Poparzone dziecko w Pruszkowie. Na miejsce zdarzenia lądował śmigłowiec LPR

W świąteczny wieczór, 24 grudnia 2025 roku, mieszkańcy Pruszkowa byli świadkami akcji ratunkowej z udziałem wielu służb. Około godziny 18:30 przy ulicy Bolesława Prusa doszło do poważnego zdarzenia z udziałem małego dziecka, które doznało poparzeń. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, wystarczyła chwila nieuwagi, aby doszło do nieszczęścia.

Zgłoszenie od początku traktowane było jako pilne. Na miejsce skierowano dwa zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarną, straż miejską oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jako pierwsi na miejsce dotarli strażacy, którzy niezwłocznie udzielili dziecku pierwszej pomocy oraz zabezpieczyli miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu zespołów ratownictwa medycznego. Ich szybka reakcja miała kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu akcji ratunkowej.

Ze względu na charakter obrażeń podjęto decyzję o zadysponowaniu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Śmigłowiec LPR wylądował na terenie miejskiego targowiska, na wysokości ulicy Komorowskiej 33. Lądowisko zostało przygotowane i zabezpieczone przez strażaków. Całość prowadzona była w pełnej koordynacji służb.

Po udzieleniu specjalistycznej pomocy około trzyletnie dziecko zostało przekazane zespołowi ratownictwa medycznego i przetransportowane karetką do szpitala. Stan dziecka pozwolił na rezygnację z transportu lotniczego.

Po zakończeniu działań śmigłowiec LPR odleciał do bazy, a straż pożarna ponownie zabezpieczyła teren targowiska na czas startu maszyny. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.

📸fot. Czarek Orzyłowski

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Śmigłowce nad Warszawą. Niezapowiedziane loty zaniepokoiły mieszkańców Białołęki

We wtorkowy wieczór nad warszawską dzielnicą Białołęka można było zaobserwować nietypową aktywność lotniczą. Dwa wojskowe śmigłowce przez około 60 minut krążyły nad dzielnicą, wykonując niskie przeloty oraz zawisy nad budynkami mieszkalnymi. Nietypowe manewry wywołały niepokój wśród mieszkańców, którzy licznie zgłaszali zdarzenie w mediach społecznościowych, pytając o przyczyny tak intensywnego ruchu powietrznego.

Jak się okazuje, śmigłowce należą do Sił Zbrojnych RP – ich kadłuby były wyraźnie oznaczone biało-czerwoną szachownicą, charakterystycznym symbolem polskiego lotnictwa wojskowego. Według nieoficjalnych informacji, loty te były częścią rutynowych szkoleń lotniczych, prowadzonych regularnie w rejonie Warszawy. Tego typu ćwiczenia odbywają się cyklicznie, choć nie zawsze są wcześniej zapowiadane publicznie.


Nie ma powodów do paniki. Przeloty śmigłowców są elementem standardowych działań szkoleniowych i nie stanowią zagrożenia dla mieszkańców. Szkolenia obejmują m.in. ćwiczenia zawisu, operacje w terenie zurbanizowanym oraz manewry na niskich wysokościach, które pozwalają załogom doskonalić umiejętności w warunkach zbliżonych do działań operacyjnych.

Mimo, że dźwięk silników i bliskość maszyn do zabudowań mogły wzbudzić uzasadniony niepokój, eksperci podkreślają, że tego typu loty są ściśle kontrolowane i odbywają się zgodnie z obowiązującymi przepisami lotniczymi.

Dla wielu mieszkańców Białołęki widok dwóch nisko lecących śmigłowców był jednak nietypowym i zaskakującym przeżyciem. Niektórzy obawiali się, że może chodzić o akcję policyjną lub sytuację awaryjną. Na szczęście – jak się okazało – był to jedynie element codziennego szkolenia wojskowego, który nie miał związku z żadnym zagrożeniem.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. Czytelniczka Luka&Maro