Bemowo: strażnicy miejscy interweniowali wobec pijanych nastolatków

Strażnicy miejscy interweniowali w sprawie nieodpowiedniego zachowania trójki mężczyzn w bezpośrednim sąsiedztwie placyku zabaw na Bemowie. Trzej nietrzeźwi okazali się dodatkowo nieletni.

Wiosna zachęca do przebywania na świeżym powietrzu, ale miewa też swoje ciemne strony. Przykładem tego jest interwencja z 13 kwietnia. Strażnicy miejscy z IV Oddziału Terenowego odebrali około godziny 18:30, zgłoszenie z ulicy Lazurowej na Bemowie. Mieszkańcy skarżyli się na nieodpowiednie zachowanie młodych mężczyzn, którzy zakłócali spokój użytkowników placyku zabaw. Bawiące się tam dzieci, chcąc nie chcąc, były świadkami hałaśliwych, wulgarnych rozmów i zataczania się nietrzeźwych romówców. Funkcjonariusze, którzy przybyli by uspokoić towarzystwo, zastali na miejscu trzech mężczyzn. Jeden z nich leżał pod ławką, dwóch z trudem utrzymywało się w pozycji siedzącej. Jak przyznał jeden z nich, „rozpili półtora litra alkoholu”. Młodzi ludzie wyraźnie nie zdawali sobie sprawy z własnego zachowania i zgorszenia, jakie budzą wśród dzieci i ich opiekunów. A gdy strażnicy zwrócili im uwagę i poprosili o dokumenty, okazało się, że wszyscy trzej są nieletni. Na domiar złego, w czasie interwencji jeden z nich zaczął zdradzać silne objawy zatrucia alkoholowego. O sytuacji zostało zaalarmowane pogotowie ratunkowe, policja oraz rodzice trzech młodzieńców, którzy zostali poproszeni o przyjazd i zaopiekowanie się swoimi „pociechami”.

Przypominamy, że spożywanie alkoholu w miejscach publicznych jest czynem zabronionym, a sprzedaż alkoholu nieletnim – przestępstwem, którego konsekwencje grożą zarówno osobie sprzedającej, jak i placówce, w której dochodzi do takiej sprzedaży.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

XII edycja konkursu „Ze Strażą Miejską Bezpiecznie” – gala i wyniki

Za nami kolejna odsłona konkursu „Ze Strażą Miejską Bezpiecznie”, który od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wśród warszawskich uczniów klas piątych. Finał tradycyjnie zwieńczyła uroczysta gala, będąca okazją do podsumowania wysiłku wszystkich uczestników oraz docenienia ich zaangażowania. W tym konkursie każdy, kto podjął wyzwanie, zasłużył na miano zwycięzcy.

Minione tygodnie były pełne emocji, nauki i zdrowej rywalizacji. Uczniowie nie tylko sprawdzali swoją wiedzę, ale także zdobywali nowe umiejętności, szczególnie w zakresie szeroko rozumianego bezpieczeństwa. Udział w kolejnych etapach pozwolił im nabrać pewności siebie oraz utrwalić praktyczne kompetencje, które mogą okazać się bezcenne w codziennym życiu.

W XII edycji konkursu najwyższe miejsca zajęli:

  1. miejsce – Szkoła Podstawowa nr 382 w Ursusie
  2. miejsce – Szkoła Podstawowa nr 10 na Ochocie
  3. miejsce – Szkoła Podstawowa nr 336 na Ursynowie

Uroczyste zakończenie odbyło się 16 kwietnia o godzinie 11:00 w sali Ratuszowej Pałacu Kultury i Nauki. Podczas gali nie zabrakło niespodzianek – wśród uczestników rozlosowano atrakcyjne nagrody ufundowane przez partnerów wydarzenia, w tym rower górski.

