Groźna kolizja na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego i al. Niepodległości w Pruszkowie. Kierowcy mieli różne wersje przebiegu zdarzenia

W poniedziałkowy wieczór, około godziny 21:40, na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego z al. Niepodległości w Pruszkowie doszło do groźnie wyglądającej kolizji dwóch samochodów osobowych – mercedesa oraz toyoty.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że mercedes poruszał się al. Niepodległości, natomiast toyota jechała al. Wojska Polskiego, która w tym miejscu jest drogą z pierwszeństwem przejazdu. W chwili zdarzenia sygnalizacja świetlna działała prawidłowo.

Oboje kierujący zgodnie twierdzili, że wjechali na skrzyżowanie przy zielonym świetle, dlatego dokładne okoliczności i przebieg zdarzenia będą wyjaśniane przez policję.

Na miejscu funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości uczestników. Zarówno kierująca mercedesem, jak i kierowca toyoty byli trzeźwi.

Według relacji świadków kierujący toyotą miał poruszać się z prawdopodobnie nadmierną prędkością. Po zderzeniu mężczyzna miał zachowywać się bardzo agresywnie wobec kierującej mercedesem kobiety, używając wobec niej wulgarnych słów. Informacje te pochodzą z relacji świadków zdarzenia i nie stanowią ustaleń policji.

Mimo, że siła zderzenia była znaczna, a oba pojazdy zostały uszkodzone, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Zdarzenie spowodowało chwilowe utrudnienia w ruchu na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w Pruszkowie.

Policjanci prowadzą na miejscu czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności kolizji oraz wskazanie osoby odpowiedzialnej za jej spowodowanie.

Fot: Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Poważny wypadek na S8. Bus uderzył w bariery i stanął w ogniu. Kierowca ciężko ranny

W poniedziałek, 8 czerwca 2026 roku około godziny 21:35 na trasie ekspresowej S8, na wysokości miejscowości Emilianów w powiecie wołomińskim (gmina Radzymin), doszło do poważnego wypadku drogowego z udziałem busa.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pojazd poruszający się z nieustalonych przyczyn na lewym pasie ruchu uderzył w bariery energochłonne. W wyniku zderzenia bus momentalnie stanął w płomieniach.

W pojeździe znajdował się kierowca, który został uwięziony wewnątrz. Na pomoc jako pierwsi ruszyli inni kierowcy, którzy wydobyli mężczyznę z płonącego pojazdu i rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy do przyjazdu służb. Następnie poszkodowanym zajęli się strażacy po przybyciu na miejsce zdarzenia.

Kierowca z poważnymi poparzeniami został przetransportowany do szpitala. Jego stan określany jest jako ciężki.

W trakcie działań ratowniczych oraz akcji gaśniczej trasa S8 była całkowicie zablokowana. Ruch przywrócono około 23:00, jednak jeszcze przez pewien czas występowały utrudnienia w przejeździe.

Na miejscu pracowały służby ratunkowe oraz policja, która wyjaśnia dokładne okoliczności zdarzenia.

Fot: Warszaska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Samochód przebił ścianę budynku i wbił się do środka. Mieszkaniec walczy o odszkodowanie

Mieszkańcy Stryczowic w gminie Waśniów w województwie świętokrzyskim, do dziś nie mogą uwierzyć w to, co wydarzyło się w poniedziałkowy poranek, 23 marca 2026 roku. Chwilę po godzinie 6:20 osobowy Peugeot z ogromną siłą wypadł z drogi, przebił murowaną ścianę budynku gospodarczego przy ul. Stryczowice i zatrzymał się dopiero wewnątrz obiektu, taranując znajdujące się tam maszyny rolnicze.

Siła uderzenia była tak duża, że konstrukcja budynku została poważnie naruszona. Według wstępnych ustaleń policjantów kierujący Peugeotem podczas pokonywania łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z jezdni i wbiło się w budynek znajdujący się przy drodze.

Świadkowie zdarzenia relacjonują, że z okolic miejsca wypadku do szpitala został przewieziony 30-letni mężczyzna. Jak wynika z ich relacji, miał on samodzielnie opuścić rozbity pojazd i oddalić się z miejsca zdarzenia. Według świadków zachowywał się irracjonalnie, twierdząc, że „jechał zabić Predatora”. Wszystko wskazuje na to, że mógł znajdować się pod wpływem środków odurzających. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają służby.

Dla właściciela posesji, pana Jacka, skutki tego wypadku są katastrofalne. W budynku znajdował się cenny sprzęt rolniczy. Uszkodzony został kombajn zbożowy oraz dwie przetrząsarki. To maszyny niezbędne do prowadzenia gospodarstwa, a ich wyłączenie z użytkowania oznacza realne straty finansowe.

– Nie mogę nawet wejść do środka i ocenić wszystkich szkód. Budynek grozi zawaleniem. Konstrukcja została naruszona do tego stopnia, że wystarczy silniejszy podmuch wiatru i może dojść do tragedii – mówi właściciel.

Dodatkowym problemem jest wrak samochodu, który nadal znajduje się wewnątrz budynku. Peugeot jest pojazdem leasingowanym i do tej pory nie został usunięty z miejsca zdarzenia. Każdy kolejny dzień oznacza dla gospodarza niepewność i brak możliwości normalnego funkcjonowania.

Pan Jacek nie kryje również rozgoryczenia propozycją przedstawioną przez ubezpieczyciela. Jak twierdzi, zaoferowana kwota 25 tysięcy złotych jest całkowicie niewystarczająca w stosunku do rozmiaru zniszczeń.

– To śmieszne pieniądze. Same uszkodzenia budynku i maszyn są znacznie większe. Nie zgodziłem się na takie warunki – podkreśla.

We wtorek na miejsce ma ponownie przyjechać przedstawiciel ubezpieczyciela, który przeprowadzi kolejne oględziny i sporządzi nową wycenę szkód. Właściciel liczy, że tym razem rzeczywista skala zniszczeń zostanie właściwie oszacowana.

Tymczasem budynek pozostaje wyłączony z użytkowania, a jego stan budzi coraz większe obawy. Mieszkańcy przyznają, że tak nietypowego i groźnego zdarzenia w swojej okolicy nie pamiętają od lat.

Fot: Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Chwile grozy po zderzeniu motocykla z samochodem osobowym

W sobotę, 23 maja 2026 roku, na DK7 Wybrzeże Gdyńskie w Warszawie, na wysokości Parku Kępa Potocka, doszło do kolizji samochodu osobowego z motocyklem.

Na zdarzenie jako pierwsi dotarli ratownicy z firmy KAM-MED Ratownictwo Medyczne, którzy przypadkowo najechali na kolizję podczas przejazdu karetką. Ratownicy natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia, sprawdzili stan uczestników oraz ocenili, czy ktoś wymaga pomocy medycznej.

Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie odniósł obrażeń i żadna z osób uczestniczących w zdarzeniu nie wymagała transportu do szpitala. Zdarzenie zakończyło się jedynie na drobnych uszkodzeniach pojazdów oraz chwilowych utrudnieniach w ruchu.

Kierowcy podróżujący Wybrzeżem Gdyńskim musieli liczyć się z czasowymi spowolnieniami, jednak sytuacja została szybko opanowana. Służby apelują o zachowanie ostrożności i szczególną uwagę wobec motocyklistów, zwłaszcza na ruchliwych trasach Warszawy.

FOT: Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Warszawa: Osobówka z impetem uderzyła w filar mostu. Sceny jak z filmu

Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w piątek, 8 maja 2026 roku wieczorem, na warszawskim odcinku ulicy Wybrzeże Gdyńskie. Kierowca samochodu osobowego marki audi, wyjeżdżając z ulicy Wenedów w kierunku Wybrzeża Gdyńskiego, na łuku drogi prawdopodobnie z powodu nadmiernej prędkości stracił panowanie nad pojazdem.

Auto staranowało słupki oddzielające jezdnię, po czym z dużą siłą uderzyło w filar Mostu Gdańskiego. Siła zderzenia była bardzo duża, a całe zdarzenie wyglądało niezwykle niebezpiecznie.

Na szczęście kierowca wyszedł z pojazdu o własnych siłach i nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Na miejscu zdarzenia pojawiła się prywatna karetka z ratownikami z firmy KAM-MED Ratownictwo Medyczne, którzy zabezpieczyli miejsce oraz sprawdzili stan kierowcy. Do działań zadysponowano również zespół Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz patrol policji.

Funkcjonariusze będą wyjaśniać dokładne okoliczności i przyczyny tego zdarzenia.

Fot: Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
  • Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Groźna kolizja na Jana Olbrachta w Warszawie. Ratownik zabezpieczył miejsce zdarzenia

Do kolizji dwóch samochodów osobowych doszło na ulicy Jana Olbrachta 6 w Warszawa. W zdarzeniu uczestniczyły dwa pojazdy, a jedna osoba została przebadana przez zespół ratownictwa medycznego.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kobieta kierująca samochodem marki Volkswagen wyjeżdżała z ulicy podporządkowanej, włączając się do ruchu. Jeden z kierowców jadących główną drogą zatrzymał się, aby umożliwić jej wjazd na jezdnię. Kobieta rozpoczęła manewr, jednak w tym momencie w jej pojazd uderzyło nadjeżdżające BMW, którym kierowała inna kobieta poruszająca się prawidłowo drogą z pierwszeństwem.

Według ustaleń sprawcą kolizji była kierująca Volkswagenem, która nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu.

Na miejscu zdarzenia jako jeden z pierwszych pojawił się ratownik z firmy KAM-MED Ratownictwo Medyczne, który zabezpieczył miejsce zdarzenia oraz zadbał o bezpieczeństwo uczestników kolizji do czasu przyjazdu służb ratunkowych.

Po przybyciu zespołu Państwowego Ratownictwa Medycznego jedna osoba została przebadana przez ratowników. Na szczęście jej obrażenia nie wymagały transportu do szpitala i pozostała ona na miejscu zdarzenia.

W rejonie kolizji przez pewien czas występowały utrudnienia w ruchu drogowym. Na miejscu pracowały służby, które wyjaśniały dokładne okoliczności zdarzenia.

Fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Kolizja trzech pojazdów na Prymasa Tysiąclecia w kierunku Woli. Pierwszy z nich odjechał z miejsca zdarzenia

W środę, około godziny 19:40, na trasie Prymasa Tysiąclecia w kierunku Woli doszło do zderzenia trzech pojazdów. Jak wynika ze wstępnych informacji, Toyota RAV4 o numerach rejestracyjnych WWL… została uderzona w tył, a jej kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia.

Na miejsce jako pierwsi dotarli ratownicy z prywatnej karetki KAM-MED Ratownictwo Medyczne, którzy przypadkowo przejeżdżali w pobliżu. Zabezpieczyli oni miejsce kolizji do czasu przyjazdu policji, dbając o bezpieczeństwo pozostałych uczestników zdarzenia.

Policjanci rozpoczęli czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności kolizji. Jak wynika z wstępnych ustaleń, kierowca Toyoty, który odjechał z miejsca zdarzenia, był jednocześnie poszkodowanym w tym zdarzeniu, jego zachowanie wskazuje, że mogły występować pewne nieprawidłowości – możliwe, że był pod wpływem alkoholu lub substancji psychoaktywnych, bądź nie posiadał odpowiednich uprawnień do prowadzenia pojazdu. Policja dokładnie sprawdza te okoliczności.

Na szczęście, mimo udziału trzech samochodów, nikt poważnie nie ucierpiał. Funkcjonariusze prowadzą dalsze dochodzenie, by wyjaśnić przyczyny kolizji i ustalić odpowiedzialność uczestników zdarzenia.

📸fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Szaleńczy pościg w Warszawie: kierowca BMW staranował blokadę policji i uderzył w latarnię

W Warszawie doszło do dramatycznego pościgu. Kierowca rozpędzonego BMW nie zatrzymał się do kontroli drogowej, mimo wyraźnych sygnałów wydawanych przez policjantów. Ucieczka zakończyła się na skrzyżowaniu ulic Stawki i Okopowej, gdzie mężczyzna staranował policyjną blokadę, po czym uderzył w przydrożną latarnię.

Do zdarzenia doszło dziś około godziny 19:10. Po wykroczeniu popełnionym na Rondzie Czterdziestolatka kierowca zignorował polecenie zatrzymania się, rozpoczynając brawurową ucieczkę ulicami miasta. W pościgu brało udział kilka radiowozów. Podczas ucieczki sprawca uszkodził co najmniej pięć pojazdów, w tym samochód marki Toyota Prius.

Finał akcji rozegrał się na skrzyżowaniu Stawki i Okopowej. Pędzące BMW otarło się o policyjną Skodę, po czym kierowca stracił panowanie nad pojazdem, wjechał pod prąd na pas ulicy Stawki i z impetem uderzył w słup oświetleniowy. W samochodzie znajdowały się dwie osoby, mężczyzna został zatrzymany, natomiast kobieta trafiła pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.

Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz około dziesięciu patroli policji.

📸fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
    Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Miał ponad promil alkoholu i wiózł dziecko. Chwilę później w auto uderzyła lokomotywa

Do wstrząsających wydarzeń doszło w połowie października na zabrzańskim odcinku drogi krajowej nr 88. 39-letni mieszkaniec miasta, mający ponad promil alkoholu w organizmie, wsiadł za kierownicę peugeota, przewożąc swoją 3-letnią córeczkę. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i zatrzymał się dopiero na torowisku kolejowym. Chwilę później w unieruchomione auto uderzyła nadjeżdżająca lokomotywa techniczna.

Cudem uniknięto tragedii – mężczyzna zdołał wydostać się z samochodu razem z dzieckiem tuż przed zderzeniem. Na miejsce natychmiast skierowano policję, straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego. Po przebadaniu 3-latka trafiła pod opiekę matki.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był nietrzeźwy – w jego organizmie znajdował się ponad promil alkoholu. Jak ustalili mundurowi, 39-latek nie był wcześniej karany. Teraz stanie przed sądem i może usłyszeć wyrok do trzech lat pozbawienia wolności.

Policjanci przypominają, że każdy, kto zauważy osobę wsiadającą za kierownicę po alkoholu, może – i powinien – zareagować. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, by zapobiec tragedii. – „Nietrzeźwy kierowca to zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu” – apelują funkcjonariusze.

Tym razem skończyło się na strachu, ale to zdarzenie jest kolejnym dowodem na to, jak niebezpieczna i nieodpowiedzialna może być decyzja o prowadzeniu pojazdu po alkoholu.

📸fot. KMP w Zabrzu

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

[PILNE] Wypadek na ul. Broniewskiego nad trasą S8 – utrudnienia w ruchu

Z ostatniej chwili – na ul. Broniewskiego nad trasą S8 w Warszawie doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Według wstępnych ustaleń, kierowca Hyundaia prawdopodobnie wjechał na czerwonym świetle i zderzył się z taksówką.

Na miejscu pracują służby ratunkowe – straż pożarna, policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Jedna osoba jest badana w karetce pogotowia.

Ruch w rejonie zdarzenia jest utrudniony, tworzą się korki. Policja kieruje ruchem i apeluje do kierowców o omijanie tego odcinka.

📸fot. Kamil

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!