Zaatakował żołnierza na służbie. Nic mu nie grozi, bo był niepoczytalny?

W środę 5.01.2022 r. ok. godziny 7.00. przy ul. Pruszkowskiej 4D przy markecie Biedronka na Ochocie doszło do bulwersującego zdarzenia.

Żołnierz w czasie służby udał się do pobliskiej apteki po lekarstwa. Po wyściu z niej udając się do samochodu na wysokości drzwi wejściowych do Biedronki został zaatakowany przez nieznanego mu sprawcę, który oblał mu twarz jakąś substancją, która w zapachu przypominała ocet. Żołnierz na krótką chwile stracił wzrok, nie wiedział co się dzieje. Po chwili zdołał wejść do sklepu i poprosił ochronę o pomoc. Okazało się ,że sprawca jest w markecie i dokonuje tam zakupów. Tam też był agresywny – wszedł w konflikt z innym kupującym, wyzywał go w wulgarny sposób. Ochrona sklepu wezwała policję na miejsce zdarzenia. Sprawca został zatrzymany, przesłuchany na okoliczność zdarzenia. Po okazaniu dokumentów potwierdzający jego niepoczytalność został zwolniony. Pogotowie ratunkowe odmówiło przyjazdu po uzyskanej informacji iż substancją może być ocet. Żołnierz udał się do prywatnego gabinetu okulistycznego aby zbadać wzrok. Okazało się iż ma wypaloną rogówkę. Teraz przebywa na zwolnieniu lekarskim.

Atak na żołnierza na służbie nie ma żadnego usprawiedliwienia. Za taki występek o charakterze chuligańskim sprawca pwinien być ukarany.

  • Tekst: Marek Śliwiński
  • Zdjęcia: Marek Śliwiński

Skup Aut Kasacja Pojazdów Samochodów

Laweta z Misiem 604 997 557