Wypadek hulajnogi i ciężarówki

Wielka ciężarówka potrąciła na pasach 15-latkę. Dziewczyna została zabrana do szpitala. Udzieleniem poszkodowanej pomocy przedmedycznej i zabezpieczeniem miejsca wypadku zajęli się strażnicy miejscy.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 7 stycznia w godzinach porannego szczytu. Według relacji świadków, nastolatka jechała na hulajnodze elektrycznej z dużą prędkością, drogą dla rowerów wzdłuż ulicy Ostrobramskiej. Skręcający w prawo w Zamieniecką kierowca TIRa nie zauważył na czas hulajnogistki i nie ustąpił pierwszeństwa. Doszło do kolizji. W zderzeniu z ciężarówką dziewczyna nie miała żadnych szans. Upadła na jezdnię. Obolałą i potłuczoną zauważyli strażnicy miejscy.


– Dziewczyna mogła mieć około 15 lat. Była przytomna, płakała. Mówiła że bardzo boli ją głowa. Nakazałem jej aby nie ruszała się z miejsca. Ktoś z ludzi okrył ją ciepłą kurtką. Wezwałem na pomoc pogotowie oraz policję – relacjonuje funkcjonariusz straży miejskiej, który brał udział w interwencji.
Podczas gdy funkcjonariusz monitorował stan zdrowia poszkodowanej, koleżanka z patrolu zabezpieczyła miejsce zdarzenia, a także zebrała dane sprawcy oraz świadków, aby ułatwić późniejszą pracę policji. Dopiero gdy pogotowie zabrało poszkodowaną do szpitala, a informacje niezbędne do prowadzenia dalszych czynności przejęli policjanci, strażnicy miejscy z referatu ds. Parkowania VII Oddziału Terenowego wrócili do swoich codziennych zadań.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

Kolejna premiera „Teatru na Straży”

W środę, 8 stycznia 2025 roku, o godzinie 11:00 w Domu Kultury Śródmieście przy ulicy Smolnej 9 miała miejsce kolejna premiera Teatru na Straży. Tym razem publiczność miała okazję zobaczyć spektakl zatytułowany „Lustro”, przygotowany przez strażników i strażniczki z Referatu Profilaktyki w formule Teatru Forum.

Spektakl „Lustro” porusza ważne i aktualne tematy dotyczące młodzieży, skupiając się na kryzysach w relacjach rówieśniczych oraz potrzebie budowania dialogu wolnego od przemocy. Inspiracją dla tej produkcji były realne trudności, z jakimi mierzy się współczesna młodzież, takie jak presja grupy, samotność czy brak skutecznej komunikacji. Celem Teatru Forum, który wywodzi się z metody stworzonej przez brazylijskiego reżysera Augusto Boala, jest aktywizowanie widzów do wspólnego poszukiwania rozwiązań tych problemów.

Charakterystyczną cechą Teatru Forum jest interaktywność. W trakcie spektaklu publiczność miała możliwość wejścia w role fikcyjnych bohaterów i podejmowania decyzji zmieniających bieg wydarzeń. Tego rodzaju doświadczenie pozwala widzom na konfrontację z własnymi emocjami i trudnościami oraz umożliwia im eksperymentowanie z różnych strategii rozwiązywania sytuacji konfliktowych i ryzykownych.

Spektakl był skierowany przede wszystkim do uczniów klas pierwszych szkół ponadpodstawowych, co podkreśla jego edukacyjny i profilaktyczny wymiar. Po zakończeniu przedstawienia aktorzy, będący na co dzień strażnikami miejskimi, byli dostępni do rozmów z dziennikarzami, dzieląc się swoimi doświadczeniami oraz refleksjami na temat pracy nad spektaklem.

Zespół teatralny strażników z Referatu Profilaktyki samodzielnie tworzy wszystkie elementy swoich produkcji. Odpowiadają nie tylko za scenariusze spektakli, ale również za przygotowanie scenografii, kostiumów i rekwizytów. Strażniczki i strażnicy po godzinach pracy zdejmują mundury, by wcielić się w role aktorów. Ich zaangażowanie i umiejętność przekazywania emocji sprawiają, że potrafią zainteresować nawet wymagającego, młodego widza. Profesjonalizm i pasja, jakie wkładają w każdy spektakl, zasługują na najwyższe uznanie.

Teatr na Straży, wykorzystując formułę Teatru Forum, nie tylko przybliża młodzieży trudne tematy, ale także zachęca ich do aktywnego zaangażowania w proces rozwiązywania problemów. Jest to doskonały przykład, jak sztuka może łączyć się z edukacją i profilaktyką, budując mosty między doświadczeniami życiowymi a kreatywnymi formami wyrazu.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Olga Gałecka

Strażnicy miejscy ratują dziecko pozostawione w niebezpiecznej sytuacji

Strażnicy miejscy ze Starówki, patrolujący w sylwestrowe przedpołudnie ulicę Brzozową interweniowali w bardzo niebezpiecznej sytuacji. Na skraju jezdni stał przez dłuższy czas otwarty samochód z pracującym silnikiem. W środku nikogo nie było. A przynajmniej tak się mogło wydawać…

Kiedy funkcjonariusze podeszli bliżej, okazało się że wewnątrz auta bawi się dziecko. Około 7-letni chłopiec został sam w samochodzie, który nie dość, że zaparkowany był na spadzistej ulicy, to w każdej chwili mógł ktoś nim odjechać… Białe auto nie było zamknięte. Strażnicy otworzyli drzwi od strony kierowcy, wyłączyli silnik i rozpoczęli rozmowę z chłopcem. Nieco przestraszony malec powiedział, że parę minut wcześniej jego tata z bratem udał się do pracy. Strażnicy poczekali jeszcze chwilę, uspokajając zaniepokojonego chłopca, ale ponieważ ojciec nie wracał – o sytuacji dziecka pozostawionego bez opieki zawiadomiono policję. Dopiero po około godzinie do samochodu wrócił kierowca, który poniósł konsekwencję zarówno w związku z niestosowaniem się do przepisów prawa o ruchu drogowym jak i pozostawieniem dziecka bez opieki.

Warto przy tej okazji przypomnieć, że w czasie postoju kierowca jest zobowiązany wyłączyć silnik i zabezpieczyć pojazd przed uruchomieniem go przez osoby niepowołane. Takie wykroczenie zagrożone jest mandatem w wysokości do 3000 złotych, bo konsekwencje zaniechania ostrożności w takiej sytuacji mogą być tragiczne.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

„Wigilia bez rozgłosu – Jak ciepło i życzliwość zmieniają życie bezdomnych”

Nasza redakcja to wyjątkowa grupa ludzi, której trzon stanowią przedstawiciele służb mundurowych. Połączenie pasji do reportażu i doświadczenia z misją niesienia pomocy sprawia, że jesteśmy tam, gdzie jesteśmy potrzebni – od wsparcia dla osób bezdomnych po relacje z najważniejszych wydarzeń.

Nie boimy się wyzwań. Często docieramy na miejsca wypadków, nierzadko jako pierwsi – jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. W takich sytuacjach nasze działania nie ograniczają się jedynie do relacjonowania zdarzeń. Z pełnym zaangażowaniem staramy się nieść pierwszą pomoc przedmedyczną osobom poszkodowanym. Dzięki doświadczeniu i odpowiedniemu przeszkoleniu możemy realnie wpływać na ratowanie życia i zdrowia ludzi w nagłych sytuacjach.

Nasza misja to nie tylko reagowanie na bieżące wydarzenia, ale także edukacja. Tworzymy kampanie społeczne i edukacyjne, które promują bezpieczeństwo oraz świadomość w zakresie pierwszej pomocy. Uczymy, jak reagować w sytuacjach kryzysowych, podkreślając, że każda minuta ma znaczenie. Współpracujemy ze szkołami, organizacjami oraz lokalnymi społecznościami, aby budować kulturę odpowiedzialności i gotowości do działania.

W odróżnieniu od wielu innych mediów, nie bazujemy na ludzkich tragediach, by przyciągnąć uwagę. Dla nas dramaty nie są okazją do zwiększania popularności, lecz impulsem do działania. Naszym celem jest niesienie wsparcia, a nie sensacji. Staramy się ukazywać prawdziwe emocje i historie z szacunkiem dla tych, którzy znaleźli się w trudnych sytuacjach.

Działamy z sercem i zaangażowaniem. Towarzyszymy w chwilach radości, uwieczniając momenty pełne uśmiechu, ale też jesteśmy świadkami ludzkich dramatów, które niejednokrotnie wyciskają z nas łzy. To właśnie te emocje motywują nas do dalszej pracy i stania się głosem tych, którzy potrzebują wsparcia i uwagi.

Każde wydarzenie, które relacjonujemy, jest dla nas okazją, by być bliżej Was – naszych czytelników. Pragniemy nie tylko informować, ale też inspirować i pokazywać, że nawet w najtrudniejszych chwilach warto pomagać.

W Wigilię Bożego Narodzenia od rana redakcja Luka&Maro, w ramach corocznej akcji pomocy bezdomnym, odwiedziła osoby, które z różnych powodów nie mogły skorzystać z usług schronisk. W okresie zimowym, kiedy temperatury spadają poniżej zera, wielu bezdomnych znajduje się w szczególnie trudnej sytuacji. Dlatego zespół redakcji postanowił w tym roku ponownie wyjść naprzeciw ich potrzebom, oferując pomoc w postaci ciepłych okryć, gorącej herbaty oraz sycącej zupy.

W Wigilię nasi fotoreporterzy odwiedzili kilka miejsc, w których przebywały osoby bezdomne – zarówno koczowiska w różnych częściach Pruszkowa, jak i puste budynki w Warszawie. Celem było zapewnienie im przynajmniej chwilowego komfortu w tym szczególnym dniu. Każdej napotkanej osobie zaproponowano możliwość transportu do najbliższej noclegowni, gdzie mogliby spędzić Święta w cieple, a także zjeść pełny posiłek.

Choć dla wielu osób Boże Narodzenie to czas spędzany w gronie rodziny, dla bezdomnych jest to czas niezwykle trudny, pełen samotności i chłodu. Wspólna inicjatywa, jaką podjęła redakcja Luka&Maro, pozwala tym ludziom poczuć, że nie są zapomniani, a ich potrzeby nie zostaną zignorowane. Ciepły posiłek, ciepła odzież oraz odrobina życzliwości mogą stanowić nieocenioną pomoc w przetrwaniu tych ciężkich chwil.

Warto pamiętać, że pomoc potrzebującym nie kończy się na okresie świątecznym. Osoby bezdomne wciąż borykają się z wieloma trudnościami, a każda forma wsparcia może przyczynić się do poprawy ich sytuacji. Działania takie jak te są ważnym krokiem w budowaniu bardziej empatycznego i wspierającego społeczeństwa.

Redakcja Luka&Maro, mimo że nie szuka rozgłosu ani sensacji, postanowiła podzielić się tą inicjatywą, by przypomnieć, jak ważne jest niesienie pomocy osobom w potrzebie. Nasza działalność opiera się na prostym, skromnym geście wsparcia, który, choć nie oczekuje blichtru, ma ogromne znaczenie dla tych, którzy go potrzebują. Dla nas to przede wszystkim kwestia ludzkiej solidarności – nie chodzi o nagłośnienie działań, ale o realną pomoc.

Bezdomni to osoby, które codziennie borykają się z trudami życia na marginesie społeczeństwa, często zapomniane przez innych. Dlatego, choć nasza akcja nie ma na celu przyciągania uwagi mediów, to jednak uważamy, że warto mówić o takich inicjatywach, by zachęcić innych do podobnych działań. Pomoc bezdomnym jest czymś, co powinno być obecne przez cały rok, a nie tylko w czasie świąt. Czasami wystarczy odrobina ciepła, troski i wsparcia, by dla tych osób świat stał się nieco bardziej przyjazny.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński

„Uwaga na oszustwa: Nie płać mandatów znalezionych za wycieraczką lub w skrzynce!”

W ostatnim czasie w wielu miastach Polski pojawiły się nowe sposoby wyłudzania pieniędzy od kierowców. Strażnicy miejscy przestrzegają przed działaniami oszustów, którzy podszywają się pod ich instytucję, zostawiając za wycieraczkami samochodów lub w skrzynkach pocztowych fałszywe „mandaty”. Dokumenty te na pierwszy rzut oka wyglądają profesjonalnie, zawierają pieczęci, kody QR, linki do płatności czy numery telefonów umożliwiające rzekome opłacenie kary. Jednak ich jedynym celem jest wyłudzenie pieniędzy!

Schemat jest prosty: kierowca znajduje za szybą samochodu „mandat” z informacją o konieczności natychmiastowej zapłaty. Może być tam kod QR do szybkiej płatności, numer konta bankowego lub prośba o wykonanie transakcji BLIK. Takie działania to próba oszustwa, która żeruje na pośpiechu, stresie i niewiedzy poszkodowanego.

Pamiętaj! Strażnicy miejscy przypominają, że prawdziwy mandat za wykroczenie parkingowe:

  1. Jest wręczany osobiście – przez strażnika miejskiego lub funkcjonariusza policji w momencie zdarzenia.
  2. Może być przesłany pocztą, ale tylko po wcześniejszym pisemnym przyznaniu się do winy i wyrażeniu zgody na taką formę rozliczenia.
  3. Nigdy nie zawiera kodów QR, linków do szybkich płatności ani numerów telefonów do opłacenia kary.

Jedynym dokumentem, jaki możesz znaleźć za wycieraczką, jest wezwanie do wyjaśnień – nigdy mandat. Takie wezwanie zawiera wyłącznie informacje o terminie i miejscu, gdzie należy się stawić w celu omówienia sprawy.

Co robić, jeśli znajdziesz fałszywy „mandat”?

  • Nie skanuj kodów QR ani nie klikaj linków! Nawet jeśli dokument wygląda autentycznie, może prowadzić do stron wykradających Twoje dane lub umożliwiających oszustom dostęp do Twojego konta bankowego.
  • Nie wykonuj przelewów ani płatności BLIK. Żaden organ ścigania czy straż miejska nie stosuje takich metod w oficjalnych sprawach.
  • Zgłoś sprawę na policję. Każda próba oszustwa powinna być zgłoszona, aby ograniczyć działania przestępców.

Strażnicy miejscy apelują o rozwagę

Straż Miejska przypomina, że oszuści coraz częściej wykorzystują fałszywe dokumenty i zaawansowane techniki, aby uwiarygodnić swoje działania. Dlatego ważne jest, aby kierowcy zachowali czujność i dokładnie sprawdzali każdy dokument, który znajdą za wycieraczką samochodu lub w swojej skrzynce pocztowej.

Nie pozwól się oszukać – reaguj świadomie, informuj innych i stosuj się do wskazówek Straży Miejskiej. Razem możemy ograniczyć działania przestępców!

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Straż Miejska m. st. Warszawy

Magia Świąt w Teatrze Kamienica: Wigilia Pełna Wzruszeń i Wsparcia

Ponad 200 osób zebrało się w wyjątkowej atmosferze Teatru Kamienica, by podzielić się opłatkiem, wspólnie śpiewać kolędy i skosztować tradycyjnych świątecznych potraw. To coroczne spotkanie stało się symbolem nadziei i wspólnoty dla osób w kryzysie bezdomności oraz tych, którzy zmagają się z ubóstwem.

