Lód nie wybacza brawury. Park Potulickich w Pruszkowie to nie lodowisko

Mimo wyraźnych informacji i tablic ostrzegawczych rozwieszonych przez Urząd Miasta Pruszkowa, mimo jasnych komunikatów o odwiertach w lodzie na zbiornikach wodnych w Parku Potulickich, ludzie wciąż lekceważą zagrożenie dla zdrowia i życia. Wchodzą na lód pojedynczo, ale też całymi grupami, jakby ostrzeżenia ich nie dotyczyły.

To nie są incydenty. Regularnie obserwujemy takie sytuacje w godzinach nocnych – od 22:00 do 1:00, zarówno w dni powszednie, jak i w weekendy. Ciemność, ograniczona widoczność, mróz, śnieg — wszystko to sprawia, że ryzyko rośnie wielokrotnie. A jednak lód wciąż przyciąga.

Ostatnio zwróciliśmy uwagę nieletnim, którzy bez żadnych zabezpieczeń weszli na zamarznięty zbiornik. Próbowaliśmy spokojnie wytłumaczyć, jakie zagrożenia niesie załamanie lodu. Odpowiedź?
„Umiem pływać.”

To zdanie mrozi bardziej niż zimna woda.

Bo tu nie chodzi o umiejętność pływania. Tu chodzi o hipotermię.
O szok termiczny.
O nagłe odebranie sił.
O panikę.
O to, że w lodowatej wodzie człowiek traci kontrolę nad ciałem w kilkanaście sekund.
O to, że nocą, w ciszy i ciemności, nikt może nie usłyszeć wołania o pomoc.

Czy osoba wchodząca na lód wie, że odwierty technologiczne oznaczają miejsca o znacznie mniejszej nośności?
Czy zdaje sobie sprawę, że lód nigdy nie zamarza równomiernie?
Czy myśli o tym, że ratowanie jednej osoby może narazić życie kolejnych?

Nie powinno się wchodzić na lód podczas silnych śnieżyc ani nocą, gdy pole widzenia jest ograniczone niemal do zera. To nie jest przesada ani straszenie — to fakty, poparte tragediami, które co roku powtarzają się w całej Polsce.

Park Potulickich to miejsce spacerów, odpoczynku i natury — nie arena do testowania granic losu. Jedna chwila brawury może skończyć się dramatem, który dotknie nie tylko jedną osobę, ale całe rodziny, świadków i ratowników.

Apelujemy o rozsądek.
Apelujemy do rodziców — rozmawiajcie z dziećmi.
Apelujemy do młodych — odwaga to nie ignorowanie zagrożeń.
Apelujemy do wszystkich — tablice ostrzegawcze nie wiszą tam bez powodu.

Lód nie ostrzega.
Lód nie daje drugiej szansy.
Lód po prostu pęka.

Fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Szybka decyzja, nietypowe wejście – funkcjonariusze ruszyli po dachu radiowozu

Funkcjonariusze z Międzyrzecza weszli do mieszkania przez okno, by udzielić pomocy starszym kobietom w potrzebie. Ich błyskawiczna reakcja najprawdopodobniej zapobiegła tragedii.

We wtorek, 22 kwietnia, w jednym z mieszkań w Skwierzynie rozegrała się dramatyczna sytuacja. Zaniepokojona sąsiadka zgłosiła brak kontaktu z jedną z mieszkanek bloku. Starsza kobieta od dłuższego czasu nie wychodziła z mieszkania, nie odpowiadała na pukanie, a zza drzwi dochodziły niepokojące dźwięki.

Na miejsce skierowani zostali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu – sierżant sztabowy Patryk Maciejewski oraz sierżant Rafał Mikanowicz. Mundurowi, po szybkim rozpoznaniu sytuacji i stwierdzeniu, że drzwi są zamknięte, zdecydowali się działać natychmiast. Wykorzystując dach radiowozu, dostali się do mieszkania przez uchylone okno.

Wewnątrz zastali dwie kobiety – 97-letnią seniorkę i jej 66-letnią opiekunkę – obie znajdowały się w bardzo złym stanie, leżały na podłodze i potrzebowały natychmiastowej pomocy. Policjanci niezwłocznie udzielili pierwszej pomocy, współpracując ze strażakami z Ochotniczej Straży Pożarnej w Skwierzynie. Kobiety trafiły następnie pod opiekę ratowników medycznych.

Dzięki zdecydowanej postawie, zimnej krwi i gotowości do działania, funkcjonariuszom udało się zapobiec potencjalnej tragedii. To kolejny dowód na to, że policyjna służba to nie tylko reagowanie na przestępstwa, ale przede wszystkim pomoc ludziom w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: KWP w Gorzowie Wielkopolskim