W tegorocznej edycji wzięło udział 86 uczniów reprezentujących 43 szkoły podstawowe. Rywalizacja przebiegała w trzech etapach. Najpierw w szkołach wyłoniono dwuosobowe drużyny, które następnie mierzyły się w teście wiedzy obejmującym m.in. zasady ruchu drogowego, podstawy pierwszej pomocy oraz zadania straży miejskiej. Kolejnym wyzwaniem były zadania praktyczne – zarówno w miasteczku ruchu drogowego, jak i podczas symulacji udzielania pomocy. Uczniowie przygotowywali także prace plastyczne związane z tematyką bezpieczeństwa.

W gali finałowej uczestniczyli uczniowie, nauczyciele oraz zaproszeni goście, w tym przedstawiciele władz miasta, straży miejskiej, a także partnerów wspierających inicjatywę.

Konkurs od lat odbywa się pod honorowym patronatem Prezydenta m.st. Warszawy i jest wspierany przez liczne instytucje oraz organizacje zaangażowane w działania na rzecz bezpieczeństwa i edukacji.

Celem wydarzenia jest niezmiennie promowanie zasad bezpiecznego zachowania na drodze, popularyzacja wiedzy z zakresu pierwszej pomocy oraz przybliżenie roli straży miejskiej w codziennym funkcjonowaniu miasta.

Serdeczne gratulacje dla wszystkich uczestników oraz laureatów. Do zobaczenia podczas kolejnej edycji!

Fot. Artur Stankiewicz

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Jestem sportowcem i nie piję” – 16-latek miał 1,6 promila i zdemolował radiowóz

Twierdził, że jest sportowcem i nie pije. Zwyzywał strażników miejskich, policjantów, ratowników i własną matkę. Uszkodził radiowóz. 16-latek, któremu prawdopodobnie zaszkodził miks alkoholu i napojów energetycznych skończył w kajdankach.

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, dyżurujący 12 kwietnia w rejonie Pragi-Południe około godziny 18 odebrali zgłoszenie z ulicy Łukowskiej. Jak informował zgłaszający, znajduje się tam dwóch mężczyzn, z których jeden nie może podnieść się z chodnika, a drugi nie daje rady mu w tym pomóc. Gdy po chwili funkcjonariusze dotarli na miejsce, pomocnik na ich widok szybko oddalił się, pozostawiając kompana siedzącego na trotuarze. Młody człowiek nie chciał współpracować ze strażnikami, którzy zaoferowali pomoc w przybraniu pozycji pionowej. Był wulgarny. Zwyzywał funkcjonariuszy, odmówił podania personaliów, odpychał interweniujących. Czuć było od niego alkohol, a w jego plecaku znaleziono dwie puste puszki po napojach energetycznych i e-papierosa. Strażnicy zaprowadzili młodzieńca do radiowozu, jednak gdy został umieszczony w przedziale przewozowym, wpadł w szał i zaczął kopać na oślep, uszkadzając, między innymi, wewnętrzną kamerę. Nie było innego wyjścia – konieczne było zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci kajdanek. Na miejsce przybyła wezwana przez strażników policja, której udało się ustalić przypuszczalne miejsce zamieszkania ujętego. Okazał się osobą nieletnią, a pod wskazanym adresem zastano jego matkę. Kobieta również nie mogła wpłynąć na syna, który odnosił się do niej w sposób obraźliwy. Odmówił również badania na obecność alkoholu, twierdząc że „jest sportowcem i nie pije”. Godna pochwały deklaracja okazała się nieprawdą. Gdy w końcu młody człowiek dmuchnął w alkomat, wykazał on ponad 1,6‰ alkoholu w organizmie. Ze względu na stopień pobudzenia, młody człowiek został zabrany do szpitala w asyście strażników. Konsekwencje zniszczeń, których dokonał i nieodpowiedniego zachowania, będą musieli ponieść rodzice.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Interwencja straży miejskiej ujawniła przestępczą historię pojazdu

Miał być „zwyczajnym” wrakiem szpecącym jedną z uliczek dojazdowych na Wawrze. Okazał się ważnym dowodem w sprawie o przestępstwo.

