ZATRZYMANY ZA USIŁOWANIE ZABÓJSTWA

Ursynowscy kryminalni zatrzymali 47-letniego mężczyznę podejrzanego o próbę zabójstwa 48-letniej kobiety. Zaledwie kilku godzin potrzebowali funkcjonariusze, aby sprawca tego przestępstwa trafił za kratki. Podejrzany usłyszał już zarzut. Sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara kara od 8 do 15 lat pozbawienia wolności, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu około 09:00. Policjanci z ursynowskiego komisariatu zostali powiadomieni, iż kobieta została zaatakowana nożem.

Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce, od razu wezwali karetkę pogotowia. Na podłodze korytarzu przed drzwiami jednego z mieszkań leżała ugodzona nożem 48-letnia kobieta, która posiadała poważne obrażenia ciała. Pomocy udzielało jej dwóch młodych mężczyzn.

Policjanci niezwłocznie ustalili okoliczności zdarzenia. Okazało się, że napastnikiem był znajomy pokrzywdzonej kobiety, który po zaatakowaniu jej, uciekł z miejsca zdarzenia.

W wyniku intensywnych działań, już po kilku godzinach, policjanci z wydziału kryminalnego w rejonie Dworca Centralnego zatrzymali napastnika. Okazał się nim 47-letni mężczyzna.
Po wytrzeźwieniu na podstawie zebranego materiału dowodowego, mężczyzna usłyszał w prokuraturze rejonowej, zarzut usiłowania zabójstwa.

Na wniosek prokuratora, Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Za usiłowanie zabójstwa grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Czynności w prowadzonym postępowaniu nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ursynów.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

asp. Iwona Kijowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *