Dramat na stacji Warszawa Choszczówka. Mężczyzna znalazł się pod kołami pociągu

Chwila nieuwagi wystarczyła, by doszło do tragedii. W środę po południu na stacji Warszawa Choszczówka rozegrały się dramatyczne sceny. Pod nadjeżdżający pociąg wpadł 63-letni mężczyzna. O jego życie walczą lekarze.

Do zdarzenia doszło około godziny 16:30 na peronie przy ul. Zawiślańskiej. Jak wynika ze wstępnych ustaleń służb, mężczyzna oczekujący na peronie znalazł się zbyt blisko krawędzi i w pewnym momencie wpadł pod nadjeżdżający skład kursujący na trasie Warszawa Lotnisko Chopina – Modlin.

Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Strażacy, ratownicy medyczni oraz policjanci prowadzili działania, aby jak najszybciej udzielić pomocy poszkodowanemu. Mężczyzna doznał bardzo poważnych obrażeń, w tym urazów głowy i nogi. Jego stan określany jest jako ciężki.

W akcji uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz funkcjonariusze Policji. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane.

To kolejny tragiczny sygnał przypominający, jak ważne jest zachowanie szczególnej ostrożności na peronach kolejowych. Kilka kroków za linią bezpieczeństwa może zdecydować o ludzkim życiu.

Fot: (podglądowe) Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Poważne utrudnienia w kursowaniu pociągów w rejonie stacji Sobolew. Służby pracują na torach po wypadku

W rejonie stacji kolejowej Sobolew doszło do tragicznego zdarzenia na torach. Jak informują Koleje Mazowieckie, w wyniku wypadku z udziałem pieszego doszło do poważnych zakłóceń w ruchu kolejowym na jednej z ważniejszych tras w regionie.

W związku z prowadzonymi działaniami służb oraz zabezpieczeniem miejsca zdarzenia wprowadzono zmiany w organizacji ruchu pociągów.

Ruch pociągów odbywa się jednym torem

Po zdarzeniu pociągi w rejonie stacji Sobolew kursują tylko jednym torem w obu kierunkach. Powoduje to duże utrudnienia dla pasażerów korzystających z połączeń Kolei Mazowieckich.

Największe problemy dotyczą pociągów linii R1 oraz R7. Przewoźnik informuje, że podróżni powinni liczyć się z:

  • znacznymi opóźnieniami pociągów,
  • skróceniem części relacji,
  • możliwymi odwołaniami niektórych kursów.

Zakłócenia mogą być szczególnie odczuwalne w godzinach popołudniowego szczytu komunikacyjnego.

Honorowanie biletów KM i ZTM

Aby ułatwić pasażerom przemieszczanie się po Warszawie i okolicach, wprowadzono wzajemne honorowanie biletów Kolei Mazowieckich oraz Zarządu Transportu Miejskiego.

Od godziny 16:59 bilety KM są honorowane w:

  • pociągach SKM linii S1 na odcinku Otwock – Pruszków,
  • autobusach linii 702 na trasie Orla – Wiatraczna,
  • autobusach linii 521 na odcinku PKP Falenica – Dworzec Centralny.

Rozwiązanie to ma pomóc pasażerom ominąć odcinek objęty utrudnieniami.

Służby ustalają okoliczności zdarzenia

Na miejscu pracują służby ratunkowe oraz służby kolejowe, które wyjaśniają okoliczności wypadku. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia w ruchu pociągów.

Pasażerowie powinni na bieżąco sprawdzać komunikaty przewoźnika oraz przygotować się na możliwe wydłużenie czasu podróży.

Zdjęcia: Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

PIEKŁO NA PRZEJEŹDZIE! Ford w potrzasku, dwa uderzenia i pożar lokomotywy Husarz – FILM MROZI KREW!

To, co wydarzyło się 25 stycznia 2026 roku na przejeździe kolejowym przy ul. Poniatowskiego w Błoniu, mrozi krew w żyłach. To nie był zwykły wypadek. To były sekundy grozy, które mogły zakończyć się prawdziwą katastrofą.

PKP Polskie Linie Kolejowe opublikowały nagranie z dramatycznego zdarzenia. Obraz jest wstrząsający. Przejazd wyposażony w rogatki i sygnalizację świetlną działał prawidłowo. Czerwone światła pulsowały ostrzegawczo, zapory były opuszczone. A jednak na torach stał samochód.

Z ustaleń wynika, że na przejeździe unieruchomiony został Ford Focus. Silnik zgasł w najgorszym możliwym momencie. Kierowca próbował ratować sytuację – wysiadł, pchał auto, walczył z czasem i narastającą paniką. W oddali pojawił się pociąg. Sygnał dźwiękowy rozdarł powietrze.

To był skład PKP Intercity relacji Szczecin Główny – Rzeszów Główny. Rozpędzona masa stali nie miała szans wyhamować. Uderzenie było potężne. Samochód został zmiażdżony i odrzucony z impetem na sąsiedni tor.

I wtedy wydarzyło się coś, co brzmi jak scenariusz filmu katastroficznego.

Na drugi tor wjeżdżał kolejny pociąg PKP Intercity ekspres z Warszawy do Berlina. Drugi cios był nieunikniony. Wrak auta został ponownie staranowany. Metal giął się jak papier. Iskry, huk, roztrzaskane elementy rozrzucone wzdłuż torowiska.

Chwilę później wybuchł pożar.

Ogień błyskawicznie objął to, co zostało z samochodu, a następnie przednią część lokomotywy Husarz. Kłęby czarnego dymu uniosły się nad Błoniem, a płomienie trawiły wrak, jakby chciały zatrzeć ślady tej przerażającej sekwencji zdarzeń.

To cud, że nie doszło do tragedii na jeszcze większą skalę. W obu pociągach podróżowały setki pasażerów. Jedna awaria, kilka sekund zwłoki i dwa rozpędzone składy na jednym przejeździe to wystarczyło, by doszło do scen, które na długo pozostaną w pamięci świadków.

Nagranie udostępnione przez PKP to brutalne przypomnienie: przejazd kolejowy to nie miejsce na błąd, pośpiech ani lekceważenie sygnałów. Czasem jedna chwila decyduje o wszystkim.

Fot. PKP Polskie Linie Kolejowe

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.