Szczątki hali Marywilskiej znów płonęły

Pogorzelisko hali targowej przy Marywilskiej jest nadal niebezpieczne. Cztery dni po pożarze doszło do samozapłonu zgliszczy pozostałych po obiekcie. Wydobywający się spod szczątków dym zauważył strażnik miejski, który wraz z policjantem pełnił służbę w ramach całodobowego zabezpieczenia obiektu.

W trosce o bezpieczeństwo okolicznych mieszkańców oraz pojawiających się ciekawskich, teren pogorzeliska przy Marywilskiej jest przez 24 godziny na dobę zabezpieczany przez patrole straży miejskiej i policji. Rankiem 15 maja funkcjonariusze jednego z patroli zauważyli gęstniejący dym, wydobywający się spod zgliszczy.


– Minęła godzina 9.30, gdy przechodząc z policjantem przy hali zauważyłem kłęby ciemnego dymu. Wydobywały się spod dużej sterty spalonych rzeczy i z każdą chwilą dym przybierał na sile – powiedział starszy inspektor Piotr Pomarański z VII Oddziału Terenowego, który zabezpieczał tego dnia teren spalonej hali. Funkcjonariusze natychmiast powiadomili o zdarzeniu dowódcę zabezpieczenia. Wezwano strażaków, którzy w ciągu godziny dogasili tlące się elementy wyposażenia.
Służby zabezpieczające teren hali apelują, by osoby niepowołane nie próbowały wchodzić na teren spalonej hali, ponieważ konstrukcja jest niestabilna, a ponowny zapłon znajdujących się tam zgliszczy cały czas jest możliwy.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

PRZEKAZANIE SZTANDARU DRUŻYNIE POŻARNICZEJ ANIOŁY FLORIANA

W sobotę, 18 maja 2024r. o godzinie 10:00 na terenie Centrum Aktywności Seniora w Piasecznie przy ul. Szkolnej 18 odbyło się uroczyste nadanie Sztandaru Drużynie Pożarniczej Anioły Floriana.

Anioły Floriana jest stowarzyszeniem od 6 lat, które posiada drużynę pożarniczą składającą się z osób niepełnosprawnych intelektualnie. Prezesem jest Tomasz Staniszewski.

W życiu każdej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) są momenty wyjątkowe, które na długo pozostają w pamięci jej członków oraz lokalnej społeczności. Jednym z takich wydarzeń jest uroczyste przekazanie sztandaru. Sztandar jest symbolem najwyższego uznania i szacunku dla służby strażaków ochotników, ich oddania oraz gotowości niesienia pomocy w każdej sytuacji.

Sztandar to nie tylko kawałek materiału, ale przede wszystkim symbol jedności, honoru i tradycji. Dla Aniołów Floriana sztandar jest świadectwem wieloletniej działalności, poświęcenia oraz ofiarności jej członków. Symbolizuje także więź z lokalną społecznością, która wspiera i docenia ich wkład.

Uroczystość przekazania sztandaru było wydarzeniem pełne podniosłości i emocji. W ceremonii uczestniczyli przedstawiciele władz lokalnych, strażacy z różnych jednostek, a także mieszkańcy Piaseczna.

– Redakcja Luka&Maro serdecznie dziękuję za zaproszenie na uroczystość nadania sztandaru Drużynie Pożarniczej Anioły Floriana. Uroczystość była zapewne dla wszystkich źródłem wielkiej radości i dumy. Życzymy zatem opiekunom drużyny, druhom z niepełnosprawnościami i ich rodzicom wspaniałych wrażeń i podniosłych przeżyć, które zawsze towarzyszą takim okazjom. Jesteśmy pewni, że przed Drużyną Pożarniczą Anioły Floriana jeszcze dziesiątki lat działalności dla dobra wychowanków, inicjowania i organizowania wielu przedsięwzięć integracyjnych w powiecie piaseczyńskim.

Niech duch patrona zawsze czuwa nad Państwem, otacza opieką to miejsce i jego wszystkich podopiecznych.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Dominika Natorska

Pełna fotorelacja z wydarzenia na naszej platformie społecznościowej https://www.facebook.com/warszawskagrupalukamaro/

NOC MUZEÓW W KOMENDZIE GŁÓWNEJ POLICJI

W sobotę z okazji Nocy Muzeów 2024, 18 maja warszawiacy i nie tylko mieli okazję pogłębić swoją wiedzę na temat udziału funkcjonariuszy Policji Państwowej w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego na terenie Komendy Głównej w Warszawie.

Po raz kolejny Noc Muzeów odbyła się w siedzibie Wydziału Edukacji Historycznej przy ul. Orkana 14. W poprzednich latach Komenda Główna Policji zapraszała zwiedzających do swojej siedziby przy ul. Puławskiej. Dla osób, które co roku właśnie tam odwiedzały komendę, była to doskonała okazja, żeby tej nocy zobaczyć coś nowego. Zwiedzający wchodzili do muzeum w grupach liczących około 20 osób, a o ekspozycji opowiadali im przewodnicy – na co dzień pracownicy Wydziału Edukacji Historycznej – Muzeum Policji KGP.

Przed budynkiem Komendy Głównej Policji można było zobaczyć policyjny sprzęt. Kontrterroryści z „BOA” prezentowali m.in. jednostki broni używanej podczas akcji, a także lekki transporter opancerzony LTO TUR.

Wyjątkowym momentem tego wydarzenia był występ samej Orkiestry Reprezentacyjnej Policji KGP, która odgrywała piękne melodie.

Publiczność miała okazję cieszyć się muzyką i wspaniałą atmosferą. Noc Muzeów w KGP stał się idealnym miejscem, gdzie muzyka mogła ożyć i zachwycać. To wydarzenie było niezapomniane nie tylko dzięki swojej treści, ale także dzięki zaangażowaniu BKGP Wydział Edukacji Historycznej.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Pełna fotorelacja z wydarzenia na naszej platformie społecznościowej https://www.facebook.com/warszawskagrupalukamaro/

W CAŁEJ POLSCE TRWAJĄ POLICYJNE DZIAŁANIA „PRĘDKOŚĆ”

Dziś, tj. 17 maja 2024 roku w całym kraju policja prowadzi ogólnopolskie działania kontrolno-prewencyjne „Prędkość”, których celem jest egzekwowanie od kierujących pojazdami przestrzegania ograniczeń prędkości. To właśnie PRĘDKOŚĆ jest jedną z głównych przyczyn zdarzeń drogowych.

W ramach działań przewidywane są statyczne punkty kontroli prędkości za pomocą laserowych mierników prędkości oraz pomiary wykonywane z wykorzystaniem radiowozów oznakowanych i nieoznakowanych wyposażonych w wideo rejestratory, zwłaszcza w miejscach występowania zagrożeń bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w tym w szczególności w rejonach przejść dla pieszych. Na drogi wyjechała również grupa „SPEED”.

Pamiętajmy!

Bezpieczeństwo w ruchu drogowym jest ściśle związane z przestrzeganiem przez kierujących obowiązujących przepisów, w tym limitów prędkości. Bezpieczna prędkość to taka, która jest dostosowana do natężenia ruchu, obowiązujących ograniczeń prędkości, warunków atmosferycznych, a także stanu nawierzchni i własnych umiejętności.

PRZESTRZEGAJ OGRANICZEŃ PRĘDKOŚCI!

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński

PIJANA WESZŁA WPROST POD JADĄCE AUTO. ALKOMAT WSKAZAŁ 1,8 PROMILA

Wysoki mandat dostała nietrzeźwa mieszkanka Pragi-Północ, która wtargnęła przed jadący ulicą Stalową samochód, powodując wypadek. Sprawczyni została ranna w głowę. Opatrzyli ją strażnicy miejscy, którzy zabezpieczyli też zeznania świadków, ułatwiając pracę policji.

Troje strażników miejskich z VI Oddziału Terenowego w południe 15 maja patrolowało Pragę-Północ. Przejeżdżając ulicą Stalową funkcjonariusze zobaczyli siedzącą na jezdni kobietę z zakrwawiona głową i stojących obok ludzi. Z ich relacji wynikało, że kobieta od której czuć było alkohol, weszła nagle na jezdnię w niedozwolonym miejscu, przed nadjeżdżającym fordem. Kierująca autem nie miała szans wyhamować i potrąciła nietrzeźwą. Przechodnie wezwali karetkę. Strażnicy zaopiekowali się 47-letnią ranną i wezwali policję. Poszkodowana okazała się osobą ze głębokim ubytkiem słuchu.

– Wszyscy ratownicy medyczni przechodzą szkolenie z nauki języka migowego. Ukończyłam też dodatkowy, wewnętrzny kurs tego języka w straży miejskiej. Dlatego mogłam na bieżąco dowiedzieć się, co dolega poszkodowanej i tłumaczyć kobiecie, co robię – powiedziała starsza inspektor Dorota Widłak z VI Oddziału Terenowego, która wraz z dwójką innych strażników opatrywała ranną.

Strażnicy zdezynfekowali i opatrzyli silnie krwawiącą ranę łuku brwiowego. Niebawem na miejsce dotarła karetka, a po kilkunastu minutach także policja. Policjanci zbadali trzeźwość rannej. Badanie wykazało stężenie alkoholu w jej organizmie na poziomie 1.8 promila (0.85 mg/l). Na podstawie zabezpieczonych przez strażników zeznań świadków, winną zdarzenia ukarano wysokim mandatem. Kobieta została przewieziona do szpitala, ponieważ jej rana wymagała szycia.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

POLICJA Z APELEM DO OSÓB POSZKODOWANYCH W ZWIĄZKU Z POŻAREM C.H. MARYWILSKA 44

Stołeczna policja wystosowała apel do wszystkich osób, które zostały poszkodowane w wyniku pożaru Centrum Handlowego Marywilska 44, aby zgłaszały się do jednostek policji na terenie Warszawy lub okołowarszawskich powiatów. Każda wiedza na temat okoliczności powstania pożaru, potencjalnych przyczyn lub sytuacji mogących mieć z tym związek są cenne i mogą się okazać bardzo pomocne w wyjaśnieniu przyczyn pożaru.

Śledczy ustalający przyczyny pożaru analizują wszystkie informacje i starają się dotrzeć do jak największej liczby osób, mogących mieć wiedzę na ten temat. Dlatego stołeczni policjanci proszą o kontakt każdego, kto posiada informacje na temat tego zdarzenia, okoliczności w jakich do niego doszło lub innych istotnych faktów, które mogą przyczynić się do ustalenia przyczyn pożaru.

podinsp. Robert Szumiata
Rzecznik Prasowy
Komendanta Stołecznego Policji

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

KOLEJNY OSZUST W RĘKACH POLICJANTÓW. 18-LATEK ZA OSZUSTWO NA POLICJANTA ODPOWIE PRZED SĄDEM.

Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu zatrzymali na gorącym uczynku 18-letniego mężczyznę, który odebrał gotówkę w kwocie 36 000 złotych wykorzystując legendę ,,na policjanta”

Kryminalni z Komendy Rejonowej Policji Warszawa III zatrzymali w ostatnim czasie mężczyznę, który podawał się za policjanta Centralnego Biura Śledczego Policji. Szeroko zakrojone działania i obserwacja doprowadziły policjantów pod jeden z bloków w Ursusie.  Z informacji które pozyskali wynikało, że to właśnie tam miało dojść do wyłudzenia znacznej ilości pieniędzy. Kryminalni po rozpoznaniu terenu ustawili się w dogodnych dla siebie miejscach i cierpliwie obserwowali rozwój wydarzeń.

Długo czekać nie musieli, chwilę po godzinie 16:00 na trawnik spadła foliowa siatka do której podbiegł młody mężczyzna, chwycił paczkę i od razu zaczął uciekać. Policjanci natychmiast przystąpili do pościgu. Mężczyzna nie miał szans na ucieczkę. Gdy zorientował się w jakiej jest sytuacji, odrzucił paczkę. Niemal natychmiast został obezwładniony.

Kryminalni przewieźli 18-latka na Komendę Rejonową Policji Warszawa III, gdzie po wykonaniu niezbędnych czynności usłyszał zarzut związany z oszustwem.

Dzięki pracy operacyjnej i zebranemu materiałowi dowodowemu Sąd przychylił się do wniosku Prokuratury Rejonowej Warszawa Ochota i orzekł wobec podejrzanego areszt na okres 3 miesięcy.

To kolejny sukces naszego Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu w zwalczaniu przestępstw z wykorzystaniem metody „legendy – na policjanta”.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota

st. post. Rafał Wieczorek

KRP III – Ochota, Ursus, Włochy

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Wystraszone dzieci i dwa rozbite auta na Służewcu

Strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego udzielili pomocy poszkodowanym i zabezpieczyli miejsce po wypadku na skrzyżowaniu Dolinki Służewieckiej i al. Wilanowskiej. Zderzyły się tam dwa samochody. W jednym jechały małe dzieci.

W sobotę 11 maja, strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego, którzy około godziny 12.25 patrolowali Dolinkę Służewiecką, zauważyli na środku skrzyżowania z al. Wilanowską dwa rozbite auta. Ford i mercedes utrudniały przejazd innym pojazdom. Obok samochodów stali ich kierowcy i dwójka roztrzęsionych dzieci, które podróżowały jednym z aut. Strażnicy wezwali pogotowie, policję i straż pożarną, a sami zabezpieczyli miejsce zdarzenia i zadbali o komfort psychiczny uczestników kolizji. Po przybyciu na miejsce, strażacy odłączyli instalację elektryczną i zneutralizowali płyny eksploatacyjne wyciekające z uszkodzonych samochodów. Ratownicy uznali, że nikt nie wymaga hospitalizacji. Ustalaniem okoliczności zdarzenia zajęła się policja. W czasie pracy służb, ruchem w okolicy stłuczki pokierowali strażnicy miejscy i pracownicy nadzoru komunikacji miejskiej. Utrudnienia trwały około godziny.

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

LOKATOR WYRZUCAŁ SPRZĘT ELEKTRONICZNY PRZEZ OKNO

Na trawnik i chodnik przed jednym z wieżowców na ulicy Garwolińskiej leciały z 10. piętra sprzęty domowe wyrzucane przez jednego z mieszkańców. Wystraszeni mieszkańcy wezwali strażników miejskich.

W czwartek 9 maja dochodziła godzina 19.45, gdy strażnicy z VII Oddziału Terenowego otrzymali alarmujące wezwanie z wieżowca. Z okna na 10. piętrze wylatywały, jeden po drugim, sprzęty domowe. Na trawniku i chodniku, tuż przed wejściem do wieżowca, leżały rozbite szklane słoje, telewizor, elementy drobnego AGD, magnetofon, a nawet wózek na zakupy.

– Gdy przyjechaliśmy na miejsce z okna na 10. piętrze wypadł magnetowid, który zawisł na kablu pod oknem – powiedział jeden ze strażników biorących udział w interwencji.

