GROŹBY W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH. POLICJANCI Z PRUSZKOWA I WARSZAWY ZATRZYMALI NIELETNICH

Niepokojące treści w internecie, groźby kierowane do innych osób i zdjęcie noża przesłane na klasową grupę. Policjanci z Warszawy i powiatu pruszkowskiego interweniowali w sprawach dotyczących trzech nieletnich. Sprawa wywołuje poważne pytania o bezpieczeństwo uczniów i granice internetowych zachowań.

Internet miał być miejscem rozmów i kontaktu z rówieśnikami. Tymczasem, jak wynika z przekazanych informacji, w dwóch sprawach publikacje i wiadomości przesyłane przez nastolatków miały zawierać groźby pozbawienia życia. Wśród opisanych zdarzeń znalazła się również wiadomość z fotografią noża, która miała trafić na klasową grupę.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie zatrzymali dwóch 15-latków, mieszkańców powiatu pruszkowskiego. Według przekazanych informacji nastolatkowie opublikowali w mediach społecznościowych nagranie zawierające groźby pozbawienia życia innych osób.

To jednak nie jedyny niepokojący przypadek opisany na Mazowszu. W Warszawie, na Bemowie, zatrzymano 13-latka, który miał wysłać na klasową grupę zdjęcie noża i grozić innemu uczniowi.

Takie sygnały wymagają poważnego potraktowania. Groźby kierowane do rówieśników mogą wywoływać strach nie tylko u bezpośrednio wskazanych osób, ale również wśród ich kolegów, rodziców i nauczycieli.

Jak wynika z przekazanych informacji, w Warszawie od rana prowadzone są działania związane z bezpieczeństwem w rejonie szkół. Przy placówkach pojawiły się patrole, a dostęp do budynków został ograniczony do uczniów i pracowników.

W takich sytuacjach szczególne znaczenie ma szybkie reagowanie na sygnały o możliwym zagrożeniu. Niepokojących wiadomości, gróźb ani fotografii mogących wskazywać na niebezpieczeństwo nie należy bagatelizować, nawet jeśli pojawiają się w internecie lub na zamkniętej grupie komunikatora.

Sprawy z Warszawy i powiatu pruszkowskiego przypominają, że słowa publikowane w sieci mogą mieć realne konsekwencje. Szczególnie ważne jest, by młodzi ludzie rozumieli, że grożenie innym nie jest niewinnym żartem, a każdy sygnał wskazujący na możliwe niebezpieczeństwo powinien zostać sprawdzony.

Rodzice i opiekunowie powinni rozmawiać z dziećmi o bezpieczeństwie w internecie, reagować na niepokojące wiadomości i zachęcać je do zgłaszania sytuacji, w których ktoś grozi krzywdą.

Ważne: w przypadku bezpośredniego zagrożenia należy niezwłocznie powiadomić służby pod numerem alarmowym 112.

Sprawy dotyczą osób nieletnich. O ich dalszym przebiegu zdecydują właściwe organy. Do czasu ustalenia wszystkich okoliczności należy zachować ostrożność w formułowaniu ocen.

Luka&Maro – informujemy o zdarzeniach, które mają znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców.

Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

DRAMATYCZNY WYPADEK NA PLACU ZABAW W PRUSZKOWIE. DZIECKO SPADŁO Z DUŻEJ WYSOKOŚCI

Chwila nieuwagi, uszkodzony element konstrukcji i dramatyczny finał zabawy. W czwartek około godziny 17:30 na placu zabaw w Parku im. Tadeusza Kościuszki w Pruszkowie doszło do poważnego wypadku z udziałem dziecka. Na miejsce natychmiast ruszyły wszystkie służby ratunkowe, a do akcji zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jak wynika ze wstępnych informacji, podczas zabawy w jednej z wież placu zabaw odłamał się boczny element konstrukcji – element zabezpieczający otwór okienny przy balkoniku.

W wyniku zdarzenia dziewczynka w wieku około 14 lat spadła z dużej wysokości na ziemię.

Na miejsce błyskawicznie skierowano służby ratunkowe. W akcji uczestniczyły m.in. zespoły ratownictwa medycznego oraz straż pożarna. Ze względu na charakter zdarzenia wezwano również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Na szczęście dziecko w chwili udzielania pomocy było przytomne. Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności medycznych dziewczynka została przetransportowana do szpitala, gdzie trafiła pod opiekę lekarzy.