Tegoroczna Wigilia miała szczególny wymiar, gdyż wspominano Emiliana Kamińskiego – artystę o wielkim sercu, który przez lata angażował się w pomoc potrzebującym. Choć nieobecny ciałem, duchowo był odczuwalny w każdym geście serdeczności. Goście czuli, że tradycja, którą zapoczątkował, jest kontynuowana z szacunkiem i miłością.

Na uczestników czekała nie tylko świąteczna uczta i paczki pełne potrzebnych rzeczy, ale także ciepłe słowa i wsparcie od warszawskich strażników miejskich, którzy jak co roku brali czynny udział w organizacji wydarzenia. Strażnicy miejscy, pełniący również rolę gospodarzy tego spotkania, pomagali w obsłudze gości, dbając o to, by każdy poczuł się ważny i szanowany. Ich obecność była świadectwem całorocznej troski, jaką otaczają osoby pozbawione dachu nad głową.

Do wspólnej Wigilii dołączyli także wolontariusze z fundacji Dobra Fabryka, którzy serwowali gościom tradycyjne potrawy świąteczne, tworząc niepowtarzalną, ciepłą atmosferę. Strażnicy miejscy, którzy na co dzień niosą pomoc osobom bezdomnym, współorganizowali także szereg inicjatyw wspierających potrzebujących, takich jak „Trochę ciepła dla bezdomnego”, „Uliczny Patrol Medyczny” oraz „Paczka dla bezdomnego”.

Wieczór w Teatrze Kamienica pokazał, że solidarność i dobroć mogą przynieść nadzieję nawet w najtrudniejszych chwilach. Dzięki zaangażowaniu strażników miejskich, wolontariuszy i innych osób, magia Świąt dotarła tam, gdzie była najbardziej potrzebna, a wspólnota wniosła poczucie ciepła, troski i wzajemnej pomocy.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Straż Miejska m. st. Warszawy

„Dramatyczna akcja ratunkowa na Saskiej Kępie: strażnicy miejscy i pogotowie ratowali 35-latka.”

Na Saskiej Kępie rozegrała się dramatyczna walka o życie około 35-letniego mężczyzny. Niedługo przed północą, 7 grudnia, na numer alarmowy 986 zadzwonił mężczyzna, prosząc o pomoc dla nietrzeźwego przechodnia, który nagle poczuł się źle.

Interwencję skierowano do doświadczonego patrolu strażników miejskich z VII Oddziału Terenowego. Funkcjonariusze szybko dotarli na róg ulic Szczuczyńskiej i Zakopiańskiej, gdzie czekał zgłaszający. Poinformował on, że 35-latek, z którym rozmawiał chwilę wcześniej, nagle osunął się na ziemię i stracił przytomność.

Strażnicy natychmiast przystąpili do działania. Sprawdzili funkcje życiowe mężczyzny i stwierdzili brak oddechu. Rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową, jednocześnie powiadamiając pogotowie ratunkowe.

– Młody mężczyzna. Miał skarpetki w mikołaje. Pewnie wracał z przedświątecznej imprezy – relacjonuje strażniczka z patrolu, która brała udział w akcji. – Krzyczałam do niego: „wracaj, wracaj”, gdy mój kolega przejmował resuscytację.

Po ośmiu minutach intensywnej akcji na miejsce dotarł pierwszy zespół ratowników medycznych, przejmując działania od strażników. Wkrótce dołączył drugi zespół oraz policja. Ratownicy wraz ze strażnikami przez kolejne 40 minut prowadzili masaż serca, zanim zdecydowano o przewiezieniu mężczyzny do szpitala.

– Mam nadzieję, że udało się go uratować. Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe – mówi funkcjonariuszka, podkreślając wagę znajomości podstawowych zasad pierwszej pomocy.

W stołecznej Straży Miejskiej ponad stu funkcjonariuszy posiada uprawnienia ratownika kwalifikowanej pomocy przedmedycznej lub medycznej. Dzięki temu są gotowi do podjęcia akcji ratunkowej jeszcze przed przyjazdem zespołów pogotowia.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Straż Miejska m. st. Warszawy