XX Memoriał Huberta „Bercika” Manteuffla po raz kolejny zgromadził w Markach miłośników kolarstwa górskiego z całej Polski. Jubileuszowa edycja wydarzenia dostarczyła uczestnikom wielu sportowych emocji, a wymagająca, techniczna trasa zweryfikowała zarówno umiejętności, jak i wytrzymałość zawodników.
Na starcie stanęli zarówno doświadczeni kolarze, jak i młodzi pasjonaci MTB. W rywalizacji nie zabrakło również najmłodszych uczestników, którzy z ogromnym zaangażowaniem i uśmiechem pokonywali przygotowane dla nich trasy. Ich zapał, sportowy duch walki i radość z udziału w zawodach udowodniły, że pasja do kolarstwa rozwija się już od najmłodszych lat. Przez cały dzień zawodnikom towarzyszył gorący doping rodzin, przyjaciół i licznie zgromadzonych kibiców.
Memoriał organizowany jest ku pamięci Huberta „Bercika” Manteuffla i od lat łączy sportową rywalizację z pielęgnowaniem pamięci o człowieku, który na trwałe zapisał się w historii lokalnego środowiska kolarskiego. Jubileuszowa, XX edycja po raz kolejny pokazała, że wydarzenie cieszy się ogromnym zainteresowaniem i na stałe wpisało się w kalendarz najważniejszych imprez MTB na Mazowszu.
Z ogromną satysfakcją informujemy, że w tym roku Warszawska Grupa Luka&Maro objęła patronatem medialnym XX Memoriał Huberta „Bercika” Manteuffla. Dziękujemy organizatorom za zaufanie i możliwość dokumentowania tego wyjątkowego wydarzenia. Cieszymy się, że mogliśmy być częścią tej sportowej inicjatywy, promując jej ideę oraz relacjonując rywalizację uczestników – od najmłodszych adeptów kolarstwa po doświadczonych zawodników.
Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas
Spokojne niedzielne przedpołudnie w okolicach Kanału Żerańskiego przerwała tragiczna interwencja służb ratunkowych. W rejonie kładki w miejscowości Stanisław Pierwszy odnaleziono ciało mężczyzny.
Na miejsce natychmiast skierowano liczne służby. Działania prowadzą funkcjonariusze Policji, strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie, a także druhowie z OSP Nieporęt oraz OSP Kąty Węgierskie.
Na miejscu pracują również funkcjonariusze Policji Rzecznej oraz ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (WOPR), którzy wspólnie z pozostałymi służbami zabezpieczają rejon zdarzenia i wspierają prowadzone czynności wyjaśniające. Ich obecność jest niezbędna podczas działań prowadzonych na wodzie oraz w bezpośrednim sąsiedztwie Kanału Żerańskiego.
Ze wstępnych informacji wynika, że odnaleziony mężczyzna miał około 55 lat. Na obecnym etapie nie są znane jego personalia ani przyczyna śmierci. Ostateczne odpowiedzi mają przynieść prowadzone przez policję i prokuraturę czynności oraz ewentualna sekcja zwłok.
To kolejne tragiczne zdarzenie przypominające, jak kruche jest ludzkie życie. Każda taka interwencja to nie tylko działania służb, ale również dramat rodziny i bliskich osoby, która straciła życie.
Służby przez dłuższy czas zabezpieczały miejsce odnalezienia zwłok, wykonując czynności procesowe i gromadząc materiał dowodowy, który pomoże wyjaśnić wszystkie okoliczności tej tragedii. Śledczy ustalają obecnie tożsamość mężczyzny oraz przebieg wydarzeń, które doprowadziły do jego śmierci.
Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas
W niedzielę, 24 maja 2026 roku, mieszkańcy Biskupic Ołobocznych w powiecie ostrowskim, w gminie Nowe Skalmierzyce oraz zaproszeni goście wspólnie świętowali wyjątkowy jubileusz – 100-lecie działalności miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Uroczystość połączona została z obchodami Miejsko-Gminnego Dnia Strażaka i stała się nie tylko okazją do uczczenia wieloletniej historii jednostki, ale także wyrazem wdzięczności dla druhów i druhen za ich codzienną służbę na rzecz lokalnej społeczności.
Obchody rozpoczęły się przed remizą OSP, gdzie zgromadzili się strażacy, mieszkańcy oraz liczni goście. Jednym z najbardziej symbolicznych momentów wydarzenia było uroczyste odsłonięcie oraz poświęcenie figury św. Floriana – patrona strażaków. Podczas ceremonii został również poświęcony pamiątkowy pomnik upamiętniający 100-lecie jednostki oraz pokolenia strażaków, którzy przez lata tworzyli historię OSP w Biskupicach Ołobocznych. Chwilę później odbyło się także wmurowanie kapsuły czasu dla kolejnych pokoleń, która ma przypominać o historii jednostki, jej tradycjach oraz ludziach tworzących miejscową straż pożarną.
Następnie uczestnicy uroczystości przeszli w uroczystym przemarszu do kościoła, gdzie odprawiona została Msza Święta w intencji strażaków oraz ich rodzin. Po nabożeństwie delegacje udały się pod pomnik ofiar wojen, by oddać hołd poległym i złożyć wiązanki kwiatów. Główna część obchodów odbyła się na placu przy sali wiejskiej, gdzie nie zabrakło podniosłego ceremoniału strażackiego, przemówień oraz licznych podziękowań.
W obchodach uczestniczył również Burmistrz Gminy i Miasta Nowe Skalmierzyce Jerzy Walczak wraz z przedstawicielami władz samorządowych oraz zaproszonymi delegacjami. Obecność władz była wyrazem uznania dla strażaków ochotników, którzy od pokoleń dbają o bezpieczeństwo mieszkańców i aktywnie angażują się w życie lokalnej społeczności.
Jubileusz był również okazją do wyróżnienia druhów, którzy przez lata wykazywali się szczególnym zaangażowaniem i oddaniem służbie. Wręczono odznaczenia oraz pamiątkowe wyróżnienia dla strażaków zasłużonych dla rozwoju jednostki i ochrony przeciwpożarowej.
W wydarzeniu uczestniczyło wielu zaproszonych gości, przedstawicieli służb mundurowych oraz mieszkańców, którzy wspólnie podkreślali ogromne znaczenie działalności ochotniczych straży pożarnych dla bezpieczeństwa lokalnej społeczności.
Szczególnym momentem uroczystości był występ Emilii „Chyżej” Śliwińskiej – druhny z OSP Kunów, poetki i wiceprezes Warszawskiej Grupy Luka&Maro. Specjalnie na jubileusz przygotowała autorski wiersz poświęcony strażakom i ich służbie. Utwór został zaprezentowany podczas obchodów i spotkał się z dużym uznaniem uczestników wydarzenia.
Nasza redakcja miała zaszczyt objąć patronatem medialnym tę wyjątkową uroczystość i uczestniczyć w obchodach tak ważnego jubileuszu, który na długo pozostanie w pamięci mieszkańców i wszystkich zaproszonych gości.
FOT: Warszawska Grupa Luka&Maro
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas
Środowy wieczór w niewielkiej miejscowości potrafi być spokojny, przewidywalny, niemal senny. Tak było i tym razem — do chwili, gdy ciszę w Rudce, w gminie Kunów, brutalnie przerwał huk zderzenia, który na długo zapadnie w pamięć mieszkańców.
Na drodze krajowej nr 9, na wysokości posesji Rudka 36, doszło do poważnego wypadku drogowego. Zderzyły się dwa pojazdy — siła uderzenia była tak duża, że jeden z nich dachował, zamieniając się w pogiętą bryłę metalu. To jeden z tych widoków, przy których trudno uwierzyć, że ktoś mógł wyjść z tego cało.
Jako pierwszy na miejscu pojawił się, jeszcze poza służbą, strażak Bartek Chojnacki z OSP Doły Biskupie, na co dzień pełniący służbę w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Opatowie. Bez chwili zawahania ruszył na pomoc. Wspólnie z kierowcą samochodu ciężarowego pomógł wydostać z rozbitego pojazdu 24-letniego mężczyznę. Następnie zabezpieczył miejsce zdarzenia i zajął się poszkodowanymi, zanim na miejsce dotarły służby ratunkowe.
W wypadku brały udział trzy osoby — wszystkie zostały przebadane przez zespoły ratownictwa medycznego. Choć obrażenia nie okazały się śmiertelne, skala zniszczeń pojazdów pokazuje, jak niewiele brakowało do tragedii.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że jeden z kierowców zasłabł za kierownicą, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie uderzył w prawidłowo jadącego Volkswagena. Po zderzeniu jego auto dachowało. Pojawiają się również przypuszczenia, że 24-letni kierowca mógł poruszać się z nadmierną prędkością — to jednak będzie przedmiotem dalszego postępowania.
Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej, w tym jednostki z Komendy Powiatowej PSP w Ostrowcu Świętokrzyskim, OSP KSRG Chmielów oraz OSP Kunów. Do działań skierowano także trzy zespoły ratownictwa medycznego oraz policję.
Wypadek spowodował poważne utrudnienia w ruchu. Droga w kierunku Kunowa i Ostrowca Świętokrzyskiego była przez pewien czas całkowicie zablokowana. Później policja wprowadziła ruch wahadłowy, jednak przez dłuższy czas kierowcy musieli liczyć się z opóźnieniami.
To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak cienka jest granica między codzienną podróżą a dramatem. Wystarczy chwila — zasłabnięcie, błąd, nadmierna prędkość. Tym razem skończyło się bez ofiar śmiertelnych. I to chyba jedyna dobra wiadomość tego wieczoru.
W tej dramatycznej sytuacji szczególnie wyróżnia się postawa strażaka Bartka Chojnackiego — człowieka, dla którego służba drugiemu człowiekowi nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru.
Choć był już po służbie, nie wahał się ani sekundy. Huk zderzenia, chaos, rozbite pojazdy — dla wielu to moment paraliżu. Dla niego był to sygnał do działania. Natychmiast ruszył w stronę wraku, gdzie uwięziony był młody, 24-letni kierowca. Razem z kierowcą samochodu ciężarowego podjęli szybką i zdecydowaną akcję, pomagając poszkodowanemu wydostać się z przewróconego auta.
To właśnie takie pierwsze minuty często decydują o zdrowiu, a nawet życiu. Bartek Chojnacki doskonale o tym wiedział. Nie tylko pomógł wydostać rannego, ale również zabezpieczył miejsce zdarzenia — zadbał o to, by nie doszło do kolejnego wypadku, by inni uczestnicy ruchu byli ostrzeżeni. Następnie z pełnym zaangażowaniem zajął się poszkodowanymi, udzielając im wsparcia i opieki do czasu przyjazdu służb ratunkowych.
Jego zachowanie to przykład prawdziwego profesjonalizmu, ale też czegoś więcej — wewnętrznego poczucia odpowiedzialności i gotowości do niesienia pomocy w każdej chwili, niezależnie od tego, czy formalnie jest się na służbie, czy już po niej.
Takie postawy budują zaufanie i pokazują, że za mundurem stoi człowiek, który nie odwraca wzroku, gdy ktoś potrzebuje pomocy. W środowy wieczór w Rudce był dokładnie tam, gdzie powinien być — przy ludziach, którzy tej pomocy najbardziej potrzebowali.
Fot. Marek Śliwiński
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!
W sobotę, 28 marca, nad Wisłą odbył się wyjątkowy Dzień Otwarty OSP Ratownictwo Wodne Warszawa połączony ze wspólną akcją sprzątania Portu Czerniakowskiego. Wydarzenie przyciągnęło wielu mieszkańców, którzy postanowili aktywnie zadbać o czystość i bezpieczeństwo nadwiślańskich terenów.
Od godzin porannych uczestnicy zarówno na lądzie, jak i z wody zbierali odpady, pokazując, jak ważna jest troska o wspólną przestrzeń. Do akcji włączyła się również nasza redakcja, aktywnie uczestnicząc w sprzątaniu portu i wspierając inicjatywę na rzecz ochrony środowiska.
Na miejscu nie brakowało także atrakcji edukacyjnych i pokazów. Strażacy oraz ratownicy prezentowali sprzęt wykorzystywany w akcjach ratowniczych, a zainteresowani mogli spróbować swoich sił w udzielaniu pierwszej pomocy. Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz wozu gaśniczego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej – szczególnie najmłodsi uczestnicy z ogromnym zaciekawieniem oglądali pojazd i jego wyposażenie. Nie zabrakło również prezentacji sprzętu ratownictwa wodnego OSP, która pozwoliła lepiej poznać specyfikę pracy ratowników.
O komfort uczestników zadbały także Wodociągi Warszawskie, zapewniając nawodnienie dzięki obecności beczkowozu, z którego każdy mógł skorzystać.
Szczególną atrakcją był statek „Kurka Wodna”, który pełnił rolę strefy odpoczynku. Na jego pokładzie załoga serwowała wszystkim uczestnikom pyszne, darmowe hot dogi, co spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem i było miłym akcentem całego wydarzenia.
Dzień Otwarty OSP Ratownictwo Wodne Warszawa to nie tylko okazja do poznania pracy ratowników, ale przede wszystkim przykład świetnej integracji mieszkańców wokół ważnej sprawy, jaką jest dbanie o środowisko i bezpieczeństwo nad wodą. Takie inicjatywy pokazują, że wspólnymi siłami można realnie wpływać na wygląd i funkcjonowanie naszej przestrzeni.
Fot. Artur Stankiewicz, Marek Śliwiński
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!
Każdego roku 13 marca na całym świecie zwraca się szczególną uwagę na niezwykłych pomocników służb mundurowych – psy służbowe, znane jako K9. To właśnie tego dnia oddaje się hołd zwierzętom, które każdego dnia wspierają ludzi w zadaniach wymagających odwagi, wytrzymałości i pełnego zaufania między przewodnikiem a psem.
Data święta ma swoje historyczne korzenie. Nawiązuje do powstania 13 marca 1942 roku formacji US Army K9 Corps, czyli jednostki psów służbowych działającej w ramach United States Army. To właśnie wtedy rozpoczęto na szeroką skalę szkolenie psów do zadań wojskowych, co z czasem stało się inspiracją dla wielu służb na całym świecie.
Dziś psy K9 pracują w policji, wojsku, straży granicznej czy jednostkach ratowniczych. Ich zadania są bardzo różnorodne. Pomagają odnajdywać osoby zaginione, uczestniczą w akcjach ratowniczych po katastrofach, wykrywają materiały wybuchowe i narkotyki, a także wspierają funkcjonariuszy podczas działań operacyjnych.
Droga do takiej służby nie jest jednak łatwa. Psy przechodzą długotrwałe i wymagające szkolenia, które przygotowują je do pracy w trudnych i często niebezpiecznych warunkach. Trenują na specjalnych poligonach, uczą się pracy w hałasie, w tłumie ludzi czy w ekstremalnych sytuacjach. Muszą także przyzwyczaić się do transportu różnymi środkami – od samochodów po śmigłowce.
Niezwykle ważnym elementem pracy psa służbowego jest jego relacja z przewodnikiem. To funkcjonariusz odpowiada za szkolenie zwierzęcia, jego kondycję, a także codzienną opiekę. Między psem a człowiekiem buduje się szczególna więź oparta na zaufaniu i współpracy, bez której skuteczne wykonywanie zadań byłoby niemożliwe.
Dzięki swoim wyjątkowym zdolnościom, lojalności i ogromnej determinacji psy K9 stały się nieodłącznym elementem wielu formacji mundurowych. Nic dziwnego, że często nazywane są czworonożnymi komandosami.
Dzień Psów K9 to więc nie tylko symboliczne święto, ale przede wszystkim moment refleksji i wdzięczności wobec zwierząt, które każdego dnia ryzykują zdrowie i życie, pomagając ludziom dbać o bezpieczeństwo innych. To także okazja, by pamiętać o tych psach, które po latach służby przechodzą na zasłużoną emeryturę, pozostając bohaterami w oczach swoich opiekunów.
Fot. Marek Śliwiński
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!
W halach wystawowych Ptak Warsaw Expo trwa finał jednego z największych wydarzeń branży strzeleckiej w Polsce – Gun & Shooting Expo 2026. Przez trzy dni targi przyciągały producentów, dystrybutorów, instruktorów oraz pasjonatów strzelectwa i nowoczesnych technologii związanych z bezpieczeństwem.
Na powierzchni przekraczającej 50 tysięcy metrów kwadratowych zaprezentowało się ponad 300 wystawców z Polski i zagranicy. W trzech halach można było zobaczyć szeroką ofertę sprzętu cywilnego, akcesoriów strzeleckich, wyposażenia treningowego oraz rozwiązań wykorzystywanych w szkoleniach i systemach bezpieczeństwa osobistego.
Technologie i szkolenia
Dużą część ekspozycji zajmowały nowoczesne systemy treningowe, symulatory oraz rozwiązania wspierające rozwój strzelectwa sportowego i szkoleniowego. Wystawcy prezentowali także akcesoria poprawiające precyzję i ergonomię pracy na strzelnicy, a także sprzęt wykorzystywany podczas szkoleń taktycznych.
Integralną częścią wydarzenia były konferencje branżowe. W programie znalazło się sześć paneli i spotkań eksperckich, w których udział wzięło ponad 35 prelegentów. Dyskutowano m.in. o nowoczesnych metodach szkolenia, współpracy zespołowej oraz roli technologii w rozwoju strzelectwa.
