Toyota w rowie na węźle Opacz. Młoda kierująca straciła panowanie nad autem

Chwila nieuwagi, mokra nawierzchnia i łuk drogi wystarczyły, by spokojna podróż zamieniła się w bardzo niebezpieczne zdarzenie.

Na węźle Opacz, w kierunku trasy Salomea–Wolica, kierująca Toyotą straciła panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z jezdni i wpadł do przydrożnego rowu.

Z informacji uzyskanych przez naszą redakcję wynika, że za kierownicą znajdowała się młoda kobieta, która niedawno odebrała prawo jazdy. Na szczęście tym razem wszystko skończyło się jedynie na strachu i uszkodzeniach samochodu. Kierującej nic poważnego się nie stało.

Do zdarzenia doszło na mokrej nawierzchni, dlatego sytuacja jest kolejnym przypomnieniem, jak szybko samochód może stracić przyczepność, szczególnie podczas pokonywania łuku drogi.

Na miejscu pojawili się również ratownicy z prywatnego zespołu KAM-MED Ratownictwo Medyczne, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i byli gotowi udzielić pomocy.

Przez około 15 minut, na czas wyciągania Toyoty z rowu, droga była zablokowana. Po usunięciu pojazdu ruch został przywrócony.

To zdarzenie na szczęście nie zakończyło się tragedią. Dla młodej kierującej może być jednak bardzo ważną lekcją, że na mokrej drodze nawet pozornie niewielki łuk wymaga szczególnej ostrożności i dostosowania prędkości do warunków.

Bezpieczna jazda nie polega na tym, żeby zdążyć szybciej. Najważniejsze jest zawsze bezpiecznie dotrzeć do celu.

Fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Zderzenie dwóch aut osobowych i ciężarówki na Modlińskiej. Jedna osoba poszkodowana

W środę, 25 czerwca 2025 r. około godziny 17:00 na ulicy Modlińskiej doszło do groźnie wyglądającego zderzenia trzech pojazdów: dwóch samochodów osobowych i samochodu ciężarowego.

Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe. Do jednego z mężczyzn podróżujących Toyotą wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego. Jego stan zdrowia nie został oficjalnie potwierdzony, nie wiadomo również, czy został przewieziony do szpitala.

Na zdarzenie najechało dwóch policjantów z Centrum Szkolenia Policji (CSP), którzy natychmiast zabezpieczyli miejsce wypadku i udzielili pomocy przed przyjazdem patrolu i służb ratowniczych. Ich szybka reakcja mogła mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego.

Przyczyny wypadku ustala policja. Na czas działań ratunkowych oraz usuwania skutków kolizji występowały utrudnienia w ruchu na ul. Modlińskiej.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. Anna

Policjanci z Białołęki zatrzymali kolejnego kierowcę przewozów „na aplikację

Skuteczna praca funkcjonariuszy z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego komisariatu na warszawskiej Białołęce doprowadziła do zatrzymania 26-letniego obywatela Tadżykistanu, który mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów wciąż wykonywał kursy jako kierowca pracujący dla firmy przewozowej „na aplikację”.

Do zdarzenia doszło w sobotni poranek, tuż po godzinie 8:00. Policjanci patrolujący rejon ulicy Picassa zwrócili uwagę na kierowcę toyoty, który na widok radiowozu nagle zmienił kierunek jazdy. Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.

Szybka weryfikacja danych kierowcy w policyjnej bazie potwierdziła ich podejrzenia – 26-latek od połowy marca bieżącego roku miał orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, obowiązujący do połowy września. Mężczyzna, mimo wyraźnego zakazu, nadal zasiadał za kierownicą, wykonując przewozy osób.

Policjanci zatrzymali kierowcę. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Pojazd, którym się poruszał, został odholowany na policyjny parking. Zatrzymany trafił do komisariatu przy ul. Myśliborskiej, gdzie został przesłuchany przez funkcjonariuszy Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego.

Usłyszał zarzut niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Północ.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. KRP VI – Białołęka, Praga Północ, Targówek

Groźna kolizja trzech aut na trasie S8 za węzłem Mory – jedna osoba zasłabła za kierownicą

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielny wieczór po godzinie 18:00 na trasie S8, za węzłem Mory w kierunku Bemowa. W wyniku zasłabnięcia kierowcy Toyoty doszło do groźnej kolizji z udziałem trzech pojazdów.

Według wstępnych ustaleń, prowadzący Toyotę nagle stracił przytomność, co doprowadziło do niekontrolowanego zjazdu z pasa ruchu i uderzenia w inne auta. Siła zderzenia była na tyle duża, że Toyota wylądowała na przydrożnych barierkach.

Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe: straż pożarną, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. Kierowca Toyoty został przetransportowany do szpitala. Na szczęście pozostali uczestnicy kolizji nie odnieśli poważnych obrażeń.

Zdarzenie spowodowało duże utrudnienia w ruchu – jeden z pasów został zablokowany, a służby prowadziły działania porządkowe przez kilkadziesiąt minut. Okoliczności zdarzenia bada obecnie policja.

Apelujemy do kierowców o ostrożność oraz reagowanie na pierwsze symptomy złego samopoczucia za kierownicą. Czasem zatrzymanie się i chwila odpoczynku mogą zapobiec tragedii.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. Marek Śliwiński, Artur Stankiewicz

Koszmarny wypadek w Chełmie. Dziesięć osób w aucie, dwóch 18‑latków nie żyje

W Chełmie doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęło dwóch 18-latków. Samochód osobowy marki Toyota, w którym znajdowało się aż dziesięć osób, dachował po uderzeniu w słup oświetleniowy i ogrodzenie posesji. Do zdarzenia doszło dzisiaj, w niedzielę 30 marca 2025 roku, około godziny 4:00  na ulicy Ogrodowej.

Z ustaleń policji z KMP Chełm wynika, że kierujący pojazdem 19-latek nie dostosował prędkości do warunków drogowych. Stracił panowanie nad pojazdem, co doprowadziło do dramatycznego finału. Jak się okazało, młody kierowca był nietrzeźwy – badanie wykazało ponad dwa promile alkoholu w jego organizmie. Posiadał prawo jazdy zaledwie od roku.

W wyniku odniesionych obrażeń dwóch pasażerów zginęło na miejscu. Siedem pozostałych osób doznało obrażeń o różnym stopniu nasilenia i zostało przewiezionych do szpitali. Ranny kierowca również trafił pod opiekę lekarzy, gdzie przeprowadzono dodatkowe badania. W jego organizmie stwierdzono ponad 2,5 promila alkoholu.

Na miejscu tragedii pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora oraz biegły z zakresu wypadków drogowych. Trwa ustalanie wszystkich okoliczności zdarzenia.

Ta tragedia po raz kolejny przypomina o konsekwencjach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Apelujemy o rozwagę i odpowiedzialność na drodze – każda nieodpowiedzialna decyzja może prowadzić do niewyobrażalnych skutków.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

Zdjęcia: Policja Lubelska