Wyglądało to na standardowe zgłoszenie, dotyczące samochodu zaparkowanego nieprzepisowo na pasie zieleni obok jezdni w Wawrze. Kiedy jednak strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego przybyli na miejsce zgłoszenia, sprawy zaczęły nabierać innego wymiaru. Czarny peugeot, który w sobotę 11 kwietnia stał na pasie zieleni, przy jednym ze zjazdów z Trasy Siekierkowskiej od razu wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy. Samochód miał zerwane opony, uszkodzone felgi. Ze śladów wynikało, że musiał przejechać spory kawałek na samych obręczach i to prawdopodobnie całkiem niedawno. Strażnicy natychmiast zawiadomili policję, która po numerach identyfikacyjnych samochodu szybko ustaliła, że porzucony pojazd przed dwoma laty… brał udział w przestępstwie. Policjanci wykryli też, że tablice rejestracyjne zamocowane w aucie nie były przypisane do tego pojazdu, a pochodziły z kradzieży. Dalsze wyjaśnianie zagadki czarnego peugeota zostaje w rękach śledczych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Seniorka błąkała się po metrze – wzorowa interwencja straży miejskiej

W środę 8 kwietnia, do pieszego patrolu z II Oddziału Terenowego straży miejskiej, zgłosili się przechodnie z informacją, że na stacji metra Imielin, znajduje się starsza kobieta z zanikami pamięci.

Strażniczka i strażnik niezwłocznie udali się do wskazanego miejsca. Funkcjonariusze od razu zauważyli stojąca na peronie seniorkę, która sprawiała wrażenie zdezorientowanej. Po pytaniu: czy potrzebuje Pani pomocy, usłyszeli, że kobieta nie bardzo wie, gdzie się znajduje i zgubiła się jadąc do córki. W trakcie uspokajającej rozmowy strażnicy poprosili o dowód osobisty 86-latki. Na jego podstawie uzyskano dane zagubionej starszej Pani. Na szczęście w torbie seniorki funkcjonariusze znaleźli też notes z numerami telefonów. Po dłużej chwili udało się nawiązać kontakt z rodziną. Strażniczka poinformowała o całej sytuacji, prosząc o przyjazd i zaopiekowanie się seniorką. Na miejsce przyjechał zięć, który dziękując strażniczce i strażnikowi za okazaną pomoc, przejął opiekę nad teściową.

Przypominamy, że mając pod opieką osoby z kłopotami z pamięcią, warto wyposażyć je w kartę ICE z zapisanym numerem telefonu do opiekuna. Skrawek materiału z taką informacją można też wszyć w ubrania osoby, wymagającej specjalnej opieki.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Ekopatrol ostrzega: nadmierna pomoc szkodzi dzikim zwierzętom

W okresie wiosenno-letnim rośnie liczba zgłoszeń dotyczących młodych zwierząt, które wcale nie potrzebują pomocy. Tymczasem często największy dar, jaki możemy przekazać uczącym się życia, jeszcze niedorosłym ptakom i ssakom, to zachowanie dystansu.

Wiosna i lato to w świecie przyrody czas szczególny, okres lęgowy i czas narodzin, który dla warszawskiego Ekopatrolu straży miejskiej oznacza wzmożone interwencje. W 2025 roku strażnicy miejscy nieśli pomoc ponad 6,5 tysiącom zwierząt, z czego blisko 4 tysiące stanowiły ptaki. Niestety, statystyki te zwiększają się o liczbę zbyt pochopnych zgłoszeń dotyczących młodych osobników, które w rzeczywistości wcale nie potrzebują ludzkiej ingerencji. Chęć niesienia pomocy, choć płynie z dobroci serca, często zamienia się w nieświadome „porwanie”, które odbiera zwierzęciu szansę na naukę przetrwania w naturalnym środowisku. Kluczowym pojęciem, które powinien znać każdy spacerowicz, jest podlot. To młody ptak na etapie rozwoju między byciem pisklęciem a dorosłością. Podloty często przebywają na ziemi lub niskich gałęziach, nie potrafią jeszcze sprawnie latać i mogą sprawiać wrażenie zagubionych. Tymczasem jest to dla nich naturalna szkoła życia, gdy pod czujnym okiem rodziców, uczą się samodzielności i rozpoznawania zagrożeń. Porwanie takiego malca z trawnika przerywa tę cenną lekcję, a młode wychowane przez człowieka rzadko radzą sobie po powrocie na wolność. Podobna zasada dotyczy młodych ssaków, takich jak koty, żyjące w swoim miejskim, naturalnym środowisku czy saren, zajęcy i jeży, które matki celowo zostawiają ukryte w trawie na wiele godzin, by nie widziały ich drapieżniki.

Interweniować należy wyłącznie w sytuacjach uzasadnionych. Reagujmy wtedy, gdy zwierzę jest widocznie ranne, krwawi, znajduje się w miejscu bezpośrednio niebezpiecznym (np. na jezdni) lub gdy mamy pewność, że jego rodzice porzucili młode i nie pilnują jego dorastania. Wyjątkowo, w przypadku znalezienia bezbronnego pisklęcia, które wypadło z gniazda, warto umieści go z powrotem w gnieździe. Wbrew powszechnym mitom, dorosłe ptaki nie porzucą młodego tylko dlatego, że poczuły na nim zapach człowieka. Jeśli zwierzę jest zdrowe i znajduje się w bezpiecznym, zielonym terenie, najlepszym, co możemy zrobić, to pozostawić je w spokoju. W razie wątpliwości zawsze warto skonsultować się ze specjalistami, zamiast działać na własną rękę. W Warszawie odpowiednie informacje i profesjonalne wsparcie oferuje Ośrodek Rehabilitacji Krajowych Ptaków Chronionych „Ptasi Azyl” (22 670 22 07). W przypadku małych ssaków, takich jak wiewiórki, jeże czy nietoperze, pomocą służy Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Lasów Miejskich (600 020 746 lub 600 020 747). Pamiętajmy, że w przypadku dużych zwierząt, takich jak łosie czy dziki, interwencję prowadzą wyłącznie Lasy Miejskie.

Ekopatrol straży miejskiej ratuje zwierzęta ranne i porzucone, głównie ptaki, które stanowią większość interwencji. Pomaga także małym dzikim ssakom (jeżom, nietoperzom, wiewiórkom) oraz odławia uciekinierów z hodowli egzotycznych, jak węże, jaszczurki czy pająki. W przypadku dużych ssaków, jak łosie, sarny, jelenie czy dziki, strażnicy jedynie zabezpieczają teren, przekazując działania specjalistom z Lasów Miejskich.
Przypominamy, że zachowanie dystansu to często największy dar, jaki możemy przekazać uczącym się życia, jeszcze niedorosłym zwierzętom, które w rzeczywistości takiej pomocy nie wymagają.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Nocna jazda na narkotykach zakończyła się wypadkiem

Strażnicy miejscy udzielili pomocy uczestnikom nocnego wypadku na Moście Gdańskim. Młodzi ludzie wracali z imprezy. Kierowca był pod wpływem narkotyków.

W nocy z 8 na 9 kwietnia około godziny 3:15, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego zauważyli zniszczone bariery i uszkodzony samochód na estakadzie Mostu Gdańskiego. Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli miejsce wypadku i udali się sprawdzić, czy nikt nie potrzebuje pomocy. W samochodzie podróżowało trzech młodych mężczyzn w wieku 19-20 lat, kierowca i dwóch pasażerów. Wszyscy zachowywali się jakby byli pod wpływem środków odurzających, przy czym jeden miał rozbity nos i łuk brwiowy. W czasie zawiadamiania pogotowia, straży pożarnej i policji, ranny dostał drgawek i stracił przytomność. Funkcjonariusze ułożyli go w bezpiecznej pozycji, okrywając kocem termicznym i monitorowali jego funkcje życiowe. W organizmie kierującego, który mówił, że do wjechania w barierki doszło wskutek zaśnięcia za kierownicą, policja wykryła obecność metamfetaminy. Oprócz rannego pasażera, który odjechał karetką do szpitala, pozostali uczestnicy zdarzenia zostali przewiezieni na komisariat, gdzie dalsze czynności prowadziła już policja. Kierowca został zatrzymany.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Interwencja straży miejskiej po ataku na turystów w centrum Warszawy

Około godziny 13 w lany poniedziałek 6 kwietnia, strażnicy miejscy ujęli na Krakowskim Przedmieściu niepoczytalnego mężczyznę, który wcześniej, w jednym z lokali agresywnie zachowywał się wobec turystów.

Do strażników miejskich z I Oddziału Terenowego, prowadzących w lany poniedziałek czynności służbowe przy Krakowskim Przedmieściu pobiegła grupa zdenerwowanych turystów. Jak relacjonowali, kilka chwil wcześniej, w jednym z lokali gastronomicznych byli atakowani i napastowani przez dziwnie zachowującego się mężczyznę w białej, dziecinnej czapce. Zgłaszający podali rysopis agresora i kierunek, w którym się oddalił. Strażnicy udali się w tamtą stronę, równocześnie informując drogą radiową kolegów, patrolujących okolicę radiowozem. To właśnie oni, po kilku minutach wypatrzyli w pobliżu hotelu Bristol nerwowo zachowującego się mężczyznę w dziecinnej czapeczce i zajechali mu drogę. Chwilę potem strażniczka, której turyści skarżyli się na zachowanie mężczyzny, obezwładniła agresywnego uciekiniera, którego zachowanie wskazywało na użycie środków psychoaktywnych. Ujęty był pobudzony, miał napady agresji słownej i zachowywał się irracjonalnie. O sytuacji została zawiadomiona policja, która bez trudu ustaliła personalia ujętego. Okazało się, że był on wcześniej notowany. 35-latek został przewieziony do szpitala. Badanie toksykologiczne potwierdziło spożycie narkotyków. Ze względu na nieobliczalne zachowanie, pacjent został zatrzymany na oddziale.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Nowy sezon Miasteczka Ruchu Drogowego. Zapraszamy w weekendy

Już w tę sobotę, 11 kwietnia, startuje nowy sezon Miasteczka Ruchu Drogowego. Obiekt będzie dostępny dla dzieci i młodzieży w weekendy w godzinach 10:00-17:00 aż do końca października. W poprzednim roku skorzystało z niego blisko 7 tysięcy młodych Warszawiaków.

Miasteczko Ruchu Drogowego przy ulicy Sołtyka 8/10 to miejsce stworzone głównie z myślą o dzieciach i młodzieży, ale tak naprawdę może tu przyjść każdy, kto jeździ na rowerze i chce poprawić swoje umiejętności. Od poniedziałku do piątku szkolą się tu uczniowie przygotowujący się do egzaminów na kartę rowerową w weekendy czekają „dni otwarte”. To świetna okazja, żeby nauczyć się zasad ruchu drogowego i poćwiczyć jazdę w bezpiecznych warunkach.

– Zapraszamy wszystkich mieszkańców Warszawy i nie tylko. Miasteczko przygotowuje dzieci do egzaminów na kartę rowerową oraz pomaga w doskonaleniu umiejętności jazdy na rowerze. Zdarza się, że rodzice lub opiekunowie, jeżdżą razem z dziećmi na rowerach, tłumacząc im przepisy – mówi Marta Bachórz, Kierownik Referatu Profilaktyki Straży Miejskiej m.st. Warszawy, odpowiedzialna między innymi za kalendarz wydarzeń Miasteczka.
Na jego teren można przyjechać z własnym rowerem lub skorzystać z bezpłatnego sprzętu dostępnego na miejscu.

– Mamy rowery do dyspozycji dla dzieci, ale posiadamy też kilka rowerów dla dorosłych. W MRD obowiązkowy jest kask rowerowy, więc jeśli ktoś przyjechał bez niego, to kask również udostępnimy bezpłatnie – dodaje Marta Bachórz.
Co ważne, w Miasteczku można poruszać się wyłącznie na rowerach. Hulajnogi, e-hulajnogi, rowerki biegowe czy rolki nie są tu dopuszczone do ruchu. Chodzi o bezpieczeństwo dzieci, które uczą się przepisowej jazdy na rowerze.
Infrastruktura MRD została zaprojektowana tak, aby jak najlepiej odwzorowywać rzeczywiste sytuacje drogowe.

– Mamy znaki drogowe, a także skrzyżowania, jakie spotkamy na terenie miasta, tj. o ruchu okrężnym, równorzędne, z drogami podporządkowanymi i drogami z pierwszeństwem. Mamy też sygnalizację świetlną, przejazd przez tory, przeszkody na drodze, które trzeba ominąć, chodniki, przystanek autobusowy, drogi rowerowe czy śluzy rowerowe. To jest takie miasto w pigułce – wylicza kierownik Marta Bachórz.

Podczas dni otwartych na miejscu obecni są strażnicy miejscy, którzy dbają o bezpieczeństwo i wspierają korzystających z infrastruktury Miasteczka. Udzielają także informacji, a w razie potrzeby tłumaczą przepisy ruchu drogowego. Jeśli widzą błędy, to zwracają na nie uwagę. Udział w dniach otwartych nie wymaga wcześniejszych zapisów, jednak dzieci muszą przebywać pod opieką dorosłych.

Już dziś informujemy, że w ramach dni otwartych, w sobotę 25 kwietnia odbędzie się doroczny Piknik „Zdrowo Rowerowo”, na który serdecznie zapraszamy. Wydarzenie od lat

cieszy się ogromną popularnością. Planujemy m.in. warsztaty edukacyjne i konkurencje sportowe z nagrodami, symulator dachowania i wiele, wiele innych atrakcji. Każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie.
Bieżące informacje o dostępności Miasteczka znajdują się na naszej stronie internetowej.

W 2025 roku z Miasteczka skorzystało blisko 7 tysięcy dzieci.
Zapraszamy również w tym sezonie!

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Tajemniczy pakunek sparaliżował ruch przy Dworcu Wschodnim na godzinę

Pozostawiona na parkingu torba w maskujących barwach, była powodem dużego zamieszania w okolicach Dworca Wschodniego. Na godzinę wyłączono ruch na przydworcowym parkingu. Interweniowali policyjni kontrterroryści.

Kilka minut po godzinie 8, w piątek 3 kwietnia, do straży miejskiej wpłynęło zawiadomienie od ochrony dworca o zauważonym na parkingu podejrzanym pakunku. Strażnicy z VI Oddziału Terenowego, którzy po kilku minutach, dotarli na miejsce ujawnili pozostawioną przy samochodzie torbę w maskujących barwach. Mimo, że wyglądała niepozornie, sprawa została potraktowana z najwyższą powagą. Strażnicy natychmiast wygrodzili dużą część parkingu, zamykając ruch w pobliżu podejrzanej torby. Nasi funkcjonariusze zawiadomili o sytuacji policję. Na miejsce zostały zadysponowane policyjne patrole do wsparcia zabezpieczenia, a także pododdział kontrterrorystyczny ze specjalnie wyszkolonym psem. Czuły nos zwierzęcia nie wyczuł w torbie nic podejrzanego. Po godzinie ruch wokół dworca został przywrócony. Okoliczności porzucenia tajemniczej torby ustalać będzie policja.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!