Uczniowie ZDZ złożyli ślubowanie na Rynku w Ostrowcu Świętokrzyskim

Uczniowie klas pierwszych – zarówno mundurowych, jak i cywilnych – szkół prowadzonych przez Zakład Doskonalenia Zawodowego w Ostrowcu Świętokrzyskim złożyli w czwartek, 16 kwietnia, uroczyste ślubowanie na sztandar placówki. Ceremonia, która od lat stanowi jeden z najważniejszych punktów w kalendarzu szkolnym, odbyła się na płycie ostrowieckiego Rynku, gromadząc licznych gości oraz mieszkańców miasta.

Obchody zainaugurowała msza święta w Kolegiacie pw. św. Michała Archanioła. Po jej zakończeniu uczestnicy, w asyście pocztów sztandarowych i przy dźwiękach Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia, przemaszerowali na Rynek, gdzie miała miejsce oficjalna część wydarzenia. Ślubowaniu towarzyszył efektowny pokaz musztry paradnej

W trakcie ceremonii dyrektor szkoły Izabela Pustuła podkreśliła rangę ślubowania jako symbolicznego momentu włączającego młodzież w społeczność szkolną. Zwróciła uwagę na rolę placówki w kształtowaniu postaw obywatelskich, odpowiedzialności oraz przygotowaniu uczniów do przyszłych wyzwań zawodowych.

W obecności przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, a także służb mundurowych i instytucji współpracujących ze szkołą, uczniowie wypowiedzieli rotę ślubowania, zobowiązując się do godnego reprezentowania szkoły oraz przestrzegania jej wartości.

Po części oficjalnej delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym egzekucję mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego z 1942 roku, oddając hołd ofiarom okupacji niemieckiej.

Zwieńczeniem uroczystości był koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Obrony Terytorialnej z Radomia pod batutą podporucznika Szymona Kieca, a także widowiskowa defilada pododdziałów, która spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem zgromadzonej publiczności.

W uroczystości nie zabrakło również absolwentki placówki, naszej wiceprezes Emilii Śliwińskiej, która ukończyła szkołę w 2014 roku. Emilia Śliwińska, znana w regionie strażaczka i poetka, reprezentowała OSP Kunów, z którym aktywnie współpracuje. Jej obecność była nie tylko wyróżnieniem dla organizatorów, ale i inspiracją dla młodych uczestników wydarzenia.

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Śmigus-dyngus kiedyś vs dziś – zmiana pokoleń i zwyczajów

Jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu Lany Poniedziałek był dniem pełnym śmiechu, spontanicznej zabawy i wszechobecnej wody. Ulice, podwórka i klatki schodowe zamieniały się w areny wodnych potyczek, w których uczestniczyli zarówno dzieci, jak i dorośli. Nikt specjalnie nie przejmował się przemoczonym ubraniem czy fryzurą – liczyła się radość, wspólnota i pielęgnowanie wielkanocnej tradycji.

Dawniej normą było, że już od rana słychać było krzyki i śmiech dzieci biegających z wiadrami, butelkami czy plastikowymi pistoletami na wodę. Często zdarzało się też, że z okien i balkonów spadały torebki wypełnione wodą, zaskakując przechodniów. Choć bywało to uciążliwe, większość ludzi podchodziła do tego z przymrużeniem oka – taki był urok tego dnia.

Dziś jednak obraz Lanego Poniedziałku wygląda zupełnie inaczej. Na ulicach jest ciszej, a wodne bitwy zdarzają się coraz rzadziej. Zmieniły się czasy, zmieniło się też podejście ludzi do tej tradycji. Coraz częściej mówi się o bezpieczeństwie, odpowiedzialności i granicach – i słusznie. Nie każdy chce być oblany wodą, a niektóre „żarty” sprzed lat mogłyby dziś skończyć się poważnymi konsekwencjami.

Nie bez znaczenia jest również styl życia współczesnych rodzin. Dzieci więcej czasu spędzają w domach, przed ekranami komputerów i telefonów, a spontaniczne zabawy na podwórku powoli odchodzą w zapomnienie. Dorośli natomiast często traktują ten dzień jak zwykły czas odpoczynku, zamiast aktywnie uczestniczyć w tradycji.

Nie oznacza to jednak, że Lany Poniedziałek musi zniknąć całkowicie. Być może warto nadać mu nową formę – bardziej świadomą, bezpieczną, ale wciąż radosną. Zamiast przypadkowego oblewania przechodniów, można organizować wspólne zabawy w gronie rodziny czy znajomych. Ważne, by zachować ducha tej tradycji – radość, integrację i odrobinę dziecięcej beztroski.

Bo choć czasy się zmieniają, potrzeba wspólnego świętowania i uśmiechu pozostaje niezmienna. A Lany Poniedziałek, nawet w nowej odsłonie, wciąż może być dniem, który łączy pokolenia – jeśli tylko damy mu na to szansę.

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Pączek w dłoń i uśmiech na twarz. Dziś Tłusty Czwartek!

W dniu 12 lutego celebrujemy Tłusty Czwartek. Według tradycji zjedzenie choćby jednego pączka ma przynieść powodzenie w życiu. Początki tego święta sięgają czasów starożytnych. Podczas obchodów związanych z nadejściem wiosny jedzono obficie i tłusto, przegryzając m.in. pączkami. Co ciekawe, starożytne pączki nadziewane były słoniną i boczkiem.

Dziś smakosze słodkich pączków z różą, owocową konfiturą czy budyniem już zacierają ręce, gotowi przystąpić nie tylko do konsumpcji, ale i do rywalizacji o ustanowienie nowego rekordu.

W Gdyni już od godziny 5.00 rano ustawiały się kolejki do „Pączusia”, jednej z renomowanych cukierni w mieście. Mieszkańcom oraz przyjezdnym nie przeszkadzał długi czas oczekiwania ani zerowa temperatura – odczuwalna -2°C.

Pączkowe szaleństwo rozpoczęło się już w środę. W środę i Tłusty Czwartek tłumy ustawiły się w długich kolejkach do najlepszych cukierni i pączkarni w Warszawie. Od wczesnych godzin porannych kilkadziesiąt osób czekało na swoje pączki m.in. na warszawskiej Woli, przed Cukiernią Zagoździńscy – jedną z najstarszych cukierni w stolicy, mogącą poszczycić się wieloletnią tradycją.

Każdy zjada, ile zdoła i o więcej ciągle woła. My kalorii dziś nie liczymy i smacznego wszystkim życzymy. A do pączka smaczna kawa i do pracy jest zaprawa!

Fot. Marek Śliwiński, Łukasz

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Tłumy mieszkańców na pruszkowskim Orszaku Trzech Króli. Wzorowe zabezpieczenie i rodzinna atmosfera

Tegoroczna trasa pruszkowskiego przemarszu rozpoczęła się w Parku Potulickich, skąd uczestnicy przeszli ulicami Lipową i Mikołaja Kopernika, następnie przez plac Jana Pawła II, ulicę Niecałą oraz Park Tadeusza Kościuszki. Zakończenie wydarzenia zaplanowano przed Pałacykiem „Sokoła” w Pruszkowie.

Nad bezpieczeństwem mieszkańców oraz gości czuwali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego oraz Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie, a także funkcjonariusze Straży Miejskiej w Pruszkowie. Wśród strażników byli również ratownicy, dodatkowo na miejscu obecna była karetka pogotowia z zespołem medycznym.

Dzięki profesjonalnemu zabezpieczeniu i dobrej organizacji całe wydarzenie przebiegło spokojnie, podczas obchodów nie odnotowano żadnych niebezpiecznych zdarzeń. To najlepszy dowód na wzorową współpracę służb oraz skuteczność organizatorów, którym należą się słowa uznania.

Na zakończenie przemarszu na wszystkich uczestników czekała ciepła, pyszna strażacka grochówka, przygotowana przez strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowej Wsi (woj. mazowieckie). Najmłodsi również nie zostali pominięci, dla dzieci przygotowano słodką niespodziankę w postaci świeżych pączków.

W wydarzeniu wzięli udział m.in. Piotr Bąk Prezydent Miasta Pruszkowa oraz Adrian Ejssymont Starosta Pruszkowski. Jak co roku, na przemarszu nie zabrakło tłumów mieszkańców Pruszkowa oraz gości z okolicznych miejscowości, jak również i z Warszawy co tylko potwierdza, że wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz miejskich uroczystości.

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

115-lecie działalności jednostki OSP w Brwinowie

W sobotę, 13 września 2025 roku, w Brwinowie (woj. mazowieckie, pow. pruszkowski) odbyły się uroczyste obchody jubileuszu 115-lecia istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Brwinowie. To wyjątkowe wydarzenie zgromadziło mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości, druhny i druhów z wielu jednostek, a także licznych gości honorowych.

Obchody rozpoczęły się o godzinie 11:30 zbiórką pododdziałów strażackich oraz pocztów sztandarowych przed kościołem św. Floriana. O godzinie 12:00 odprawiona została uroczysta msza święta w intencji strażaków – zarówno tych obecnie pełniących służbę, jak i tych, którzy odeszli już na wieczną wartę.

Po nabożeństwie uczestnicy przenieśli się na plac przy remizie OSP Brwinów, gdzie na wszystkich czekały liczne atrakcje. Tradycyjnie serwowano strażacką grochówkę, można było podziwiać prezentację zabytkowych wozów pożarniczych oraz zwiedzić od środka remizę, poznając jej codzienne funkcjonowanie.

Podczas uroczystości wręczono odznaczenia i medale związkowe zasłużonym druhnom i druhom, a także dyplomy i upominki dla jednostki. W wydarzeniu uczestniczył Burmistrz Gminy Brwinów Arkadiusz Kosiński, który podkreślił znaczenie OSP dla lokalnej społeczności.

Jubileusz stał się okazją do okazania wdzięczności wszystkim strażakom – zarówno zawodowym, jak i ochotnikom – za ich gotowość do niesienia pomocy i stawania na straży bezpieczeństwa mieszkańców. To był dzień pełen dumy, tradycji i wzruszeń, pokazujący, jak silne są więzi między strażą a społecznością Brwinowa.

📸fot. Marek Śliwiński

Życzymy druhnom i druhom z OSP Brwinów kolejnych lat owocnej służby i bezpiecznych powrotów z każdej akcji!

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Dożynki w gminie Stanisławów pełne atrakcji – finał z koncertem Skolima”

W niedzielę, 24 sierpnia, mieszkańcy gminy Stanisławów w województwie mazowieckim, w powiecie mińskim, spotkali się na boisku w Stanisławowie, aby wspólnie świętować Dożynki Gminno-Parafialne. Był to czas radości, integracji i podziękowania za tegoroczne plony.

Strażacy podczas wydarzenia prowadzili zbiórkę, a cały dochód z loterii został przeznaczony na doposażenie Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubominie. To właśnie tam niedawno do podziału bojowego trafił średni wóz ratowniczo-gaśniczy, który z pewnością wzmocni bezpieczeństwo mieszkańców całej gminy.

Tradycyjnie nie zabrakło kulinarnych atrakcji przygotowanych przez strażaków. OSP Pustelnik serwowała pyszną, gorącą grochówkę, natomiast druhowie z OSP Rządza częstowali mieszkańców świetnymi kiełbaskami z grilla. Strażacy, poza cateringiem, dbali także o zabezpieczenie imprezy aż do godzin wieczornych.

Na stoiskach swoje specjały zaprezentowały również niezawodne Koła Gospodyń Wiejskich, których wypieki, potrawy i nalewki cieszyły się ogromnym powodzeniem. Jednym z najbardziej widowiskowych punktów programu był barwny korowód wieńców dożynkowych, które wprowadzono na boisko w Stanisławowie, wzbudzając zachwyt publiczności.

Uroczystości oficjalne rozpoczęły się od powitania gości i delegacji. Następnie wójt gminy Stanisławów wraz ze starostami dożynek podzielili się chlebem z uczestnikami tego wyjątkowego święta 🍞🤝, symbolizując jedność, wdzięczność i wspólnotę mieszkańców.

Na zakończenie dnia, wieczorem na scenie wystąpił popularny wykonawca Skolim, gromadząc tłumy mieszkańców i gości, którzy bawili się przy jego muzyce do późnych godzin nocnych.

Tegoroczne dożynki w Stanisławowie były prawdziwym świętem tradycji, integracji i lokalnej solidarności – pełnym muzyki, smaków i radości ze wspólnego świętowania.

📸 fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Wizyta w OSP Pustelnik – tradycja, pasja i gotowość do służby

W poniedziałek, 18 sierpnia 2025 roku, mieliśmy wyjątkową okazję odwiedzić siedzibę Ochotniczej Straży Pożarnej w Pustelniku, mieszczącej się w województwie mazowieckim, w powiecie mińskim, w gminie Stanisławów. Ta zasłużona jednostka, powstała w 1928 roku, od niemal stu lat strzeże bezpieczeństwa mieszkańców swojej okolicy, niosąc pomoc w najtrudniejszych chwilach.

Spotkanie pozwoliło nam nie tylko zajrzeć za kulisy codziennej służby druhów, ale również z bliska przyjrzeć się sprzętowi ratowniczemu, którym posługują się strażacy z Pustelnika. Widać tu wyraźnie ogromne zaangażowanie, troskę o każdy szczegół i – co najważniejsze – gotowość do natychmiastowej reakcji w każdej sytuacji, niezależnie od pory dnia czy nocy.

Już od pierwszych chwil zostaliśmy przyjęci niezwykle serdecznie. Strażacy z Pustelnika otworzyli przed nami nie tylko bramy remizy, ale i serca. Szczególną atrakcją była możliwość obejrzenia z bliska prawdziwej legendy polskiej motoryzacji pożarniczej – wozu STAR 266, należącego do miejscowej jednostki. Ten pojazd, utrzymany w nienagannym stanie, wygląda jakby dopiero co opuścił linię produkcyjną. Dziś służy nie tylko podczas akcji w trudnym, leśnym terenie, ale także budzi zachwyt na zlotach i pokazach.

Fabryka Samochodów Ciężarowych „Star” z siedzibą w Starachowicach przez dekady była symbolem polskiej myśli technicznej, specjalizując się w lekkich i średnich ciężarówkach. Model STAR 266, produkowany seryjnie w latach 1973–2000, zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskich pojazdów pożarniczych, a dziś stanowi chlubę kolekcjonerów i jednostek OSP, które dbają o jego dziedzictwo.

Atmosfera spotkania była wyjątkowa – pełna życzliwości, uśmiechu i poczucia wspólnoty. Rozmowy o historii, sprzęcie i codziennych wyzwaniach druhów przeplatały się z anegdotami, które tylko potwierdzają, że straż pożarna to nie tylko służba, ale i styl życia.

Spędziliśmy czas, który na długo pozostanie w naszej pamięci. Dzięki tej wizycie mogliśmy lepiej zrozumieć, jak wielką wartość ma praca ludzi, którzy pozostają często w cieniu, ale w chwili zagrożenia stają się bohaterami dla całej społeczności.

Dziękujemy strażakom z OSP Pustelnik za gościnność, pasję i za to, że pokazali nam codzienną rzeczywistość służby, w której najważniejsze są odwaga, solidarność i gotowość niesienia pomocy drugiemu człowiekowi.

📸 fot. Marek Śliwiński

📸 Fotorelację z wizyty OSP Pustelnik znajdziecie na naszym Facebooku. Zachęcamy do obejrzenia!

Warszawska Grupa Luka&Maro

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej kolejnej wizycie lub zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

OSP Błonie – straż, która łączy historię z nowoczesnością

Dziś nasza redakcja miała wyjątkową przyjemność odwiedzić siedzibę Ochotniczej Straży Pożarnej w Błoniu, w województwie mazowieckim, w powiecie warszawskim zachodnim. Już od pierwszych chwil zostaliśmy serdecznie powitani przez druhów, których gościnność i otwartość znakomicie oddają ducha tej niezwykłej formacji.

To spotkanie po raz kolejny utwierdziło nas w przekonaniu, jak ogromne znaczenie w systemie bezpieczeństwa lokalnych społeczności mają ochotnicze straże pożarne. Dzięki ich zaangażowaniu, pasji i poświęceniu mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie na co dzień.

OSP Błonie to jednostka z imponującą historią, sięgającą 1905 roku. Została założona z inicjatywy księdza prałata Władysława Sędziakowskiego jako Ogniowa Straż Pożarna, która z czasem przekształciła się w obecnie działającą OSP. Ksiądz druh Sędziakowski objął funkcję prezesa, a pierwszym komendantem został druh Oswald Messner. W 1912 roku rozpoczęto budowę remizy strażackiej, którą ukończono w 1914 roku. Budynek pełnił wiele funkcji – mieściła się tam nie tylko jednostka straży, ale także biuro Kasy Pożyczkowo-Oszczędnościowej i szkoła. Szczególne zasługi dla rozwoju OSP Błonie miał także ówczesny proboszcz, ks. Józef Kajrukszto, który przekazał swoją ziemię pod budowę remizy.

Od 1995 roku jednostka jest częścią Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, co jeszcze bardziej podkreśla jej znaczenie. Druhowie z OSP Błonie wielokrotnie jako pierwsi docierają na miejsce wypadków i różnego rodzaju zdarzeń, niosąc pomoc tam, gdzie liczy się każda minuta. Ich ofiarność zasługuje na najwyższe uznanie i szerokie wsparcie – zarówno w postaci nowoczesnego sprzętu, jak i działań organizacyjnych oraz edukacyjnych.

Podczas wizyty strażacy z dumą zaprezentowali nam swoje wozy bojowe, opowiadając o ich wyposażeniu i zastosowaniu w akcjach ratowniczych. Mieliśmy również okazję wysłuchać fascynujących opowieści o historii remizy, jej budowie i roli, jaką odgrywała w lokalnej społeczności na przestrzeni lat. Te opowieści pozwoliły nam jeszcze lepiej zrozumieć, jak ważna i pełna poświęceń jest ich służba.

Dlatego tak istotne jest, aby jednostki takie jak OSP Błonie były systematycznie doposażane w nowoczesne wozy bojowe i specjalistyczny sprzęt ratowniczy. To nie tylko inwestycja w bezpieczeństwo druhów, ale przede wszystkim w bezpieczeństwo nas wszystkich – mieszkańców miast, wsi i całych regionów.

Dziękujemy za ciepłe przyjęcie, otwartą rozmowę. Życzymy druhom z OSP Błonie bezpiecznej służby, niegasnącej motywacji i dalszego rozwoju jednostki – ku dobru całej społeczności.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej kolejnej wizycie lub zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. Marek Śliwiński

Wizyta w Ochotniczej Straży Pożarnej KSRG Kampinos – historia, pasja i służba społeczeństwu

Nasza redakcja miała niezwykłą okazję odwiedzić jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej KSRG Kampinos, położoną w województwie mazowieckim, w powiecie warszawskim zachodnim. Miejscowość ta jest siedzibą władz gminy Kampinos i od ponad stu lat może poszczycić się bogatą tradycją strażacką. Spotkanie ze strażakami ochotnikami pozwoliło nam lepiej zrozumieć ich codzienną pracę, wyzwania, z jakimi mierzą się podczas akcji ratowniczych i gaśniczych, oraz ogromne zaangażowanie, jakie wkładają w ochronę życia i mienia mieszkańców.

