Funkcjonariuszka z Przytuł Starych zatrzymała pijanego kierowcę po kolizji w Łomży

Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w sobotę, 8 marca 2026 roku około godziny 15:30 w Łomży. Dzięki zdecydowanej reakcji funkcjonariuszki Zakładu Karnego w Przytułach Starych st. szer. Ewy Trzcińskiej oraz pomocy przypadkowej osoby udało się zatrzymać nietrzeźwego kierowcę, który chwilę wcześniej spowodował kolizję i próbował odjechać z miejsca zdarzenia.

Jak wynika z policyjnego komunikatu, kierujący samochodem marki Saab 28-letni mężczyzna wjeżdżając na osiedlowy parking najpierw uderzył w słupek oddzielający jezdnię od pasa zieleni, a następnie w prawidłowo zaparkowany pojazd. Siła uderzenia była na tyle duża, że zdarzenie zwróciło uwagę znajdujących się w pobliżu osób.

Jedną z nich była funkcjonariuszka Zakładu Karnego w Przytułach Starych, która usłyszała głośny huk i natychmiast zorientowała się, że doszło do kolizji. Widząc, że sprawca próbuje odjechać z miejsca zdarzenia, nie wahała się ani chwili.

– Usłyszałam głośny huk i zobaczyłam, jak kierowca Saaba uderza w zaparkowany samochód. Widząc, że sprawca próbuje odjechać, szybko zareagowałam – przeszłam na drugą stronę ulicy i zagrodziłam mu drogę – relacjonuje wychowawczyni Zakładu Karnego w Przytułach Starych.

Funkcjonariuszka podeszła do kierowcy i poprosiła go o wyjaśnienie sytuacji oraz zajęcie się sprawą uszkodzeń. Już po chwili nabrała podejrzeń, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu.

– Kiedy poprosiłam go o załatwienie sprawy uszkodzeń, zorientowałam się, że mężczyzna jest najprawdopodobniej nietrzeźwy. Dzięki pomocy drugiej osoby udało mi się odebrać mu kluczyki – dodaje funkcjonariuszka.

Następnie kobieta zadzwoniła pod numer alarmowy 112 i powiadomiła służby o całej sytuacji. Na miejsce szybko przyjechał patrol policji.

Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia świadków – 28-letni kierowca miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów, którzy zakuli go w kajdanki. Funkcjonariusze zatrzymali również jego prawo jazdy.

Teraz 28-latek odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Poniesie także konsekwencje za spowodowanie kolizji drogowej.

Policjanci podkreślają, że zdecydowana i odpowiedzialna reakcja świadków zdarzenia mogła zapobiec znacznie poważniejszym konsekwencjom. Każdy nietrzeźwy kierowca stanowi bowiem ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Postawa godna naśladowania

Postawa funkcjonariuszki Zakładu Karnego w Przytułach Starych zasługuje na szczególne uznanie. Dzięki jej czujności, odwadze i zdecydowanej reakcji nietrzeźwy kierowca został szybko zatrzymany i nie stwarzał już zagrożenia na drodze. To przykład odpowiedzialnego zachowania, które pokazuje, jak ważna jest reakcja świadków w sytuacjach mogących zagrażać bezpieczeństwu innych. Postawa funkcjonariuszki została doceniona i wyróżniona przez przełożonych. 

Każda taka interwencja może zapobiec tragedii. Reagowanie na niebezpieczne zachowania na drodze, powiadamianie służb i troska o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu to postawy godne naśladowania.

Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Warszawie

ul. Wiśniowa 50
02-520 Warszawa
www.sw.gov.pl

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Hejtował portal o bezpieczeństwie drogowym. Sam wsiadł za kółko z 2 promilami!

4 sierpnia 2025 roku na obwodnicy Trójmiasta doszło do niebezpiecznej sytuacji. Policjanci z gdańskiej drogówki interweniowali po zgłoszeniu o ciężarówce marki Scania, która utknęła na środkowym pasie w kierunku Gdyni. Jak się okazało, kierowca… spał za kierownicą.

Świadek, który zauważył unieruchomiony pojazd, podszedł, by sprawdzić, co się dzieje. Gdy otworzył drzwi kabiny, uderzył go silny zapach alkoholu. Natychmiast wyjął kluczyki ze stacyjki, by uniemożliwić mężczyźnie dalszą jazdę, i zawiadomił policję.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze wylegitymowali kierującego. Okazał się nim 45-letni mieszkaniec Tczewa. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia świadka – mężczyzna miał 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali nietrzeźwego, odebrali mu prawo jazdy, a pojazd wraz z naczepą został odholowany na parking strzeżony.

Kierowca trafił do policyjnego aresztu. Zgodnie z przepisami grozi mu do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Prokurator skierował już do sądu akt oskarżenia przeciwko 45-latkowi, zidentyfikowanemu jako Rafał U.

Jak ujawnił portal brd24.pl, Rafał U. był aktywnym uczestnikiem dyskusji na ich profilu społecznościowym. W komentarzach regularnie atakował redakcję i jej naczelnego, krytykując publikacje dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym m.in. kampanie promujące pierwszeństwo pieszych.

Teraz mężczyzna, który w internecie pouczał innych o przepisach, sam stanie przed sądem za rażące ich złamanie.

📸fot. KMP Gdańsk

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Jechał „pod prąd” i miał prawie promil — czujność strażników miejskich zapobiegła tragedii

Dziwne manewry kierowcy, a w końcu jazda „pod prąd” wzbudziły czujność kontrolujących rejon Śródmieścia strażników miejskich. Nietrzeźwy mężczyzna wiózł jeszcze dwie osoby.

Tuż przed północą 10 października, funkcjonariusze z Oddziału Specjalistycznego zauważyli samochód marki Dacia poruszający się „pod prąd” ulicą Wspólną. Strażnicy ruszyli za podejrzanym pojazdem, informując innych o zagrożeniu poprzez włączenie sygnalizacji świetlnej. Samochód, za którym podążali zatrzymał się. Wówczas funkcjonariusze polecili kierowcy wyłącznie silnika oraz opuszczenie pojazdu. Od kierującego czuć było wyraźną woń alkoholu. W aucie znajdowało się jeszcze dwóch pasażerów. Z uwagi na podejrzenie prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, strażnicy wezwali na miejsce patrol policji. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego przeprowadzili wstępne badanie kierowcy na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik nie pozostawiał wątpliwości – kierujący „wydmuchał” prawie 1 promil (0,46 mg/l). Strażnicy przekazali „kierowcę” policjantom w celu przeprowadzenia dalszych czynności służbowych. Mężczyzna poniesie odpowiedzialność karną za jazdę na „podwójnym gazie”.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Nietrzeźwy kierowca zatrzymany dzięki odważnej kobiecie i strażnikom miejskim

Pomagający na co dzień zwierzętom strażnicy miejscy z Ekopatrolu w swojej pracy rzadko sięgają do zasobnika z kajdankami – jednak tym razem było to konieczne. Funkcjonariusze pomogli odważnej mieszkance Warszawy w ujęciu nietrzeźwego kierowcy.

W piątek około godziny 13:15, wracający z interwencji strażnicy z Ekopatrolu zauważyli zamieszanie przy rondzie Zgrupowania AK Radosław. Obok zatrzymanych przy skraju jezdni dwóch samochodów stała kobieta, która wzywała pomocy, machając w kierunku funkcjonariuszy. Kiedy strażnicy znaleźli się obok 41-latki, poinformowała ich, że przed chwilą odebrała kluczyki do samochodu pijanemu kierowcy. Mężczyzna miał znajdować się w samochodzie za nią. Rzeczywiście, za kierownicą siedział 20-latek, który przyznał się do prowadzenia po spożyciu alkoholu, ale kiedy usłyszał, że w drodze na miejsce jest już policja – stał się agresywny. Zaczął wymachiwać rękami, przeklinać i pluć. Nie reagował na wezwania do zachowania się zgodnie z prawem. To właśnie wtedy interweniujący strażnik z Ekopatrolu zdecydował, że będzie musiał sięgnąć do zasobnika z kajdankami. Zabezpieczony w ten sposób i już nieco spokojniejszy kierowca doczekał się przyjazdu patrolu policji, który przejął dalsze czynności. Do samochodu, którym jechał nietrzeźwy kierowca zadysponowano holownik.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

📸 fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Nie pierwszy raz pod wpływem. 27-latka zatrzymana dzięki czujności strażników miejskich

Strażnicy miejscy w ostatniej chwili uniemożliwili wyjazd na miasto nietrzeźwej kierującej. 27-latka po wypiciu wódki nie była w stanie utrzymać równowagi, a co dopiero zapanować nad autem. To już nie pierwszy raz.

Strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego pracujący w rejonie Pragi-Północ 22 czerwca, około 7:45 zauważyli jadący ulicą Namysłowską samochód, który „bujał się” od krawężnika do krawężnika. Natychmiast zatrzymali auto. Za kierownicą siedziała młoda kobieta. Jak ustalono była to 27-letnia mieszkanka Warszawy, która dopiero co wstała od alkoholowej biesiady. Kierująca miała kłopoty z utrzymaniem równowagi, mówiła niewyraźnie, a w samochodzie znaleziono jeszcze jedną niedopitą butelkę wódki. O sytuacji została zawiadomiona policja, która ustaliła że kobieta miała w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu. Mało tego – prowadziła pomimo sądowego zakazu, który został wydany… także za jazdę „pod wpływem”.

Prawo surowo karze tak daleko idącą nieodpowiedzialność. Przepisy przewidują wysokie grzywny, karę pozbawienia wolności, a także utratę samochodu lub jego równowartości. Ujęta przez strażników miejskich kobieta została przekazana policji, a samochód trafił na parking depozytowy.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Popołudniowa kontrola trzeźwości zaskoczyła kierowców na moście Gdańskim

W sobotnie popołudnie 21 czerwca 2025 r. około godziny 13:30 warszawscy kierowcy zostali zaskoczeni na moście Gdańskim w kierunku Arkadii przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji.

Celem akcji, mimo nieco nietypowej pory, było konsekwentne eliminowanie z ruchu drogowego osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu. Policjanci zatrzymywali każdy samochód, sprawdzając stan trzeźwości kierujących. Działania te odbywały się płynnie, bez większych utrudnień w ruchu, choć wielu kierowców było wyraźnie zaskoczonych kontrolą o tej porze dnia.

Chcemy, aby kierowcy mieli świadomość, że kontrola trzeźwości może ich spotkać o każdej porze — nie tylko wczesnym rankiem. Alkohol wciąż jest jedną z głównych przyczyn tragicznych wypadków drogowych, dlatego nasze działania są i będą stanowcze — podkreślił jeden z obecnych na miejscu funkcjonariuszy.

Akcja na moście Gdańskim to część szerszej strategii działań prewencyjnych prowadzonych przez stołeczną drogówkę w sezonie letnim. Policjanci apelują do kierowców o rozsądek i odpowiedzialność, przypominając, że nietrzeźwy kierowca to zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych uczestników ruchu.

Na chwilę obecną policja nie podała dokładnych statystyk z sobotniej kontroli, jednak według nieoficjalnych informacji kilku kierujących zostało zatrzymanych za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Wszyscy zostali przekazani do dalszych czynności zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Działania takie jak „Trzeźwy poranek” — nawet jeśli odbywają się popołudniu — spotykają się z coraz większym poparciem społecznym, szczególnie wśród świadomych uczestników ruchu. Policja zapowiada kolejne kontrole w różnych punktach miasta, o różnych porach dnia.

Pamiętajmy: alkohol i kierownica to śmiertelna mieszanka. Lepiej dmuchnąć w alkomat niż ryzykować czyjeś życie.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. Marek Śliwiński