Jednym z interesujących punktów programu był panel „Triada. Taktyka, Strzelectwo i Zespół – od pola walki do strzelnicy”, podczas którego eksperci omawiali praktyczne doświadczenia związane z treningiem i współpracą w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji. Z kolei podczas prelekcji „Od przetrwania do bezpieczeństwa – rola broni w przygotowaniach na sytuacje nadzwyczajne” poruszono temat przygotowania społeczeństwa na kryzysowe scenariusze.
Atmosfera targów – relacja naszej reporterki
Na miejscu przez trzy dni była również nasza reporterka, która obserwowała wydarzenie i rozmawiała z uczestnikami. Jak relacjonuje, targi od pierwszego dnia cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem odwiedzających.
– W halach praktycznie cały czas panował duży ruch. Przy wielu stoiskach ustawiali się odwiedzający chcący z bliska zobaczyć sprzęt i porozmawiać z ekspertami. Widać było zarówno profesjonalistów z branży, jak i pasjonatów strzelectwa czy osoby dopiero zaczynające swoją przygodę z tym sportem – relacjonuje nasza reporterka.
Jak podkreśla, wydarzenie było nie tylko prezentacją sprzętu, ale także miejscem spotkań i wymiany doświadczeń.
– Rozmowy dotyczyły nie tylko technologii, ale też bezpieczeństwa, szkolenia i odpowiedzialnego korzystania ze sprzętu. W wielu miejscach można było zobaczyć prezentacje i krótkie wykłady prowadzone przez specjalistów – dodaje.
Ostatni dzień wydarzenia
Czwartek jest ostatnim dniem targów, dlatego wielu odwiedzających korzysta jeszcze z okazji, by zobaczyć prezentacje i spotkać się z przedstawicielami firm oraz ekspertami.
Targi Gun & Shooting Expo 2026 w Ptak Warsaw Expo pokazują, że branża strzelecka rozwija się dynamicznie, a rosnące zainteresowanie nowoczesnymi technologiami szkoleniowymi i rozwiązaniami z zakresu bezpieczeństwa przyciąga zarówno profesjonalistów, jak i szerokie grono pasjonatów. 🎯
Fot. Marek Śliwiński
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!
W niedzielę strażacy zostali zadysponowani do nietypowego zdarzenia drogowego w Gminie Żabia Wola, w powiecie grodziskim (woj. mazowieckie). Na ulicy Pałacowej doszło do pożaru samochodu osobowego. Na jezdni pozostała rozległa plama oleju oraz inne pozostałości po zdarzeniu co z pewnością stanowiło zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz środowiska.
Do działań zadysponowani zostali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Skułach. Strażacy zabezpieczyli teren akcji oraz usunęli pozostałości ropopochodne, które stanowiły zagrożenie dla innych uczesników ruch.
Na czas prowadzonych działań ruch drogowy w obu kierunkach został całkowicie zablokowany. Dopiero po zakończeniu prac porządkowych droga została ponownie udostępniona kierowcom.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.
📸fot. Marek Śliwiński, Artur Stankiewicz
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!
W najbliższą niedzielę, 21 września, Suchorzów zamieni się w centrum strażackiej pasji i sportowych emocji. Wokół zbiornika wodnego, remizy oraz miejscowego boiska odbędzie się druga edycja Terenowych Zawodów Dziecięcych i Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych.
Na starcie stanie aż 25 drużyn reprezentujących dwa województwa i osiem powiatów. To łącznie 125 młodych adeptów pożarnictwa – 13 drużyn młodzieżowych i 12 dziecięcych. W porównaniu z ubiegłoroczną, premierową edycją (17 zespołów), widać wyraźnie, że zainteresowanie wydarzeniem dynamicznie rośnie.
Zawody nie ograniczają się jedynie do rywalizacji – to przede wszystkim lekcja pracy zespołowej, dyscypliny oraz odwagi.
Dziecięce Drużyny Pożarnicze rozpoczną od musztry, a później zmierzą się m.in. z torem przeszkód, sprzętem i armaturą oraz miniaturowym rozwinięciem bojowym.
Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze sprawdzą się w bardziej wymagających konkurencjach: od dużego rozwinięcia bojowego, przez pierwszą pomoc i wiązanie węzłów, aż po przeprawę wodną czy bieg w pełnym umundurowaniu.
To właśnie dzięki takim zadaniom młodzi strażacy zdobywają praktyczne umiejętności – od udzielania pomocy poszkodowanym, przez obsługę sprzętu ratowniczego, aż po działania w sytuacjach kryzysowych.
Patroni i partnerzy
Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli m.in.: Wojewoda Podkarpacki Teresa Kubas-Hul, Powiat Tarnobrzeski, Gmina Baranów Sandomierski, Zarząd Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP w Rzeszowie oraz Komenda Miejska PSP w Tarnobrzegu.
Współorganizatorami i partnerami są liczne jednostki OSP: Skopanie, Siedleszczany, Baranów Sandomierski, Dymitrów Mały i Wojków. W wydarzenie włączyło się także Koło Gospodyń Wiejskich „Pazurki z sercem” z Suchorzowa. Zmagania ocenią sędziowie z Kolegium Sędziów Zawodów Strażackich województwa podkarpackiego.
➡️ Patronat medialny nad wydarzeniem objęła również nasza redakcja, która będzie relacjonować strażackie emocje prosto z Suchorzowa.
Organizatorzy podkreślają, że zawody to nie tylko okazja do sprawdzenia sił młodych strażaków, ale również sposób na wychowanie w duchu odpowiedzialności i solidarności. Wartości takie jak ratownictwo, współpraca i gotowość niesienia pomocy mają towarzyszyć uczestnikom nie tylko podczas rywalizacji, lecz także w codziennym życiu.
Część młodych zawodników z pewnością w przyszłości zasili szeregi jednostek OSP i PSP, inni pójdą inną drogą – ale zdobyte doświadczenia i postawy na pewno pozostaną z nimi na lata.
Organizatorzy nie mają wątpliwości – sukces pierwszej edycji i rosnąca liczba drużyn pokazują, że przedsięwzięcie ma ogromny potencjał. Chcą, aby zawody stały się cyklicznym punktem w kalendarzu strażackich wydarzeń regionu i co roku gromadziły młodych pasjonatów, ich rodziny oraz mieszkańców.
— „To więcej niż sport. To szkoła życia i piękne podtrzymywanie strażackiej tradycji” – podkreślają gospodarze wydarzenia.
Dlatego w niedzielę wszyscy mieszkańcy Suchorzowa i okolic są zaproszeni do wspólnego kibicowania. Emocje i wrażenia gwarantowane!
📍 21 września, Suchorzów – II Terenowe Zawody Dziecięcych i Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!
W ostatnich dniach mieliśmy przyjemność odwiedzić OSP RW Ślężany w województwie mazowieckim, w powiecie wołomińskim, w gminie Dąbrówka 🤝. To jednostka o wyjątkowym charakterze, gdzie tradycja i historia łączą się z pasją, nowoczesnością oraz ogromnym zaangażowaniem lokalnej społeczności.
Remiza ta jest wyjątkowa, ponieważ jest to OSP Ratownictwo Wodne – strażacy mają tu możliwości działania nie tylko na lądzie, ale również na wodzie. Dzięki temu ich umiejętności obejmują szeroki zakres działań ratowniczych, a społeczność lokalna może czuć się bezpieczniej.
Podczas naszej wizyty mieliśmy okazję uczestniczyć w pogaduchach i przejażdżce quadem 🚜, co dodatkowo przybliżyło nam codzienną służbę strażaków. Historia remizy sięga 1924 roku, a przez lata jednostka nieustannie rozwijała swoje umiejętności i sprzęt. To takie remizy, pełne pasji i zaangażowania, warto doposażać w nowoczesny sprzęt, by mogły jeszcze skuteczniej działać w ratownictwie lądowym i wodnym.
Serdecznie dziękujemy druhom z OSP RW Ślężany za otwartość, gościnność i możliwość bliższego poznania ich codziennej służby. To spotkanie było dowodem na to, jak ogromną wartość mają ludzie, którzy bezinteresownie poświęcają swój czas i energię, aby dbać o bezpieczeństwo innych.
Już niebawem opublikujemy fotorelację, a tymczasem zachęcamy do obejrzenia materiału filmowego z naszej wizyty. Dziękujemy za spotkanie, atrakcje i naszywki do naszej kolekcji!
Śledźcie nas na: 👉 Facebooku 👉 TikToku 👉 stronie internetowej: www.lukamaro.pl
📸 Fotorelację z wizyty w OSP RW Ślężany znajdziecie na naszym Facebooku. Zachęcamy do obejrzenia!
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej kolejnej wizycie lub zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!