. Nałóg silniejszy od rozsądku. 20-latek ukradł e-papierosy i wpadł po pościgu

Ofiarą własnego nałogu padł 20-latek, który ukradł papierosy elektroniczne ze stoiska na Bakalarskiej. W bezpośrednim pościgu ujęły go dwie strażniczki miejskie.

Strażniczki miejskie, które 21 grudnia kontrolowały porządek na targowisku przy Bakalarskiej zauważyły około godziny 10 biegnącego młodego mężczyznę, za którym pieszo i na rowerze elektrycznym goniło kilka osób, krzycząc „łapać złodzieja”. Funkcjonariuszki włączyły się w pościg, który z sukcesem zakończył się przy ul. Podborskiej. Mężczyzna został ujęty, a później – z pomocą przybyłego na wsparcie, innego patrolu – zabezpieczony przed ucieczką przez założenie kajdanek. Jak się okazało, 20-latek ukradł z wystawy przed jednym z pawilonów 3 opakowania elektronicznych papierosów, co nie uszło uwadze sprzedających tam kupców.
Na miejsce została wezwana policja, której przekazano sprawcę. Wyroby tytoniowe wróciły na wystawę.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Tak odpoczywał po „skoku”. Strażnicy ujęli znanego złodzieja z centrum handlowego

Strażnicy miejscy ujęli prawdopodobnego sprawcę wielokrotnych kradzieży z centrum handlowego przy Łopuszańskiej. Mężczyzna, który wyglądał jakby potrzebował pomocy, tak naprawdę odpoczywał po ostatnim „skoku”.

Strażnicy miejscy z III Oddziału Terenowego patrolowali we czwartek 6 listopada, okolice centrum handlowego Łopuszańska. Nagle, przy jednej z posesji zauważyli leżącego człowieka z torbami pełnymi zakupów. Funkcjonariusze podeszli do mężczyzny sądząc, że potrzebuje pomocy. Prawda okazała się bardziej prozaiczna. Leżący okazał się „dobrym znajomym” pracowników ochrony pobliskiego centrum handlowego. W towarzyszących mu torbach znajdowały się hurtowe ilości czekoladowych batonów. Mężczyzna był też amatorem fluorescencyjnych pisaków i flamastrów z efektem „glow”. Wszystkie te przedmioty wyniósł ze sklepów, o czym zaświadczył przechodzący przypadkiem pracownik centrum handlowego z Łopuszańskiej. Tym samym, wersja o „znalezieniu słodko-świecącego łupu na śmietniku”, jaką prezentował dotąd 33-latek zupełnie straciła na wiarygodności. Wyszło też na jaw, że ochrona centrum handlowego ma na nagraniach więcej tego typu „zakupów” w wykonaniu „słodkiego” złodzieja. Strażnicy wezwali na miejsce policję, której ujęty będzie składał dalsze wyjaśnienia.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy
fot. Marek Śliwiński

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

„Nietypowa interwencja: 28-latek chciał okraść śpiącego”

28-letni złodziej wykorzystał „niedyspozycję” nietrzeźwego 43-latka. Gdy ten spał na przystanku, dobrał się do jego kieszeni. Oślepiony chciwością, nie zauważył strażników miejskich.

W niedzielny poranek 17 sierpnia, strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego, patrolując okolice warszawskiego ZOO, zauważyli niecodzienną sytuację – nad leżącym na przystanku czterdziestokilkuletnim mężczyzną pochylał się inny, młodszy. Przyglądał się leżącemu, a po chwili zaczął obmacywać jego kieszenie. Jako że tylne najwyraźniej były puste, zainteresował się przednimi. Wydobycie z nich telefonu komórkowego nie było takie łatwe. 28-latek był tak zajęty mocowaniem się z łupem, że nie zauważył nadjeżdżających na rowerach strażników. Zaskoczony, nie potrafił sensownie wytłumaczyć swojego zachowania, a kiedy funkcjonariusze poprosili go o dokumenty – rzucił się do ucieczki. Nie udało się. Został ujęty i obezwładniony. Tymczasem poszkodowany nadal nieruchomo leżał na ławce. Zaniepokojeni strażnicy podeszli bliżej. Wtedy poczuli, że…brak czujności śpiącego to efekt upojenia alkoholowego. Obu – zarówno sprawcę jak i poszkodowanego – strażniczka i strażnik przekazali policji. Całość zdarzenia zarejestrowały miejskie kamery monitoringu.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Wszedł na osiedle, ukradł rowery i… próbował odjechać tramwajem

Strażnicy miejscy ujęli 33-latka, który chwilę wcześniej ukradł dwa rowery z osiedla przy ul. Pożarowej.


Strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego 13 sierpnia około godziny 10:30 kontrolowali rejon ulicy Odrowąża. Gdy dojeżdżali do ulicy Pożarowej, zauważyli na przystanku tramwajowym mężczyznę prowadzącego dwa rowery. Na widok patrolu zaczął zachowywać się nerwowo i wszedł do stojącego na przystanku tramwaju. W pośpiechu z trudem wprowadził rowery do wagonu. Funkcjonariusze, podejrzewając, że mężczyzna może mieć coś na sumieniu, ruszyli w kierunku, w którym odjechał tramwaj. Gdy dojechali do ulicy 11 Listopada, zauważyli te same rowery i tego samego mężczyznę. Funkcjonariusze podjęli interwencję, jednak na zadawane pytania mężczyzna stanowczo odpowiadał, że nie wie, o co chodzi, a rowery stojące za wiatą nie należą do niego. Kiedy funkcjonariusze poinformowali go, że widzieli i mają nagranie, na którym wchodzi do tramwaju z rowerami, przyznał, że wszedł na jedno z osiedli przy ulicy Pożarowej i zabrał dwa stojące tam jednoślady. Strażnicy wezwali na miejsce patrol policji. W obecności policjantów mężczyzna już nie zaprzeczał, że ukradł rowery, tłumacząc, że mu się spodobały. Strażnicy przekazali „miłośnika jednośladów” policjantom, którzy ustalą okoliczności kradzieży. Na szczęście właściciele odzyskają swoje pojazdy, a 33-letni mężczyzna poniesie konsekwencje. Kradzież mienia o wartości powyżej 800 zł jest przestępstwem i podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!

Szybka reakcja służb udaremniła próbę kradzieży lawety w Legnicy

W nocy z 15 na 16 maja, skuteczna współpraca legnickich służb mundurowych po raz kolejny zapobiegła przestępstwu na terenie miasta. Tym razem, dzięki czujności operatora miejskiego monitoringu i błyskawicznej interwencji policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu, zatrzymano mężczyznę podejrzanego o usiłowanie kradzieży pojazdu.

Zdarzenie miało miejsce przy ul. Chojnowskiej, gdzie operator monitoringu zauważył podejrzanie zachowującego się mężczyznę kręcącego się wokół zaparkowanej lawety. Gdy tylko mężczyzna włamał się do pojazdu, informacja trafiła do dyżurnego legnickiej komendy, który natychmiast skierował na miejsce patrol.

Policjanci zastali mężczyznę ukrywającego się na siedzeniu pasażera. Podczas próby ucieczki został natychmiast obezwładniony i zatrzymany. Jak się okazało, 32-latek posiadał przy sobie narzędzia służące do włamań – w tym wytrychy, rękawiczki oraz urządzenie do manipulacji zamkami.

Funkcjonariusze wezwali na miejsce właściciela pojazdu i przeprowadzili dalsze czynności procesowe. Ustalono, że sprawca uszkodził wkładkę zamka w drzwiach kierowcy, aby dostać się do wnętrza pojazdu i go uruchomić. Dzięki szybkiej reakcji operatora i policji, jego plan zakończył się fiaskiem.

Mężczyźnie postawiono zarzut usiłowania kradzieży pojazdu, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura Rejonowa w Legnicy zdecydowała o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci dozoru policyjnego.

To kolejne zdarzenie pokazujące, jak ważna jest sprawna komunikacja między miejskim monitoringiem a służbami patrolowymi. Dzięki ich skutecznej współpracy, legniczanie mogą czuć się bezpieczniej.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

📸 fot. zrzut ekranu KMP w Legnicy

Policjanci z Raszyna zatrzymali złodzieja biżuterii – skradzione pierścionki odzyskane

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Raszynie zatrzymali 50-letniego mężczyznę, który kilka dni wcześniej dokonał kradzieży pierścionków w jednym ze sklepów jubilerskich w Jankach. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie.

Na początku lutego do raszyńskiego komisariatu zgłosiła się kobieta, która poinformowała o kradzieży biżuterii z salonu jubilerskiego. Jak wynikało z jej relacji, złodziej wykorzystał moment nieuwagi personelu oraz obecność innych klientów w sklepie. W mgnieniu oka zabrał pierścionki i opuścił lokal, pozostawiając jedynie przecięte linki zabezpieczające. Pracownicy salonu zauważyli brak towaru dopiero po czasie, gdy sprawcy już nie było. Wartość skradzionej biżuterii oszacowano na ponad 600 złotych.

Policjanci natychmiast rozpoczęli dochodzenie, analizując nagrania z monitoringu oraz zbierając zeznania świadków. Dzięki intensywnym działaniom operacyjnym i zebranym dowodom funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość sprawcy. Kilka dni później zapukali do jego drzwi.

Podczas zatrzymania mężczyzna próbował wykręcać się od odpowiedzialności, twierdząc, że sprzedał skradzioną biżuterię. Policjanci nie dali się jednak zwieść. W trakcie przeszukania jego mieszkania odnaleziono skradzione pierścionki, co jednoznacznie potwierdziło jego winę.

50-latek został przewieziony na komisariat, gdzie usłyszał zarzuty. Podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia przestępstwa, twierdząc, że była to jego „pierwsza i ostatnia” kradzież.

Teraz za swój czyn odpowie przed sądem. Zgodnie z kodeksem karnym za kradzież z włamaniem grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci apelują do właścicieli sklepów o zachowanie ostrożności i odpowiednie zabezpieczenie wartościowego asortymentu, a także o zwracanie uwagi na podejrzane zachowania klientów.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

42-latek zatrzymany na gorącym uczynku podczas próby kradzieży

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Nadarzynie zatrzymali 42-letniego mężczyznę, który usiłował dokonać kradzieży sprzętu elektronicznego z zaparkowanego samochodu. Zdarzenie miało miejsce przed jednym z budynków urzędowych, gdzie właściciel pojazdu pozostawił swojego laptopa w aucie, załatwiając sprawy służbowe.

Policja została powiadomiona o incydencie przez pokrzywdzonego, który zauważył nieznajomego mężczyznę podejrzanie kręcącego się w pobliżu jego samochodu. Funkcjonariusze szybko pojawili się na miejscu, potwierdzając zgłoszenie i dokonując zatrzymania sprawcy na gorącym uczynku. Mężczyzna nie stawiał oporu podczas interwencji.

Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu, a zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu zarzutów usiłowania kradzieży. Podczas przesłuchania tłumaczył swoje działania chęcią zdobycia pieniędzy, twierdząc, że jego celem nie był laptop, lecz inne wartościowe przedmioty, które mogły znajdować się w pojeździe.

Zgodnie z przepisami kodeksu karnego za kradzież cudzej rzeczy grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. Obecnie sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie, która będzie kontynuować czynności wyjaśniające.

Policja apeluje do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i odpowiednie zabezpieczanie wartościowych przedmiotów pozostawianych w samochodach. Pamiętajmy, aby zawsze dokładnie sprawdzać, czy pojazd został prawidłowo zamknięty oraz unikać pozostawiania na widoku przedmiotów, które mogą skusić potencjalnych złodziei.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński