Jak on to zrobił? Wjechał na wysepkę przy skrzyżowaniu. Kolizja w Warszawie

Do nietypowej kolizji doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek na skrzyżowaniu ulic Wrocławskiej i Powstańców Śląskich w Warszawie. Samochód osobowy, podczas wykonywania lewoskrętu, zjechał z jezdni i uderzył w elementy infrastruktury drogowej. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.

Do zdarzenia doszło około północy, kiedy na ulicach panował niewielki ruch. Kierujący samochodem osobowym, wyjeżdżając z ul. Wrocławskiej i wykonując manewr skrętu w lewo w kierunku ul. Powstańców Śląskich, z nieustalonych na tę chwilę przyczyn wjechał na wysepkę znajdującą się w rejonie przejścia dla pieszych.

Samochód uderzył w element infrastruktury drogowej oraz znak znajdujący się przy przejściu. Na jezdni znalazły się również elementy uszkodzonej infrastruktury. Pojazdem podróżowały dwie osoby, mężczyzna i kobieta. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.

W chwili zdarzenia w pobliżu znajdował się zespół prywatnej firmy KAM-MED Ratownictwo Medyczne. Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i pozostali na miejscu do czasu przyjazdu funkcjonariuszy Policji.

Następnie miejsce kolizji zostało przejęte przez policjantów, którzy zajęli się wyjaśnianiem dokładnych okoliczności zdarzenia.

Jak doszło do kolizji?

To pytanie może zadawać sobie wiele osób, patrząc na miejsce zdarzenia. Było około północy, ruch był niewielki, a mimo to samochód znalazł się na wysepce i uderzył w znajdującą się tam infrastrukturę.

Na tę chwilę nie wiadomo, co dokładnie spowodowało zjechanie pojazdu z właściwego toru jazdy. Ostateczne okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez policję.

Najważniejsze jest jednak to, że w tej kolizji nikt nie został ranny. Zdarzenie mogło wyglądać znacznie poważniej, szczególnie ze względu na miejsce, w którym doszło do uderzenia, bezpośrednio w rejonie przejścia dla pieszych.

Fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

Zderzenie sześciu pojazdów na trasie S8. Dwa pasy były zablokowane

W niedzielę, 6 września 2026 roku, na trasie S8 w Warszawie, na wysokości ulicy Powązkowskiej, w kierunku Marek, doszło do zderzenia aż sześciu pojazdów.

Samochody kolejno najeżdżały na siebie na lewym pasie ruchu, powodując utrudnienia dla pozostałych kierowców. W wyniku zdarzenia zablokowane zostały dwa pasy jezdni.

Na szczęście tym razem wszystko zakończyło się na uszkodzeniach pojazdów. Osoby uczestniczące w zdarzeniu zostały przebadane na miejscu i po badaniach pozostały w miejscu zdarzenia.

Na miejsce kolizji dotarł prywatny ambulans z ratownikami firmy KAM-MED Ratownictwo Medyczne. Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz uczestników do czasu przyjazdu odpowiednich służb.

Takie sytuacje na trasach szybkiego ruchu są szczególnie niebezpieczne. Przy dużej prędkości i natężeniu ruchu nawet niewielka kolizja może w krótkim czasie doprowadzić do kolejnych zderzeń i całkowitego zablokowania kilku pasów.

Na miejscu prowadzono działania związane z zabezpieczeniem zdarzenia oraz usunięciem jego skutków.

Na szczęście w tym przypadku najważniejsza informacja jest dobra nikt nie odniósł obrażeń.

Fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

CHWILA GROZY NA PRADZE-PÓŁNOC. TOYOTA PO ZDERZENIU DACHOWAŁA

Chwila nieuwagi wystarczyła, aby spokojne popołudnie na warszawskiej Pradze-Północ zamieniło się w niebezpieczne zdarzenie drogowe. Na Rondzie Starzyńskiego doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych, Peugeota i Toyoty.

Według wstępnych informacji kierujący Peugeotem wjeżdżając na rondo, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. W wyniku zderzenia Toyota została uderzona w bok, następnie wpadła na słup i dachowała.

Zdarzenie wyglądało bardzo groźnie. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym dwie karetki Zespołu Ratownictwa Medycznego, straż pożarną oraz policję.

Ratownicy przebadali osoby podróżujące pojazdami. Szczególną uwagę zwracał fakt, że wśród uczestników zdarzenia znajdowało się małe dziecko. Na szczęście, mimo dramatycznego przebiegu kolizji i dachowania, nie odnotowano poważnych obrażeń.

Przez czas prowadzonych działań ratunkowych dwa pasy ruchu były zablokowane, co powodowało utrudnienia dla kierowców.

To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niewiele potrzeba, aby zwykła podróż zamieniła się w niebezpieczną sytuację. Na drodze liczą się przede wszystkim ostrożność, koncentracja i respektowanie pierwszeństwa przejazdu.

Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

Groźnie wyglądające zderzenie dwóch samochodów na S7 w Czosnowie

W środę, 2 września 2026 roku, na trasie S7 w miejscowości Czosnów doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych jadących w kierunku Warszawy. Zdarzenie wyglądało bardzo poważnie, a oba pojazdy zostały znacznie uszkodzone. Na szczęście po przebadaniu uczestnicy pozostali na miejscu.

Do kolizji doszło na trasie S7 w kierunku Warszawy. Siła zderzenia spowodowała poważne uszkodzenia samochodów, a na jezdni znalazły się elementy rozbitych pojazdów.

Mimo groźnie wyglądającej sytuacji na szczęście nie odnotowano osób wymagających hospitalizacji. Uczestnicy zdarzenia zostali przebadani i pozostali na miejscu. Na miejsce zdarzenia najechała prywatna karetka wraz z ratownikami firmy KAM-MED Ratownictwo Medyczne.

Takie sytuacje na drogach ekspresowych są szczególnie niebezpieczne. Rozbite pojazdy, znajdujące się na jezdni elementy oraz przejeżdżające z dużą prędkością samochody stwarzają dodatkowe zagrożenie zarówno dla uczestników kolizji, jak i osób prowadzących działania ratownicze.

Na czas prowadzonych działań droga w kierunku Warszawy została zablokowana, co spowodowało utrudnienia dla kierowców. Służby zabezpieczały miejsce zdarzenia, a następnie prowadzono czynności związane z usunięciem uszkodzonych pojazdów i pozostałości po kolizji.

Choć uszkodzenia samochodów mogły wskazywać na znacznie poważniejsze konsekwencje, tym razem najważniejsza informacja jest pozytywna, nikt z uczestników nie odniósł obrażeń wymagających transportu do szpitala.

Okoliczności i dokładny przebieg zderzenia będą ustalane przez odpowiednie służby.

Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

Zderzenie w al. Jerozolimskich. Trzy pojazdy uszkodzone

W poniedziałek, 31 sierpnia 2026 roku, około godziny 20:20, w al. Jerozolimskich na wysokości numeru 117 doszło do zderzenia pojazdu przewozu osób z samochodem marki Lexus. W wyniku kolizji uszkodzony został również trzeci pojazd – Skoda, która została uderzona rykoszetem.

Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń wymagających hospitalizacji. Jedno z dzieci podróżujących pojazdem zostało profilaktycznie przebadane przez prywatny zespół ratowników firmy KAM-MED Ratownictwo Medyczne. Ratownicy zabezpieczyli również miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu służb.

Na czas prowadzonych działań zablokowane były dwa pasy ruchu w kierunku centrum, co spowodowało utrudnienia dla kierowców. Okoliczności i dokładny przebieg zdarzenia ustalają odpowiednie służby.

Na szczęście tym razem skończyło się przede wszystkim na uszkodzonych pojazdach.

Fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

NOCNY DRAMAT NA MODLIŃSKIEJ. PIESZY POTRĄCONY, 5 AUT ROZBITYCH

W sobotni wieczór, 29 sierpnia 2026 roku, po godzinie 23:00 przy ulicy Modlińskiej na moście Kanału Żerańskiego, doszło do poważnego zdarzenia drogowego.

