Nietypowy „Mikołaj” na Grochowskiej. Ponad 2 promile i cudza własność.

Zataczając się na jezdni w czerwonej kurtce, białej czapce i z brodą – przypominał „wczorajszego” świętego mikołaja. Okazało się, że oprócz ponad dwóch promili alkoholu miał też cudzą kartę i telefon.

W środę (17 grudnia), tuż przed godziną 21, w rejonie skrzyżowania ulic Grochowskiej i Kokoryczki, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego podjęli interwencję wobec postaci w czerwonej kurtce i białej czapce, zataczającej się na jezdni, między pojazdami. Zgłoszenie pochodziło od osoby postronnej, która podążała za mężczyzną od okolic stacji paliw przy ul. Grochowskiej. W trakcie interwencji strażnicy ustalili, że siwobrody 59-latek miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Przy sobie posiadał też kartę płatniczą VISA na obcobrzmiące nazwisko i telefon należący do innej osoby. Pokrętne tłumaczenia mężczyzny wydały się funkcjonariuszom na tyle podejrzane, że wezwali na miejsce policję. Policjanci odnotowali najważniejsze fakty, ujęty trafił do SOdON. Gdy trzeźwym okiem spojrzy na świat, będzie musiał jeszcze raz spotkać się z policją, w celu złożenia wyjaśnień co do pochodzenia cudzej własności.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Ratownicy w mundurach – kolejna skuteczna interwencja warszawskiej straży miejskiej

Nie wiadomo do końca, co było przyczyną zasłabnięcia, ale wiadomo, że mężczyzna który upadł i uderzył głową o bruk na Krakowskim Przedmieściu otrzymał natychmiastową pomoc od strażników miejskich z Oddziału Specjalistycznego. Konieczna okazała się też interwencja lekarzy.

W warszawskiej straży miejskiej służy już ponad 100 osób z uprawnieniami ratownika kwalifikowanej pomocy przedmedycznej lub ratownika medycznego. Codziennie patrole wyposażone w specjalistyczne apteczki, plecaki ratownicze, a także defibrylatory AED wyjeżdżają w teren, w każdej z dzielnic Warszawy. To właśnie jeden z takich patroli, w poniedziałek 21 lipca tuż po godzinie 13 zauważył mężczyznę, leżącego na Krakowskim Przedmieściu. Mimo, że nieprzytomnego mijało wiele osób, nikt nie zatrzymał się, aby udzielić mu pomocy. Funkcjonariusze stwierdzili, że ponad sześćdziesięcioletni mężczyzna oddycha, ale jest nieprzytomny i ma rozbitą twarz. Natychmiast podjęli działania ratownicze i zawiadomili pogotowie. Strażnicy-ratownicy powstrzymali krwotok ze złamanego nosa i rozbitego łuku brwiowego i wstępnie opatrzyli rany. W czasie oczekiwania na karetkę, poszkodowany ocknął się. Zupełnie nie pamiętał, jak doszło do upadku. Mówił, że wracał ze sklepu. Jak przyznał, leczy się na cukrzycę i tego, upalnego dnia nie czuł się najlepiej. Po przybyciu na miejsce i zbadaniu 61-latka, załoga karetki pogotowia zabrała mężczyznę do szpitala.

Apelujemy, by nie przechodzić obojętnie obok osób leżących na chodniku, czy ławce w przestrzeni publicznej. Przypominamy też, że udzielenie pomocy osobie, której życie jest zagrożone to obowiązek ustawowy. Nawet nie znając podstawowych zasad ratowniczych, można go zrealizować dzwoniąc na numer alarmowy 112 lub prosząc o pomoc inne, przebywające w pobliżu osoby.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Uwaga na upały! Chrońmy siebie i innych przed skutkami wysokich temperatur

Nadeszła fala wysokich temperatur. Jak zwykle w takich sytuacjach przypominamy, by zachować szczególną ostrożność- zarówno wobec siebie, jak i innych osób.

Przede wszystkim unikajmy nadmiernego wystawiania się na słońce. Jeżeli nie ma takiej potrzeby – pozostańmy w domu, a jeśli już musimy wyjść, koniecznie pamiętajmy o nakryciu głowy, osłonięciu ciała i kremach z filtrem blokującym promienie UV. Do tego warto zadbać o nawodnienie – butelka z wodą czy elektrolitami może być na wagę złota.

Bezwzględnie pamiętajmy o tym, aby nie zostawiać w samochodach dzieci czy zwierząt: rozgrzane wnętrze pojazdu może zamienić się w morderczą pułapkę. Dlatego gdy widzimy niebezpieczną sytuację – alarmujmy odpowiednie służby, np. straż miejską, dzwoniąc pod numer alarmowy 986, a w sytuacjach ekstremalnych- działajmy sami, próbując otworzyć drzwi, nie wahając się w ostateczności wybić szybę, by uwolnić uwięzionych w środku. Pozostawienie człowieka bądź zwierzęcia w rozgrzanym samochodzie może być traktowane jak bezpośrednie narażenie zdrowia lub życia, za co grozi odpowiedzialność karna.

Przypominamy i prosimy, aby w miarę możliwości unikać nadmiernego wystawiania się na promienie słoneczne, pić dużo płynów, unikać alkoholu i dbać również o innych.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Niskie temperatury są zagrożeniem dla życia i zdrowia. Nie bądź obojętny!

Zima to czas, kiedy niskie temperatury mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia, zwłaszcza dla osób bezdomnych, seniorów oraz dzieci. Mróz, wiatr i wilgoć zwiększają ryzyko wychłodzenia organizmu, a brak odpowiedniej odzieży czy schronienia może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Dlatego tak ważne jest, abyśmy nie pozostawali obojętni na potrzeby innych i reagowali, gdy widzimy kogoś w sytuacji zagrożenia.

Wychłodzenie organizmu, czyli hipotermia, następuje, gdy temperatura ciała spada poniżej 35°C. Objawia się drżeniem, dezorientacją, spowolnionymi ruchami, a w skrajnych przypadkach utratą przytomności. Nieleczona hipotermia może prowadzić do śmierci. Szczególnie narażone są osoby starsze, chore, pod wpływem alkoholu oraz te, które przebywają na dworze przez długi czas.

Jak możemy pomóc?

  • Reaguj na osoby w potrzebie – jeśli widzisz kogoś śpiącego na ławce, w bramie czy przystanku, nie przechodź obojętnie. Zapytaj, czy potrzebuje pomocy.
  • Zadzwoń po służby – w Polsce działa numer alarmowy 112 oraz straż miejska, która może przewieźć osobę bezdomną do noclegowni.
  • Informuj o miejscach pomocy – w wielu miastach działają schroniska, jadłodajnie i ogrzewalnie. Warto przekazać te informacje potrzebującym.
  • Podaruj ciepłą odzież i jedzenie – zbędna kurtka, rękawiczki czy termos z gorącą herbatą mogą komuś uratować życie.

Nie bądź obojętny!

Każdy z nas może uratować życie, podejmując prostą interwencję. Niska temperatura to realne zagrożenie, dlatego warto reagować i pomagać. Pamiętajmy, że dobro wraca, a niewielki gest może mieć ogromne znaczenie. Nie pozwólmy, aby zimno stało się wyrokiem dla najbardziej potrzebujących!

Zwracamy się z gorącym apelem do wszystkich, abyśmy nie pozostawali obojętni na los innych. Każdy z nas ma możliwość niesienia pomocy! Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112 lub zgłoszenie poprzez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. Na KMZB można zaznaczyć kategorię „Osoba bezdomna wymagająca pomocy” i wskazać konkretne miejsce na mapie.

Nasza czujność i zaangażowanie mogą sprawić, że uratujemy komuś życie. Okazujmy życzliwość i wsparcie tym, którzy tego potrzebują. Nie przechodźmy obojętnie!

Pamiętajmy – nasze działania mogą ocalić czyjeś życie!

Nasza redakcja, mając na uwadze trudną sytuację osób bezdomnych, podejmuje działania na rzecz ich wsparcia. Część naszego zespołu patroluje miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne, odwiedzając je i oferując pomoc. Staramy się monitorować sytuację i reagować tam, gdzie nasza obecność może pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa i wsparcia potrzebującym.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński

Każdy z nas może pomóc – nie bądź obojętny! Mróz zabija! Jeden telefon może uratować życie!

Każdy z nas może pomóc. Jeśli zauważysz osobę, która może potrzebować pomocy, reaguj!
Nie bądź obojętny!
Wystarczy zadzwonić pod numer alarmowy Straży Miejskiej – 986.
Twój telefon może uratować czyjeś życie.

Zima staje się coraz surowsza, a prognozy przewidują silne mrozy. To wyjątkowo trudny czas dla osób w kryzysie bezdomności.
Dla osób bez dachu nad głową największym zagrożeniem jest mróz. Ciepło i ciepły posiłek to dla wielu z nich luksus. Przebywanie w pustostanach czy opuszczonych altanach daje tylko złudną ochronę przed zimnem.
Dlatego strażnicy miejscy intensyfikują działania pomocowe. Od 10 lat prowadzimy między innymi akcję z Caritas Polska „Trochę ciepła dla bezdomnego”. Tegoroczna akcja właśnie trwa, a w ubiegłym roku udało się dostarczyć osobom w kryzysie bezdomności 3200 litrów pożywanej zupy przygotowanej przez Caritas Polska. Oprócz tego do potrzebujących trafiły konserwy, koce, śpiwory, materace i odzież.

Liczba osób w miejscach niemieszkalnych stale się zmienia, gdyż często migrują one w poszukiwaniu nowego schronienia. Teraz w czasie silnych mrozów strażnicy miejscy, odwiedzają osoby w kryzysie bezdomności kilka razy dziennie, także w nocy, by sprawdzić, czy ktoś nie potrzebuje pomocy. W nagłych przypadkach wzywają karetkę, a osobom, które nie wymagają interwencji medycznej, proponują przewiezienie do noclegowni lub ogrzewalni – jeśli wyrażą taką chęć.

Reaguj w nietypowych sytuacjach. Nie przechodź obojętnie widząc:
• osoby ubrane nieodpowiednio do panujących warunków atmosferycznych – podejdź i upewnij się, czy wszystko jest z nią w porządku,
• osoby nie opuszczające komunikacji miejskiej na przystankach końcowych – powiedz o tym kierującemu,
• człowieka śpiącego na ławce, na przystanku czy w altance śmietnikowej – zadzwoń po pomoc,
• seniorów sprawiających wrażenie zagubionych, czy przestraszonych, którzy mogą cierpieć na zaniki pamięci – podejdź i zapytaj czy nie potrzebują pomocy.

Nie bądź obojętny!

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy