Pożar altanki na ROD Bemowo. Szybka reakcja strażników

Około godziny 13 w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia strażnicy z IV Oddziału Terenowego zauważyli dym nad Rodzinnymi Ogródkami Działkowymi na Bemowie. Natychmiast powiadomili straż pożarną i pomogli w akcji gaśniczej – na szczęście nikomu nic się nie stało.

W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia strażnicy z IV Oddziału Terenowego patrolowali okolice ulicy Dywizjonu 303. Około godziny 12:50 zauważyli czarne kłęby dymu unoszące się nad Rodzinnymi Ogródkami Działkowymi na Bemowie. Funkcjonariusze błyskawicznie udali się w tym kierunku i podjęli działania. Zlokalizowali źródło dymu, którym okazała się paląca altanka na jednej z działek rekreacyjnych. Strażnicy o zdarzeniu natychmiast powiadomili straż pożarną oraz – za pośrednictwem służby dyżurnej – wezwali wsparcie. Zabezpieczyli miejsce zdarzenia przed osobami postronnymi, monitorując sytuację i głośno alarmując o niebezpieczeństwie. Ustalili, kto jest gospodarzem terenu i nakazali natychmiastowe otwarcie bramy ogródków działkowych. Zadbali o udrożnienie drogi dojazdowej dla wozu bojowego straży pożarnej oraz sprawnie pokierowali strażaków na miejsce zdarzenia, co znacznie przyspieszyło działania ich działania. Na miejscu pojawiły się trzy zastępy straży pożarnej, które sprawnie uporały się z ogniem oraz trzy załogi policji. Ze wstępnych informacji wynika, że w altance, na szczęście, nikogo nie było.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Syreny zawyły także w Warszawie. Hołd w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 dla druha Edwarda Smagały

28 grudnia 2025 roku punktualnie o godzinie 18:00 w jednostkach Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej w całej Polsce zawyły syreny alarmowe. Był to symboliczny gest hołdu dla strażaka, który zmarł podczas pełnienia służby.

W Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 w Warszawie, podobnie jak w innych jednostkach w kraju, na jedną minutę uruchomiono syreny alarmowe oraz sygnalizację świetlną i dźwiękową w pojazdach pożarniczych 🚨🚒. Strażacy w ciszy i skupieniu oddali hołd swojemu koledze.

Hołd oddany tego dnia był związany z tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w nocy z 27 na 28 grudnia 2025 roku. Tuż przed godziną 4:00 służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o pożarze domku letniskowego w miejscowości Siemiany. Do akcji natychmiast skierowana została jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Jerzwałdu.

Podczas dojazdu do zdarzenia kierujący wozem strażackim druh Edward Smagała – wieloletni strażak ochotnik i prezes OSP Jerzwałd – nagle stracił przytomność. Towarzyszący mu strażacy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową oraz wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego.

Pomimo ogromnego zaangażowania ratowników oraz blisko 90 minut nieprzerwanej walki o życie, nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Druh Edward Smagała zmarł w wieku 69 lat, pełniąc służbę – tak jak czynił to przez całe swoje strażackie życie.

Jego śmierć poruszyła środowisko strażackie w całym kraju. Syreny, które tego wieczoru zawyły w Polsce, były wyrazem solidarności, szacunku i pamięci o człowieku, który do końca pozostał wierny strażackiemu powołaniu.

Cześć Jego pamięci. 🖤🚒

📸fot. Olga Gałecka, archiwum druha Edwarda

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Syreny żałoby w KM PSP Tychy. Strażacy oddali hołd druhowi Edwardowi Smagale

28 grudnia 2025 roku punktualnie o godzinie 18:00 w jednostkach Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej w całej Polsce zawyły syreny alarmowe. Był to symboliczny gest hołdu dla strażaka, który zmarł podczas pełnienia służby.

W Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach, podobnie jak w innych jednostkach w kraju, na jedną minutę uruchomiono syreny alarmowe oraz sygnalizację świetlną i dźwiękową w pojazdach pożarniczych 🚨🚒. Strażacy w ciszy i skupieniu oddali hołd swojemu koledze.

Hołd oddany tego dnia był związany z tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w nocy z 27 na 28 grudnia 2025 roku. Tuż przed godziną 4:00 służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o pożarze domku letniskowego w miejscowości Siemiany. Do akcji natychmiast skierowana została jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Jerzwałdu.

Podczas dojazdu do zdarzenia kierujący wozem strażackim druh Edward Smagała – wieloletni strażak ochotnik i prezes OSP Jerzwałd – nagle stracił przytomność. Towarzyszący mu strażacy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową oraz wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego.

Pomimo ogromnego zaangażowania ratowników oraz blisko 90 minut nieprzerwanej walki o życie, nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Druh Edward Smagała zmarł w wieku 69 lat, pełniąc służbę – tak jak czynił to przez całe swoje strażackie życie.

Jego śmierć poruszyła środowisko strażackie w całym kraju. Syreny, które tego wieczoru zawyły w Polsce, były wyrazem solidarności, szacunku i pamięci o człowieku, który do końca pozostał wierny strażackiemu powołaniu.

Cześć Jego pamięci. 🖤🚒

📸fot. Artur Stankiewicz, archiwum druha Edwarda

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Zginął na służbie. Syreny w całej Polsce oddały hołd druhowi Edwardowi Smagale

28 grudnia 2025 roku punktualnie o godzinie 18:00 w jednostkach Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej w całej Polsce zawyły syreny alarmowe. Był to symboliczny gest hołdu dla strażaka, który zmarł podczas pełnienia służby.

W Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie, podobnie jak w innych jednostkach w kraju, na jedną minutę uruchomiono syreny alarmowe oraz sygnalizację świetlną i dźwiękową w pojazdach pożarniczych 🚨🚒. Strażacy w ciszy i skupieniu oddali hołd swojemu koledze.

Chwila zadumy została przerwana przez kolejne zgłoszenie. Do pożaru sadzy w kominie kamienicy przy ul. Promyka w Pruszkowie zadysponowano dwa zastępy oraz drabinę mechaniczną. Jeden wóz bojowy pozostał w jednostce w gotowości operacyjnej. Nawet w czasie żałoby strażacy nie przestają nieść pomocy mieszkańcom.

Hołd oddany tego dnia był związany z tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w nocy z 27 na 28 grudnia 2025 roku. Tuż przed godziną 4:00 służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o pożarze domku letniskowego w miejscowości Siemiany. Do akcji natychmiast skierowana została jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Jerzwałdu.

Podczas dojazdu do zdarzenia kierujący wozem strażackim druh Edward Smagała – wieloletni strażak ochotnik i prezes OSP Jerzwałd – nagle stracił przytomność. Towarzyszący mu strażacy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową oraz wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego.

Pomimo ogromnego zaangażowania ratowników oraz blisko 90 minut nieprzerwanej walki o życie, nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Druh Edward Smagała zmarł w wieku 69 lat, pełniąc służbę – tak jak czynił to przez całe swoje strażackie życie.

Jego śmierć poruszyła środowisko strażackie w całym kraju. Syreny, które tego wieczoru zawyły w Polsce, były wyrazem solidarności, szacunku i pamięci o człowieku, który do końca pozostał wierny strażackiemu powołaniu.

Nasza redakcja łączy się w bólu z rodziną zmarłego Druha Edwarda Smagały oraz wszystkimi druhami Ochotniczej Straży Pożarnej w Jerzwałdzie. Składamy najszczersze wyrazy współczucia i solidarności w tych niezwykle trudnych chwilach.

Cześć Jego pamięci. 🖤🚒

📸fot. Marek Śliwiński, archiwum druha Edwarda

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Raszyn: OSP z nowymi pojazdami. Ciężki i lekki wóz rozpoczynają służbę”

W piątkowy wieczór, 12 grudnia 2025 roku o godzinie 19:00, na terenie Ochotniczej Straży Pożarnej w Raszynie przy ul. Sportowej 1A zgromadzili się mieszkańcy gminy Raszyn oraz sympatycy lokalnej jednostki. Powodem spotkania było uroczyste przywitanie nowego, ciężkiego samochodu ratowniczo–gaśniczego, który zasilił tabor raszyńskiej OSP.

To wyjątkowy dzień dla strażaków ochotników z Raszyna. Jednostka odebrała dziś aż dwa fabrycznie nowe samochody pożarnicze – ciężki samochód ratowniczo–gaśniczy oraz lekki samochód ratowniczy, który uzupełnia wyposażenie jednostki i zwiększa możliwości operacyjne podczas mniejszych zdarzeń, patrolowania terenu oraz działań pomocowych. Dzięki temu podwójnemu wzmocnieniu OSP Raszyn staje się jedną z najlepiej doposażonych jednostek w regionie.

Realizacja przedsięwzięcia była możliwa dzięki kilku kluczowym krokom podjętym w 2025 roku. 10 czerwca 2025 r. w Raszynie została podpisana umowa pomiędzy Województwem Mazowieckim a Gminą Raszyn na przyznanie pomocy finansowej w ramach zadania „OSP” – edycja 2025. Zgodnie z podpisanym dokumentem gmina otrzymała 150 000 zł dofinansowania z budżetu Województwa Mazowieckiego.

Kolejnym etapem była umowa podpisana 10 września 2025 r. pomiędzy OSP Raszyn a firmą WISS SAMOCHODY SPECJALNE Sp. z o.o. z Bielska-Białej — renomowanym producentem pojazdów pożarniczych. Kontrakt dotyczył dostawy ciężkiego samochodu ratowniczo–gaśniczego o wartości 2 057 189,76 zł brutto.

Uroczystość przywitania wozu była nie tylko prezentacją nowego nabytku, ale także symbolem rozwoju i wzmocnienia jednostki, która od lat cieszy się ogromnym zaufaniem mieszkańców. Nowy ciężki pojazd oraz świeżo odebrany lekki samochód ratowniczy znacznie podnoszą poziom gotowości bojowej OSP Raszyn podczas pożarów, wypadków drogowych i innych zagrożeń.

Zgromadzeni mieszkańcy mieli okazję porozmawiać ze strażakami, zrobić pamiątkowe zdjęcia oraz poznać wyposażenie obu pojazdów. Nie brakowało słów uznania dla zaangażowania druhów, a także podziękowań dla władz samorządowych za wspieranie lokalnego bezpieczeństwa.

Dwa nowe samochody ratownicze to inwestycja w bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców gminy Raszyn. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom technicznym strażacy będą mogli szybciej, sprawniej i skuteczniej reagować na wszelkie zagrożenia — od dużych pożarów po działania pomocowe na co dzień.

Dzisiejsze wydarzenie pokazało, że współpraca samorządu, województwa i lokalnej społeczności przynosi realne efekty, a podwójne wzmocnienie taboru to symbol dynamicznego rozwoju OSP Raszyn.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Uroczyste pożegnanie śp. Ryszarda Miękusa – zasłużonego druha i strażackiego kronikarza

W środę, 3 grudnia 2025 roku społeczność strażacka pożegnała śp. Ryszarda Miękusa – człowieka, którego zaangażowanie, pamięć o historii i nieustanna gotowość do działania na rzecz lokalnej społeczności pozostaną w pamięci mieszkańców Pionek, miasta położonego w województwie mazowieckim, w powiecie radomskim. W ostatniej drodze zmarłemu towarzyszył poczet sztandarowy oraz licznie zgromadzeni strażacy z OSP KSRG Pionki, jednostek OSP z terenu całej gminy, a także OSP Cerekiew.

Uroczystość miała wyjątkowo podniosły charakter. Wspólnota strażacka oddała hołd druhowi, który przez lata pełnił funkcję członka zarządu oraz kronikarza – osoby odpowiedzialnej za dokumentowanie wydarzeń, sukcesów i tradycji jednostki. Dzięki jego pracy historia OSP Pionki została zachowana dla przyszłych pokoleń.

Śp. Ryszard Miękus był druhen, na którego zawsze można było liczyć. Łączył doświadczenie z ogromnym sercem, dbając o dobre imię jednostki i inspirując młodszych strażaków do służby. Dzisiejsze pożegnanie stało się poruszającym świadectwem szacunku, którym darzyli go współdruhowie oraz mieszkańcy całej okolicy.

„W imieniu swoim oraz rodziny dziękujemy wszystkim, którzy towarzyszyli nam podczas tego trudnego dnia i oddali hołd naszemu Druhowi” – przekazano we wpisie opublikowanym na profilu OSP Pionki.

Choć Druh Ryszard odszedł, pozostawił po sobie dziedzictwo, które na długo pozostanie w sercach tych, którzy mieli zaszczyt go znać.

Spoczywaj w pokoju, Druhu Ryszardzie. 🕯️

Nasza redakcja również składa najszczersze kondolencje rodzinie, bliskim oraz wszystkim druhnom i druhom, których dotknęła ta bolesna strata. Łączymy się w żałobie i przesyłamy wyrazy głębokiego współczucia.

📸fot. OSP KSRG Pionki

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Groźne zderzenie na DK7 w Izabelinie-Dziekanówku. Na szczęście nikt nie ucierpiał

Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło dziś około godziny 11:30 na trasie DK7, na wysokości ul. Modlińskiej 37 w Izabelinie-Dziekanówku, w kierunku Łomianek. Kierująca samochodem Renault kobieta nie zdołała wyhamować na śliskiej nawierzchni i uderzyła w tył poprzedzającego ją Peugeota.

Siła uderzenia była znacząca, jednak – jak potwierdzają służby – nikomu nic się nie stało. W jednym z pojazdów znajdowało się małe dziecko, które przewożone było prawidłowo, w foteliku. Dzięki temu maluch również nie odniósł żadnych obrażeń.

Na miejsce kolizji zadysponowano zastępy OSP Łomna oraz Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz udzielili pierwszej pomocy przedmedycznej uczestnikom kolizji.

W wyniku zdarzenia występowały utrudnienia w ruchu – prawy pas w kierunku Łomianek był całkowicie wyłączony z ruchu, co powodowało spowolnienia i chwilowe korki.

Służby apelują do kierowców o zachowanie ostrożności i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

📸fot. Marek Śliwiński

Na śliskiej nawierzchni należy jeździć z mniejszą prędkością, unikać gwałtownych ruchów (hamowania, przyspieszania, skręcania) i utrzymywać większy odstęp od innych pojazdów. Ważne jest również stosowanie odpowiednich opon, hamowanie silnikiem zamiast pedałem hamulca oraz płynne ruchy kierownicą.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

11 Listopada – Marsz Niepodległości. Ci, o których mało kto wspomni…

Każdego roku, 11 listopada, tysiące ludzi gromadzą się na ulicach Warszawy, by wspólnie świętować Narodowe Święto Niepodległości. W biało-czerwonym morzu flag, wśród okrzyków i śpiewu hymnu, trudno nie poczuć dumy z bycia Polakiem. Marsz Niepodległości to jedno z największych patriotycznych wydarzeń w kraju – budzi emocje, przyciąga uwagę mediów i opinii publicznej.

Ale mało kto wspomina o tych, którzy w tym czasie stoją z boku – nie po to, by maszerować, lecz by czuwać nad bezpieczeństwem uczestników.

Ratownicy, strażacy, medycy – niewidzialni bohaterowie

Podczas, gdy tłumy świętujących przemierzają stołeczne ulice, setki ratowników medycznych, strażaków ochotników, a także wolontariuszy zabezpieczenia medycznego i technicznego są w pełnej gotowości. Często w ciszy, z dala od kamer i mikrofonów, stoją na posterunku — gotowi w każdej chwili ruszyć na pomoc.

Ich służba to nie etat, nie obowiązek i nie rozkaz. To czysty wolontariat — poświęcenie własnego czasu, sił i zdrowia po to, by inni mogli bezpiecznie świętować.

Gotowi, by pomagać – niezależnie od pogody i sytuacji

Warunki bywają trudne. Listopadowy chłód, wiatr, długie godziny czuwania, często bez możliwości ogrzania się czy odpoczynku. Mimo to, na ich twarzach trudno dostrzec zniechęcenie. Wiedzą, że ich obecność może zadecydować o czyimś życiu lub zdrowiu.

Strażacy z jednostek OSP i PSP dbają o bezpieczeństwo przeciwpożarowe, reagują na wszelkie incydenty, pomagają służbom porządkowym i medycznym. Ratownicy medyczni i wolontariusze z grup ratowniczych zabezpieczają trasy marszu, udzielają pierwszej pomocy w razie zasłabnięć, kontuzji czy wypadków.

Ich praca często pozostaje niewidoczna, dopóki coś się nie wydarzy. Ale to właśnie oni są pierwszymi, którzy reagują, gdy potrzebna jest pomoc.

Marsz Niepodległości to święto wszystkich Polaków – tych, którzy maszerują, i tych, którzy czuwają. Bez ratowników, strażaków i służb medycznych, takie wydarzenie nie mogłoby się odbyć w sposób bezpieczny.

To oni dbają o to, byśmy wszyscy mogli wrócić do domów cali i zdrowi.

Warto o nich pamiętać. Warto podziękować tym, którzy 11 listopada zamiast świętować z rodziną, zakładają mundury i kamizelki ratownicze. To dzięki nim Marsz Niepodległości co roku może odbywać się w atmosferze bezpieczeństwa i spokoju.

Ich służba to prawdziwy patriotyzm — cichy, bez fanfar, ale z ogromnym sercem do ludzi i Ojczyzny.

Niech w tym dniu pamięć o bohaterach w hełmach, mundurach i kamizelkach odblaskowych będzie równie żywa, jak ta o bohaterach sprzed stu lat. Bo to oni — współcześni strażacy, ratownicy i wolontariusze — również niosą w sobie ducha Niepodległej.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Wizyta w OSP Zaścienie – serdeczność, tradycja i nowoczesność

W poniedziałek, 13 października 2025 roku, mieliśmy przyjemność odwiedzić druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Zaścieniach, w województwie mazowieckim, w powiecie wołomińskim, w gminie Dąbrówka.

Już od pierwszych chwil spotkania dało się wyczuć niezwykłą serdeczność i otwartość miejscowych strażaków. Rozmowy z nimi uświadomiły nam, jak wiele poświęcenia i pasji wymaga służba w ochotniczej jednostce. Druhowie opowiadali o codziennych wyzwaniach, akcjach ratowniczo-gaśniczych i o tym, jak ważne jest wsparcie społeczności lokalnej. To właśnie dzięki tej więzi OSP wciąż może się rozwijać i służyć mieszkańcom z pełnym oddaniem.

Ochotnicza Straż Pożarna Zaścienie istnieje nieprzerwanie od 1969 roku. To ponad pół wieku tradycji, zaangażowania i społecznej odpowiedzialności. Przez te wszystkie lata druhowie z dumą wpisują się w historię lokalnej społeczności, niosąc pomoc w chwilach zagrożenia i uczestnicząc w życiu gminy.

Podczas wizyty mieliśmy okazję obejrzeć nowoczesną remizę, która niedawno przeszła gruntowną modernizację. Projekt został zrealizowany przy wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a także Urzędu Gminy Dąbrówka. Dzięki temu druhowie zyskali nowoczesne zaplecze, które pozwala im działać jeszcze sprawniej i skuteczniej.

Jednym z ciekawszych elementów, które nas szczególnie ujęły, był nowy herb jednostki – zaprojektowany i wykonany przez jedną z druhen. Symbol ten został oficjalnie zatwierdzony podczas Zebrania Walnego i dziś dumnie zdobi strażackie mundury oraz remizę, podkreślając lokalną tożsamość i zaangażowanie społeczności.

Ogromne wrażenie zrobiła na nas również kaplica znajdująca się w remizie – miejsce wyjątkowe, pełne spokoju i duchowego znaczenia. W każdą niedzielę i święta przyjeżdża tu ksiądz, by odprawić Mszę Świętą dla strażaków i okolicznych mieszkańców. Jak dotąd, zwiedzając remizy w różnych częściach Polski, nie spotkaliśmy podobnego miejsca – być może to jedyna taka kaplica w strażnicy w kraju. To dowód, że druhowie z Zaścienia dbają nie tylko o bezpieczeństwo, ale także o wspólnotę i wartości, które ją łączą.

Nie zabrakło również okazji, by podziwiać imponujący tabor pojazdów strażackich. Szczególne wrażenie zrobił na nas zabytkowy Jelcz, który prezentuje się doskonale i jest powodem do dumy dla całej jednostki. To prawdziwa perełka wśród strażackich pojazdów – świadectwo historii i tradycji OSP.

Na zakończenie wizyty druhowie z OSP Zaścienie obdarowali nas pamiątkową naszywką jednostki, która wzbogaci naszą kolekcję i już zawsze będzie przypominać o tej wyjątkowej wizycie.

Serdecznie dziękujemy za ciepłe przyjęcie, zaangażowanie i poświęcony czas. OSP Zaścienie to przykład jednostki, w której pasja, wiara i lokalna wspólnota tworzą jedność – a każdy, kto przekroczy jej próg, od razu czuje się częścią strażackiej rodziny.

Śledźcie nas na:
👉 Facebooku
👉 TikToku
👉 stronie internetowej: www.lukamaro.pl

📸 Fotorelację z wizyty w OSP Zaścienie znajdziecie na naszym Facebooku. Zachęcamy do obejrzenia!

Warszawska Grupa Luka&Maro

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej kolejnej wizycie lub zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Nowa remiza, stara Tatra i wielkie zaangażowanie druhów z OSP Turze”

W środę, 24 września, mieliśmy okazję odwiedzić druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Turzu, w województwie mazowieckim, powiecie wołomińskim, gminie Poświętne.

Już od pierwszych chwil spotkania dało się wyczuć niewykłą serdeczność i otworzenie strażaków. Rozmowy o codziennej służbie ochotników uświadomiły nam, jak wiele wyzwań niesie ze sobą ta bezinteresowna działalność. Druhowie dzielili się swoimi doświadczeniami, opowiadali o akcjach i o tym, jak ważne jest wsparcie społeczności lokalnej.

Jedynym z najważniejszychem punktów wizyty było zwiedzanie nowej remizy. Budynek jest wciąż w trakcie remontu, a znaczną część pracy wykonują sami strażacy. To przykład ogromnego zaangażowania i determinacji – zamiast czekać, druhowie biorą sprawy w swoje ręce, aby stworzyć nowoczesną i funkcjonalną remize, która będzie służyć całej społeczności. Takie remizy, pełne pasji i energii, zasługują na doposażenie w nowoczesny sprzęt, dzięki któremu strażacy będą mogli jeszcze skutecznej działać na rzecz bezpieczeństwa mieszkanców.

Nie zabrakło także okazji do podziwiania strażackich pojazdów. Szczególne wrażenie zrobił na nas zabytkowy wóz Tatra, który w wieczorym świetle prezentował się wyjątkowo malowniczo. To właśnie takie wozy przypominają nam, jak długa i piękna jest historia ochotniczych straży pożarnych w Polsce. Już niebawem opublikujemy pełną fotorelację.

Dziękujemy strażakom z OSP Turze za gościnność, oraz naszywkę, która wzbogaci naszą kolekcję!

Śledźcie nas na:
👉 Facebooku
👉 TikToku
👉 stronie internetowej: www.lukamaro.pl

📸 Fotorelację z wizyty w OSP Turze znajdziecie na naszym Facebooku. Zachęcamy do obejrzenia!

Warszawska Grupa Luka&Maro

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej kolejnej wizycie lub zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!