Funkcjonariusze natychmiast wygrodzili teren, by nikt tamtędy nie chodził. Strażnicy zawiadomili policję, pogotowie i straż pożarną, a sami udali się do mieszkania, z którego wypadały przedmioty. Wewnątrz słychać było szuranie i szmery, ale drzwi nikt nie chciał otworzyć. Wejść do lokalu udało się dopiero później strażakom. Wewnątrz znajdował się starszy mężczyzna, który zdradzał objawy załamania nerwowego. To prawdopodobnie on wyrzucał przez okno to, co wpadło mu w ręce. Senior wymagał pomocy medycznej, więc został przekazany ratownikom.

W trakcie interwencji w mieszkaniu, strażnicy pilnowali już porządku na dole, gdzie jeden z przechodniów za wszelką cenę domagał się umożliwienia przejścia przez wygrodzoną strefę. Nerwowy mężczyzna przekonywał funkcjonariuszy, że nie mają prawa ograniczać jego wolności. Umilkł dopiero, gdy kilka metrów dalej spadł z hukiem magnetowid, który w tym właśnie momencie urwał się z kabla, na którym zwisał na 10. piętrze…

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli zaciekawił Cię artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

DNI OTWARTE INDIAN MOTOCYKLE WARSZAWA

W świecie motocykli istnieje coś niezwykle ekscytującego – emocje, wolność i ducha przygody. Dlatego też dni otwarte w salonach motocyklowych są wyjątkową okazją do odkrycia tego fascynującego świata. To wydarzenie, które przyciąga zarówno doświadczonych motocyklistów, jak i tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z jazdą na dwóch kółkach.

W sobotę 11 maja 2024 w salonie Indian Motorcycle Warszawa przy Al. Jerozolimskich 200 odbył się dzień otwarty. Na wydarzeniu w sklepie motocyklowym była okazja do obejrzenia najnowszych modeli motocykli i akcesoriów, ale także możliwość rozmowy z ekspertami z branży. Ciągłe zmiany technologiczne i innowacje sprawiają, że nawet doświadczeni motocykliści mogą dowiedzieć się czegoś nowego. Spotkanie z innymi pasjonatami i wymiana doświadczeń może również być inspirująca dla tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z motocyklami.

Jednym z najbardziej ekscytujących elementów dnia otwartego w salonie Indian Motorcycle Warszawa były testy jazdy. To doskonała okazja, aby wsiąść na różne modele motocykli i poczuć różnicę między nimi. Testy jazdy pozwalają również potencjalnym klientom lepiej zrozumieć specyfikę danego modelu i sprawdzić, czy spełniają one ich oczekiwania.

Ponadto, sklep organizatorzy zorganizowali różnego rodzaju wyzwania, takie jak konkursy czy kurs pierwszej pomocy. Warsztaty przeprowadzili ratownicy SIRD, ratownik MG oraz wykwalifikowany ratownik medyczny Borkoś. Spotkanie miało na celu kształtowanie pozytywnych i bezpiecznych postaw w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia oraz nabycie i utrwalanie podstawowych umiejętności pierwszej pomocy.

Wydarzenie to było świetną zabawa dla całej rodziny i okazja do integracji społeczności motocyklowej.

Dzień otwarty w sklepie motocyklowym to nie tylko okazja do zakupu nowego sprzętu, ale przede wszystkim doświadczenie społeczności motocyklowej i pasji, która ją napędza. To wydarzenie, które łączy ludzi o podobnych zainteresowaniach i daje im możliwość wspólnego dzielenia się swoją miłością do motocykli. Bez względu na to, czy jesteś doświadczonym motocyklistą, czy dopiero rozpoczynasz swoją przygodę z jazdą na dwóch kółkach, dzień otwarty w salonie motocyklowym INDIAN jest doskonałą okazją do odkrycia czegoś nowego i niezapomnianej przygody.

Organizatorami wydarzenia byli: Indian Motorcycle Warszawa oraz IMRG Dark Horses Warsaw

  • Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.

Zdjęcia: Marek Śliwiński, Wojciech Manewicz