Podczas naszej wizyty druhowie z pasją zaprezentowali nam swój sprzęt oraz pojazdy, które wykorzystują podczas różnorodnych interwencji. Każdy element wyposażenia, od wozów strażackich po specjalistyczny sprzęt ratowniczy, ma kluczowe znaczenie w codziennej służbie. Oprócz nowoczesnych narzędzi strażacy z Kampinosu mogą pochwalić się również długą i bogatą historią swojej jednostki.

Ochotnicza Straż Pożarna w Kampinosie powstała jeszcze w czasach zaborów, w 1910 roku, jako Straż Ogniowa Ochotnicza. Jej założenie było inicjatywą prezesa Kółka Rolniczego, Janusza Kuczyńskiego, właściciela majątku Gawartowa Wola, oraz księdza Józefa Samborskiego, proboszcza Parafii Kampinos. Pierwszym naczelnikiem jednostki został Jan Miedziński, a jego zastępcą Antoni Jasiński. Funkcję sekretarza powierzono Narcyzowi Znajkowi, byłemu organiście parafii. Początkowy skład straży liczył zaledwie 12 ochotników, jednak z biegiem lat jednostka się rozwijała, zdobywała nowy sprzęt i poszerzała zakres swoich działań.

W 2000 roku OSP Kampinos obchodziła swój jubileusz 90-lecia istnienia. Było to wydarzenie o szczególnym znaczeniu, gdyż podczas uroczystości jednostka oficjalnie została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Decyzję o wcieleniu do systemu przekazał ówczesny Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej, bryg. Mariusz Jankiewicz. Dzięki temu OSP Kampinos mogła pełnić jeszcze bardziej zaawansowane zadania w zakresie ratownictwa i ochrony przeciwpożarowej.

Dziś strażacy z Kampinosu to nie tylko strażacy-ratownicy, ale także społeczność ludzi gotowych do niesienia pomocy w każdej sytuacji. Ich działalność obejmuje nie tylko gaszenie pożarów i działania ratownicze, ale także edukację mieszkańców w zakresie bezpieczeństwa oraz uczestnictwo w lokalnych wydarzeniach.

Dzięki zaangażowaniu i nieustannemu rozwojowi OSP Kampinos jest wzorem dla innych jednostek ochotniczych w regionie. Ich historia, poświęcenie i pasja sprawiają, że lokalna społeczność może czuć się bezpieczna, wiedząc, że zawsze mogą liczyć na pomoc tych niezawodnych druhów.

Serdecznie dziękujemy druhom za gościnność i poświęcony czas. To spotkanie tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że służba w ochotniczej straży pożarnej to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim pasja i wielkie poświęcenie dla dobra innych.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej kolejnej wizycie lub zaprosić nas do Waszej remizy, napiszcie do nas! Z radością zaplanujemy kolejne spotkania z lokalnymi bohaterami ratownictwa.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński

Z okazji Dnia Kobiet – życzenia dla wszystkich Pań

Z okazji Dnia Kobiet składamy wszystkim Paniom najserdeczniejsze życzenia – szczęścia, zdrowia i wszelkiej pomyślności. Niech każdy dzień przynosi radość, satysfakcję i poczucie spełnienia.

Doceniamy Waszą codzienną pracę, trud, poświęcenie i troskę o innych. Życzymy sukcesów zawodowych i osobistych, realizacji wszystkich planów oraz spełnienia najskrytszych marzeń. Niech otacza Was szacunek, miłość i życzliwość.

Nasza redakcja składa wszystkim Paniom najlepsze życzenia – niech ten dzień będzie pełen uśmiechu, pięknych chwil i dowodów wdzięczności za wszystko, co wnosicie do świata.

Redakcja Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: pixabay