Po wypadku służby zabezpieczyły teren placu zabaw. Policjanci odgrodzili miejsce zdarzenia taśmą, zabezpieczając teren wokół miejsca wypadku i uniemożliwiając dostęp osobom postronnym.

Na miejscu prowadzone były czynności mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia. Szczegółowe okoliczności wypadku będą teraz wyjaśniane.

Kluczowe będzie ustalenie, dlaczego doszło do odłamania elementu zabezpieczającego oraz czy konstrukcja placu zabaw była wcześniej w odpowiednim stanie technicznym.

Na ten moment najważniejsze jest zdrowie poszkodowanej dziewczynki. Mamy nadzieję, że szybko wróci do zdrowia.

Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

Kobieta wielu strażackich pasji. Strażaczka, poetka i reporterka, która nie zwalnia tempa

Historia polskiego pożarnictwa od lat tworzona jest również przez kobiety. Druhny nie tylko wspierają działalność swoich jednostek, ale coraz częściej biorą czynny udział w życiu strażackim szkolą się, uczestniczą w działaniach, pracują z Młodzieżowymi Drużynami Pożarniczymi, prowadzą edukację i angażują się w życie swoich społeczności.

Jedną z kobiet, które pokazują, jak wiele można połączyć ze strażacką pasją, jest „Chyża” strażaczka, poetka, autorka tomiku „Strażackie Serce”, a także reporterka.

Nie zwalnia tempa. Odwiedza kolejne remizy, spotyka się z druhami, dziećmi i młodzieżą z MDP, uczestniczy w uroczystościach, jubileuszach oraz wydarzeniach strażackich. Podczas spotkań prowadzi również warsztaty poświęcone m.in. hejtowi, tolerancji, wzajemnemu szacunkowi, bezpieczeństwu oraz służbie strażackiej.

Jej działalność to jednak nie tylko strażacka edukacja i poezja. Jako reporterka zna również drugą stronę tej służby tę, którą widzi się podczas wypadków, pożarów i innych trudnych zdarzeń. Rozmawia o pracy reportera, odpowiedzialności za przekazywanie informacji oraz o tym, jak wygląda dokumentowanie wydarzeń, które często dla poszkodowanych są jednymi z najtrudniejszych chwil w życiu.

📖 Poezja jest jej sposobem na opowiadanie o strażakach.
📸 Fotografia pozwala zatrzymać najważniejsze chwile.
🎥 Reportaż pokazuje ludzi, emocje i prawdziwe historie.
🚒 A strażacka pasja łączy to wszystko w jedną całość.

Szczególnym miejscem jej spotkań są jubileusze jednostek OSP. 100, 110, 125 lat czy kolejna ważna rocznica działalności remizy to nie tylko uroczystość. To dziesiątki, a czasem setki lat historii, wspomnienia pokoleń druhów, rodzinne tradycje i ludzie, którzy przez lata budowali swoją jednostkę.

Dlatego podczas takich wydarzeń Chyża może pojawić się ze swoją poezją i stworzyć wyjątkowy, strażacki akcent uroczystości. Ale może również przyjechać razem z ekipą fotoreporterów Warszawskiej Grupy Luka&Maro.

📸 Fotoreporterzy mogą przygotować pełną fotorelację z wydarzenia,
🎥 materiał filmowy pozwoli zachować najważniejsze momenty,
📖 a poezja Chyży może stać się wyjątkowym elementem jubileuszu.

Chodzi jednak o coś więcej niż same zdjęcia czy film. Chodzi o zachowanie historii jednostki – ludzi, tradycji, emocji i chwil, które już nigdy się nie powtórzą.

Każda OSP ma własną historię. Historię pisaną przez pokolenia druhów, ich rodziny, mieszkańców i wszystkich tych, którzy przez lata byli związani z jednostką.

Jeżeli Wasza jednostka planuje jubileusz, uroczystość, spotkanie z MDP albo inne wydarzenie strażackie, zaproście Chyżą.

Może przyjechać sama ze swoją poezją i warsztatami, a może pojawić się również razem z ekipą Warszawskiej Grupy Luka&Maro, aby fotograficznie i filmowo opowiedzieć historię Waszego wydarzenia.

🚒 Wasza jednostka ma swoją historię.
Pozwólcie nam ją zachować.

📖 Chyża – strażaczka, poetka i reporterka
📸 Fotorelacje – Warszawska Grupa Luka&Maro
🎥 Materiały filmowe – Warszawska Grupa Luka&Maro

Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

TRAGEDIA W SZKOLE POD WYSZKOWEM. 15-LATEK ZAATAKOWAŁ NOŻEM. NIE ŻYJE WOŹNA

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w czwartek rano w Szkole Podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim. Na teren placówki wszedł 15-letni były uczeń, który miał przy sobie nóż. Doszło do ataku na pracowników szkoły. Trzy osoby zostały poszkodowane. Niestety, życia 37-letniej woźnej nie udało się uratować.

Część informacji dotyczących zdarzenia przekazała nam policja. Pozostałe szczegóły ustalamy na bieżąco w związku z prowadzonymi przez służby czynnościami.

Do tragedii doszło około godziny 9. Według wstępnych ustaleń 15-letni były uczeń placówki zaatakował pracowników szkoły.
Jedną z poszkodowanych była 37-letnia woźna. Kobieta została ciężko ranna. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Rozpoczęła się dramatyczna walka o jej życie.

Ratownicy prowadzili reanimację, jednak mimo podjętych działań kobiety nie udało się uratować. 37-latka zmarła. Poszkodowane zostały również dwie kolejne osoby, nauczycielka oraz dyrektor szkoły. Z przekazanych nam informacji wynika, że dyrektor próbował powstrzymać napastnika.

Na miejsce skierowano policję, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego. Teren placówki został zabezpieczony, a funkcjonariusze rozpoczęli szczegółowe czynności mające wyjaśnić przebieg tragedii.
15-latek został obezwładniony i zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Śledczy będą teraz ustalać, co doprowadziło do ataku, dlaczego nastolatek pojawił się w swojej dawnej szkole z nożem oraz co dokładnie wydarzyło się przed samym zdarzeniem. Na ten moment nie są znane wszystkie okoliczności i motywy działania nastolatka.

Dla uczniów, pracowników szkoły oraz mieszkańców Leszczydołu-Nowin to ogromny wstrząs. Placówka, która każdego dnia jest miejscem nauki i spotkań dzieci, stała się miejscem tragicznego zdarzenia.

Bilans ataku jest tragiczny, jedna osoba nie żyje, a dwie kolejne zostały ranne.
Na miejscu nadal pracują służby, które zabezpieczają ślady i ustalają dokładny przebieg wydarzeń. Sprawą zajmują się policjanci oraz prokuratura. Z uwagi na wiek podejrzanego dalsze czynności prowadzone będą zgodnie z przepisami dotyczącymi osób nieletnich.


Luka&Maro | Warszawska Grupa Luka&Maro
📷 Część informacji w materiale pochodzi z komunikatów i informacji przekazanych przez policję.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

NOCNY POŻAR PUSTOSTANU. STRAŻNICY SPRAWDZILI, CZY KTOŚ NIE JEST W ŚRODKU

Do 3 nad ranem strażnicy miejscy zabezpieczali teren akcji gaśniczej na Elsnerowie. Płonął pustostan przy ulicy Bardowskiego.

Pół godziny po północy we środę 7 października, strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego pełniący nocną służbę w rejonie, zauważyli pożar pustostanu przy ulicy Bardowskiego. Ogień objął już sporą część parterowego obiektu. Strażnicy natychmiast wezwali straż pożarną, a sami weszli na teren opuszczonej posesji, by sprawdzić, czy ktoś nie potrzebuje pomocy. Funkcjonariusze dokładnie obeszli rejon pożaru – nikogo nie zauważyli, a na ich nawoływania nikt nie odpowiadał. Zanim na miejsce dotarła straż pożarna, funkcjonariusze usunęli z terenu zagrożonego zapłonem wszelkie łatwopalne elementy. Następnie zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Działania służb zakończyły się tuż przed godziną 3 w nocy. W pożarze nikt nie ucierpiał.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

LEŻAŁ W TRAMWAJU, NA WIDOK STRAŻNIKÓW ZACZĄŁ UCIEKAĆ. MIAŁ NARKOTYKI

Strażnicy miejscy zainteresowali się osobą, która w pozycji półleżącej podróżowała w tramwaju. Na ich widok, mężczyzna ożywił się i zaczął uciekać. Okazało się, że nie bez powodu.

Była godzina 20:40 w sobotę 3 października. Tramwaj linii 1 dojeżdżał do pętli Annopol. Strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego podjęli interwencję, ponieważ przez okno zauważyli, że na jednym z siedzeń ktoś leży. Nie wiedzieli, czy ta osoba śpi, czy może zasłabła. Gdy weszli do wagonu, przy leżącym stała motornicza tramwaju, która starała się go ocucić. Mężczyznę ocuciła jednak dopiero obecność strażników. Na widok mundurów błyskawicznie wstał z fotela i zaczął kierować się do wyjścia. Nie odpowiedział na pytanie, czy wszystko z nim w porządku. Zamiast tego przyspieszył kroku i zaczął uciekać. Strażnicy dogonili go po krótkim pościgu, jednak 26-latek nie chciał współpracować. Stał się agresywny, szarpał się i dalej próbował oddalić. W pewnym momencie ukradkiem wyjął coś z kieszeni i odrzucił na ziemię. Jak się okazało, było to zawiniątko z narkotykami. Ujęty mężczyzna wraz posiadaną zabronioną substancją został przekazany policji.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

Festiwal Fotoforma 2026 dobiegł końca. Dwa dni pełne fotografii, wiedzy i spotkań

Festiwal Fotoforma 2026 dobiegł końca, ale emocje i fotograficzne inspiracje jeszcze długo pozostaną z uczestnikami. Przez dwa dni 5 i 6 października 2026 roku PGE Narodowy w Warszawie stał się miejscem spotkań fotografów, twórców, pasjonatów oraz wszystkich tych, którzy chcieli bliżej poznać świat fotografii i nowoczesnego sprzętu.

Festiwal był okazją nie tylko do oglądania najnowszego sprzętu fotograficznego, ale przede wszystkim do zdobywania wiedzy, wymiany doświadczeń i rozmów z ludźmi związanymi z branżą.

Na uczestników czekały prelekcje, warsztaty, spotkania, rozmowy z ekspertami oraz możliwość testowania sprzętu. Była to również okazja, aby zobaczyć nowości, porównać różne rozwiązania i przekonać się w praktyce, jak zachowują się poszczególne urządzenia.

Na stoiskach wystawców również sporo się działo. Organizatorzy i przedstawiciele poszczególnych marek przygotowali dodatkowe atrakcje – od testów sprzętu i pokazów, przez rozmowy z ekspertami, aż po różnego rodzaju aktywności przygotowane specjalnie na Festiwal.

Nie brakowało aparatów, obiektywów, akcesoriów oraz rozwiązań przeznaczonych zarówno dla osób dopiero rozpoczynających swoją fotograficzną przygodę, jak i dla bardziej doświadczonych twórców.

Festiwal był także miejscem licznych spotkań. Fotografowie mogli porozmawiać ze sobą, wymienić doświadczenia, podpatrzeć pracę innych oraz znaleźć nowe inspiracje do własnych projektów.

Dwa dni wydarzenia szybko minęły. Prelekcje, warsztaty, spotkania, testy sprzętu i godziny spędzone na stoiskach, działo się naprawdę dużo.

I właśnie dlatego trudno zamknąć Festiwal Fotoforma 2026 w kilku fotografiach. Każde stoisko, każda rozmowa i każde spotkanie tworzyły własną historię tego wydarzenia.

Dla miłośników fotografii była to doskonała okazja do poszerzenia wiedzy, poznania nowych technologii i przede wszystkim spotkania z ludźmi, których łączy wspólna pasja.

Festiwal Fotoforma 2026 odbył się 5–6 października 2026 roku na PGE Narodowym w Warszawie.

Choć wydarzenie już się zakończyło, pozostają wspomnienia, nowe doświadczenia i oczywiście setki wykonanych podczas Festiwalu fotografii.

My natomiast nie zwalniamy tempa. Kolejne wydarzenia, kolejne relacje i kolejne fotograficzne historie jeszcze przed nami.

Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

Wściekle kopał w kosz na śmieci. Strażnicy miejscy zatrzymali wandala

Mężczyzna wydawał się spokojny. Siedział obok sklepu i rozmawiał przez telefon. Aż nagle wstał i zaczął kopać pojemnik na śmieci. Błyskawiczną interwencję wobec wandala podjęli strażnicy miejscy.

Strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego regularnie kontrolują rejon Nowego Centrum Warszawy. W piątek 2 października, około godziny 5 rano, zauważyli przy tzw. Placu Pięciu Rogów mężczyznę, który wściekle atakował kopniakami kosz na śmieci. Funkcjonariusze natychmiast powstrzymali dewastację mienia publicznego i ujęli wandala. Mężczyzna nie był w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie, czym zawinił mu bezbronny śmietnik. Nie posiadał też żadnych dokumentów i twierdził, że nie pamięta jak się nazywa. Strażnicy wyczuli za to od niego wyraźny zapach alkoholu. Ujęty został doprowadzony do radiowozu. Zawiadomiono policję. Przeprowadzone w komisariacie badanie wykazało, że mężczyzna ujęty przez strażników na niszczeniu śmietnika, ma w organizmie 2,2 promila (1,05 mg/l) alkoholu. Wezwany na miejsce pracownik ZOM wycenił uszkodzenia na 800 złotych. Dalsze czynności wobec sprawcy przejęła policja.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

Groźny wypadek na Czerniakowskiej. Strażnik z uprawnieniami KPP pomógł poszkodowanemu

Blisko 170 strażników warszawskiej Straży Miejskiej posiada uprawnienia ratownicze. To właśnie jeden z nich, wraz z kolegą z patrolu, będąc na miejscu groźnego wypadku na Czerniakowskiej, udzielił pierwszej pomocy poszkodowanemu, 70-letniemu motocykliście.

W czwartek 1 października około godziny 10:15 strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego, jadąc ulicą Czerniakowską w kierunku Wilanowa, zauważyli leżącego na jezdni mężczyznę oraz przewrócony motocykl. Z relacji świadków wynikało, że kierujący samochodem, podczas zmiany pasa ruchu, miał nie zauważyć jadącego prawidłowo motocyklisty i doprowadzić do zderzenia. Poszkodowany skarżył się na silny ból w klatce piersiowej oraz trudności w oddychaniu. Badanie przeprowadzone przez strażnika z uprawnieniami ratownika KPP wykazało również liczne stłuczenia oraz rozległe otarcia skóry na nodze. Strażnicy wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji. Poszkodowany, blisko 70-letni motocyklista, będąc w szoku, próbował wstawać. Funkcjonariusze przekonali go, że może to być bardzo niebezpieczne, ponieważ mógł doznać również innych obrażeń. Po udzieleniu poszkodowanemu niezbędnej pomocy przedmedycznej i ułożeniu go w bezpiecznej pozycji strażnicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Po kilkunastu minutach na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego oraz policjanci Wydziału Ruchu Drogowego. Ratownicy zajęli się poszkodowanym, który został pilnie przetransportowany do szpitala. Wszelkie zebrane informacje strażnicy przekazali policjantom, którzy przeprowadzą dalsze czynności związane z wyjaśnieniem okoliczności wypadku.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.

PIASTÓW: POTRĄCENIE 20-LATKI I UCIECZKA Z MIEJSCA ZDARZENIA. KIEROWCA ZATRZYMANY

Do poważnego zdarzenia drogowego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, 4 października 2026 roku, około godziny 00:30, w Piastowie. Jak przekazała nam matka poszkodowanej, do wypadku doszło przy ul. Warszawskiej, na wysokości marketu Biedronka.

Według przekazanych informacji młoda kobieta, mająca 20 lat, została potrącona w rejonie przejścia dla pieszych przez samochód osobowy. Pojazdem uczestniczącym w zdarzeniu miał być sportowy Mercedes.

Po potrąceniu kierujący nie zatrzymał się i odjechał z miejsca zdarzenia, pozostawiając poszkodowaną bez pomocy. 20-latka została przetransportowana do szpitala.

O zdarzeniu została powiadomiona Komenda Powiatowa Policji w Pruszkowie. Funkcjonariusze od pierwszych chwil rozpoczęli działania mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia oraz osoby kierującej samochodem.

Policjanci analizowali zebrane informacje i zabezpieczali materiał, który mógł pomóc w ustaleniu pojazdu oraz jego kierowcy. W działania zaangażowani zostali również stołeczni funkcjonariusze.

Determinacja policjantów i prowadzone czynności pozwoliły na wytypowanie osoby, która mogła mieć związek ze zdarzeniem.

Jeszcze przed południem tego samego dnia mężczyzna został zatrzymany. W ręce funkcjonariuszy trafiła również kobieta, która podróżowała razem z nim.

Fot. KPP w Pruszkowie

Na tym etapie policja nie przekazała informacji o zarzutach wobec zatrzymanej pasażerki ani o jej ewentualnej roli w zdarzeniu. Wiadomo jedynie, że znajdowała się w samochodzie uczestniczącym w wypadku.

Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności procesowe i gromadzą materiał dowodowy, który ma pozwolić na dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia.

Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie.

Na szczegółowe ustalenia dotyczące przebiegu wypadku, odpowiedzialności kierującego oraz ewentualnych zarzutów trzeba jeszcze poczekać.

Fot. KPP w Pruszkowie, Warszawska Grupa Luka&Maro

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem  wypadku lub pożaru, masz dla nas ciekawy temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.