O godz. 18.00 zawyły syreny w całym kraju. Strażacy oddali hołd druhowi Sławomirowi Nocuniowi

W poniedziałek 22 września 2025 roku, punktualnie o godzinie 18:00, w jednostkach PSP i OSP  w całej Polsce uruchomione zostały sygnały świetlno-dźwiękowe w pojazdach. To symboliczny i poruszajmycy gest strażaków – zarówno zawodowych, jak i ochotników – którzy w ten sposób oddali hołd zmarłemu druhowi Sławomirowi Nocuniowi z Ochotniczej Straży Pożarnej w Michałowie.

Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP wystosował apel do wszystkich jedynostek, aby w tym samym czasie uruchomiły sygnały świetlno-dźwiękowe.

Tragiczne wydarzenie miało miejsce 11 września, kiedy druh Sławomir Nocuń uczestniczył w akcji usuwania gniazda owadów. Podczas działań został ukąszony. Pomimo udzielonej pomocy, jego stan gwałtownie się pogorszył. Po kilku dniach walki o życie strażak zmarł w szpitalu.

Śmierć druha Nocunia to ogromna strata dla jego jednostki, lokalnej społeczności oraz całej strażackiej braci. Koledzy wspominają go jako człowieka pełnego pasji, odwagi i bezinteresownej gotowości do niesieni pomocy – niezależnie od dnia i godziny.

Dzisiejsze włączenie syren w całym kraju było nie tylko wyrazem pamięci, lecz także szacunku dla strażaka, który zginął, pełniąc służbę.


Spoczywaj w pokoju. Na wiecznej warcie.

  • Zdjęcia wykonane zostały w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 16 w Warszawie i OSP Ursus
  • Zdjęcia: Marek Śliwiński

Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

W całym kraju zawyły syreny. Policjanci upamiętnili śmierć kolegi

O godzinie 12:00 w całym kraju zawyły policyjne syreny, oddając hołd śp. Mateuszowi Biernackiemu, 34-letniemu funkcjonariuszowi policji, który zginął śmiertelnie postrzelony podczas interwencji na warszawskiej Pradze w miniony weekend. Tragiczna śmierć policjanta wstrząsnęła całą społecznością mundurową i wywołała głębokie poruszenie w kraju.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się również o godzinie 12:00 w Kościele Rzymskokatolickim pw. Św. Michała Archanioła w Białej Podlaskiej. W ceremonii uczestniczyły tłumy: rodzina, przyjaciele, współpracownicy oraz przedstawiciele służb mundurowych z całej Polski. Msza święta, odprawiona w intencji zmarłego, była przejmującym momentem refleksji i wspomnień o jego poświęceniu oraz oddaniu służbie. Po mszy ciało funkcjonariusza zostało odprowadzone na miejsce wiecznego spoczynku, gdzie pożegnano go zgodnie z ceremoniałem policyjnym.

W pożegnaniu w Pruszkowie, przed budynkiem komendy, policjanci, strażnicy miejscy, strażacy oraz urzędnicy m.in. Piotr Bąk Prezydent Miasta Pruszkowa oraz Adrian Ejssymont – Starosta Pruszkowski uczcili pamięć Mateusza Biernackiego, oddając hołd wspólną minutą ciszy i symbolicznie włączając syreny radiowozów i wozów strażackich.

W ramach hołdu dla zmarłego kolegi, o tej samej godzinie w całym kraju zawyły syreny policyjnych radiowozów. Do akcji solidarnościowej przyłączyli się funkcjonariusze Straży Granicznej oraz strażacy z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Ten symboliczny gest miał przypomnieć o poświęceniu, z jakim służyć muszą osoby pracujące w formacjach mundurowych, często narażając swoje życie dla bezpieczeństwa innych.

Mateusz Biernacki był funkcjonariuszem z wieloletnim stażem, cenionym za profesjonalizm i zaangażowanie w wykonywanie obowiązków. Jego odejście to ogromna strata nie tylko dla rodziny i przyjaciół, ale także dla całej społeczności policyjnej. Podczas ceremonii wielokrotnie podkreślano jego oddanie pracy, a także tragiczne okoliczności śmierci, która jest przypomnieniem o ryzyku, jakie niesie za sobą służba w policji.

Ta smutna chwila zjednoczyła społeczność mundurową w całej Polsce. Funkcjonariusze wyrazili swoją solidarność nie tylko poprzez wspomnianą akcję syren, ale również poprzez liczne gesty wsparcia dla rodziny zmarłego. Pogłębiający się problem niebezpieczeństw, na jakie narażeni są funkcjonariusze podczas codziennych interwencji, zwrócił uwagę opinii publicznej oraz decydentów na konieczność zapewnienia im odpowiednich środków ochrony.

Mateusz Biernacki pozostanie w pamięci jako bohater, który zginął w służbie społeczeństwu. Niech jego śmierć stanie się przestrogą oraz inspiracją do dalszych działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa i wsparcia dla wszystkich, którzy podejmują trud ochrony życia i mienia obywateli.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Zdjęcia: Marek Śliwiński