanego mężczyznę narzędziem przypominającym nóż. Funkcjonariusze udali się w kierunku w którym, miał oddalić się agresywny mężczyzna. Ze względu na ryzyko pojawienia się innych uczestników niedawnej imprezy oraz posiadania niebezpiecznego narzędzia, na wsparcie został wezwany drugi patrol straży miejskiej. Dyżurny zawiadomił też o potencjalnie niebezpiecznej sytuacji policję. Mężczyznę, w którym ochroniarz rozpoznał napastnika, zlokalizowano na pobliskim przystanku autobusowym. Uwagę strażników zwróciło jego dziwne zachowanie. 53-latek wyrysował w powietrzu linię, której zakazał strażnikom przekraczać, raz po raz zmieniał zdanie w sprawie posiadania noża, był bardzo pobudzony i wtrącał niezrozumiałe słowa. Z uwagi na irracjonalne zachowanie i zagrożenie, jakie stanowił dla siebie i otoczenia, mężczyzna został obezwładniony, a na miejsce wezwano pogotowie. Policja ustaliła, że ujęty nie jest poszukiwany. Nie znaleziono też przy nim noża. Mężczyzna był trzeźwy. Decyzją ratowników, karetka zabrała go na obserwację do szpitala.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Ratownicy ze straży miejskiej pierwsi na miejscu zdarzenia

Ratowniczy patrol straży miejskiej z II Oddziału Terenowego jako pierwszy zjawił się na miejscu wypadku trzydziestoparolatka, który zasłabł na rogu ulicy Czerskiej i Gagarina. Strażnicy miejscy udzielili poszkodowanemu pomocy przedmedycznej, w oczekiwaniu na przyjazd pogotowia.

Wczesnym popołudniem w poniedziałek 27 kwietnia, strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego, patrolujący okolice przychodni antynarkotykowej na Czerskiej, zauważyli dwóch mężczyzn pochylających się nad leżącym na chodniku człowiekiem. Jak usłyszeli od świadków, trzydziestoparoletni mężczyzna, na ich oczach, przewrócił się i stracił przytomność. Miał szczęście – ponieważ trafił na patrol ratowniczy. Funkcjonariusze, z których jeden to ratownik kwalifikowanej pomocy przedmedycznej, fachowo zaopiekowali się poszkodowanym. Sprawdzili funkcje życiowe, przeprowadzili oględziny pod kątem obrażeń i upewnili się, że na miejsce zdarzenia wezwana została karetka. Po wstępnych badaniach i ustabilizowaniu przez specjalistów z pogotowia ratunkowego, mężczyzna, który mieszkał w pobliżu, został odesłany do domu. Według wstępnych ustaleń, powodem jego omdlenia mógł być epizod padaczkowy, ponieważ pacjent leczy się na tę chorobę.

W warszawskiej straży miejskiej ponad 150 funkcjonariuszy posiada uprawnienia ratownicze, a niemal każdy radiowóz patrolujący wyposażony jest w mobilny defibrylator AED.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Dramatyczna akcja nad Kanałem Żerańskim – strażnicy miejscy i strażacy uratowali tonącego 69-latka

Strażnicy miejscy, strażacy i wędkarze walczyli o życie nietrzeźwego 69-letniego mężczyzny, który topił się w lodowatej wodzie. Dramatyczna akcja na odnodze Kanału Żerańskiego zakończyła się sukcesem.

W poniedziałek 23 marca, do strażników VI Oddziału Terenowego patrolujących rejon ulicy Kupieckiej podszedł człowiek krzycząc, że w pobliskiej odnodze Kanału Żerańskiego topi się człowiek. Funkcjonariusze natychmiast pobiegli we wskazane miejsce i rzeczywiście zauważyli w lodowatej wodzie walczącego o życie, starszego mężczyznę i przygodnych wędkarzy, którzy desperacko próbowali dostać się do niego z wysokiego brzegu kanału. Tonący był spanikowany i u kresu sił. Jego głowa raz po raz znikała pod powierzchnią wody. Gdy się wynurzał, ledwo łapał powietrze i wzywał pomocy. Strażnicy miejscy z pasów taktycznych i liny skonstruowali prowizoryczną uprząż, którą funkcjonariusz zarzucił w stronę tonącego, zwieszając się z brzegu. Koleżanka z patrolu i wędkarze przytrzymali go za nogi. Udało się. Tonący zahaczył się o pasy i został podciągnięty na kraniec kanałku. Nadal jednak nie było siły wydobyć go na brzeg, a woda miała temperaturę kilku stopni. Dopiero po chwili, z przeciwnej strony kanału, podpłynął nurek ze straży pożarnej, dzięki pomocy którego udało się wciągnąć 69-latka na brzeg. Przerażony poszkodowany został okryty kocem termicznym przez strażników miejskich. W stanie silnego wychłodzenia został zabrany przez karetkę pogotowia. Według zeznań świadków, mężczyzna w stanie upojenia alkoholowego, łowił ryby z pokładu własnoręcznie wykonanej, prowizorycznej tratwy. W pewnym momencie miał się zachwiać i wpaść w ubraniu do wody. Mimo wielu prób, nie był w stanie wgramolić się na tratwę. Stracił siły i zaczął się topić. Na szczęście pomoc przyszła w samą porę

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Pierwsza pomoc i przepisy drogowe w praktyce. Trzeci etap zakończony

Trzeci etap konkursu „Ze Strażą Miejską Bezpiecznie” dobiegł końca. Tym razem uczniowie klas piątych musieli wykazać się nie tylko wiedzą teoretyczną, ale przede wszystkim umiejętnością jej praktycznego zastosowania.

W ramach tej części rywalizacji uczestnicy mierzyli się z zadaniami z zakresu pierwszej pomocy, przygotowanymi według różnych scenariuszy. Obejmowały one m.in. udzielenie pomocy osobie nieprzytomnej na stacji metra, reakcję na zadławienie w trakcie lekcji, zabezpieczenie otwartego złamania czy pomoc przy utracie przytomności połączonej z drgawkami. Dodatkowo uczniowie musieli pokonać rowerowy tor przeszkód w Miasteczku Ruchu Drogowego, przestrzegając obowiązujących przepisów. Ich działania oceniali strażnicy miejscy z przygotowaniem ratowniczym oraz eksperci z zakresu ruchu drogowego.

Jak uczestnicy ocenili swoje występy?

Filip ze Szkoły Podstawowej nr 376 w Rembertowie podkreślił, że jazda rowerem nie sprawiła mu trudności:
– Trzeba było po prostu stosować się do przepisów, które dobrze znam. W zadaniu z pierwszej pomocy razem z kolegą ratowaliśmy osobę nieprzytomną i bez oddechu. Udało się przywrócić funkcje życiowe, więc myślę, że poszło nam dobrze.

Z kolei Zuzia i Ada ze Szkoły Podstawowej nr 375 na Pradze Południe przyznały, że większym wyzwaniem była dla nich część medyczna:
– Trafiłyśmy scenariusz, którego trochę się obawiałyśmy. Musiałyśmy poradzić sobie z silnym krwawieniem i otwartym złamaniem. To było stresujące, ale cieszymy się, że uczymy się takich rzeczy – mogą się kiedyś przydać.

Mikołaj i Antoni ze Szkoły Podstawowej nr 127 na Pradze Północ nie mieli natomiast problemów z torem rowerowym:
– Trasa była prosta, przejechaliśmy ją praktycznie bez błędów. Bardzo nam się podobało.

Janek ze Szkoły Podstawowej nr 65 na Żoliborzu opowiedział o swoich przygotowaniach:
– Trenowałem jazdę na rowerze z tatą i kolegą, zwracając uwagę na znaki drogowe. Do pierwszej pomocy przygotowywałem się z kolegą – ćwiczyliśmy różne scenariusze.

Oprócz zmagań praktycznych uczestnicy przygotowali także prace plastyczne nawiązujące do działalności stołecznej straży miejskiej.

Choć rywalizacja konkursowa dobiega końca, emocje jeszcze się nie skończyły. Zwycięzców XII edycji poznamy podczas uroczystej gali, która odbędzie się 16 kwietnia w Sali Ratuszowej Pałacu Kultury i Nauki. Nagrody otrzymają wszyscy uczestnicy oraz ich opiekunowie.

Organizatorem konkursu jest Straż Miejska m.st. Warszawy, a współorganizatorami Biuro Edukacji Urzędu m.st. Warszawy oraz Pałac Kultury i Nauki. Wsparcia udzielają także m.in. urzędy dzielnic, Zarząd Transportu Miejskiego, Miejskie Zakłady Autobusowe, Automobilklub Polski, Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodno-Kanalizacyjne, Miejskie Przedsiębiorstwo Realizacji Inwestycji, Poland Bike, Społem oraz Orange.

Fot. Artur Stankiewicz

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Motocyklista ranny po kolizji na Trasie Łazienkowskiej. Pomogli strażnicy miejscy i świadkowie

Strażnicy miejscy i przechodnie udzielili pomocy motocykliście poszkodowanemu podczas kolizji. Pod wiaduktem Trasy Łazienkowskiej motocykl zahaczył o jadący w tym samym kierunku samochód.

W piątek 6 marca, około godziny 16, przy przejściu dla pieszych na przecięciu ulicy Paryskiej z Trasą Łazienkowską, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, zauważyli leżącego na jezdni mężczyznę. Chwilę wcześniej doszło do kolizji jego motocykla z niedużym samochodem dostawczym. Jedna z funkcjonariuszek natychmiast podbiegła, by udzielić pomocy motocykliście. Poszkodowany był oszołomiony. Skarżył się na ból w kolanie i kręgosłupie, ale próbował podnieść się z jezdni. Strażniczka dopilnowała, by poczekał na pogotowie w niezmienionej pozycji. W tym samym czasie pozostali funkcjonariusze kierowali nasilającym się ruchem innych pojazdów, aby nie doszło do kolejnych kolizji. Po kilkunastu minutach na miejscu zjawiło się pogotowie ratunkowe i policja, wezwane przez świadków zdarzenia. Według ich relacji, motocyklista usiłował wyminąć samochód z prawej strony i zahaczył o jego bok, upadając na zabezpieczenia prowadzonych w tym miejscu robót drogowych. Wyjaśnieniem całego zdarzenia zajmie się przybyła na miejsce policja.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Bezpieczeństwo, ratownictwo i nowe technologie.Trwają targi Safety & Rescue Expo Poland i Drone World Expo

W halach Ptak Warsaw Expo od 3 do 5 marca 2026 roku odbywa się międzynarodowy blok targowo-konferencyjny Warsaw Safety & Defence Expo. Wydarzenie skupia specjalistów z obszaru bezpieczeństwa, obronności, ratownictwa oraz nowoczesnych technologii wykorzystywanych w zarządzaniu kryzysowym.

W ramach tego tygodnia targowego odbywają się trzy powiązane wydarzenia branżowe: Drone World Expo, Safety & Rescue Expo Poland oraz Gun & Shooting Expo 2026. Wspólna formuła pozwala na spotkanie przedstawicieli różnych sektorów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo od ratownictwa i technologii bezzałogowych po systemy ochrony i szkolenia specjalistyczne.

Ratownictwo i zarządzanie kryzysowe w centrum uwagi

Jednym z kluczowych wydarzeń jest Safety & Rescue Expo Poland, poświęcone nowoczesnym rozwiązaniom stosowanym w działaniach ratowniczych i systemach reagowania kryzysowego. Na stoiskach prezentowany jest sprzęt ratowniczy, wyposażenie ochronne dla służb, infrastruktura wykorzystywana w sytuacjach awaryjnych oraz technologie wspierające zarządzanie bezpieczeństwem.

Uczestnicy mogą zobaczyć również symulacje działań operacyjnych oraz rozwiązania oparte na technologiach bezzałogowych, które coraz częściej wspierają służby w akcjach poszukiwawczych, monitoringu terenu czy analizie zagrożeń.

Technologie bezzałogowe i infrastruktura krytyczna

Istotnym filarem wydarzenia jest Drone World Expo – targi poświęcone systemom UAV oraz nowoczesnym technologiom bezzałogowym. Rozwiązania prezentowane podczas tej części wydarzenia znajdują zastosowanie m.in. w monitorowaniu infrastruktury krytycznej, energetyce, telekomunikacji, geodezji czy działaniach ratowniczych.

Rangę wydarzenia podkreśla patronat honorowy Władysław Kosiniak-Kamysz. Program konferencyjny przygotowany został we współpracy z Polish Air Navigation Services Agency, Łukasiewicz Research Network – Institute of Aviation oraz Polish Chamber of Unmanned Systems.

Eksperci i debaty o bezpieczeństwie

Ważnym elementem targów są spotkania i dyskusje z ekspertami zajmującymi się bezpieczeństwem, obronnością oraz analizą współczesnych zagrożeń. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Paweł Mateńczuk, Jacek Bartosiak, Jacek Hoga, Thomas Dzieran oraz Zbigniew Parafianowicz.

Program konferencji obejmuje m.in. zagadnienia dotyczące systemów łączności, dowodzenia, szkolenia służb oraz ochrony infrastruktury krytycznej. Część paneli przygotowano we współpracy z Łazarski University oraz Military University of Technology.

Wspólna przestrzeń dla branży bezpieczeństwa

Organizatorzy podkreślają, że połączenie kilku wyspecjalizowanych wydarzeń w jednym miejscu pozwala stworzyć platformę współpracy dla różnych środowisk – służb, naukowców, producentów technologii i przedstawicieli biznesu.

Targi w Ptak Warsaw Expo pokazują, jak dynamicznie rozwija się sektor bezpieczeństwa i ratownictwa, a także jak ważną rolę odgrywają nowoczesne technologie w reagowaniu na współczesne zagrożenia. 🚁🚑

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!