Według wstępnych informacji pieszy przebiegał przez jezdnię w miejscu, które nie było do tego wyznaczone. W pewnym momencie został potrącony przez nadjeżdżający pojazd.

To jednak nie był koniec niebezpiecznego zdarzenia. W następstwie potrącenia doszło do kolejnych kolizji. Łącznie w całym incydencie uczestniczyło 5 pojazdów.

Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe oraz policja, które zabezpieczyły miejsce zdarzenia i prowadziły czynności mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu wypadku.

W związku ze zdarzeniem przejazd ulicą Modlińską w kierunku Jabłonny został zablokowany, a kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami.

Okoliczności potrącenia oraz kolejnych zderzeń będą wyjaśniane przez policję. To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne może być przekraczanie ruchliwej jezdni w miejscu do tego nieprzeznaczonym.

Apelujemy zarówno do pieszych, jak i kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności. Na drodze jeden nieprzemyślany manewr może doprowadzić do tragicznych konsekwencji.

Fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Tak kończy się jazda „na zderzaku”. Toyoty rozbite o barierki – cud, że nikt nie został poszkodowany

Chwila nieuwagi, gwałtowne hamowanie i mokra nawierzchnia – kilka sekund, które mogły zakończyć się tragedią. We wtorkowy wieczór, 18 sierpnia 2026 roku, na wiadukcie w ciągu al. 4 Czerwca 1989 r. doszło do groźnie wyglądającej kolizji dwóch samochodów osobowych.

Do zdarzenia doszło około godziny 20:00. Nawierzchnia jezdni była mokra, co dodatkowo utrudniało bezpieczne hamowanie i panowanie nad pojazdem.

Jak wynika z relacji dotyczącej zdarzenia, kierujący Toyotą, jadąc lewym pasem, chciał uniknąć kolizji z autem z naprzeciwka . W tym celu gwałtownie zahamował, a następnie uderzył w pojazd poruszający się prawym pasem ruchu.

Siła zderzenia była na tyle duża, że oba samochody uderzyły następnie w bariery wiaduktu. Obie Toyoty zostały poważnie uszkodzone w przedniej części, a na mokrej jezdni znalazły się elementy rozbitych pojazdów.

Cud, że nikt nie został poszkodowany

Najważniejsza informacja jest jednak taka, że na szczęście nikt z uczestników zdarzenia nie odniósł obrażeń. Przy takim przebiegu kolizji naprawdę niewiele brakowało, aby skończyło się znacznie poważniej.

Na miejscu pojawili się również ratownicy z prywatnego zespołu KAM-MED Ratownictwo Medyczne, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i byli gotowi do natychmiastowego udzielenia pomocy.

Mokra jezdnia i gwałtowny manewr

Zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczne może być gwałtowne hamowanie przy niesprzyjających warunkach. Mokra nawierzchnia wydłuża drogę hamowania i może znacznie utrudnić kierowcy opanowanie samochodu.

Tym razem skończyło się na poważnie uszkodzonych pojazdach, barierach i ogromnym strachu. Najważniejsze jednak, że nikt nie został poszkodowany.

Tak kończy się jazda „na zderzaku”. Na mokrej drodze warto zachować jeszcze większy odstęp i dostosować prędkość do warunków.

Fot. Kamil Kozak

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Utrudnienia na trasie S2 w kierunku Ursynowa po zdarzeniu drogowym

Na trasie S2 w kierunku Ursynowa, na prawym pasie ruchu, doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.

Według wstępnych informacji prawdopodobnie jedna osoba została poszkodowana. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, które zabezpieczały miejsce zdarzenia oraz udzielały pomocy.

W związku ze zdarzeniem występowały utrudnienia w ruchu. Przejazd w kierunku Ursynowa był spowolniony, a kierowcy musieli liczyć się z tworzącymi się zatorami.

Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane.

Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Duma radomskiej drogówki rozbita. Policyjny Ford Mustang GT uczestniczył w groźnym zderzeniu

Jedyny w Polsce policyjny Ford Mustang, który od kilku miesięcy służył funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, uczestniczył w poważnym wypadku drogowym. Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 lipca, około godziny 12:20 na drodze wojewódzkiej nr 740 w miejscowości Milejowice.

W zdarzeniu brały udział policyjny Ford Mustang oraz Volkswagen Golf. Według relacji świadków radiowóz poruszał się jako pojazd uprzywilejowany, mając włączone zarówno sygnały świetlne, jak i dźwiękowe. W trakcie jazdy wyprzedzał kolumnę pojazdów, gdy w tym samym czasie kierujący Volkswagenem wykonywał manewr skrętu w lewo. To właśnie wtedy doszło do zderzenia obu samochodów. Z naszych informacji wynika, że obaj policjanci podróżujący Fordem Mustangiem zdołali samodzielnie opuścić uszkodzony radiowóz jeszcze przed przybyciem na miejsce pozostałych służb ratunkowych. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez odpowiednie służby. Dokładny przebieg i okoliczności zdarzenia drogowego będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.

Informacja o rozbiciu radiowozu szybko obiegła media społecznościowe, gdzie pojawiły się pierwsze zdjęcia i relacje świadków zdarzenia.

Policyjny Ford Mustang nie był zwykłym radiowozem. Był pierwszym i jak dotąd jedynym takim samochodem wykorzystywanym przez polską Policję. Sportowe auto trafiło do służby po konfiskacie od nietrzeźwego kierowcy i szybko stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych radiowozów w kraju.

Historia Mustanga rozpoczęła się w kwietniu 2025 roku, kiedy jego właściciel został zatrzymany za kierowanie pojazdem, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami samochód został skonfiskowany, a po prawomocnym wyroku sądu przekazany Policji zamiast trafić na sprzedaż. Ostatecznie zasilił flotę Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, gdzie wykorzystywany był przez funkcjonariuszy ruchu drogowego.

Przez ostatnie miesiące Mustang brał udział w działaniach prowadzonych na mazowieckich drogach, zwracając uwagę kierowców i miłośników motoryzacji. Dla wielu był symbolem nowych możliwości wynikających z przepisów pozwalających przekazywać skonfiskowane pojazdy służbom państwowym.

Na chwilę obecną nie podano oficjalnych informacji dotyczących stanu zdrowia uczestników zdarzenia ani szczegółowego zakresu uszkodzeń obu pojazdów. Wiadomo jednak, że policyjny Ford Mustang został poważnie uszkodzony.

Policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn oraz okoliczności tego wypadku.

Fot. Czytelnik

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas

Groźna kolizja na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego i al. Niepodległości w Pruszkowie. Kierowcy mieli różne wersje przebiegu zdarzenia

W poniedziałkowy wieczór, około godziny 21:40, na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego z al. Niepodległości w Pruszkowie doszło do groźnie wyglądającej kolizji dwóch samochodów osobowych – mercedesa oraz toyoty.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że mercedes poruszał się al. Niepodległości, natomiast toyota jechała al. Wojska Polskiego, która w tym miejscu jest drogą z pierwszeństwem przejazdu. W chwili zdarzenia sygnalizacja świetlna działała prawidłowo.

Oboje kierujący zgodnie twierdzili, że wjechali na skrzyżowanie przy zielonym świetle, dlatego dokładne okoliczności i przebieg zdarzenia będą wyjaśniane przez policję.

Na miejscu funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości uczestników. Zarówno kierująca mercedesem, jak i kierowca toyoty byli trzeźwi.

Według relacji świadków kierujący toyotą miał poruszać się z prawdopodobnie nadmierną prędkością. Po zderzeniu mężczyzna miał zachowywać się bardzo agresywnie wobec kierującej mercedesem kobiety, używając wobec niej wulgarnych słów. Informacje te pochodzą z relacji świadków zdarzenia i nie stanowią ustaleń policji.

Mimo, że siła zderzenia była znaczna, a oba pojazdy zostały uszkodzone, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Zdarzenie spowodowało chwilowe utrudnienia w ruchu na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w Pruszkowie.

Policjanci prowadzą na miejscu czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności kolizji oraz wskazanie osoby odpowiedzialnej za jej spowodowanie.

Fot: Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas